Przejdź do treści

Kary za leki in vitro ciąg dalszy

fotolia-104904580-s.jpg

Kto może, a komu nie przysługują leki in vitro? Jaka kara grozi za leczenie niepłodności?

W piątek (08 kwietnia) poinformowaliśmy o nietypowej sytuacji, do jakiej doszło w szczecińskim oddziale Narodowego Funduszu Zdrowia. Tamtejszy NFZ na dwóch lekarzy nałożył kary za przepisanie pacjentkom komercyjnym (czyli leczącym się za własne środki, a nie w ramach programu ministerialnego) leków z refundacją. Według kontrolerów NFZ działali oni wbrew zaleceniom, a za błędy muszą zapłacić z własnej kieszeni – kilkaset złotych za każdą „nieprawidłową” receptę plus ok. 8 tys. zł na poczet kosztów poniesionych przez NFZ – w sumie ponad 11 tys. zł.
 
Tylko dla wybranych
 
Leki z grupy G03GA-G03GB03 – gonadotropiny i inne stymulatory owulacji w okresie objętym kontrolą zgodnie z zapisami obwieszczeń Ministra Zdrowia w sprawie wykazu refundowanych leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych mogły być ordynowane z refundacją u pacjentek poddanych kontrolowanej stymulacji jedynie w programach wspomaganego rozrodu.
 

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Pacjentki nie zostały zakwalifikowane do programu wspomaganego rozrodu. Stwierdzono, że nie spełniały one kryteriów kwalifikacji do wyżej wymienionego programu jednocześnie w przekazanej dokumentacji oraz wyjaśnieniach nie odnotowano kwalifikacji do jakiegokolwiek innego programu wspomaganego rozrodu.” – tłumaczy nałożenie kary szczeciński NFZ.
Tłumaczenie mętne i nie do końca zrozumiałe, bowiem zgodnie z definicją przyjętą przez Polskie Towarzystwo Ginekologiczne terminem „program wspomaganego rozrodu” określa się wszystkie metody terapeutyczne mające na celu uzyskanie ciąży z pominięciem jednego lub kilku etapów naturalnego rozrodu. Pod pojęciem technik wspomaganego rozrodu (ART) zawiera się wiele procedur terapeutycznych takich jak: indukcja dojrzewania licznych pęcherzyków jajnikowych (poliowulacji) z następowym pobraniem komórek jajowych, hodowla komórek jajowych w warunkach laboratoryjnych, zapłodnienie pozaustrojowe, mikroinseminacja (ICSI), transfer gamet lub zarodków.
Potwierdza to oficjalne pismo, jakie otrzymaliśmy dn. 12 stycznia bieżącego roku do resortu zdrowia „Program – Leczenie Niepłodności Metodą Zapłodnienia Pozaustrojowego na lata 2013-2016” na refundację leków stosowanych w leczeniu niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego, pragnę wskazać, iż refundacja leków oraz program polityki zdrowotnej, są to dwie niezależne od siebie sprawy. Program polityki zdrowotnej nie reguluje kwestii związanych z refundacją leków. Kwestie związane z zasadami podejmowania decyzji o objęciu refundacją leków, zasadami finansowania leków i kryteriami finansowania leków objętych decyzją o refundacji reguluje ustawa z dnia 12 maja 201 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych (Dz. U. z 2011 r., Nr 122, poz. 696, z późn. zm.).” – czytamy.
„Z leków objętych refundacją mogą obecnie korzystać, także pacjentki, które nie są uczestniczkami omawianego programu polityki zdrowotnej. Wszystkie leki wskazane w treści obwieszczenia refundacyjnego są bowiem dostępne dla pacjentek spełniających kryteria zawarte we wskazaniu refundacyjnym. Wskazanie refundacyjne zaś nie zawiera kryterium, które jest ściśle powiązane z udziałem w programie polityki zdrowotnej.” – informuje resort.

Prorok
Najpierw leczyć, a później szacować – żelazna zasada medycyny. Jednak biurokracja działa według zgoła innych zasad. Zgodnie z Obwieszczeniem Ministra Zdrowia w sprawie wykazu leków refundowanych Menopur może być stosowany jedynie w celu uzyskania rozwoju mnogich pęcherzyków w programach wspomaganego rozrodu. Czy należy rozumieć, że jeśli cel nie został osiągnięty to pacjentka nie kwalifikuje się do refundacji? U jednej z pacjentek zastosowany sposób stymulacji nie przyniósł oczekiwanego wzrostu mnogich pęcherzyków. Pacjentka nie zareagowała odpowiednio na zaordynowane leki i dlatego nie odbyła się u niej procedura zapłodnienia pozaustrojowego. Lekarzowi trudno jest przewidzieć taką sytuację. Szczeciński NFZ, jednak nie zgadza się z tym wyjaśnieniem. Pomimo, że podczas kolejnych stymulacji przy zastosowaniu innych dawek i schematów stosowania gonadotropin uzyskano rozwój mnogich pęcherzyków i przeprowadzono procedurę zapłodnienia pozaustrojowego, jeden z lekarzy i tak został ukarany za wypisanie „nieprawidłowej” recepty.

E-wersja magazynu Chcemy Być Rodzicami do kupienia tutaj!

Magda Dubrawska

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Lista leków refundowanych przy leczeniu niepłodności metodą in vitro

lista leków refundowanych przy in vitro
Pixabay

Nie wszystkie pary walczące z niepłodnością mogą skorzystać z refundacji zabiegów in vitro. Takimi programami objęci są zazwyczaj mieszkańcy większych miast takich, jak Warszawa, Gdańsk, czy Łódź. Jednak bez względu na miejsce zamieszkania kobiety starające się o dziecko mogą skorzystać z refundowanych leków stosowanych przy procedurze zapłodnienia pozaustrojowego.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zgodnie z oświadczeniem Ministerstwa Zdrowia, od 1 lipca 2014 roku refundacją objętych jest 13 leków zawierających substancje czynne:

cetroreliks oraz ganireliks we wskazaniu:

  • zapobieganie przedwczesnej owulacji u pacjentek w wieku poniżej 40 roku życia, poddawanych kontrolowanej hiperstymulacji jajników w programach wspomaganego rozrodu – refundacja do 3 cykli;

folitropinę alfa we wskazaniach:

  • kontrolowana hiperstymulacja jajników u pacjentek w wieku poniżej 40 roku życia w celu uzyskania rozwoju mnogich pęcherzyków w programach wspomaganego rozrodu, rokujących uzyskanie prawidłowej odpowiedzi na stymulację jajeczkowania (hormon folikulotropowy – FSH poniżej 15 mlU/ml w 2-3 dniu cyklu lub hormon antymüllerowski – AMH powyżej 0,7 ng/ml (wg II standardu), u których nie stwierdza się wcześniejszych, niedostatecznych odpowiedzi na stymulację owulacji oraz bez nawracających poronień
    z tym samym partnerem – refundacja do 3 cykli;
  • brak owulacji u pacjentek w wieku poniżej 40 roku życia, u których nie uzyskano odpowiedzi po zastosowaniu cytrynianu klomifenu, rokujących uzyskanie prawidłowej odpowiedzi na stymulację jajeczkowania (hormon folikulotropowy – FSH poniżej 15 mlU/ml w 2-3 dniu cyklu lub hormon antymüllerowski – AMH powyżej 0,7 ng/ml (wg II standardu) – refundacja do 3 cykli;
  • stymulacja wzrostu pęcherzyków jajnikowych u pacjentek w wieku poniżej 40 roku życia ze znacznym niedoborem LH, FSH w skojarzeniu z hormonem luitenizującym LH – refundacja do 3 cykli;

folitropinę beta we wskazaniach:

  • kontrolowana hiperstymulacja jajników u pacjentek w wieku poniżej 40 roku życia w celu uzyskania rozwoju mnogich pęcherzyków w programach wspomaganego rozrodu, rokujących uzyskanie prawidłowej odpowiedzi na stymulację jajeczkowania (hormon folikulotropowy – FSH poniżej 15 mlU/ml w 2-3 dniu cyklu lub hormon antymüllerowski – AMH powyżej 0,7 ng/ml (wg II standardu), u których nie stwierdza się wcześniejszych, niedostatecznych odpowiedzi na stymulację owulacji oraz bez nawracających poronień
    z tym samym partnerem – refundacja do 3 cykli;
  • brak owulacji u pacjentek w wieku poniżej 40 roku życia, u których nie uzyskano odpowiedzi po zastosowaniu cytrynianu klomifenu, rokujących uzyskanie prawidłowej odpowiedzi na stymulację jajeczkowania (hormon folikulotropowy – FSH poniżej 15 mlU/ml w 2-3 dniu cyklu lub hormon antymüllerowski – AMH powyżej 0,7 ng/ml (wg II standardu) – refundacja do 3 cykli;

    koryfolitropinę alfa we wskazaniu:

  • kontrolowana hiperstymulacja jajników w skojarzeniu z antagonistą GnRH u pacjentek
    w wieku poniżej 40 roku życia w celu uzyskania rozwoju mnogich pęcherzyków
    w programach wspomaganego rozrodu, rokujących uzyskanie prawidłowej odpowiedzi na stymulację jajeczkowania (hormon folikulotropowy FSH poniżej 15 mlU/ml w 2-3 dniu cyklu lub hormon antymüllerowski – AMH powyżej 0,7 ng/ml (wg II standardu),
    u których nie stwierdza się wcześniejszych, niedostatecznych odpowiedzi na stymulację owulacji oraz bez nawracających poronień z tym samym partnerem – refundacja do 3 cykli;

    menotropinę we wskazaniu:

  • kontrolowana hiperstymulacja jajników u pacjentek w wieku poniżej 40 roku życia w celu uzyskania rozwoju mnogich pęcherzyków w programach wspomaganego rozrodu, rokujących uzyskanie prawidłowej odpowiedzi na stymulację jajeczkowania (hormon folikulotropowy – FSH poniżej 15 mlU/ml w 2-3 dniu cyklu lub hormon antymüllerowski – AMH powyżej 0,7 ng/ml (wg II standardu), u których nie stwierdza się wcześniejszych, niedostatecznych odpowiedzi na stymulację owulacji oraz bez nawracających poronień z tym samym partnerem – refundacja do 3 cykli;

    urofolitropinę we wskazaniach:

  • kontrolowana hiperstymulacja jajników u pacjentek w wieku poniżej 40 roku życia w celu uzyskania rozwoju mnogich pęcherzyków w programach wspomaganego rozrodu, rokujących uzyskanie prawidłowej odpowiedzi na stymulację jajeczkowania (hormon folikulotropowy – FSH poniżej 15 mlU/ml w 2-3 dniu cyklu lub hormon antymüllerowski – AMH powyżej 0,7 ng/ml (wg II standardu), u których nie stwierdza się wcześniejszych, niedostatecznych odpowiedzi na stymulację owulacji oraz bez nawracających poronień z tym samym partnerem – refundacja do 3 cykli;
  • brak owulacji u pacjentek w wieku poniżej 40 roku życia, u których nie uzyskano odpowiedzi po zastosowaniu cytrynianu klomifenu, rokujących uzyskanie prawidłowej odpowiedzi na stymulację jajeczkowania (hormon folikulotropowy – FSH poniżej 15 mlU/ml w 2-3 dniu cyklu lub hormon antymüllerowski – AMH powyżej 0,7 ng/ml (wg II standardu) – refundacja do 3 cykli;

    tryptorelinę we wskazaniu:

  • dysensybilizacja przysadki mózgowej i zapobieganie przedwczesnej owulacji u pacjentek w wieku poniżej 40 roku życia, poddawanych kontrolowanej hiperstymulacji jajników w ramach technik wspomaganego rozrodu – refundacja do 3 cykli;
  • dla 1 produktu zawierającego goserelinę rozszerzone zostały wskazania objęte refundacją o zahamowanie czynności przysadki u pacjentek w wieku poniżej 40 roku życia, w przygotowaniu do kontrolowanej hiperstymulacji jajników w programach wspomaganego rozrodu – refundacja do 3 cykli.MZ zaznacza, że każdy pacjent powinien być poinformowany przez aptekarza o możliwości nabycia tańszego zamiennika leku, przepisanego przez lekarza. Większość leków posiada swoje tańsze odpowiedniki, które nie powodują żadnej różnicy terapeutycznej. Warto skorzystać z prawa do informacji o tańszym leku.

Zobacz także:

Kontrowersyjna ustawa przegłosowana. Czy to koniec lokalnych programów in vitro?

Gorąca debata w Sejmie na temat in vitro

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Ministerstwo Zdrowia

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Zdąży z zamrożeniem jajeczek przed chemioterapią dzięki publicznej zbiórce pieniędzy!

Screen/pomagam.pl
Screen/pomagam.pl – Adrianna Matel

Chora na raka 26-latka zbiera pieniądze na pobranie komórek jajowych jeszcze przed chemioterapią. W ciągu kilku dni prowadzona publiczna zbiórka pieniędzy zakończyła się sukcesem! Ale to jeszcze nie koniec historii…

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Historia Adrianny wzruszyła darczyńców

Adrianna ma 26 lat. Jeszcze do niedawna była szczęśliwa, miała uporządkowane życie. Razem z narzeczonym Marcinem planowali ślub i założenie rodziny. Terminy zarezerwowane, zaliczki do usługodawców wpłacone. Niestety, pod koniec wakacji – po miesiącu spędzonym na oddziale onkologii – jej życie wywróciło się do góry nogami. Zdiagnozowano u niej złośliwy nowotwór układu limfatycznego – chłoniak Hodgkina.

Po diagnozie Adrianna została zwolniona z pracy, a leczenie, któremu musi się poddać niesie duże prawdopodobieństwo niepłodności. Jedyną szansą na posiadanie w przyszłości dzieci jest wykonanie zabiegu in vitro.

Adrianna do końca września, przed październikową chemioterapią, musi poddać się temu zabiegowi. Niestety, jego koszt przerasta możliwości finansowe rodziny. Adriana prowadzi zbiórkę na Pomagam.pl, z której środki przeznaczy na opłacenie kosztów zabiegu.

– Nasze pragnienie dziecka jest tak silne, że nie byłabym w stanie spokojnie podejść do chemioterapii wiedząc, że może mi odebrać marzenie o dziecku – mówi o swoim emocjach Adrianna Matel.

Pisaliśmy o tym tutaj: Zbierają pieniądze na in vitro – dramatyczne apele młodych kobiet w sieci

 

In vitro było jedyną szansą na dziecko

Skutkiem chemioterapii często jest niepłodność. Adrianna Matel zdecydowała się na pobranie komórek jajowych przed wyniszczającym leczeniem, zapłodnienie ich i zamrożenie. Ten zabieg daje jej szansę, że zostanie mamą. Potrzebowała na ten cel 15 tys. zł. Na swoim profilu na Facebooku i na Pomagam.pl zamieściła dramatyczny apel z prośbą o pomoc. Walczyła z czasem.

– W momencie oczekiwania na wynik histopatologii (prawie cały sierpień) poszukiwałam już kliniki – opowiada Adrianna Matel. – Dowiedziałam się również wtedy o kosztach pobrania komórek jajowych, na które nie ukrywam, nie byłam przygotowana finansowo. Sama, nie byłabym w stanie uzbierać takiej kwoty.

Zbiórka na in vitro: wpłacali znajomi, ale i zupełnie obcy ludzie

Na koncie w ciągu kilku dni uzbierało się 18 tys. 129 zł, to wpłaty od 173 osób. Największa kwota – pięć tysięcy złotych wpłynęła i spowodowała, że zbiórka zakończona została sukcesem.

Jestem wzruszona i zszokowana, dziękuję z całego serca. Dziękuję wszystkim, którzy mi pomogli – napisała na swoim profilu na facebooku Adrianna.

Anonimowy darczyńca wpłacił 5 tys. zł., koledzy z pracy męża 1 tys. 451 zł, a koleżanka 400 zł.

Komórki będą zamrożone, ale okazuje się, że to jeszcze nie koniec dramatycznej historii młodej dziewczyny!

– Generalnie nie wierzyłam za bardzo w moc tej zbiórki i wpisałam kwotę do uzbierania jako dość przybliżony koszt – bo taka była wówczas moja wiedza na ten temat – opowiada Adrianna Matel. – Nie wiem, czy nie będę zmuszona zwrócić się o pomoc ponownie, bo okazuje się, że koszty całościowe mogą być znacznie większe.

Adrianna na dniach zaczyna kurację hormonalną trwającą 7 dni. W ostatnim dniu kuracji przejdzie zabieg pobrania komórek.

– Obecnie czekam również na wynik badania PET, abym mogła w ogóle rozpocząć chemioterapię. Terminy się w miarę pokrywają i mogę pozwolić sobie na wykonanie tego zabiegu – dodaje 26-latka. Gdybym musiała czekać do następnego cyklu pewnie lekarze radziliby mi odpuścić. Planowaliśmy z narzeczonym dziecko zaraz po ślubie. Bardzo go pragniemy oboje. Więc postanowiłam spróbować zawalczyć o nasze szczęście, nie chcę odpuścić…

 

POLECAMY:

Chemioterapia, która przywraca szanse na dziecko

In vitro – 9 rzeczy, których prawdopodobnie o nich nie wiesz

Tu znajdziesz najnowszy numer magazyny Chcemy być rodzicami 

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Dofinansowanie in vitro z budżetu miasta? Zielona Góra ma już projekt

dofinansowanie in vitro z budżetu miasta w Zielonej Górze
Fotolia

Działacze SLD, Lubuskie Stowarzyszenie na Rzecz Kobiet BABA oraz mieszkańcy Zielonej Góry chcą dofinansowania in vitro z budżetu miasta. Liczą, że stworzony przez nich projekt uchwały podpiszą wkrótce zielonogórscy radni.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jak wyjaśnił Radosław Brodzik z Sojuszu Lewicy Demokratycznej, inicjatywa skierowana jest do mieszkańców miasta pomiędzy 20 a 42 rokiem życia. – To przede wszystkim szansa dla par, które od kilku lat bezskutecznie próbują powiększyć rodzinę – tłumaczy.

Dochody osób chętnych do wzięcia udziału w programie nie byłyby brane pod uwagę. Pary powinny natomiast pozostawać w związku małżeńskim lub partnerskim i być mieszkańcami Zielonej Góry.

– Jedną z pierwszych decyzji, jaką podjął rząd PiS było wstrzymanie leczenia niepłodności metodą in vitro w Polsce – mówi Cezary Wysocki, wiceprzewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Zielonej Górze.

– Dlatego wiele samorządów w Polsce postanowiło wziąć to obciążenie na swoje barki. Z tego miejsca apeluję również do radnych klubu Platforma Obywatelska i Zielona Razem o wsparcie tego projektu. Widzieliśmy, jak dumnie uczestniczyli oni w protestach, organizowanych przez kobiety w obronie ich praw. Ze względu na to powinni się podpisać pod tym projektem.

Dofinansowanie in vitro z budżetu miasta

Na temat dofinansowania procedury in vitro z budżetu miasta wypowiedział się prezydent Zielonej Góry Janusz Kubicki. – Mamy w mieście od kilku lat program leczenia niepłodności – mówi prezydent. – Corocznie wspieramy szpital w tej kwestii. Z sukcesami, bo z tego wsparcia urodzili się już zielonogórzanie. Nie robimy tego po to, żeby się chwalić, ale po to, by rozwiązywać problemy. Nikt z tych osób, które stworzyły projekt uchwały, ze mną nie rozmawiał. A przecież wtedy moglibyśmy pokazać, co robimy w tej dziedzinie. I nie mówię tu już tylko o wsparciu leczenia niepłodności, ale i wyprawce dla każdego małego mieszkańca miasta czy o karcie zgranej rodziny.

Pomysłodawcy szacują, że z programu leczenia niepłodności metodą pozaustrojowego zapłonienia skorzysta ok. 60 par. Projekt uchwały być może trafi pod obrady już w listopadzie.

Zobacz także:

Refundacja in vitro w Szczecinku. Zobacz, czy spełniasz wymogi

Miejski program in vitro rusza w październiku w Gdańsku

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Gazeta Lubuska, Rynek Aptek, Radio Zachód

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Warszawiacy niedługo będą mogli korzystać z dofinansowania in vitro

dofinansowanie in vitro w Warszawie

Już 12 października w Warszawie ma zostać ogłoszona lista klinik, które przy wsparciu miasta będą realizowały miejski program in vitro. Oznacza to, że być może jeszcze w tym miesiącu warszawiacy będą mogli z niego skorzystać.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

13 września  br. ogłoszono konkurs dla klinik ubiegających się o wzięcie udziału w realizacji programu na lata 2017-2019. Program ten skierowany jest do ok. 2,5 tys. par w stolicy.

Dofinansowanie in vitro w Warszawie – konkurs

Jak powiedziała stołeczna radna PO Gabriela Szustek, zainteresowanie konkursem ze strony placówek jest duże. – Na terenie Warszawy działa ich pięć, czy sześć i one wszystkie są zainteresowane tym współfinansowaniem – oświadczyła. Kliniki swoje oferty mogą składać do 5 października.

Program skierowany jest do pań w wieku 25-40 lat, dofinansowanie ma obejmować trzy próby zapłodnienia pozaustrojowego, a 80 proc. kosztów pokryje miasto (jednak nie więcej niż 5 tys, złotych). O refundację mogą się ubiegać zarówno małżeństwa, jak i pary pozostające w nieformalnym związku. Roczny koszt przedsięwzięcia to 10 mln złotych.

Opinia Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji

Przed przyjęciem programu przez stołeczną radę miasta, wystąpiono o opinię do Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) i była ona pozytywna. Gabriela Szustak przyznaje jednak, że niepokoi ją uchwalona w piątek w Sejmie nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, która dotyczy m.in realizacji dofinansowania programu zapłodnienia in vitro.

Częstochowa to pierwsze miasto w Polsce, które w 2012 roku wprowadziło refundację zabiegów zapłodnienia pozaustrojowego. Programy realizują też m.in. Poznań, Łódź i Sosnowiec. Prawdopodobnie w połowie października w Gdańsku ruszy miejski program refundacji in vitro.

Zobacz także:

Program dofinansowania in vitro w Gdańsku – rozstrzygnięcie konkursu

Gorąca debata w Sejmie na temat in vitro

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: RP

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.