Przejdź do treści

Kardiochirurgia dziecięca – wsparcie dla personelu medycznego

312.jpg

Eksperci od kardiochirurgii dziecięcej, współpracujący z American Heart Association opracowało wytyczne w celu wspierania personelu medycznego w opiece nad nienarodzonymi dzieci z problemami z sercem oraz ich rodzinami.

Oświadczenie Diagnosis and Treatment of Fetal Cardiac Disease zostało opublikowane w czasopiśmie American Heart Association.

„Wrodzona choroba serca jest najczęściej występującą wadą wrodzoną, która może wywołać śmierć lub poważne problemy zdrowotne u noworodków”, powiedziała Mary T. Donofrio, główny autor wytycznych oraz dyrektor Fetal Heart Program and Critical Care Delivery Service w Children’s National Medical Center w Waszyngtonie.

Opieka prenatalna nie jest już wyłącznie sferą wysokiego ryzyka przeznaczoną dla położników i neonatologów.

„Mamy zaawansowane technologie przetwarzania obrazu, takie jak wysokiej rozdzielczości USG i echokardiografia trzy- i czterowymiarowa, rezonans magnetyczny oraz elektrokardiografia płodowa, umożliwiające lekarzom diagnozowanie wad płodu dużo wcześniej oraz z zwiększa dokładnością”, mówi Donofrio.

„Mimo to, ponad połowa dzieci z wrodzoną wadą serca nie zostaje zdiagnozowana przed urodzeniem. Stworzyliśmy te wytyczne w celu zapoznania kardiologów dziecięcych, położników, radiologów, pielęgniarek i innych członków personelu medycznego z nowymi osiągnięciami w szybko rozwijającej się dziedzinie kardiologii płodowej”.

 

Źródło: http://www.medicalnewstoday.com/

Marlena Jaszczak

absolwentka SWPS, kobieta o wielu talentach.

Karmienie piersią a infekcje w dorosłym życiu

313.jpg

„Od dawna istniały podstawy, aby postawić hipotezę, że karmienie piersią wpływa na ilość infekcji w dorosłym życiu”, mówi Thomas McDade (Northwestern University) , reprezentant CIFAR ( Canadian Institute for Advanced Research) w programie Child & Brain Development.

„Karmienie piersią wspomaga rozwój układu odpornościowego. Dzieci, które są karmione piersią rzadziej chorują na infekcję i są mniej skłonne do nadwagi”.

Wcześniej odkryto już związek między niską wagą urodzeniową oraz krótkim okresem karmienia piersią a problemami zdrowotnymi w późniejszym życiu. Nowe badanie sugeruje istnienie jednego mechanizmu prowadzącego do złych wyników zdrowotnych. Okazuje się, że oba czynniki prowadzą do podwyższonych poziomów białka C-reaktywnego (CRP), które jest wskaźnikiem stanu zapalnego.

Choć stany zapalne są pożyteczne, gdy stanowią odpowiedź na infekcję, chroniczne ich występowanie jest związane z ryzykiem takich chorób, jak: zawał serca, cukrzyca i inne.

McDade i jego współpracownicy przeanalizowali badania, które zawierały informacje na temat zdrowia 10 500 dorosłych Amerykanów. Dane zawierały ich stężenie CRP, masę urodzeniową oraz informację na temat tego, czy i jeśli tak, to jak długo byli karmieni piersią jako dzieci. Dane były szczególnie przydatne, ponieważ zawierały zapisy na temat wielu rodzeństw.

Próby poznania roli masy urodzeniowej i karmienia piersią w perspektywie dalszych skutków zdrowotnych jest skomplikowane, ponieważ potomstwo rodziców z mniejszymi dochodami i niższym poziomem wykształcenia częsciej ma niską wagę urodzeniową i rzadziej jest karmione piersią. To oznacza, że nigdy nie ma pewności, czy na wynik badania nie wpływają także inne czynniki.

Ale ze względu na liczbę rodzeństw w badaniu, naukowcy byli w stanie pokazać, że nawet w obrębie tej samej rodziny, masy urodzeniowe i kwestia karmienia piersią mają znaczenie dla pojawiania się infekcji w dorosłym życiu.

 

Źródło: http://www.medicalnewstoday.com/

Marlena Jaszczak

absolwentka SWPS, kobieta o wielu talentach.

Czy pijesz wystarczającą ilość wody?

314.jpg

Wiele mówi się o kluczowej roli wody w prawidłowym funkcjonowaniu organizmu. Mimo to, niewiele osób pamięta o piciu 2 litrów wody dziennie, co w skrajnych przypadkach może prowadzić do odwodnienia organizmu.

Woda wpływa na większość procesów przebiegających w organizmie. Powoduje ona dotlenienie komórek, poprawia funkcjonowanie nerek, wątroby oraz serca, a także reguluje temperaturę naszego ciała. Picie dużej ilości wody powstrzymuje apetyt, pobudza trawienie i metabolizm, wypłukuje toksyny z organizmu. Niektórzy naukowcy twierdzą, że picie zalecanej ilości wody zmniejsza ryzyko zachorowania na raka okrężnicy i jelit, redukuje poziom cholesterolu, a nawet zmniejsza ból głowy. Woda ponadto poprawia elastyczność skóry, chroniąc ją przed powstawanie cellulitu. Jedno jest pewne – dostarczanie organizmowi odpowiedniej ilości wody uchroni nas przed niekorzystnymi skutkami odwodnienia, takimi jak spierzchnięcie ust, suchość gardła, zawroty głowy, utrata siły i uczucie zmęczenia, a nawet omdlenia.

Badania nawyków Polaków dotyczące picia wody nie są optymistyczne. Tylko co piąty respondent wie, ile wynosi dzienne zapotrzebowanie na wodę, czyli 2 litry (8 szklanek). Tylko 6% Polaków faktycznie spożywa zalecaną ilość wody, a aż 11% badanych w ogóle nie pije wody. Większość respondentów pije dziennie 3-4 szklanek wody dziennie, co odpowiada jedynie połowie dziennego zapotrzebowania na wodę.

Pamiętajmy więc o prawidłowym nawodnieniu organizmu, szczególnie w perspektywie zbliżającego się lata. Jeżeli nie lubisz pić samej wody, warto dodać do niej cytrynę, ogórek, miętę lub miód –  stwórz swoją ulubioną kompozycję smakową, która będzie Ci towarzyszyć cały dzień.

Katarzyna Wielgus

farmaceutka