Przejdź do treści

Jogurt w roli głównej

395.jpg

Podczas wakacji, ciężkostrawne i kaloryczne potrawy ustępują miejsca lżejszym daniom. Z powodu wysokich temperatur mamy mniejszy apetyt, a nasze porcje na talerzu stają się mniejsze i zdrowsze. Podczas urlopu należy jednak pamiętać o dostarczaniu organizmowi wszystkich niezbędnych składników odżywczych, koniecznych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Polecamy jogurt – produkt z nabiałowej półki, który idealnie sprawdzi się jako składnik letniej diety.

 

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Lekka kuchnia może być smaczna i sycąca, a przy tym nieobciążająca organizmu. Z jadłospisu warto wyeliminować potrawy tłuste i smażone. Znacznie lepiej sprawdzą się te przygotowywane na parze lub gotowane, z dodatkiem świeżych ziół i przypraw.

Produkt uniwersalny

Aby uzupełnić lekkostrawną dietę w białko i wapń, warto w tym czasie sięgnąć po nabiał, zwłaszcza jogurt, który swoją wysoką pozycję kulinarną zdobył dzięki wszechstronności zastosowań. – Jogurt znakomicie sprawdza się zarówno jako przekąska, jak i w roli dodatku do potraw – mówi Aneta Średzińska, dietetyk i ekspert kampanii „Mam kota na punkcie mleka”. – Sposobów wykorzystania jogurtu w lekkiej kuchni jest mnóstwo: możemy wymieszać z nim poranną owsiankę, zjeść go na drugie śniadanie z pokrojonymi owocami, orzechami i łyżką miodu lub przygotować z niego dressing do sałatki. Z powodzeniem zastąpi śmietanę dodawaną do zupy i posłuży za świetną bazę do orzeźwiającego chłodnika. Nie zapominajmy też o jogurtowych koktajlach, deserach i  ciastach – dodaje.

Na zdrowie!

Oprócz pełnowartościowego białka oraz łatwo przyswajalnego wapnia, potrzebnego kościom i zębom, jogurt zawiera witaminy A, D, B2, B12 oraz takie biopierwiastki, jak jod czy cynk. – Bogactwo składników mineralnych i witamin obecnych w jogurcie sprawia, że zaliczany jest on do produktów o wysokiej gęstości odżywczej, czyli takich, których nawet niewielka porcja dostarcza organizmowi sporo cennych składników budulcowych i odżywczych – podkreśla Średzińska.

Jogurt to świetny kompan letniej aktywności. Jest lekkostrawny, więc nie ma ryzyka, że po jego zjedzeniu nagle poczujemy się ociężali i odczujemy spadek formy. Jego lekko kwaśny smak, który jest wynikiem działania specjalnych kultur bakterii dodanych do mleka w procesie produkcji, sprawi, że jogurt znakomicie ugasi pragnienie. Kubeczek jogurtu lub owocowy koktajl przygotowany na jego bazie to przekąska, która zaspokoi głód i doda energii w środku aktywnego dnia, zaś ze zmęczeniem rozprawią się zawarte w jogurcie witaminy B2 i B12 oraz jod, regulujący pracę układu nerwowego. Po jogurt bez obaw mogą sięgać osoby dbające o linię – w wersji naturalnej, niedosładzany i bez dodatków w postaci czekolady czy posypki, ma stosunkowo niewiele kalorii, za to sporo pełnowartościowego białka, które daje poczucie sytości i sprawia, że nie czujemy się głodni.

 

Genialnymi MEMAMI w niepłodność – ta kobieta śmiechem rozbraja ból, jak ona to robi?!

"Jeśli praktyka prowadzi do perfekcji, to nasze dzieci będą doskonałe." / Fot. hilariously_infertile  Instagram
"Jeśli praktyka prowadzi do perfekcji, to nasze dzieci będą doskonałe." / Fot. hilariously_infertile Instagram

Bez poczucia humoru i dystansu nieraz trudno byłoby wytrzymać. Przykład? Oto seria komicznych Instagramowych postów, którą stworzyła jedna ze staraczek. Nie sposób się przy nich nie uśmiechnąć. Nawet jeśli początkowo ma to być śmiech przez łzy!

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Sarah (internetowy pseudonim, który powstał by kobieta mogła zachować prywatność) ma 35 lat i jest nauczycielką pochodzącą z Nowego Jorku. hilariously_infertile [red. zabawnie_niepłodna] – bo tak nazywa się jej konto, to sposób nie tylko na wyrażenie własnych emocji, ale też wsparcie i danie nadziei innym zmagającym się z niepłodnością parom.

Sarah wykorzystuje konwencję memów i video do otwartego mówienia o wszelkich aspektach jej niepłodności. Począwszy od niewygodnych momentów, w których członkowie rodziny wciąż pytają, kiedy będzie miała kolejne dziecko, kończąc na tym, ile wkładek higienicznych powinna kupić kobieta stosująca progesteron w czopkach” – czytamy na „Daily Mail”.

Otwartość z jaką Sarah dzieli się swoim doświadczeniem jest rzeczywiście dla wielu osób nie do przeskoczenia. Stąd też postanowiła ona używać w sieci pseudonimu. Nie sądzi bowiem, że „szkolne środowisko doceniłoby [jej] otwarte mówienie o pochwie na łamach całego internetu”. Nie zaprzestaje jednak swoim działaniom i ma nadzieję, że wniesie tym choćby odrobinę światła do i tak ciężkiego świata niepłodnych. Dzięki własnym doświadczeniom zdaje sobie sprawę, jak wiele niezrozumienia i poczucia osamotnienia może się z tym wiązać. Memami pokazuje, że nikt nie musi być z problemem sam. „Reprezentuję każdą kobietę, która przeszła lub jest w trakcie przechodzenia przez leczenie niepłodności” – mówi Sarah.

Kobieta ma obecnie dwoje dzieci. Jedno ma 4 lata i na świecie pojawiło się dzięki inseminacji. Drugie – roczne – urodziło się dzięki metodzie in vitro. Jednymi z przyczyn jej trudności są zmagania z PCOS i niedoczynnością tarczycy. Starania o dziecko nie były więc w jej przypadku łatwe. W prawdziwie kryzysowym momencie mąż zaproponował by napisała książkę o tym, co przeżywa w trakcie leczenia. Postanowiła zacząć właśnie od internetu – dziś wydaje się, że była to słuszna decyzja!

Jest to kolejny przykład na to, jakie wsparcie można znaleźć w sieci: „Poronienie i strata dziecka – fotografie, które rzucają na te trudne doświadczenia światło szczerości–  widziałaś już te fotografie?

 

Jeśli jesteś w ciąży, przez chwilę nie będę z tobą rozmawiać. To nic osobistego, po prostu nienawidzę twojej macicy!

 

Powinnam znaleźć jakieś hobby? Czy hobby kiedykolwiek wyleczyło raka lub cukrzycę? Nie? Zgadnij co… niepłodności też to nie wyleczy!

 

Wciąż czekam na pozytywny wynik testu ciążowego.

 

Jaki mamy dziś dzień? 15 dzień cyklu… tzn. dziś jest wtorek.

 

Ktokolwiek powiedział: „Za pieniądze szczęścia nie kupisz”, nie musiał nigdy płacić za in vitro.

Źródło: „Daily Mail”hilariously_infertile Instagram

 

Zobacz też:

Poród okiem matki – perspektywa, która chwyta za serce!

Ciało po porodzie – szczere zdjęcia! Kobiecość, piękno, macierzyństwo niejedno ma imię

Piękno nie zawsze jest perfekcyjne – zdjęcia, które każda kobieta powinna zobaczyć!

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.