Przejdź do treści

Jakość spermy prawdę o zdrowiu powie

Amerykańscy naukowcy w kolejnym badaniu udowadniają, że jakość nasienia jest silnie skorelowana z ogólnym stanem zdrowia mężczyzny oraz częstością występowania m.in. nadciśnienia tętniczego, chorób naczyniowych, choroby niedokrwiennego serca czy zaburzeń endokrynologicznych.

Zespół naukowców ze Stanford Univercity School of Medicine in California przeanalizował dane 9837 mężczyzn (z średnią wieku 39 lat), u których stwierdzono niepłodność. W badanych próbkach spermy ocenie poddawano ruchliwość plemników, ich stężenie oraz objętość. U 50 proc. badanych za przyczynę niepłodność uznano nieprawidłową jakość nasienia.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Obecnie obowiązujące normy przygotowane i wydane w 2010 r. przez WHO przewidują, że liczebność plemników powinna być równa bądź większa niż 15 mln/ml lub równa lub większa niż 39 mln/ejakulat. Żywotność plemników powinna być wyższa niż 58 proc. Prawidłowa ruchliwość oznacza, że co najmniej 32 proc. plemników wykazuje ruch postępowy.

Naukowcy przeanalizowali również stan zdrowia pacjentów. Okazało się, że u mężczyzn, u których stwierdzono nieprawidłowości w jakości spermy znacznie częściej występowało dalej

 

portale medyczne

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Wspólne starania o dziecko

Tabletki w męskiej dłoni /Ilustracja do tekstu: Męska niepłodność
Fot.: Pixabay.com

Niemal jedna piąta par starających się o dziecko mierzy się z problemem niepłodności. W połowie tych przypadków przyczyną kłopotów jest niepłodność męska, która może mieć wiele przyczyn. Na szczęście czasowe zaburzenie płodności jest odwracalne.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Szacuje się, że w Polsce ponad 20% par ma trudności z zajściem w ciążę. Oznacza to, że co roku do lekarzy w całym kraju zgłasza się około 1,5 miliona partnerów z tzw. niezawinioną niepłodnością. W przypadku zaburzeń męskiej płodności problem zazwyczaj dotyczy niskiej jakości nasienia, którą można skutecznie poprawić, zmieniając nieco dietę i styl życia.

Przyczyny niepłodności u mężczyzn

Płodność mężczyzny zależna jest od wielu czynników. Większość osób dotknięta tym problemem nie zdaje sobie nawet sprawy, jak dużą rolę w staraniach o dziecko odgrywają nawyki życia codziennego. Niepłodność u mężczyzn jest wynikiem m.in. infekcji przenoszonych drogą płciową czy chociażby powikłań po chorobach wieku dziecięcego, np. śwince, a także przebytych operacji w obrębie układu moczowo-płciowego, cukrzycy, nadciśnienia, niedokrwistości, a nawet alkoholizmu. Liczbę plemników może ograniczyć nieodpowiednia dieta, uboga w witaminy, mikroelementy i kwasy omega, a także stresujący i siedzący tryb życia.

Jak poprawić płodność mężczyzny?

W zdecydowanej większości przypadków z niepłodnością męską można walczyć, zmieniając styl życia i dietę. Warto włączyć do codziennego jadłospisu oleje roślinne, zarodki pszenicy, orzechy laskowe, jajka, zielone warzywa, ryby morskie, awokado, rośliny strączkowe, mięso, nabiał i produkty pełnoziarniste. Nie zawsze jednak można stosować odpowiednią dietę. Kiedy w organizmie pojawiają się niedobory minerałów, warto sięgnąć po suplementy diety, które je uzupełnią. Dobrym wyborem będzie Parenton. Produkt ten oparty jest wyłącznie na naturalnych składnikach, które mają pozytywny wpływ na funkcje rozrodcze. Parenton zawiera m.in. cynk, wspomagający utrzymanie prawidłowej płodności, i selen, który przyczynia się do właściwego przebiegu spermatogenezy, a także szafran, podnoszący libido, wzmacniający erekcję i zwiększający produkcję spermy.

Nie tylko dieta…

Walka z męską niepłodnością to także zdrowy tryb życia. Wspólnie można zadbać o aktywność fizyczną. Warto pamiętać, że zarówno jej brak, jak i nadmiar mają zły wpływ na jakość męskiego nasienia. Umiarkowane treningi 3–4 razy w tygodniu pomogą zachować dobrą kondycję, poprawią samopoczucie i dodadzą więcej energii do kolejnych starań. Ponadto należy pamiętać, że noszenie telefonu w kieszeni i trzymanie laptopa na kolanach negatywnie wpływa na jakość nasienia.

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Jak leczyć niepłodność idiopatyczną u mężczyzn?

Jak leczyć niepłodność idiopatyczną u mężczyzn
fot. Pixabay

Niepłodność idiopatyczna to taka, której przyczyny nie można ustalić. Pomimo oceny andrologicznej oraz wykonania wielu badań diagnostycznych i laboratoryjnych niestety nie wiadomo, dlaczego parametry nasienia są nieprawidłowe. Taka sytuacja dotyczy aż 44 proc. mężczyzn z niepłodnością. Co możemy zrobić w takiej sytuacji?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Warto zadbać o siebie. Zawalczyć o prawidłową masę ciała. Regularnie uprawiać sport. Unikać obcisłej bielizny i przegrzewania jąder. Ważne jest odstawienie używek oraz stosowanie zbilansowanej diety bogatej w antyoksydanty. Ich siłę działania określa skala ORAC. Bardzo wysoko plasują się w niej zimowe produkty takie jak cynamon, goździki, gorzka czekolada i mandarynki.

Znaczenie suplementów

Można wesprzeć starania o poprawę nasienia poprzez stosowanie suplementów. Jakimi kryteriami kierować się przy wyborze właściwego?

Suplementy poprawiające płodność zawierają od kilku do kilkunastu substancji. Większość z nich to witaminy i mikroelementy. Trzeba jednak zwrócić uwagę na to, że zawartość niektórych składników jest śladowa i jeśli rzeczywiście konieczna jest ich suplementacja, to taka ilość może być za mała.

Należy też uważać na łączenie ze sobą mikroelementów. Część z nich ma działanie przeciwne, jak np. cynk i selen, które nie powinny być przyjmowane jednocześnie.

Europejskie Towarzystwo Urologiczne oraz Polskie Towarzystwo Andrologiczne rekomendują oparte na doświadczeniu leczenie męskiej niepłodności idiopatycznej i podkreślają skuteczność stosowania antyoksydantów oraz antyestrogenów.

Do antyoksydantów zaliczają się między innymi β-Karoten, likopen, witaminy A, C, D i E, selen, koenzym Q10 czy L-karnityna. Jednak najsilniejszym przeciwutleniaczem, nazywanym „matką antyoksydantów”, jest glutation. Zawiera go jedynie kilka suplementów poprawiających nasienie. Najwyższą dawkę dobową – 200 mg – można znaleźć w suplemencie ProsperM.

Niepłodność idiopatyczna u mężczyzn a antyestrogeny

Antyestrogeny hamują wpływ tzw. żeńskich hormonów. U mężczyzn zmniejszenie wpływu estrogenów na przysadkę mózgową zwiększa ilość hormonów odpowiedzialnych za aktywną produkcję plemników i testosteronu. ProsperM jako jedyny produkt na rynku zawiera silny roślinny antyestrogen, będący jednocześnie antyoksydantem – mowa o ekstrakcie z kory korkowca amurskiego.

Kolejną możliwością niesienia pomocy w niepłodności mogą być środki poprawiające krążenie krwi w jądrach. Najlepszym wyborem jest skorzystanie z preparatu, który zawiera wyciąg z głogu lub pentoksyfilinę. Naukowcy podkreślają ich pozytywny wpływ na naczynia krwionośne i płytki krwi, a także poprawę ruchliwości plemników poprzez zwiększenie ich metabolizmu.

Przy stosowaniu suplementów diety ważny jest czas. Cały cykl powstawania plemników w jądrach trwa trzy miesiące. Poszczególne komponenty są skuteczne na różnych etapach spermatogenezy, dlatego efekt działania niektórych suplementów widoczny jest już po 6 tygodniach.

Dr nauk med. Karolina Dobrońska

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Popularny lek zagraża płodności – grzmią naukowcy

Pigułki w męskiej dłoni
Fot.: Pixabay.com

Choć są powszechnie dostępne i sprzedawane bez recepty, ich zażywanie może wywołać zagrożenie dla męskiej płodności. O które środki chodzi?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zespół francuskich i duńskich badaczy, któremu przewodniczył Bernard Jégou z Instytutu Badań nad Zdrowiem Środowiskowym i Zawodowym we Francji, sprawdził, czy łagodne środki przeciwbólowe wpływają na męską płodność. Naukowcy poddali badaniom 31 mężczyzn w wieku 18-35 lat. 14 z nich dwa razy dziennie przyjmowało 600 mg ibuprofenu, pozostali zaś otrzymywali placebo.

Po dwóch tygodniach u panów z pierwszej grupy wykryto, że poziom lutropiny (hormonu pobudzającego syntezę testosteronu w jądrach) jest skorelowany z poziomem ibuprofenu we krwi. Ponadto stosowanie tego środka doprowadziło do deregulacji gospodarki hormonalnej skutkującej niekorzystnym stosunkiem testosteronu do lutropiny. Konsekwencją tego zaburzenia jest dysfunkcja jąder zwana hipogonadyzmem.

To już kolejne badania, które wykazały wpływ leków przeciwbólowych na płodność. W wyniku poprzednich analiz, prowadzonych przez naukowców z Kopenhagi, dostrzeżono związek pomiędzy przyjmowaniem przez ciężarne preparatów z ibuprofenem i paracetamolem a zaburzeniami rozwoju jąder u męskich płodów.

Leki przeciwbólowe mają wpływ na płodność? Nie tylko one

Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że zagrożenie dla męskiej płodności stanowią nie tylko leki przeciwbólowe zawierające ibuprofen czy paracetamol. Erma Z. Drobnis z Uniwersytetu Missouri przypomina, że tylko niewielka część leków, zanim zostanie dopuszczona do obrotu, przechodzi badania pod kątem wpływu na męski układ płciowy. Na rynku dostępnych jest też wiele farmaceutyków, o których od dawna wiadomo, że przyczyniają się do niepłodności.

– Mamy dowody na to, że niektóre leki są szkodliwe dla układu rozrodczego. Chodzi m.in. o środki zawierające testosteron, opioidy, antydepresanty, leki psychotropowe, środki przeciwbólowe – tłumaczy Drobnis. – Problem w tym, że przepisując je pacjentom, lekarze rzadko mówią o skutkach ubocznych – dodaje.

Jak zauważają autorzy najnowszego badania, problem niepłodności wśród młodych mężczyzn może przybierać na sile – wielu wyczynowych sportowców chroni się bowiem przez bólem wynikającym z przeciążenia, stosując łagodne leki przeciwbólowe zawierające ibuprofen lub paracetamol.

Źródło: pnas.org, cnn.com, focus.pl

Polecamy również: Spartan pomoże wybrać najlepsze plemniki

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Czy smartfon może być przyczyną niepłodności?

Smartfon w dłoni męzczyzny
Fot. Pixabay.com

Urządzenia mobilne towarzyszą nam w niemal każdej aktywności. Za ich pomocą utrzymujemy kontakt z bliskimi, dokonujemy zakupów i mierzymy puls, a w międzyczasie – nosimy je w kieszeni. Ta ostatnia czynność wzbudza coraz więcej obaw naukowców, którzy dopatrują się w niej przyczyny męskiej niepłodności. Czy smartfon rzeczywiście może być groźny dla przyszłych ojców? Profesor z Georgetown University postanowił to sprawdzić.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Obawy, że smartfon powoduje niepłodność, narodziły się w 2014 r. – po publikacji badań przeprowadzonych przez uczonych z Technion University w Hajfie. Wykazały one, że u niemal połowy badanych, którzy w ciągu dnia trzymali telefon w kieszeni spodni, znacznie pogorszyły się parametry nasienia.

Czynnikiem, który wskazywano jako przyczynę obniżenia jakości nasienia, było przegrzanie jąder.

– Sądzimy, że wynika to z przegrzania nasienia, za co odpowiada aktywność elektromagnetyczna telefonu, jak i sama bateria – wyjaśniali wówczas naukowcy.

Smartfon powoduje niepłodność? Nie z powodu promieniowania

Nie wszystkich przekonały te argumenty. Timothy J. Jorgensen z Uniwersytetu Princeton postanowił sprawdzić, czy związek pomiędzy niepłodnością męską a promieniowaniem elektromagnetycznym rzeczywiście istnieje. Przeanalizowawszy badania, które zostały wykonane na potrzeby wojska, okazało się, że… prawdopodobnie takich powiązań nie ma.

Już w czasach II wojny światowej odkryto, że promieniowanie rentgenowskie (będące jednym z rodzajów promieniowania elektromagnetycznego) może uszkadzać komórki i tkanki. Jego fale są jednak niezwykle krótkie (mają zaledwie 1/100000 szerokości ludzkiego włosa) – a im mniejsza długość fal, tym większe ich oddziaływanie na materię.

– Fale radiowe natomiast są długie jak boisko piłkarskie, a przy tym generują bardzo mało energii. Zbyt mało, by móc uszkodzić komórki – wyjaśnia Timothy Jorgensen, autor książki Strange Glow: The Story of Radiation (ang. Dziwny blask: Historia promieniowania).

Męska płodność a pełna kieszeń

Również druga hipoteza nie wydaje się do końca wiarygodna. Smartfon w trybie czuwania zazwyczaj nie nagrzewa się do wysokich temperatur. Jeżeli trzymając komórkę w spodniach, nie pozostawiamy wielu aplikacji działających w tle i nie pobieramy plików, prawdopodobnie nie osiągnie ona temperatury, która mogłaby stanowić zagrożenie dla męskiej płodności.

Skąd w takim razie obniżenie parametrów nasienia, które zaobserwowano w trakcie analiz? Być może powodem jest nieuwzględnienie w badaniu innych czynników wywołujących męską niepłodność – takich, jak dieta, styl życia czy aktywność fizyczna.

Dla pewności lepiej unikać trzymania… jakiegokolwiek przedmiotu w kieszeni spodni. Może to bowiem zaburzać cyrkulację powietrza w tym wrażliwym regionie, a tym samym – podwyższać temperaturę nasienia.

Źródło: pbs.org

Polecamy również: Staracie się o dziecko? Zbadaj geny. One mogą wykryć męską niepłodność

 

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.