Przejdź do treści

Jakie prawa mają w pracy osoby wychowujące dzieci?

Kobieta, która niedługo po porodzie wraca do pracy, musi mieć zapewnioną możliwość opieki nad dzieckiem. Na szczęście polskie przepisy prawne nie są oderwane od rzeczywistości i zapewniają matkom szereg przywilejów. To, czy zawsze są one respektowane, zależy od nastawienia i woli pracodawcy.

Kobieta wracająca do pracy po urlopie macierzyńskim musi zostać przyjęta na to samo stanowisko, które zajmowała przed urodzeniem dziecka, lub równorzędne i ma otrzymywać wynagrodzenie nie mniejsze niż przed porodem. Ponadto osoba taka nie może (chyba że wyraziła zgodę) zostać delegowana poza stałe miejsce zatrudnienia ani pracować w godzinach nadliczbowych, nocnych oraz systemie przerywanego czasu pracy. Prawa te przysługują do ukończenia przez dziecko czterech lat. Matki (podobnie jak inni pracownicy) po uzyskaniu zgody osoby zatrudniającej mogą również wykonywać pracę w elastycznych godzinach – w ich przypadku jest to szczególnie uzasadnione.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Kobietom mającym małe dzieci przysługują także przerwy na karmienie: „Karmiąca matka ma prawo do dwóch półgodzinnych przerw, które mogą być udzielone łącznie albo odrębnie, w zależności od woli kobiety. Jeżeli pracownica urodziła więcej niż jedno dziecko, przerwy te mogą wynosić po 45 minut” – mówi serwisowi infoWire.pl Rafał Wyziński z kancelarii Rączkowski, Kwieciński Adwokaci. Przedsiębiorca zatrudniający pracującą matkę jest zobligowany do respektowania tego uprawnienia. „Jeżeli pracodawca uchyla się od spełnienia takich obowiązków i odmawia udzielenia przerw na karmienie, jest to kwalifikowane jako wykroczenie przeciwko prawom pracowniczym i grozi za to kara grzywny od 1000 do 30 tys. zł” – dodaje rozmówca.

Pewne przywileje wynikające z faktu posiadania małego dziecka mają również ojcowie. Są one pochodnymi uprawnień przysługujących matkom. „Mężczyźni mogą wziąć urlop macierzyński, dodatkowy urlop macierzyński czy urlop rodzicielski lub skorzystać z przewidzianego tylko dla nich urlopu ojcowskiego” – informuje ekspert. Czasami pojawiają się jednak trudności. Np. samotni ojcowie nie mogą skorzystać z uprawnień przewidzianych dla ojców wychowujących dziecko wspólnie z matką. Ustawodawca zauważył ten problem – Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przygotowuje zmiany, które poprawią sytuację mężczyzn mających małe dzieci i wyjdą naprzeciw problemom praktycznym przez nich zgłaszanym.

Informacja prasowa / InfoWire

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Rok po poronieniu urodziła sześcioraczki

ciąża mnoga po poronieniach
fot. Pixabay

Courtney i Eric Waldrop zostali właśnie rodzicami… sześcioraczków! Trzy dziewczynki i troje chłopców przyszło na świat w zaledwie cztery minuty.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Dzieci są zdrowe i mają się świetnie – zapewnia na portalach społecznościowych rodzina i przyjaciele świeżo upieczonych rodziców.

Poronienia i szczęśliwe zakończenia

Para z Alabamy (USA) ma za sobą długą i bolesną historię poronień. Po długotrwałych staraniach w roku 2008 szczęśliwie na świat przyszedł ich pierwszy syn Saylor. Małżeństwo następnie poddało się leczeniu i dzięki terapii na świat przyszły 5-letnie dziś bliźnięta – Wale i Bridge.

Pod koniec 2016 roku Courtney ponownie zaszła w ciążę. Niestety w styczniu poroniła.

To było okropne. Łatwo zachodziłam w ciąże, ale nie mogłam ich utrzymać – mówi Courtney w rozmowie z magazynem „People”. 

– To było bardzo smutne, jednak doświadczyliśmy już w przeszłości takich sytuacji – dodaje.

Zobacz także: Lekarze mówili, że nie zajdzie w ciążę. Dziś jest matką piątki dzieci!

Ciąża mnoga po poronieniach

Po poronieniu lekarz prowadzący zaproponował podanie niewielkiej dawki leków, która miałaby pomóc w utrzymaniu następnej ciąży i jednocześnie zminimalizowałaby szanse na wystąpienie ciąży mnogiej. Terapia przyniosła efekt, lecz kiedy w czerwcu kobieta udała się na USG, zamiast bicia jednego serca lekarz usłyszał bicie… aż sześciu serduszek!

Radości nie było końca, jednak jak przyznają państwo Waldrop, towarzyszyło im również uczucie strachu. Ciąża z sześcioraczkami wiązała się bowiem z bardzo wysokim ryzykiem przedwczesnego porodu.

Dodatkowo przyszłe mamy wieloraczków są narażone na wystąpienie udaru, cukrzycy ciążowej i infekcji dróg moczowych. Często kobietom towarzyszy również wysokie ciśnienie krwi, a cesarskie cięcie niejednokrotnie staje się koniecznością.

Lekarze zaproponowali zatem parze selektywną redukcję płodów. Zabieg ten zwiększyłby szanse na przetrwanie pozostałych dzieci lub dziecka. Rodzice odmówili.

Sześcioraczki były sporym zaskoczeniem dla rodziców //fot. Facebook – God’s Divine Nine-Miracles in the Making – Waldrop Sextuplets

Zobacz także: Jak wygląda cesarskie cięcie? Zobacz film!

„Proszę, módlcie się”

Jednym z większych zmartwień Courtney było to… czy zdoła uzupełniać zapotrzebowanie kaloryczne. Kobieta musiała spożywać dużo pełnowartościowych posiłków, aby zapewnić sobie i dzieciom prawidłowy rozwój.

„Proszę módlcie się o to, żeby apetyt pozwolił mi jeść tyle, ile do tej pory nigdy nie jadłam” napisała na swoim faceboowym profilu przyszła mama.

Szczęśliwie, w 30. tygodniu ciąży, czyli tak jak zaplanowali rodzice, dzieci przyszły na świat. Chłopcy dostali imiona  Layke Bryars, Blu Wellington i Tag Bricker, natomiast dziewczynki nazwano imionami Rivers McCall, Rayne McCoy i Rawlings McClaine.

Courtney wraz z mężem i trójką dzieci // fot. Facebook – God’s Divine Nine-Miracles in the Making – Waldrop Sextuplets

Dzieci przyszły na świat 11. grudnia 2017 r. // fot. Facebook – God’s Divine Nine-Miracles in the Making – Waldrop Sextuplets

Mnogie ciąże po leczeniu niepłodności

Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi w 2013 roku, liczba mnogich ciąż (trojaczki i więcej) na skutek leczenia i zastrzyków hormonalnych wzrosła od roku 1998 z 36 proc. do 45 proc. w roku 2011.

Jednocześnie ciąże mnogie na skutek zapłodnienia metodą in vitro zmalały z 48 proc. do 32 proc.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Cristiano Ronaldo został ojcem po raz czwarty

Cristiano Ronaldo został ojcem po raz czwarty
fot. Twitter - @cristiano

Gwiazda klubu Real Madryt Cristiano Ronaldo ogłosił w niedzielę, że po raz czwarty został tatą. Piłkarz pochwalił się w sieci zdjęciem dziecka w objęciach świeżo upieczonej mamy.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Partnerka Ronaldo Georgina Rodriguez urodziła dziewczynkę, którą para nazwała Alana Martina.

„Alana Martina właśnie przyszła na świat! Geo i Alana mają się świetnie. Wszyscy jesteśmy bardzo szczęśliwi” – ogłosił na Twitterze portugalski piłkarz.

Zobacz także: Księżna Kate spodziewa się bliźniąt?

Cristiano Ronaldo został ojcem po raz czwarty

Portugalczyk zamieścił również w sieci zdjęcie, na którym pozuje z Georginą, 7-letnim synkiem Cristiano Juniorem oraz nowo narodzoną córeczką.

Pod koniec października Cristiano opublikował w mediach społecznościowych nagranie, na którym zdradził imię dziecka oraz przewidywaną datę porodu (21. listopada).

Ronaldo jest również ojcem bliźniaków – Evy i Mateo, którzy przyszli na świat w czerwcu tego roku.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: The Local

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Wystartowała II edycja konkursu fotograficznego SEN DZIECKA

II edycja konkursu fotograficznego SEN DZIECKA

II edycja topowego konkursu fotograficznego Sen Dziecka organizowanego przez markę Samiboo właśnie wystartowała. Tym razem organizatorzy zebrali dla przyszłych zwycięzców jeszcze większą pulę nagród a owe imponujące trofea zgarną uczestnicy wybrani przez specjalnie zaproszone jury.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Konkurs SEN DZIECKA polega na sfotografowaniu własnej interpretacji snu maluszka i przesłaniu zdjęcia wraz z wypełnionym formularzem online. Zdjęcia niekoniecznie muszą zawierać wizerunek dziecka, temat jest tak szeroki, że można użyć wielu symboli i trików by zdjęcie jeszcze bardziej przykuło uwagę jurorek. Warto zapamiętać, że jednym z warunków poprawnego zgłoszenia jest wstawienie zdjęcia na swój Instagram lub Facebook z odpowiednimi hasztagami. Wszystkie zasady dostępne są w regulaminie na www.konkurs-samiboo.com.

W poprzedniej edycji wzięło udział aż 600 osób! „ Byliśmy tak pozytywnie zaskoczeni  ilością zgłoszeń a po zakończeniu olbrzymim zainteresowaniem następną edycją, że postanowiliśmy rozpocząć drugą już po ponad 6-ciu miesiącach od zakończenia poprzedniej.”  mówi Sabina Pajdowska właścicielka Samiboo

Nadesłane prace będą oceniały jurorki w składzie m.in.: Paulina Sykut Jeżyna, Odeta Moro, Ewa Pacuła, Edyta Litwiniuk, Katarzyna Kowrygo. Obrady jury odbędą się po 22 stycznia 2018 zatem wszyscy zainteresowani będą mieli czas na przygotowanie kreatywnego zdjęcia ze swoją wizją konkursowej tematyki.

Zobacz także: Sen dla dwóch kresek

O co będą walczyć uczestnicy?

I miejsca w dwóch kategoriach SEN DZIECKA oraz SEN DZIECKA Z SAMIBOO

  • vouchery 500 złotych oraz śpiworki rosnące z dzieckiem od Samiboo
  • komoda lub łóżeczko Calmo ufundowana przez markę Pinio ( zależne od kategorii)
  • aparaty INSTAX Mini 9 oraz po 2 filmy ufundowane przez Fujifilm Polska
  • specjalne zestawy GLOV
  • sesje zdjęciowe dla maluszka od fotowyprawka.pl

Za zajęcie II i III miejsca przyznawane są także vouchery w wysokości 400 zł i 200 zł do wykorzystania w sklepie organizatora oraz specjalne zestawy od GLOV.

zgłoszenia można przesyłać do 22 stycznia 2018 roku do godz. 12:00,

www.konkurs-samiboo.com

partnerzy: PINIO, FUJIFILM POLSKA, GLOV, fotowyprawka.pl

media patroni: Chcemy być Rodzicami, Kochana Mama, Mama Club

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Karmiła piersią w restauracji, kelner zaprotestował. Co na to sąd?

karmiła piersią w restauracji
fot. Fotolia

Pani Liwia w restauracji chciała nakarmić swoją córkę piersią.  Kelner poprosił jednak, by tego nie robiła i zaproponował, żeby dziecko nakarmić… nieopodal toalety. Kobieta pozwała właściciela lokalu. Sąd właśnie wydał wyrok w tej sprawie.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Historia wydarzyła się w 2014 roku. Pani Liwia wraz z rodziną udała się do jednej z sopockich restauracji. W pewnym momencie córeczka kobiety zaczęła płakać z głodu.  Zobacz także: Bonami zachęcają młode matki do karmienia piersią

Karmiła piersią w restauracji

– Wzięłam małą na ręce i zaczęłam rozpinać guziczki od bluzki – wyjaśnia reporterom portalu trójmiasto.pl pani Liwia. Wtedy do kobiety podszedł kelner, prosząc, aby wstrzymała się z karmieniem dziecka. Według jej zapewnień, kelner zasugerował, że karmić może, ale w toalecie.

Pani Liwia poczuła się upokorzona. – Dlaczego mam karmić dziecko w toalecie? Kelner zaproponował mi więc, bym skorzystała z krzesła stojącego obok toalety, ale postanowiłam nie zgodzić się na to –cytuje słowa kobiety portal trójmiasto.pl

Zobacz także: Karmienie piersią – piękno, czy temat tabu? Te ZDJĘCIA nie pozostawiają złudzeń!

Sąd zdecydował

Pani Liwia zdecydowała się pozwać właściciela lokalu, bo jak tłumaczy, takie zachowanie personelu to jawna dyskryminacja. Kobieta domagała się 10 tys. zł zadośćuczynienia oraz przeprosin.

Przed rokiem Sąd Okręgowy w Gdańsku oddalił jednak w całości powództwo pani Liwii. Sędzia uzasadnił wówczas, że nie doszło do nierównego traktowania ze względu na płeć. Pani Liwia od wyroku się odwołała.

Teraz Sąd Apelacyjny w Gdańsku zmienił wyrok sądu niższej instancji na korzyść powódki. Właściciel restauracji jest zobowiązany do zapłaty 2 tys. zł zadośćuczynienia oraz opublikowania przeprosin na stronach trójmiasto.pl

Jak uważasz?

Czy karmienie piersią w miejscach publicznych powinno być normą?

Tak, z głodnym niemowlakiem nie sposób negocjować!
Nie, jest to czynność intymna, którą nie każdy ma ochotę oglądać.
Nie mam zdania.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: m.trojmiasto.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.