Przejdź do treści

Jak przetrwać walkę z niepłodnością? Oto 5 cennych wskazówek – zadbaj o siebie!

Walka z niepłodnością to codzienne zmagania, od których trudno uciec. Myśli wciąż i wciąż wracają do jednego tematu. A co ważne, zdrowie psychiczne jest w staraniach równie ważne, co zdrowie fizyczne. Jak możesz o siebie zadbać?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

5 wskazówek, które pomogą Ci w staraniach
1. Lekarz, któremu ufasz

Odpowiedni lekarz jest podstawą. Leczenie niepłodności to długotrwały proces, który wymaga zaangażowania nie tylko z twojej strony, ale i ze strony medyków. Jeśli nie masz poczucia bycia wysłuchaną i zaopiekowaną, nie obawiaj się konsultacji u innego doktora, czy też w innej klinice. Znajdź miejsce, które pozwoli ci czuć się komfortowo i pewnie.

2. Sposób na stres

We współczesnym świecie stres obarczany jest odpowiedzialnością za niemal wszystkie problemy. I nic dziwnego! Owszem, może być korzystny, ale w nadmiarze i w nieodpowiednich momentach potrafi zrujnować nam nie tylko samopoczucie, ale też funkcjonowanie somatyczne. Zdecydowanie nie pomaga też w płodności. Znajdź więc zajęcie, które pozwoli ci zmniejszyć napięcie i chociaż na chwilę oderwać głowę. Lubisz tańczyć? Świetnie – lekcje salsy są dla ciebie. Kochasz kino? Znakomicie – zainwestuj w miesięczny karnet na filmy ulubionego reżysera. A może medytacja i ćwiczenia oddechowe? Świetnie działają, co udowodniły badania, o których pisaliśmy w naszym portalu >>KLIK<<

3. Akupunktura

Leczenie niepłodności często wiąże się z dużymi kosztami finansowymi. Akupunktura jest jedną z tańszych metod wsparcia starań. Pomaga nie tylko się zrelaksować, ale też ułatwia pracę układu hormonalnego. Jeśli zaś chodzi o panów, jest to jedna z lepszych alternatywnych metod leczenia zaburzeń erekcji!

4. Lektury

Tę wskazówkę można potraktować na dwa sposoby. Z jednej strony, dobra literatura to znakomita forma rozrywki i szansa na oderwanie się od codziennych problemów. Z drugiej, warto zerknąć na strony książek, które poświęcone są właśnie problemom niepłodności. Może okazać się to bardzo wspierające i dodające otuchy.

Po jakie tytuły warto sięgnąć?

Dieta dla płodności, czyli wszystko co przyszły rodzic powinien wiedzieć

O in vitro na spokojnie. Niezwykła książka wyjątkowej autorki

Nadzieja na nowe życie

Księga Adoptowanego Dziecka

5. Ktoś kto wysłucha

Jest to wskazówka, którą zdają się powtarzać wszyscy eksperci – niepłodność nie jest problemem, z którym powinniśmy walczyć w pojedynkę. Przede wszystkim, świetnie jeśli możesz porozmawiać ze swoim partnerem. To podstawa, która daje siłę do walki i buduje pomiędzy wami bliskość. Z drugiej strony, warto szukać też wsparcia na zewnątrz. Nie o wszystkim chcemy się dzielić z ukochaną osobą, boimy się o jej uczucia, nie chcemy dodatkowo obciążać. Kiedy jednak dusimy w sobie emocje, które w staraniach są ogromne – lęk, złość, żal, wstyd – robimy sobie sami krzywdę. Jeśli mamy przyjaciółkę, której ufamy, warto poszukać oparcia na jej ramieniu. Możemy też sięgnąć po pomoc terapeutyczną – psychoterapeuty, czy też odpowiedniej grupy wsparcia. Ludzie to istoty społeczne, warto o tym pamiętać.

Inspiracja: „babble.com”

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Wystarczająco dobre święta podczas starań o dziecko – radzi terapeuta

Święta a niepłodność

Boże Narodzenie to czas świętowania narodzin Jezusa w gronie rodziny i przyjaciół, zacieśniania więzi międzyludzkich, nadziei, dobra i hojności. Często idealizujemy te chwile. Czy można spędzić dobre święta, kiedy rzeczywistość boleśnie odbiega od naszych pragnień?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W epoce przedchrześcijańskiej w okresie przesilenia zimowego świętowano odrodzenie się ziemi, budzące radość, optymizm i nadzieję na zwycięstwo światła nad ciemnością, gdy przybywa dnia, a ubywa nocy. Aby wyprzeć tradycyjne święta (w Polsce były to Szczodre Gody, inaczej Godowe Święto), na ten czas ustalono obchody narodzin Jezusa. Pomimo zmiany świąt oraz związanych z nimi rytuałów, towarzyszący im klimat emocjonalny jest podobny. Zaledwie tydzień później nadchodzi też Nowy Rok, który symbolizuje odejście starego i nadejście nowego, skłaniając do podsumowań i postanowień.

Święta zawsze idą w parze z dzieckiem i obrazem rodziny

Obecnie na długo przed Gwiazdką bombardowani jesteśmy nie tylko prezentowymi promocjami, świątecznym wystrojem i ogranymi szlagierami, lecz także obrazami szczęścia rodzinnego (najlepiej w wydaniu 2 + 2 + doskonale, niemal niewidocznie, starzejący się dziadkowie) – niezmąconej miłości, czułości i radości. Nawet jeśli świadomie uważamy je za przesłodzone, to obrazy te rezonują z naszymi własnymi pragnieniami błogiego szczęścia w związkach z najbliższymi. Ponieważ rzeczywistość prawie zawsze odbiega od ideału, nierzadko jest to trudny czas, kiedy wszelkie poczucie braku czy niepowodzenia, szczególnie w sferze rodzinnej, staje się bardziej bolesne. Może dotkliwie brakować tych, którzy odeszli, a także tych, którzy jeszcze nie nadeszli, a są wyczekiwani.

Starając się od długiego czasu o dziecko, lecząc z niepłodności, stajemy twarzą w twarz z własnymi ograniczeniami. Nie jest to łatwe doświadczenie, zwłaszcza w kulturze, w której wysoko ceni się skuteczność działania i osobiste sukcesy. Postęp cywilizacyjny sprawia, że jako ludzie wiemy i potrafimy więcej niż kiedykolwiek. Tym trudniej przychodzi nam znosić sytuacje, na które nasz wpływ jest tylko częściowy albo nie mamy go w ogóle.

Czytaj też: 5 porad, jak przetrwać święta z niepłodnością

Święta sprzyjają refleksji… pozwól sobie na nią

Kiedy nie możemy pogodzić się z tym, co od nas niezależne – na przykład z tym, że wbrew naszym pragnieniom i dążeniom nadal nie zostaliśmy rodzicami – trudniej nam cieszyć się tym, co mamy i korzystać z tego. Nie chodzi o zaprzeczanie własnym uczuciom, lecz o autentyczne akceptowanie własnego życia – takiego, jakie jest w danym momencie. I znowu nie chodzi o akceptację oznaczającą rezygnację. Wręcz przeciwnie. Przykładowo: aby móc leczyć niepłodność, trzeba najpierw przyznać, że ten problem nas dotyczy.

Święta to zawsze spotkania z ludźmi i … pytania o dziecko

W okresie Bożego Narodzenia wiele par borykających się niemożnością zostania rodzicami obawia się spotkań z innymi parami, które mają już dzieci, życzeń typu: „Żeby się Wam wreszcie dzieciątko urodziło” czy na poły żartobliwych, na poły wścibskich i – na ogół bezwiednie – raniących pytań tych niezorientowanych: „A wy kiedy?”. Wydaje się, że osoby pogodzone ze swoim położeniem zyskują pewną przestrzeń i łatwiej im sobie radzić w obliczu takich sytuacji. Ich reakcje są bardziej elastyczne, zależne od okoliczności, pozwalają sobie decydować z kim i jak chcą omawiać swoje sprawy. Łatwiej im też sięgać po wsparcie innych ludzi, także – czy raczej przede wszystkim – najbliższych, co przynosi ulgę w bólu. Staje się to możliwe, ponieważ nie muszą już zużywać energii psychicznej na wypieranie czy ukrywanie swojego problemu i cierpienia ani na samotną walkę z nimi.

Godząc się na uwarunkowania swojego życia, będąc dla siebie i dla swoich bliskich łagodniejszym i bardziej wyrozumiałym, może nie przeżyjemy idealnych świąt (bo w końcu któż tego doświadcza?), ale będą one wystarczająco dobre. Takie podejście – możliwe, że wymagające pewnego wysiłku i pracy nad sobą – paradoksalnie może wnieść więcej światła, optymizmu i nadziei w życie. W takiej atmosferze łatwiej też uniknąć przeżywania kolejnych cierpień, związanych na przykład z poczuciem osamotnienia, bycia niezrozumianym czy gorszym.

W okresie świąteczno-noworocznym nie sposób uniknąć skojarzeń z narodzinami, początkiem, nadzieją, co osoby od długiego czasu starające się o dziecko może szczególnie boleśnie konfrontować z niemożnością zrealizowania swoich pragnień dotyczących rodzicielstwa. To sztuka, by to, na co nie mamy wpływu, nie przysłoniło tego, co od nas zależy. Dużych umiejętności wymaga także rozróżnienie tych uwarunkowań oraz życie i działanie zgodnie z tym rozeznaniem.

W kontekście Bożego Narodzenia i Nowego Roku warto przeczytać artykuł zamieszczony na portalu Chcemy być rodzicami pt. „Zanim zaopiekujesz się dzieckiem, zaopiekuj się… sobą”.

Magdalena Kaczorowska-Korzniakow

Magdalena Kaczorowska-Korzniakow

jest psychologiem, psychoterapeutką i tłumaczem. W swojej pracy terapeuty kieruje się Kodeksem Etycznym PTPP. Prowadzi indywidualną psychoterapię dorosłych i dzieci.

Grozi nam epidemia niepłodności?

epidemia niepłodności
fot. Pixabay

Upadek cywilizacji na skutek utraty zdolności reprodukcji to częsty temat powieści i filmów fantastycznych. Być może ta wizja spełni się szybciej, niż nam się wydaje. Do takiego wniosku doszli naukowcy z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie. Czy grozi nam epidemia niepłodności?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zgodnie z wynikami badań przeprowadzonych przez naukowców w Izraelu, w ciągu ostatnich 40 lat liczba pełnowartościowych plemników u mężczyzn żyjących na Zachodzie zmniejszyła się więcej niż o połowę. Co więcej, trend spadkowy utrzymuje się na poziomie 1,4 proc. rocznie. – Ludzkość może wkrótce wyginąć – twierdzą niektórzy komentatorzy cytowani przez brytyjski dziennik „Guardian”.

Zobacz także: Dlaczego nie mogę być ojcem? Niepłodność idiopatyczna – jak radzi sobie z nią mężczyzna?

Epidemia niepłodności

Badania, w których naukowcy analizowali jakość spermy, przeprowadzono na przełomie lat 1973 – 2011. – Wyniki są szokujące – mówi Hagai Levine, epidemiolog i autor badań z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie.

W testach wzięło udział 43 tys. mężczyzn z Australii, Nowej Zelandii, Ameryki Północnej i Europy. Po przyjrzeniu się próbkom nasienia naukowcy stwierdzili, że w roku 1973 liczba plemników wynosiła 99 mln na ml ejakulatu. W roku 2011 zmniejszyła się ona do 47 mln, co oznacza spadek o 52,4 proc.

Uczyniono postęp w kierunku leczenia niepłodności np. metodą in vitro, jednak wciąż mało zrobiono w kierunku eliminacji problemu- podkreśla dr Levine. Jak zauważa, obniżona jakość spermy może być współcześnie również powodem ogólnego pogorszenia stanu zdrowia mężczyzn.

Prognozy nie są pocieszające

Nie są to pierwsze tego typu badania. Wcześniejsze prace były jednak krytykowane. Pojawiały się zarzuty, że do analiz wykorzystywano różne metody laboratoryjne, a badania uwzględniały głównie osoby z problemami z płodnością.

Naukowcy z Jerozolimy zaznaczają jednak, że do przeprowadzenia swoich badań użyli tylko jednej metody i skupili się na zdrowych, nie mających problemow z płodnością mężczyznach.

Wyniki badań opublikowano na łamach magazynu Human Reproduction. Niestety prognozy naukowców nie są pocieszające. Według nich, tendencji spadkowej nie da się zatrzymać.

Tutaj kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Kiedy możesz podejrzewać u siebie niepłodność immunologiczną?

Fot. fotolia

Niepłodność immunologiczna to scenariusz, który rzadko jest brany pod uwagę przez pary bezskutecznie starające się o dziecko. A to ona uniemożliwia poprawne zagnieżdżenie się zarodka oraz jego rozwój. Jakie objawy stanowią o tym, że możesz cierpieć na choroby układu odpornościowego uniemożliwiające zajście w ciążę albo prowadzące do poronienia?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Kiedy podejrzewać niepłodność immunologiczną?

Kiedy można podejrzewać niepłodność immunologiczną i kto w pierwszej kolejności powinien wykonać badania? Pary ze stwierdzoną niepłodnością, szczególnie o niejasnej genezie, kobiety z historią poronień nawykowych (przynajmniej 3 razy z rzędu doszło do poronienia), chorujące na endometriozę, z częstymi epizodami stanów zapalnych oraz po nieudanych zabiegach in vitro.

Polecamy: Nie możesz zajść w ciążę? Winny jest twój układ odpornościowy. Zobacz czym jest niepłodność immunologiczna?

Niepłodność immunologiczna – objawy

U kobiet może również dochodzić do alergii na nasienie partnera (ang. Human seminal plasma allergy – HSPA), zwaną także nadwrażliwością. Wtedy po kilku lub kilkunastu godzinach po kontakcie z nasieniem u kobiety mogą wystąpić objawy miejscowe takie jak:

  • świąd,
  • pieczenie,
  • zaczerwienienie i obrzęk sromu lub pochwy,
    a także objawy ogólnoustrojowe:
  • pokrzywka,
  • duszności,
  • kaszel, nudności,
  • wymioty,
  • a nawet wstrząs anafilaktyczny, stanowiący zagrożenie życia.Takiej reakcji również winna jest reakcja immunologiczna partnerki na kontakt z antygenem prostaty (PSA), znajdującym się w plazmie nasienia.
    Najczęściej spotykanym mechanizmem jest tutaj reakcja przeciwciał IgE.

Zespół antyfosfolipidowy a niepłodoność immunologiczna

Innym zaburzeniem związanym z nieprawidłową odpowiedzią układu odpornościowego jest zespół antyfosfolipidowy (APS, zespół Hughesa), w którym dochodzi do wytworzenia przeciwciał antyfosfolipidowych. Przeciwciała atakują tkanki organizmu, co może doprowadzić do poronień nawykowych, zakrzepicy czy zaburzeń neurologicznych. Aby nie dopuścić do utraty ciąży, której ryzyko w tym wypadku jest wysokie, zaleca się wykonanie testów laboratoryjnych m.in. na obecność przeciwciał antykardiolipinowych oraz antykoagulantu tocznia. Schorzenie wymaga leczenia lekami wpływającymi na układ krzepnięcia.

Czytaj też: Przeciwciała kardiolipionowe utrudniały mi zajście w ciążę

Układ odpornościowy a niepłodność męska

U mężczyzn do zaburzeń (np. na skutek wytwarzania przeciwciał przeciwko własnym plemnikom) mogą prowadzić stany zapalne  narządów płciowych  związane z urazem jąder czy niedrożnością nasieniowodów.

Badania diagnostyczne w kierunku zaburzeń immunologicznych powinien również poprzedzać wywiad rodzinny po stronie kobiety oraz mężczyzny pod kątem występowania chorób autoimmunologicznych np. reumatoidalnego zapalenia stawów, zapalenia tarczycy typu Hashimoto czy tocznia rumieniowatego.

Jak diagnozować niepłodność immunologiczną?

Świadomość społeczna jest wciąż niska, a waga problemu ogromna w zakresie diagnozy niepłodności immunologicznej. Na szczęście coraz więcej klinik wyposażonych jest w specjalistyczne laboratoria, które zajmują się diagnostyką i leczeniem immunologicznych przyczyn problemów z zajściem w ciążę, patologii implantacji zarodka oraz poronień nawykowych.

Im wcześniej para podejmie działania, tym większa szansa na  ciążę – zapewnia ekspert Gyncentrum.

Szacuje się m.in., że zaburzenia immunologiczne mogą być przyczyną 65-70% utrat ciąż u kobiet z poronieniami nawykowymi.

Konsultacja: Dr n. med. Wojciech Sydor, specjalista chorób wewnętrznych, angiologii oraz immunologii klinicznej. Absolwent Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie oraz Biologii Molekularnej na Wydziale Biochemii, Biofizyki i Biotechnologii UJ.
Klinika Leczenia Niepłodności i Diagnostyki Prenatalnej Gyncentrum w Katowicach

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Dlaczego warto starać się o dziecko zimą?

Dlaczego warto starać się o dziecko zimą?
fot. Pixabay

Czy zastanawialiście się, jaki wpływ na jakość plemników ma temperatura? Okazuje się, że ta drobna zależność może odgrywać kluczową rolę w całym procesie zapłodnienia. Naukowcy zdążyli poprzeć tę tezę licznymi badaniami.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Pora roku i temperatura to dwa czynniki, które mają wpływ na powodzenie zapłodnienia. Udowodniono, że żywotność oraz jakość plemników zimą jest znacznie większa w porównaniu z miesiącami letnimi. Co ma na to wpływ i jakie jest zdanie naukowców na ten temat?

Wpływ temperatury a niepłodność męska

Niepłodność męska to poważny problem, z którym boryka się coraz więcej par. Statystyki pokazują, że zaburzenia jakości i funkcjonowania plemników są niemal tak samo częstą przyczyną kłopotów z zajściem w ciążę co czynniki kobiece.

Na szczęście naukowcy trzymają rękę na pulsie. Badania przeprowadzone w ośrodku Nurture Fertility przy Uniwersytecie Nottingham dowiodły, że długotrwałe przebywanie w wysokiej temperaturze ma negatywny wpływ na DNA plemników, dlatego apele specjalistów ds. leczenia niepłodności dotyczą zakazu noszenia przez mężczyzn obcisłej i nieprzewiewnej bielizny, nadmiernego korzystania z sauny czy pracy z komputerem na kolanach.

O negatywnym wpływie temperatury na płodność dobrze wie również sama natura, która w procesie ewolucji „zamknęła” męskie komórki rozrodcze w jądrach, czyli na zewnątrz organizmu, aby ich niepotrzebnie nie przegrzewać.

Płodność mężczyzny pod okiem naukowców

Badania, które zostały przeprowadzone w ośrodku Nurture Fertility w Nottingham, pokazują, że wystarczy zwiększyć temperaturę ciała o jeden stopień Celsjusza, aby ilość i jakość spermy spadła w skrajnych przypadkach nawet o 40%. Choć jednorazowe zwiększenie ciepłoty ciała nie jest problemem, to długotrwałe zmiany, gdzie główną rolę odgrywa wysoka temperatura, mogą okazać się zgubne dla morfologii i funkcjonowania plemników.

Mniej zmian patologicznych zimą

Takie wnioski potwierdzają również pomiary jakości nasienia przez naukowców z Uniwersytetu Ben-Guriona, opublikowane w czasopiśmie „American Journal of Obstetrics & Gynecology”. Badania wykazują, że najwyższa aktywność i jakość plemników przypada na przełom zimy i wiosny. Na przełomie 3 lat w badanej grupie 6,5 miliona mężczyzn w nasieniu w miesiącach letnich było średnio aż o 2 mln mniej plemników niż zimą. Latem komórki były również mniej ruchliwe i

jakościowo słabsze, a w okresie zimowym w nasieniu zaobserwowano znacznie mniej zmian patologicznych.

Parenton na problemy z płodnością

Testy i specjalistyczne badania nad jakością komórek rozrodczych mogą być zbawienne dla męskiej niepłodności oraz służą poznaniu niektórych jej źródeł. Jeżeli planujecie ciążę, warto już wcześniej pomyśleć o sprawdzonym wsparciu dla męskich komórek, aby były gotowe do zapłodnienia przez cały rok, a nie tylko zimą.

Idealnym rozwiązaniem, które wspiera męską płodność, jest suplement diety Parenton, oparty na naturalnych składnikach wspomagających proces spermatogenezy. Zawarte w kapsułce naturalne ekstrakty i minerały korzystnie wpływają na męską potencję i płodność, pozwalają zachować naturalną aktywność seksualną, stymulują ruchliwość plemników oraz pomagają w utrzymaniu prawidłowej płodności i funkcji rozrodczych.

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.