Przejdź do treści

Jak pomóc po poronieniu?

jak pomóc po poronieniu?

Kobiety po poronieniu często są w szoku, który utrudnia im zebranie myśli. Jeśli chcesz być dla nich wsparciem, przeczytaj nasze sugestie, dowiedz się, jak możesz pomóc.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Co robić?
  • Kontakt jest bardzo ważny. Jeśli to możliwe, to bądź razem z nią. Jednak jeśli sama nie zadzwoni to wyślij sms’a lub napisz maila. Pokaż, że się troszczysz.
  • Teraz to jej uczucia są najważniejsze, a pozostali muszą się dopasować.
  • Zwykłe przytulenie może pocieszyć.
  • Płacz jest zdrową reakcją, nie odradzaj go. Na wszelki wypadek, miej przy sobie paczkę chusteczek.
  • Nic nie mów, bądź biernym słuchaczem, który tylko zadaje pytania i pomga skupić się na poszczególnych punktach. Dzięki temu będzie jej łatwiej opowiedzieć o swoich uczuciach. Wystarczy tylko słuchać.
  • Powiedz jej, że jest Ci przykro.
  • Zaoferuj pomoc w codziennych czynnościach: pranie, sprzątanie, zakupy czy gotowanie.
  • Postaraj się ją uspokoić, powiedz, że zrobiła wszystko, co mogła i to nie jej wina.
  • Zachęć ją do bycia cierpliwym, niech nie nakłada na siebie żadnych „powinności”, żałoba wymaga czasu.
  • Spytaj o jej partnera, jak on się ma.
  • Potwierdź jej prawo do odczuwania bólu, powiedz, że ma do niego prawo.
  • Poronienie jest bardzo męczące fizycznie. Kobiety potrzebują snu i odpoczynku również w ciągu dnia. Postaraj się sprawić, aby jej spokój był niezakłócony.
  •  Bądź gotowy na wahania nastrojów, zrozum je. Milcz, ggy ona płacze, śmiej się, gdy ona się śmieje.
  • Jeśli jesteś poważnie zaniepokojony jej zachowaniem, postaraj się namówić ją na wizytę u specjalisty. Jednak, dopóki jej zachowanie nie szkodzi jej samej lub innym osobom to prawdopodobnie nie masz się o co martwić.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Magda Dubrawska

dziennikarka Chcemy Być Rodzicami, doktorantka socjologii.

Miała zostać matką trojaczków. Po porodzie podzieliła się zdjęciami, które łamią serce

poronienie ciąży mnogiej
fot. Facebook - Desiree Buhrow-Olson

Miała zostać matką trojaczków. Po przedwczesnym porodzie kobieta podzieliła się w sieci zdjęciami, które łamią serce.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

25-letnia Desiree i jej partner Tom byli parą od ponad roku, kiedy dowiedzieli się, że ich rodzina wkrótce się powiększy. Domowy test ciążowy wskazywał dwie kreski. – Byliśmy bardzo podekscytowani – wspomina kobieta.

Termin porodu wyznaczono na 27 września 2018 roku, jednak niedługo po otrzymaniu radosnych wieści, Desiree doznała bólów brzucha. Podczas badania okazało się, że kobieta oczekuje… trojaczków! Przyszła mama wyznała, że początkowo przestraszyła ją wieść o ciąży mnogiej.  – Musieliśmy myśleć już nie o jednym dziecku, ale o trójce. Mam tylko 21 lat, nie jestem zamężna, a w naszych rodzinach nigdy nie było trojaczków. To był szok – wyznała.

Niestety lekarze odkryli również na jajniku ciężarnej torbiel wielkości grejpfruta. – To nie był rak. Torbiel trzeba było jednak usnąć, w przeciwnym wypadku straciłabym dzieci – oznajmiła Desiree.

Zobacz także: Poronienie – one też to przeżyły! Dziś ich zdjęcia dają siłę i nadzieję [FOTO]

Niespodziewane wieści

Operację zaplanowano na marzec i od chwili diagnozy kobieta pozostawała pod czujnym okiem lekarzy. Niestety w lutym, podczas badania USG, okazało się, że ciężarna straciła jedno z trojga dzieci.

– Zauważyłam niewielkie plamienie, ale nie sądziłam, że może to mieć z związek z poronieniem – tłumaczy Desiree. – Nazwaliśmy ją Madeline. Ciężko było nam się pogodzić z myślą, że umarła. Byliśmy bardzo zasmuceni i jednocześnie wdzięczni, że pozostała dwójka żyła – mówi.

Kobieta pomyślnie przeszła operację usunięcia torbieli. Ciąża przebiegała prawidłowo, dlatego też Desiree i Tom zdecydowali się urządzić w maju przyjęcie, podczas którego ujawnili rodzinie płeć dzieci. Para spodziewała się chłopca i dziewczynki.

Trzy dni przed imprezą ciężarna zauważyła na pościeli mokrą plamę. Uznała jednak, że jest to ślad po moczu i zignorowała sprawę. Kilka dni później doznała silnych skurczy. Zaczęła podejrzewać, że plama na łóżku była śladem płynu owodniowego.

Zobacz także: Poronienie w social mediach

Stało się najgorsze

Badanie potwierdziło przypuszczenia kobiety. Okazało się, że jedno z dzieci przebiło pęcherz płodowy, co doprowadziło do wycieku płynu owodniowego. – Byłam zrozpaczona, bardzo płakałam – wspomina.

Następnego dnia Desiree była zmuszona urodzić dziecko. – Zaczęłam krzyczeć, wiedziałam, że moja córeczka umrze. Poczułam, że opuszczała moje łono, wtedy lekarz potwierdził jej śmierć – wspomina z bólem.

Partner kobiety nie wiedział, co się dzieje. Jak się okazało, był to jego pierwszy dzień w nowej pracy i rodzina nie chciała go od razu informować o przykrym zdarzeniu. Dopiero gdy skończył swoją zmianę, dowiedział się o stanie partnerki.

Mężczyźnie udało się dojechać do szpitala w czasie, gdy Desiree rodziła trzecie dziecko– synka Masona. Tom był przy dziecku, kiedy te jeszcze oddychało. Rodzice byli załamani.

– Tom wszedł, wybuchnął płaczem i zaczął uderzać pięścią w ścianę – mówi Desiree. – Wrócił, aby choć przez chwilę potrzymać dzieci. Najpierw Masona, ponieważ jeszcze żył, później Natalie. Trzymał je w ramionach i płakał – ujawnia. – Tom był załamany. Nigdy nie widziałam takiego bólu w jego oczach – dodała. Kilka godzin później Mason zmarł.

W chwili przyjścia na świat Natalie ważyła zaledwie 257 g i mierzyła 23,5 cm. Jej brat Mason ważył tyle samo i miał nieco ponad 24 cm długości.

Zobacz także: Sesja fotograficzna przedwczesnego porodu. „Nigdy nie będę żałować tej sesji”

Poruszająca sesja zdjęciowa

Desiree zdecydowała, że chce uwiecznić chwilę narodzin bliźniąt. Zaprosiła fotografa, który zrobił poruszającą sesję zdjęciową.

Rodzice przygotowali również odciski stópek i rączek maluszków. Fotografie zostały następnie udostępnione w mediach społecznościowych. Jak opowiada Desiree, opublikowanie tych zdjęć pomogło jej uporać się ze stratą.

Para w planach ma powiększenie rodziny, jednak potrzebują jeszcze czasu, aby pogodzić się z bolesną przeszłością. – Cokolwiek się stanie, nigdy nie zapomnimy o Madaline, Natalie i Masonie. Póki co radość sprawia mi patrzenie na dzieci przyjaciół. Cieszę się ich szczęściem – mówi kobieta.

for. Facebook – Desiree Buhrow-Olson

poronienie ciąży mnogiej

fot. Facebook – Desiree Buhrow-Olson

fot. Facebook – Desiree Buhrow-Olson

fot. Facebook – Desiree Buhrow-Olson

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: metro.co.uk

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Startuje X Kongres Kobiet! A na nim dyskusje m.in. o zdrowiu reprodukcyjnym, in vitro i poronieniu

Plakat X Kongresu Kobiet; na nim: grafika z tłumem kobiet i hasło: Wszystkich praw! Całego życia! /Ilustracja do tekstu: Startuje X Kongres Kobiet! A na nim dyskusje o zdrowiu, in vitro i poronieniu
mat. prasowe

Liczne centra tematyczne, sesje plenarne, debata samorządowa, a także warsztaty i atrakcje artystyczne – to tylko część bogatego programu X Kongresu Kobiet, który odbędzie się w najbliższy weekend (16-17 czerwca 2018 r.) w Łodzi. Tegoroczna edycja wydarzenia będzie szczególna – pokrywa się bowiem z setną rocznicą uzyskania praw wyborczych kobiet w Polsce.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Kongres Kobiet to coroczne, ogólnokrajowe wydarzenie, które uwzględnia szereg paneli dyskusyjnych, warsztatów i debat. Celem tych spotkań jest podnoszenie świadomości społecznej, wymiana informacji o aktywności i problemach kobiet w Polsce, wzajemna pomoc, budowanie więzi, formułowanie postulatów oraz stwarzanie mechanizmów służących ich realizacji.

CZYTAJ TEŻ: Jak media „zwodzą” kobiety szansami na płodność. Też tak czujesz?

Kongres Kobiet: spotkania i dyskusje ponad podziałami

Każdego roku na Kongres Kobiet przyjeżdża prawie 10 tys. kobiet z całej Polski. Uczestniczą w nim m.in. przedstawicielki świata biznesu, polityki, mediów, nauki, sztuki, związków zawodowych i związków pracodawców oraz osoby indywidualne i organizacje pozarządowe.

W tym roku wśród gościń pojawią się m.in. prof. Magdalena Środa, prof. Małgorzata Fuszara, prof. Monika Płatek, a także Agnieszka Holland, Joanna Szczepkowska, Dorota Stalińska, Olga Tokarczuk, Sylwia Chutnik, Danuta Huebner i Joanna Scheuring-Wielgus.

Chcemy całego życia – w tym prawa do in vitro

Tegoroczna edycja Kongresu Kobiet, który przebiega pod hasłem: „Wszystkich praw! Całego życia”,  uwzględni kilkanaście centrów tematycznych, w których podniesione zostaną m.in. kwestie dotyczące zdrowia, również reprodukcyjnego (w tym dostępu do in vitro), edukacji, przedsiębiorczości, programu „500+”, kultury, polityki międzynarodowej i niepełnosprawności.

Nie zabraknie miejsca na rozmowy o wydarzeniach dotyczących praw i godności współczesnych kobiet (takich jak czarny protest, nowe ruchy kobiece, walka o prawa do uczestnictwa w życiu publicznym i prawa reprodukcyjne). Dodatkowo uczestniczki kongresu będą miały niecodzienną okazję, by obejrzeć na żywo odcinek kultowej już produkcji „Przy kawie o sprawie”.

„Będziemy debatować, rozmawiać, wymieniać doświadczeniami i… się wzmacniać. Bo kongresowe dni to niesamowita moc i energia” – czytamy na stronie wydarzenia.

Wierzymy, że ta moc i energia udzielą się również nam i naszym Czytelniczkom – jako redakcja portalu i magazynu „Chcemy Być Rodzicami” pojawimy się bowiem na panelu poświęconym prawu do odpowiedzialnego rodzicielstwa. Dla prowadzących dyskusję poświęconą faktom i mitom o in vitro szykujemy pewną niespodziankę. Śledźcie naszą relację z tego wyjątkowego wydarzenia, aby dowiedzieć się więcej!

Więcej informacji na temat X ogólnopolskiego Kongresu Kobiet, w tym pełny program, można znaleźć na stronie www.kongreskobiet.pl.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Prawniczka: dyskusja o in vitro opiera się na rozbudzaniu strachu

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Wczesna strata ciąży. Rodzaje poronień, objawy i postępowanie

Smutna kobieta zakrywa twarz dłońmi /Ilustracja do tekstu: Wczesna strata ciąży. Rodzaje poronień
Fot. fotolia

Jak podają niektóre źródła, nawet 1/3 rozpoznanych ciąż kończy się stratą w pierwszym trymestrze. W większości przypadków nie sposób określić, co za to odpowiada. Warto jednak wiedzieć, jakiego postępowania możemy w takiej sytuacji oczekiwać od lekarzy.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Poronienie a wczesna utrata ciąży

Poronienie to utrata ciąży klinicznej, czyli takiej, w której uprzednio potwierdzono tętno płodu w badaniu USG. Termin wczesna strata ciąży jest znacznie szerszy i obejmuje również patologie wczesnej ciąży – takie, jak ciąża biochemiczna czy puste jajo płodowe. O poronieniach nawracających, wymagających rozszerzenia diagnostyki i ewentualnego wdrożenia leczenia, mówimy zaś wtedy, kiedy kobieta utraci trzy kolejne ciąże, niezależnie od czasu ich trwania.

Jak postępować w każdym z tych przypadków i kiedy niezbędne są dodatkowe działania medyczne? Przedstawiamy zbiór najlepszych praktyk – w oparciu o wytyczne brytyjskie i szwedzkie, które zostały przygotowane w oparciu o wiarygodne badania naukowe.

Jak rozpoznać poronienie zagrażające? Zalecenia lekarskie

Rozpoznanie poronienia zagrażającego bądź w toku opiera się na objawach zgłaszanych przez pacjentkę (krwawienie z dróg rodnych, ból podbrzusza), wyglądzie szyjki macicy w badaniu we wziernikach, a przede wszystkim na obrazie USG (brak tętna płodu, inne patologie).

Szwedzkie Stowarzyszenie Ginekologów i Położników zaleca też oznaczenie poziomu hemoglobiny we krwi włośniczkowej oraz ocenę parametrów życiowych celem wykluczenia zagrażających życiu powikłań. Należy również oznaczyć grupę krwi i czynnik Rh, jeśli nie są one znane.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Witamina D ogranicza ryzyko ponownego poronienia. Najnowsze doniesienia naukowców

Krwawienie w 6. tygodniu ciąży

Gdy w 6. tygodniu ciąży występuje krwawienie, ale nie towarzyszy mu nasilony ból, gorączka lub inne objawy wskazujące na infekcję, zaleca się tzw. postępowanie wyczekujące. Jeżeli wynik testu ciążowego będzie nadal dodatni w 7. tygodniu ciąży, pacjentka powinna mieć wykonane badanie USG oraz – w przypadku utrzymującego się krwawienia – oznaczony poziom hCG w surowicy.

Puste jajo płodowe (czyli ciąża bezzarodkowa) i poronienie zatrzymane

Po 6. tygodniu ciąży zaleca się wizytę kontrolną za 1-2 tygodnie. Wtedy najczęściej udaje się już uwidocznić płód i jego bijące serce. W przypadku stwierdzenia po 8. tygodniu ciąży pustego jaja płodowego (ciąży bezzarodkowej) autorzy wytycznych zalecają postępowanie wyczekujące. Ponad 80% takich ciąż ulegnie samoistnemu poronieniu. W pozostałych przypadkach stosuje się farmakologiczną indukcję poronienia.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Jak prawidłowo zabezpieczyć materiał po poronieniu?

Poronienie zagrażające

Poronienie zagrażające to sytuacja, kiedy pojawia się krwawienie z dróg rodnych, któremu towarzyszy ból podbrzusza (nie jest to jednak warunek konieczny), ale w USG stwierdza się żywy płód. Zgodnie z zaleceniami Królewskiego Stowarzyszenia Położnych i Ginekologów, należy uspokoić pacjentkę, wyjaśnić, jak powinna postępować w razie zaostrzenia objawów, pojawienia się gorączki czy silnego bólu, a także zalecić wizytę kontrolną – za 1-2 tygodnie. Nie jest zalecane bezwzględne leżenie. Zwykle wystarcza oszczędzający tryb życia (unikanie podnoszenia ciężkich przedmiotów).

Poronienie w toku. Czym się objawia?

Poronienie w toku to stan, kiedy jajo płodowe oddzieliło się od ściany jamy macicy i proces ronienia jest niemożliwy do zatrzymania. Najczęściej przebiega z krwawieniem z dróg rodnych oraz kurczowymi bólami podbrzusza. Postępowaniem pierwszego wyboru jest podawanie leków przeciwbólowych i rozkurczowych oraz kontrola lekarska po 2-3 tyg.

CZYTAJ TEŻ: Utrudnia zajście w ciążę i przyczynia się do poronień. Czym jest macica dwurożna?

Poronienie niezupełne: postępowanie

Niezależnie od objawów (ból, krwawienie), o poronieniu niezupełnym mówimy wtedy, kiedy w badaniu USG stwierdza się obecność w jamie macicy pozostałych fragmentów tkanek płodowych. Tak jak w przypadku każdego innego poronienia (poza septycznym), zaleca się postępowanie wyczekujące – z kontrolą USG za 1-2 tygodnie. W przypadku dalszego utrzymywania się tkanek ciążowych w jamie macicy leczeniem z wyboru jest farmakoterapia bądź łyżeczkowanie jamy macicy.

Poronienie całkowite. Jak je rozpoznać?

Kiedy wszystkie fragmenty płodu, kosmówki i błon płodowych uległy wydaleniu, a w USG obraz macicy jest prawidłowy, mówimy o poronieniu całkowitym, które nie wymaga żadnego leczenia.

Poronienie septyczne

Jest to szczególnie groźny rodzaj poronienia, przebiegający z zapaleniem narządów miednicy mniejszej, gorączką oraz obecnością wykładników stanu zapalnego (wzrost liczby krwinek białych, podwyższone OB i CRP). Należy natychmiast wdrożyć antybiotykoterapię preparatem o szerokim spektrum oraz wykonać łyżeczkowanie jamy macicy.

Poronienie i… co dalej?

Zgodnie z wytycznymi lekarskimi, nie ma wskazań do diagnostyki przyczyn poronienia, jeżeli nie są spełnione kryteria poronień nawracających. Warto jednak przebadać obojga partnerów w kierunku chorób przenoszonych drogą płciową, szczególnie chlamydiozy i rzeżączki.

Źródło: sfog.se, nice.org.uk

POLECAMY TEŻ: Chlamydioza może prowadzić do niepłodności. Jak wykryć chorobę?

Karina Sasin

Naukowczyni, aktywistka na rzecz praw reprodukcyjnych. Redaktor Naukowa "Chcemy Być Rodzicami". Wielokrotna stypendystka m.in. Organizacji Narodów Zjednoczonych, Rządu USA (NIH) i Krajowego Funduszu Na Rzecz Dzieci. Organizatorka konferencji International Meeting on MRKH Syndrome. Po godzinach miłośniczka cukiernictwa i dalekich podróży ;-)

Manuela Gretkowska o duchowym leku po poronieniu. „Kościół wie lepiej, co ci jest i na co cierpisz – chociażby na in vitro”

Manuela Gretkowska o duchowym leku po poronieniu
fot. Facebook - Manuela Gretkowska

Manuela Gretkowska w ostrych słowach skomentowała pomysł Kościoła katolickiego na „duchowy lek” łagodzący ból po poronieniu i utracie dziecka. „Kościół wie lepiej co ci jest i na co cierpisz – chociażby na in vitro. Consolatyna też temu zaradzi, serio” pisze feministka na swoim profilu na Facebooku.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

2 lipca sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny dyskutuje nad projektem ustawy zakazującym aborcji w przypadku nieuleczalnych wad płodu. W odniesieniu do tych wydarzeń pisarka i feministka Manuela Gretkowska poruszyła na Facebooku sprawę praw kobiet, aborcji i in vitro.

W swoim wpisie Gretkowska odniosła się do kontrowersyjnego pomysłu Kościoła katolickiego na uśmierzenie bólu po poronieniu. Chodzi o produkt o nazwie „Consolatyna”, czyli „zestaw antydepresyjny po utracie dziecka”.

W niewielkim pudełeczku imitującym opakowanie leku, znajdziemy ikonę Matki Boskiej, modlitewnik, pojednianie z Bogiem, sobą i utraconym dzieckiem. Jak zapewnia producent, wyrób przeznaczony jest do codziennego użytkowania „o dowolnej porze dnia i nocy”, a przedawkowanie jest niemożliwe.

Wskazaniami do stosowania Consolatyny jest utrata dziecka, poronienie naturalne, poczucie winy, lęki i stany depresyjne po utracie dziecka, przerwanie ciąży, syndrom poaborcyjny oraz… in vitro. Lek duchowny wydawany jest bez recepty i kosztuje 9,90 zł.

Zobacz także: Poroniłaś? Kup modlitwę

Manuela Gretkowska o duchowym leku po poronieniu

Jesteś kobietą, weź Consolatynę wydawaną bez recepty. Działa na wszystkie lęki, depresje, nieszczęścia nawet te o których nie masz pojęcia, jak w przypadku 1/3 ciąż naturalnie przerwanych przez organizm. Kościół wie lepiej co ci jest i na co cierpisz – chociażby na in vitro. Consolatyna też temu zaradzi, serio. Jeśli umrze Ci dziecko, obojętnie w jakim wieku, albo masz poczucie winy po przerwaniu ciąży – podsumowuje z gorzko Manuela Gretkowska.

Gretkowska pisze dalej: „Skład Consolatyny to selfi Matki Boskiej, Modlitewnik – 1 szt. i „Pojednanie z Bogiem, sobą i utraconym dzieckiem – 1 szt”. A co jeśli były bliźnięta? Tertulian powiedział „Wierzę bo to absurdalne”, ty kup absurd. Gadżet produkuje wydawnictwo Świętego Stanisława, cena 9, 90 zł. Tanio w porównaniu z piekłem cierpienia.

Kościół już dawno zamienił się w gadżet wiary. Podsuwanie kobietom boskiego dowcipu Conoslatyny wygląda jak częstowanie miętuskiem skazaną na stos. Gdyby Kościół robił sobie jaja kosztem katoliczek, ich wolna wola. Ale już jutro, w poniedziałek Sejm znowu zajmie się ustawką ze wszystkimi Polkami. Wróci do komisji projekt ustawy antyaborcyjnej firmowany przez Kaję Godek. Opłacana przez spółkę państwową uważa, że jej prywatną sprawą są zarobione tam pieniądze. Natomiast publiczną sumienia kobiet.”

Jak uważasz?

Czy zgadzasz się z tym, co napisała Manuela Gretkowska?

Tak, zgadzam się z jej słowami w 100 procentach.
Nie, moim zdaniem przesadziła.

 

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Onet, Facebook- Manuela Gretkowska

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.