Przejdź do treści

Jak PCOS wpływa na psychikę i emocje – znasz te objawy?

objawy PCOS
Pixabay

Objawy PCOS wiążą się także z psychiką. Okazuje się jednak, że najbardziej wpływają na nią zaburzenia miesiączkowania. To właśnie one najsilniej oddziałują na stan emocjonalny kobiet cierpiących na zespół policystycznych jajników.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Trudne chwile

Badania, które przeprowadzono na Columbia University School of Nursing, zajęły się identyfikacją powikłań, jakie niesie za sobą PCOS. Do negatywnych skutków związanych z psychiką mogą przyczyniać się zarówno wzrost masy ciała, jak i niechciane owłosienie. Okazuje się jednak, że to nieregularne cykle są najsilniej powiązane z problemami psychiatrycznymi, które pojawiają się u kobiet w przebiegu opisywanej tu choroby.

– Byliśmy zaskoczeni, że zaburzenia miesiączkowania u kobiet z PCOS były najsilniejszym predyktorem problemów ze zdrowiem psychicznym. Zwłaszcza, że istnieje tak wiele innych objawów, takich jak nadmierne owłosienie i niepłodność, które mogą sprawić, że panie czują się niekobieco – powiedziała profesor Nancy Reame, której słowa cytuje „Healthcare Publication”. – Wyniki badań sugerują, że nie możemy skutecznie leczyć PCOS, jeśli nie zwrócimy szczególnej uwagi na wszelkie oznaki psychicznego dystresu – dodała.

Za pomocą odpowiednich narzędzi eksperci ocenili stan psychiczny 126 kobiet mających zdiagnozowane PCOS. Ich odpowiedzi porównano ze stanem kobiet z ogólnej populacji, oraz pacjentek poddanych ambulatoryjnej opiece psychiatrycznej. Okazało się, że kobiety mające PCOS wykazywały znacząco wyższy poziom stresu psychologicznego, niż panie z grupy populacji ogólnej. Natomiast nasilenie objawów z połowy badanych zaburzeń było statystycznie niebezpiecznie podobne do pacjentek znajdujących się pod opieką psychiatryczną. Co ważne, sprawdzano między innymi poziom lęku, depresji, somatyzację oraz czynniki związane z wrażliwością interpersonalną.

Jak sobie radzić?

Zespół policystycznych jajników, jak widać w opisanych tu badaniach, wpływa na naprawdę wiele sfer kobiecego życia. Oprócz stałej kontroli lekarskiej możemy też starać się sobie pomóc na wiele innych sposobów. Między innymi poprzez stosowaną przez nas dietę.

Zobacz także:

Ćwiczenia przy PCOS. Jak skutecznie zawalczyć o sylwetkę

PCOS a cukrzyca. Te dwie choroby są ze sobą powiązane

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Healthcare Publication

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Myo-inozytol – sprzymierzeniec w walce z PCOS

Kobieta w laboratorium chemicznym
Fot.: Pixabay.com

Przywrócenie parametrów metabolicznych i owulacji to główny cel terapii zespołu policystycznych jajników (PCOS). Okazuje się, że może nam w tym pomóc niepozorny związek chemiczny zwany myo-inozytolem.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

PCOS to jedno z najpowszechniej występujących zaburzeń endokrynologicznych i najczęstsza przyczyna niepłodności wśród kobiet w okresie rozrodczym. Chorobie tej często towarzyszy insulinooporność, regularnie występująca wśród pacjentek z otyłością. Konsekwencją insulinooporności jest hyperinsulinemia, prowadząca do nadprodukcji androgenów. Odpowiada ona m.in. za brak owulacji oraz zmniejszenie produkcji globuliny wiążącej sterydy płciowe.

Inozytolo-fosfoglikany – związki chemiczne z grupy witamin B, które są mediatorami wewnątrzkomórkowego działania insuliny i przekazu sygnału wewnątrzkomórkowego. Są one syntezowane przez organizm, naturalnie występują też w owocach cytrusowych, orzechach, drożdżach, a także nasionach, kiełkach i ziarnach.

Choć mechanizm powstawania insulinooporności w PCOS badany jest od wielu lat, wciąż nie został do końca poznany. W literaturze specjalistycznej podkreśla się jednak, że znaczącą rolę w łagodzeniu jej objawów klinicznych odgrywają inozytolo-fosfoglikany. Wraz z pożywieniem dostarczamy zwykle 1 g tych związków dziennie, głównie w postaci myo-inozytoli. Nie zawsze jednak ilość ta idzie w parze z biodostępnością – tę znacząco obniżają bowiem współwystępujące w produktach spożywczych fityniany.

Obiecujące efekty suplementacji myo-inozytolem

Obecnie duże nadzieje w walce z objawami PCOS wiąże się z myo-inozytolem w formie roztworu pod zarejestrowaną nazwą Inofolic®. Trzymiesięczna kuracja tym preparatem, przeprowadzona u pacjentek z rozpoznanym PCOS i współistniejącą insulinoopornością, przyniosła obiecujące rezultaty.

Zaobserwowano, że u wielu pacjentek z PCOS, które cierpiały na otyłość, po podaniu suplementu Inofolic® obniżyły się wskaźniki masy ciała i insulinooporności. Co więcej, u większości badanych doszło także do przywrócenia regularnego miesiączkowania.

Przyjmowanie preparatu okazało się korzystne także u pacjentek z PCOS stosujących antykoncepcję hormonalną. Zaobserwowano u nich spadek stężenia androgenów w surowicy krwi, zmniejszenie hiperinsulinemii i poprawę gospodarki lipidowej. Ponadto u badanych, które rozpoczynały protokoły kontrolowanej hiperstymulacji jajeczkowania, przyjmowanie myo-inozytolu obniżało wymaganą całkowitą dawkę gonadotropin oraz wpływało na obniżenie stężenia estradiolu w surowicy krwi w dniu zakończenia stymulacji.

Jedna saszetka preparatu Inofolic® zawiera 2 g inozytolu oraz 200 μg kwasu foliowego. Wysoką skuteczność i bezpieczeństwo stosowania suplementu potwierdza rekomendacja zespołu ekspertów PTG.

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.