Przejdź do treści

Jak obliczyć dni płodne? [WIDEO]

Fot. fotolia

 

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jeśli rozpoczynasz starania o dziecko, musisz wiedzieć, kiedy są dni płodne.

 

Każda kobieta ma nieco inny cykl miesiączkowy, czasem trwa on 28 dni, a innym razem 31 dni. Najważniejsze, byś ustaliła, kiedy są dni płodne w twoim cyklu, bo właśnie wtedy masz największe szanse na zajście w ciążę.

 

Jak obliczyć dni płodne?

Cykl menstruacyjny, który rozpoczyna się krwawieniem miesięcznym, a kończy w ostatnim dniu przed następnym krwawieniem, dzieli się na trzy fazy.

Faza niepłodności względnej

Długość tej fazy nie jest stała, ponieważ w przypadku krótkich cykli miesięcznych dojrzewanie komórki jajowej zaczyna się już na tyle wcześnie, że kobieta może być płodna już pod koniec miesiączki. Jeśli cykle są w normie; czyli około 28 dni odstępu między miesiączkami, wówczas ta faza jest zaliczana do okresu niepłodności.

 

Kiedy jest owulacja?

Faza płodności

Podczas tej fazy następuje jajeczkowanie, czyli komórka jajowa dojrzewa i wydostaje się z jajnika. Komórka jajowa, która została uwolniona z jajnika, może żyć do 24 godzin, więc do poczęcia może dojść tylko w tym czasie, to właśnie są dni płodne. Jednak biorąc pod uwagę fakt, że plemniki mogą przeżyć w śluzie macicy przeciętnie 3-5 dni (zdarza się, że więcej) okres płodny może rozpocząć się już na 5 dni przed uwolnieniem komórki jajowej tzw. owulacją a 3-4 dni po owulacji to również czas płodny.

Faza niepłodności

Ostatnia faza cyklu to faza lutealna, nazywana inaczej progesteronową. Trwa od 12 do 16 dni. Progesteron w fazie lutealnej ma przyspieszyć wzrost błony śluzowej macicy i przygotować ją na przyjęcie zapłodnionej komórki jajowej. Jeśli komórka nie została zapłodniona, błona zacznie się łuszczyć i rozpocznie się miesiączkowanie.

Ten okres jest stały – trwa zazwyczaj 14 dni. Rozpoczyna się z chwilą obumarcia komórki jajowej aż do czasu, kiedy pojawi się następna miesiączka.
Jeśli od daty przewidywanej miesiączki odejmiemy 14 dni to otrzymamy dzień szczytu płodności, czyli dzień owulacji. Ostatnim dniem cyklu jest dzień poprzedzający krwawienie.

Jak obliczyć dni płodne – kalendarz owulacyjny

Pomocne w obliczaniu dni płodnych mogą okazać się kalendarze dni płodnych. Znajdziesz ich sporo w Internecie.

POLECAMY:

Coraz młodsze polki są coraz mniej płodne

Owulacja – objawy o których mogłaś nie wiedzieć! 

Zbyt dużo cukru utrudnia zajście w ciążę! 

 

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Zespół Treachera Collins’a a starania o dziecko

Mam 32-lata i cierpię na zespół Treachera Collins’a. Czy kobieta która jest nosicielką rzadkiej wady genetycznej może starać się o zajście w ciążę za pomocą in vitro? Odpowiada ekspert.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Do redakcji przeszedł mejl od pani Karoliny.

Mam 32 lata i cierpię na zespół Treachera Collins’a. Jest to choroba genetyczna i niestety jest ogromna szansa ze przekażę tą chorobę swojemu dziecku. Bardzo pragnę mieć dziecko i stąd moje pytania. Czy in vitro niweluje wadliwe dna? Czy kobieta która jest nosicielką wady może starać się o zajście w ciążę za pomocą in vitro? Czy będzie miała pewność że tej wady dziecko nie odziedziczy. Moja siostra cierpi na ten sam zespól co ja i urodziła dziecko z tą wadą. (Karolina).

Na pytania odpowiada ekspert:  dr n. med. Karolina Ochman, genetyk kliniczny z Kliniki Leczenia Niepłodności INVICTA w Gdańsku.

Czy choroba genetyczna Treachera Collins’a wyklucza przeprowadzenie in vitro? 

Zespół Treachera Collins’a inaczej określany jako dyzostoza żuchwowo-twarzowa to rzadka choroba genetyczna, która występuje 1:50 000 urodzeń. Objawia się ona nieprawidłowościami rozwoju kości i innych tkanek w obrębie głowy i twarzy, które mogą skutkować zmienionym wyglądem chorego, a także różnym stopniem inwalidztwa ze względu na zaburzenia narządu wzroku i słuchu. Znaczna zmienność objawów towarzysząca temu zespołowi powoduje, że w obrębie jednej rodziny mogą pojawić się osoby zarówno lekko dotknięte tym schorzeniem, jak również poważnie chore. Przy zapewnieniu odpowiedniej opieki, większość chorych może normalnie funkcjonować. Wady związane z chorobą nie stanowią też zazwyczaj przeciwwskazania do zapłodnienia pozaustrojowego.

Czy istnieje ryzyko przekazania choroby dziecku?

Przyczyną choroby są mutacje genetyczne w trzech różnych genach, najczęściej zmiany w genie TCOF1 na długim ramieniu chromosomu 5. Z uwagi na w sposób dziedziczenia – autosomalny dominujący – istnieje wysokie prawdopodobieństwo przekazania jej potomstwu (50%). Pacjentom z zespołem Treachera Collins’a rekomenduje się przeprowadzenie diagnostyki preimplantacyjnej PGD czyli wykonania badań genetycznych zarodków w ramach procedury zapłodnienia pozaustrojowego. Takie postępowanie pozwala zminimalizować ryzyko wystąpienia choroby u dziecka.

Czy mając tę chorobę genetyczną można począć dziecko w wyniku starań naturalnych?

Choroba ta nie upośledza płodności, stąd poczęcie potomstwa wyniku starań naturalnych jest możliwe. Para powinna jednak zdawać sobie sprawę z wysokiego prawdopodobieństwa urodzenia dziecka z chorobą. Rekomenduje się, by decyzję o założeniu rodziny w przypadku osób obciążonych mutacją poprzedziła konsultacja genetyczna. Po przeanalizowaniu historii rodzinnej i wyników badań, specjalista będzie w stanie oszacować indywidualne ryzyko i doradzić możliwe ścieżki postępowania.

Czy in vitro jest metodą, by choroba nie została przekazana dziecku?

Diagnostyka preimplantacyjna PGD jest przeprowadzana w kierunku konkretnej zmiany patogennej w genie odpowiedzialnym za dane schorzenie. Badania genetyczne zarodków pozwalają na wybranie i podanie pacjentce tych z nich, które są wolne od mutacji związanej z daną chorobą genetyczną w danej rodzinie. Choć żadne postępowanie nie daje 100% gwarancji, w przypadku ww. leczenia w 99% przypadków możliwe jest wykluczenie choroby i narodziny zdrowego dziecka. Wcześniej para powinna skonsultować się z lekarzem genetykiem, który zweryfikuje czynniki ryzyka i pomoże w zaplanowaniu odpowiednich badań preimplantacyjnych. W niektórych przypadkach, uzasadnione może być rozszerzenie diagnostyki o inne wady genetyczne np. aberracje chromosomowe, również mogące zaważyć na zdrowiu potomstwa.

Konsultacja: dr n. med. Karolina Ochman, genetyk kliniczny z Kliniki Leczenia Niepłodności INVICTA w Gdańsku.

POLECAMY: Piękne dziecko odziedziczyło unikalną cechę genetyczną

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Insulinooporność a starania o dziecko

zaburzenia owulacji
Fot. fotolia

Insulinooporność ma wpływ na zajście w ciążę i może być przeszkodą w staraniach o dziecko – mówi Dominika Musiałowska, autorka książki „Insulinooporność – zdrowa dieta i zdrowe życie”.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Co łączy insulinooporność i niepłodność?

Insulinooporność łączy się z wieloma zaburzeniami i chorobami. Są to m.in. PCOS, choroby tarczycy, cukrzyca, nadwaga i otyłość czy rzadko choroba Cushinga. Organizm jest skomplikowaną maszyną i w każdej chorobie działa inny mechanizm odpowiadający za pojawienie się insulinooporności. W niektórych przypadkach można mówić o czynniku genetycznym, a w innych ogromny wpływ na to wszystko ma styl życia.

5 czynników, które sprawiają, że insulinooporność źle wpływa na płodność i dlaczego tak się dzieje?


U wielu osób z insulinoopornością pojawia się nadmiar tkanki tłuszczowej, która często wpływa na poziom hormonów, utrudniając zajście w ciążę.

Wrażliwość tkanek na działanie insuliny wpływa na pracę jajników, tam również znajdują się receptory insulinowe, które mogą być „oporne” na jej działanie. Insulinooporność wpływa na cykle menstruacyjne, może rozregulować cykl lub być przyczyną braku miesiączek.

Oczywiście mówię w dużym uproszczeniu, bo na to wszystko składa się wiele czynników. Kolejny czynnik to ryzyko cukrzycy ciążowej, które towarzyszy kobietom z insulinoopornością. Dlatego tak ważne jest wyrównanie wyników badań.

 

Czy wysoki poziom insuliny przekreśla szanse na dziecko? 

Nie, nie przekreśla, ale szanse mogą być mniejsze. Zmniejsza się również szansa na utrzymanie ciąży, chociaż znam przypadki, w których mimo wysokiej insuliny kobiety rodziły. Wówczas częściej pojawiała się jednak cukrzyca ciążowa, nadciśnienie albo dochodziło do szybszego przyrostu masy ciała, co powodowało również większą skłonność do utrzymania nadwagi po ciąży.

 

W jaki sposób z tej książki mogą skorzystać osoby starające się o dziecko?


Jest przede wszystkim rozdział o aspektach ginekologicznych, jest wywiad z endokrynologiem dr. n. med. Maciejem Jędrzejowskim, który wyjaśnia wiele tematów dotyczących starań o ciążę. Jest też moja historia, która może być inspiracją dla innych, oraz wskazówki, jak zadbać o zdrowie, żeby starania zakończyły się sukcesem. Ostatnia część książki kierowana jest do rodziców, ale też przyszłych rodziców, wskazuję tam, o co warto zadbać w ciąży i przed nią.

 

Czy wiele dziewczyn z insulinoopornością stara się o dziecko? 

Starających się insulinoopornych jest bardzo dużo, co widać również na naszych grupach wsparcia w mediach społecznościowych Zwykle, gdy dochodzą do grupy, są załamane i zrezygnowane, ale z czasem ich nadzieje rosną. Czytają nasze historie, widzą, że leczenie przynosi efekty, a potem same chwalą się dodatnim testem ciążowym!

Fragment wywiadu autorstwa Jolanta Drzewakowska, oprac. Aneta Grinberg-Iwańska

POLECAMY:

Insulinooporność a niepłodność

 

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Jak szybko zajść w ciążę?

jak szybko zajść w ciążę?
fot. Fotolia

Jak szybko zajść w ciążę? Odpowiedź na to pytanie może nie być wcale taka oczywista, jak się wydaje. Podpowiadamy, jak szybko zwiększyć szanse na macierzyństwo!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

1. Udaj się do ginekologa lub lekarza rodzinnego

Fachowa wiedza lekarza pomoże ci przygotować się do ciąży. Specjalista może zlecić serię badań i podpowie, jakie suplementy i witaminy powinny się znaleźć w twojej diecie.

2. Rozważ badania genetyczne

Badania te pozwolą rozwiać obawy dotyczące ewentualnych chorób genetycznych dziecka. Jest to szczególne ważne, jeżeli w rodzinie przyszłych rodziców pojawiały się tego typu problemy.

3. Korzystaj z kalendarzyka

Jak szybko zajść w ciążę? Obserwuj swój organizm! Sprawdź, kiedy ostatnio miałaś miesiączkę, zapisuj długość cykli i dowiedz się, kiedy przechodzisz owulację. Istnieje wiele aplikacji, które pomogą ci znaleźć najkorzystniejsze dni na zajście w ciążę.

4. Ogranicz szkodliwe napoje

Alkohol ma istotny wpływ na płodność, ponieważ powoduje brak równowagi w układzie hormonalnym. Długotrwałe spożywanie alkoholu bywa przyczyną nieregularnych miesiączek, a nawet może wywołać przedwczesną menopauzę.

Powinnaś również ograniczyć picie kawy i herbaty. U kobiet, które spożywają w ciąży 200 mg kofeiny dziennie, istnieje wyższe ryzyko poronienia. Warto zaznaczyć, że filiżanka kawy może mieć nawet 100 mg kofeiny!

Zobacz także: Chcesz zajść w ciążę? Tych napojów zdecydowanie unikaj!

5. Unikaj lubrykantów

Warto wiedzieć, że część lubrykantów może powodować problemy z płodnością. Po ich zastosowaniu naturalny śluz w pochwie zmienia się, co wpływa na zdolność przedostania się plemników przez jajowody.

6. Zadbaj o swoją wagę

Nieprawidłowości w cyklach mogą być spowodowane zbyt niskim lub zbyt wysokim wskaźnikiem masy ciała. Idealne BMI dla kobiet starających się o dziecko waha się w granicach 24 a 30.

7. Nie przesadzaj z treningami

Ćwiczenia fizyczne są zawsze istotne dla zdrowia. Należy jednak pamiętać, że nadmierny wysiłek podczas ćwiczeń może wpływać na płodność i powodować zaburzenia równowagi hormonalnej. Wśród niepowołanych następstw zbyt intensywnych treningów można wymienić opóźnienie miesiączki, brak owulacji, czy obniżony poziom estrogenu.

8.Nie pal!

Palenie papierosów oddziałuje na ogólny stan zdrowia i dobre samopoczucie. Co więcej, może wpływać na płodność, ponieważ papierosy powodują przedwczesne starzenie jajników. U palaczek istnieje też większe prawdopodobieństwo poronienia z powodu ograniczenia ilości tlenu w łożysku.

Zobacz także: Bierne palenie zabija płodność i prowadzi do wcześniejszej menopauzy

9.Kontroluj śluz szyjki macicy

Jak szybko zajść w ciążę? Obserwuj śluz! Intensywniejsze wydzielanie śluzu jest charakterystyczne dla okresu największej płodności. Jego konsystencja powinna przypominać białko nieugotowanego jaja. Po owulacji zmienia się natomiast w kremową, gęstą wydzielinę (wtedy szanse na zajście w ciążę są mniejsze).

10. Uprawiaj regularnie seks

Paradoksalnie, kiedy całą swoją uwagę koncentrujesz na zajściu w ciążę i kalendarzyku łatwo zapomnieć o najważniejszej sprawie, dla której planuje się powiększyć rodzinę – o miłości. Postaraj się, by w ferworze walki o upragnioną ciążę nie stracić przyjemności z bliskości z partnerem.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Brak rozwoju zarodka – przyczyny i objawy

Badanie USG - przyczyny braku rozwoju zarodka

Niekiedy po zapłodnieniu dochodzi do braku rozwoju zarodka. Czy kobieta odczuwa objawy braku zagnieżdżenia się zarodka? Co może być tego przyczyną – radzi lekarz.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Brak rozwoju zarodka – objawy

Niestety w przypadku starań naturalnych, na etapie zapłodnienia, podziałów komórkowych i implantacji zarodka, kobieta nie odczuwa żadnych symptomów, które mogłyby mówić o tym, czy procesy przebiegają właściwie lub nie.

– W sytuacji, gdy para poddawana jest procedurze in vitro, możliwości weryfikacji jest nieco więcej – przede wszystkim po transferze zarodka co kilka dni przeprowadza się badania laboratoryjne, które lekarzowi umożliwiają ocenę wczesnej ciąży i ewentualne podanie leków, które będą sprzyjały jej rozwojowi – prof. dr hab. n. med. Krzysztof Łukaszuk, specjalista endokrynologii ginekologicznej i rozrodczości, kierownik Klinik Leczenia Niepłodności INVICTA.

Przyczyny niezagnieżdżenia się zarodka

Zdaniem eksperta należy rozróżnić dwa czynniki, które na tym etapie mogą wpływać na brak ciąży:

  • nieprawidłowości w rozwoju zarodka, które na ogół prowadzą do zatrzymania podziałów i jego obumarcia,
  • zaburzenia implantacji, czyli problemy z zagnieżdżeniem się zarodka w śluzówce macicy.

Czytaj też: Kiedy widać zarodek na badaniu USG?

Nieprawidłowy rozwój zarodka

W pierwszym przypadku, przyczyną najczęściej jest jakość gamet – komórek jajowych i plemników. Znaczenie w tym kontekście może mieć wiek partnerów (szczególnie kobiety), obciążenie genetyczne, nieprawidłowości parametrów nasienia.

– Jeśli para nie była dotąd leczona z powodu niepłodności, zalecana jest kompleksowa diagnostyka i kobiety i mężczyzny – mówi prof. dr hab. n. med. Krzysztof Łukaszuk, specjalista endokrynologii ginekologicznej i rozrodczości, kierownik Klinik Leczenia Niepłodności INVICTA. – W tym przeprowadzenie badań nasienia (ogólne i specjalistyczne, np. fragmentacja DNA plemników), badań ogólnych, hormonalnych (u pacjentki m.in. poziom AMH i Inhibiny B), obrazowych (USG narządu rodnego, ocena liczby pęcherzyków antralnych).

W przypadku pacjentów leczonych metodą in vitro, bardzo wiele wniosków nt. przyczyn zaburzeń w rozwoju zarodka można wyciągnąć z przebiegu procedury i procesów obserwowanych w laboratorium embriologicznym.

Najczęstszym powodem zaburzeń rozwoju zarodków są czynniki genetyczne. Jeśli lekarz potwierdzi ryzyko takich problemów, w kolejnych programach zapłodnienia pozaustrojowego rozważyć można przeprowadzenie diagnostyki preimplantacyjnej PGD i podanie do macicy zarodków bez stwierdzonych nieprawidłowości w DNA. Takie rozwiązanie znacznie zwiększa szansę na ciążę i narodziny zdrowego dziecka. Jeśli przyczyny leżą gdzie indziej, w zależności od sytuacji można np. rozważyć zastosowanie specjalnie wzbogaconych podłóż hodowlanych lub innych zaawansowanych procedur w czasie leczenia.

Wśród najczęstszych przyczyn zaburzeń na etapie implantacji – poza nieprawidłowościami genetycznymi, gdzie rozwiązaniem są badania PGD zarodków – wymienić należy:

  1. zaburzenia hormonalne w poziomach estradiolu lub progesteronu,
  2. nieprawidłowe tzw. okno implantacyjne – to sytuacja, gdy nie ma synchronizacji między dojrzałością śluzówki macicy a momentem rozwoju zarodka,
  3. nadmierna aktywność skurczowa macicy, która uniemożliwia lub znacznie utrudnia rozwój wczesnej ciąży.

    Zaburzenia implantacji a problemy z zagnieżdżeniem zarodka

    W przypadku podejrzenia zaburzeń implantacji należy przeprowadzić szczegółowe badania – poza weryfikacją ryzyka genetycznego (najczęstszą przyczyną braku implantacji są problemy genetyczne), przeprowadza się badania hormonalne, ocenę receptywności endometrium (histopatologiczną., molekularną), a także badanie kurczliwości macicy.
    – W zależności od stwierdzonej przyczyny, w leczeniu wprowadza się odpowiednią suplementację np. hormonalną, indywidualnie wyznacza moment transferu, a także stosuje dodatkowe procedury np. wlewy z leków, które hamują nadmierną kurczliwość – informuje prof. dr hab. n. med. Krzysztof Łukaszuk, specjalista endokrynologii ginekologicznej i rozrodczości, kierownik Klinik Leczenia Niepłodności INVICTA. – W nielicznych przypadkach niepowodzenie po transferze może wynikać z czynnika immunologicznego. Przyczynę niepowodzeń należy zweryfikować w pogłębionej diagnostyce i ew. wprowadzić odpowiednią do wniosków terapię.

W każdym przypadku możliwość kontynuacji działań oceniana jest indywidualnie przez lekarza. Czasem wskazane jest szybkie rozpoczęcie dalszego leczenia, a w niektórych przypadkach warto zastosować dodatkowe procedury (np. wpływające na jakość komórek jajowych – podanie czynników wzrostowych do jajników lub aktywacja tkanki jajnikowej), które mogą wydłużyć okres przerwy między stymulacjami nawet do 5 miesięcy. Dużo zależy od tego, czy mówimy o cyklach ze stymulacją (pełny program in vitro), czy podaniu zarodków wcześniej poddanych mrożeniu.

Konsultacja: prof. dr hab. n. med. Krzysztof Łukaszuk, specjalista endokrynologii ginekologicznej i rozrodczości, kierownik Klinik Leczenia Niepłodności INVICTA.

POLECAMY: Ciąża pozamaciczna i jej wpływ na płodność

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.