Przejdź do treści

Jak media „zwodzą” kobiety szansami na płodność – też tak czujesz?

Gwiazdy, których wizerunki zdobią pierwsze strony gazet, często stają się dla wielu ludzi punktem odniesienia. Z jednej strony może to być pozytywne – w pewnych aspektach pozwala „równać w górę”. Z drugiej zaś, może skutecznie dołować, bo w końcu skoro niemal 50-letnia gwiazda bez problemu zaszła w ciąże i urodziła idealne dziecko, to dlaczego mi się nie udaje?!

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Kreowanie rzeczywistości to jedno, koloryzowanie jej to drugie, a pomijanie pewnych problemów to trzecie. Jednak wszystkie wymienione tu formy stają się swego rodzaju ucieczką od realności. Co więcej, zakłamują ją. Jeśli mamy do tego dystans, pół biedy. Gorzej, gdy ślepo i bez krzty krytycyzmu wierzymy w to, co przedstawiają nam kolorowe media. Zniekształceniom nieraz ulega też temat niepłodności.

Kolorowe magazyny lubią fascynować się ciążami gwiazd. Nieraz jednak historie kobiet, które zostają matkami w starszym wieku, opisywane są bez żadnego odniesienia do leczenia niepłodności. Może to prowadzić do powstania „wysoce szkodliwych” błędnych przekonań, co podkreślają eksperci.

Liczby nie kłamią

Badania przeprowadzone przez New York University School of Medicine objęły 416 wydań magazynu Cosmopolitan, People Magazine i US Weekly w latach 2010-2014. Tylko 2 na 240 celebrytek wspomniało w publikacjach o leczeniu niepłodności” – opisuje BBC. Badanie, do którego się tu odniesiono, wskazało, że popularne media w pewnym sensie „gloryfikują ciążę w zaawansowanym wieku” i tym samym „bagatelizują wpływ wieku na płodność”. Nie sposób się z tym nie zgodzić. Szczególnie jeśli spojrzymy, że większość  – 56 proc. – opisywanych przez wspomniane tu magazyny gwiazd, miało 35 lub więcej lat. Co ciekawe, 7 kobiet przekroczyło 44. rok życia, a przy historii ich ciąży nic nie wspomniano o trudnościach związanych z płodnością. Nie bez przyczyny o tym piszemy, bowiem „im starsi przyszli rodzice, tym większe trudności i ryzyko związane z poczęciem” – nieraz zaznaczaliśmy w naszym portalu. Świadczy o tym chociażby wyznacznik wieku, którym kierują się specjaliści.

Jeśli starasz się o dziecko i jesteś poniżej 35-ego roku życia, wyznacznikiem niepłodności staje się 12 miesięcy. Przekraczając zaś tę granicę wiekową, wystarczy już pół roku na postawienie wstępnej diagnozy” – pisaliśmy >>KLIK<<

Chrissy Teigen i John Legend będą mieli dziecko z in vitro

Instagram – @johnlegend

Chociaż liczby są przytłaczające, zdarzają się też gwiazdy otwarcie mówiące o korzystaniu ze specjalistycznych terapii. Jedną z nich jest piosenkarka Celine Dion, która dzięki in vitro ma trzech synów. Młodszych bliźniaków urodziła w wieku 42 lat, po przejściu siedmiu cykli IVF. Parą mającą córkę dzięki tejże metodzie jest także John Legend i Chrissy Teigen. Ponownie chcą oni zostać rodzicami i ponownie chcą skorzystać z metody in vitro.

Para ma już roczną córeczkę o imieniu Luna. Dziewczyna została poczęta metodą in vitro, a gwiazdy skorzystały z pomocy znanej i cenionej kliniki. Podczas procedury wyłoniono trzy zarodki, z jednego powstała Luna, z kolejnego być może już niebawem narodzi się jej braciszek – ZOBACZ WIĘCEJ >>KLIK<<

Niektóre gwiazdy mówią też o korzystaniu z pomocy surogatki. Jest to m.in. Nicole Kidman, której najmłodsza córka pojawiła się na świecie właśnie dzięki takiemu rozwiązaniu.

Rzeczywistość vs. poza

Jakie mogą być najciekawsze i najbardziej pożyteczne wnioski płynące z opisywanych tu badań? Wydaje się to być przede wszystkim złapanie odpowiedniej dawki krytycyzmu wobec zastanej rzeczywistości medialnej i dystansu. Gwiazdy to w końcu też ludzie i muszą mierzyć się z takimi samymi problemami, jak każdy inny człowiek. Nie tyczy się to zresztą tylko gwiazd, ale i innych sposobów kreowania świata. Znakomitym polem do popisu są tu social media. Czy naprawdę idealne zdjęcia prezentowane chociażby na Instagramie tworzą realne odzwierciedlenie codzienności?

Warto się nad tym zastanowić i nie starać się odnosić do kreowanych w ten sposób standardów. Możemy mieć z tego więcej szkody, niż pożytku. Pokazywaliśmy niedawno ciekawe zdjęcia, które próbują to zjawisko odczarować. Matka cierpiąca na depresję poporodową, obok idealnych zdjęć publikuje też te, które pokazują jej codzienne zmagania z chorobą. „Pracuję dwa razy ciężej, by ukryć przez wami realia, ponieważ boję się, że poczujecie się niekomfortowo. (…) Boję się, że pomyślicie, iż jestem słaba, szalona, jestem koszmarną matką, albo milion innych określeń, do których przekonuje mnie mój umysł i wiem, że nie jestem w tych myślach sama” – słowa Kathy cytuje „Daily Mail”. Warto o tym pamiętać, bo być może idealne ciąże gwiazd, w które bez żadnego problemu zachodzą po 40-stce, też mogą kryć za sobą o wiele więcej, niż nam się wydaje.

Źródło: BBC

 

Zobacz też:

Lena Dunham o wygranej z endometriozą – uwolniła się od bólu!

Małgorzata Rozenek-Majdan i starania o dziecko – oto najnowszy komentarz gwiazdy!

Światowe gwiazdy adoptują dzieci – zestawienie, które wzrusza

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.