Przejdź do treści

Jak i kiedy powiedzieć bliskim o in vitro?

Szczęsliwa para przytulająca dziecko /Ilustracja do tekstu: Trudna rozmowa o in vitro: kiedy i jak rozmawiać z bliskimi o in vitro

Co roku w Polsce dzięki zapłodnieniu in vitro rodzi się około 5 tysięcy dzieci. Według Europejskiego Towarzystwa Rozrodu Człowieka i Embriologii (ESHRE) od końca lat 70. XX wieku na całym świecie urodziło się ich 5 milionów. Mimo że metoda jest skuteczna i powszechnie stosowana, pary decydujące się na nią często czują się nieakceptowane. Nie wiedzą też, jak powiedzieć bliskim, że są pacjentami kliniki leczenia niepłodności, a ich dziecko jest z in vitro.

Polacy akceptują in vitro

Polacy mają coraz większą świadomość skali zjawiska niepłodności, dzięki czemu inaczej niż kiedyś patrzą na metody jej leczenia.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Badania opinii społecznej CBOS z listopada 2014 r. pokazują, że 79 proc. dorosłych Polaków popiera możliwość korzystania z procedury in vitro. Ten odsetek przez ostatnie 10 lat wzrósł o 6 proc. Wbrew społecznej akceptacji temat in vitro w wielu środowiskach wciąż stanowi tabu.

Gdy rozmowa o in vitro wydaje się trudna

Podjęcie przez parę decyzji o leczeniu metodą zapłodnienia pozaustrojowego wiąże się często z koniecznością rozważenia dylematów etycznych, moralnych i religijnych. Mity dotyczące in vitro, niewiedza wynikająca z nieznajomości wskazań do stosowania i leczenia tą metodą, a także świadomość różnic światopoglądowych budzą obawy. Przyszli rodzice boją się stygmatyzacji, która może dotknąć ich i dziecka. Rodzi się wówczas potrzeba uchronienia się przed krytyką i moralizowaniem.

Poczucie bycia niezrozumianym i osamotnionym sprawia, że często para nie informuje bliskich o tym, że korzysta z metody in vitro.

– Aby przeciwdziałać izolacji społecznej, warto szukać wsparcia u osób, do których mamy zaufanie, które są dyskretne i potrafią wysłuchać bez dawania rad, krytykowania i minimalizowania problemu – mówi Sylwia Błach, psycholog z kliniki leczenia niepłodności InviMed w Katowicach. – Ważne jest, aby potrafiły zaakceptować nasz wybór metody leczenia i rodzicielstwa. Mogą się z nim nie zgadzać, ale i tak będą nas w tym wspierać, ponieważ kierują się naszym dobrem, a nie swoim systemem wartości i potrzebami. Jeśli jednak nie ma takich osób w danym momencie naszego życia, wówczas warto rozważyć rozmowę z psychologiem – dodaje ekspertka.

ZOBACZ TAKŻE: Czekanie… pewnie znasz to aż za dobrze! Psycholog: „Troska o siebie to możliwość chociaż częściowego odzyskania poczucia kontroli”

Rozmowa o in vitro: kiedy warto rozważyć wizytę u psychologa?

Do umówienia się na rozmowę z psychologiem parę powinny skłonić trwające dłużej niż dwa tygodnie objawy, takie jak:

  • obniżony nastrój,
  • poczucie beznadziejności,
  • smutek,
  • niepokój,
  • zamartwianie się.

 

Często osoby przechodzące leczenie niepłodności czują się winne, mają niskie poczucie własnej wartości, zdarzają się im ataki paniki i lęk przed wizytą u lekarza. Do tego dochodzą zaburzenia rytmu snu i łaknienia, brak zainteresowania seksem i chęć stałego izolowania się. Częstsze jest też sięganie po alkohol lub leki uspokajające, które pozornie pomagają poradzić sobie ze stresem i zaburzeniami rytmu snu.

Spotkanie ze specjalistą warto rozważyć także wtedy, gdy te objawy wpływają na sferę zawodową, jakość relacji z partnerem, rodziną, znajomymi oraz utrudniają codzienne funkcjonowanie.

– Rozmowa z psychologiem jest szansą przyjrzenia się emocjom, potrzebom i przekonaniom dotyczących leczenia i rodzicielstwa. Daje możliwość przygotowania się do zabiegu in vitro, wypracowania konstruktywnych sposobów radzenia sobie ze stresem związanym z procedurami medycznymi, czekaniem na wyniki badań i zabiegów. Skłania do zastanowienia się komu, kiedy i czy w ogóle mówić, że mamy problemy z zajściem w ciążę oraz uświadamia, jak prosić o wsparcie – dodaje Sylwia Błach z InviMed.

Jak powiedzieć dziecku, że jest z in vitro?

Pytanie, czy powiedzieć dziecku, że zostało poczęte metodą in vitro, również budzi wiele obaw i wątpliwości. Przyszli rodzice powinni zacząć się z tym mierzyć i oswajać już na etapie podjęcia decyzji o leczeniu.

Do rozmowy z dzieckiem trzeba się odpowiednio przygotować – wybrać czas i przedyskutować z partnerem argumenty za i przeciw.

– Jeśli zdecydujemy się powiedzieć dziecku, to dobrą okazją do nawiązania takiej rozmowy może być moment, kiedy dzieci zaczynają się interesować skąd się wzięły. Słownictwo i sposób wyjaśniania należy dostosować do wieku i etapu rozwoju dziecka. Małemu dziecku wystarczy krótka informacja, że rodzice nie mogli mieć dziecka w prosty sposób, bo mieli kłopoty ze zdrowiem. Starszemu można starać się wyjaśniać, co to jest in vitro i na czym polega, oczywiście wciąż dostosowując język i terminologię medyczną do jego możliwości poznawczych – radzi Sylwia Błach z InviMed.

Wyjaśniając dziecku metodę jego poczęcia trzeba zadbać o to, aby czuło i wiedziało, że było oczekiwane i upragnione, że jesteśmy szczęśliwi, że z nami jest i bardzo je kochamy.

CZYTAJ TEŻ: Dzieci z in vitro: milczący uczestnicy dyskursu publicznego. Co sądzą o metodzie swojego poczęcia?

Niepłodność można skutecznie leczyć – m.in. dzięki in vitro

Niepłodność jest dziś uznana przez Światową Organizację Zdrowia za chorobę społeczną, ale dzięki nowym technikom medycyny reprodukcyjnej, takim jak inseminacja czy in vitro, można ją skutecznie leczyć. Obecnie najlepsze wyniki leczenia w sytuacji, gdy inne sposoby okazały się nieskuteczne, daje metoda in vitro.

Średnia skuteczność́ in vitro w Polsce wynosi 37,3 proc. (dla porównania: średnia europejska to 33,2 proc.). W klinice leczenia niepłodności InviMed, wynosi ona 43 proc. Dlatego też coraz więcej par, które nie mogą w naturalny sposób zajść w ciążę, podejmuje decyzję o leczeniu.

We wszystkich pięciu klinikach InviMed pracują psycholodzy, którzy wspierają pacjentów, by mogli nabrać sił i przejść terapię, a potem żyć w zgodzie ze sobą i otoczeniem, ciesząc się urokami rodzicielstwa.

Więcej informacji na: www.invimed.pl.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Czy macierzyństwo po in vitro jest inne? Ciekawe spostrzeżenia psychologa

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Na panelu o in vitro na Kongresie Kobiet nie obyło się bez łez wzruszenia

X Kongres Kobiet - uczestniczki panelu o in vitro z dyplomami uznania od redakcji Chcemy Być Rodzicami

Podczas X Ogólnopolskiego Kongresu Kobiet, który odbył się 16-17 czerwca 2018 w Łodzi odbył się panel nt. Fakty i mity o in vitro. Było merytorycznie, ale i wzruszająco. Nasza redakcja wręczyła panelistkom dyplomy uznania. Zobaczcie, komu i za co!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Podczas sobotniego panelu Centrum Praw Do Odpowiedzialnego Rodzicielstwa o faktach i mitach na temat zapłodnienia pozaustrojowego rozmawiały: Małgorzata Wójt, embriolog z Salve Medica w Łodzi, Małgorzata Moskwa-Wodnicka, łódzka radna miejska oraz dwie kobiety, które przeszły procedurę in vitro: Iwona Majak i Monika Majtczak. Nasz redakcja pod koniec panelu wręczyła dyplomy uznania.

– W imieniu redakcji magazynu i serwisu www.chcemybycrodzicami.pl oraz www.invitroonline.pl chciałabym serdecznie podziękować organizatorom za podjęcie tak ważnego społecznie tematu, jakim jest mówienie o faktach i obalanie mitów o in vitro, szczególnie w obecnej sytuacji politycznej – mówiła Aneta Grinberg-Iwańska, redaktorka prowadząca serwisy. – Każdego dnia piszemy o temacie in vitro. Podajemy nowinki naukowe, porady medyczne, ale wciąż jeszcze za dużo i zbyt często piszemy o dyskryminacji wobec dzieci poczętych tą metodą, jak i rodziców, którzy poddali się tej procedurze.

Dlatego redakcja postanowiła wyróżnić wręczając dyplomy uznania dla:

Ruchu Społecznego Łódzkie Dziewuchy Dziewuchom
„za zwalczanie mitów i stereotypów na temat in vitro przez budowanie w świadomości społecznej tolerancji oraz zwalczanie dyskryminacji ze względu na pochodzenie biologiczne”.

Moniki Majtczak„za zwalczanie mitów i stereotypów na temat in vitro przez otwarte mówienie o problemie niepłodności jako chorobie cywilizacyjnej XXI, która w Polsce dotyka już co 5 parę oraz olbrzymie wsparcie dla osób starających się o dziecko”.

samorządu łódzkiego:
Rady Miejskiej w Łodzi
Prezydenta Miasta Łodzi

w szczególności radnej: Małgorzaty Moskwy-Wodnickiej i radnego Adama Wieczorka

„za stworzenie miejskiego programu dofinansowania in vitro dla par borykających się z problemem niepłodności oraz wsparcie i pomoc innym samorządom w tworzeniu lokalnych inicjatyw wspierających pary starające się o dziecko”.

X Kongres Kobiet - Aneta Grinberg-Iwańska wręcza dyplomy uznania uczestniczkom panelu o in vitro

Kongres Kobiet - wręczenie dyplomów

Relacji z wystąpień prelegentek panelu o in vitro, który odbył się podczas X Kongresu Kobiet, szukaj na naszym serwisie.

POLECAMY:

Fakty i mity o in vitro na Kongresie Kobiet – okiem embriologa

„Są łzy, oczekiwanie i pogrzebane często nadzieje” – wzruszająca opowieść o trzech nieudanych próbach in vitro i wieloletnim leczeniu niepłodności

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Nowy program TV: w roli głównej pary walczące z niepłodnością

W programie: „Ja, Ty i niepłodność” występuje sześć par starających się o dziecko, borykających się ze skrajnymi emocjami. Bohaterowie są rozdarci między nadzieją a zwątpieniem. Program ukazuje ich determinację, wątpliwości i chwile wzruszeń, ale także rezygnację związaną z wysokimi kosztami leczenia.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Premiera nowego cyklu reportaży o parach starających się o dziecko w telewizji TVN style ruszyła pod koniec maja.

W pierwszym odcinku poznaliśmy trzy pary odwiedzające kliniki leczenia niepłodności

Denice i Mark w ciągu pięciu lat przeszli dziesięć cykli leczenia niepłodności. Mają już Betti, która urodziła się z in vitro, ale pragną by córeczka miała rodzeństwo. W programie mogliśmy zobaczyć, jak wracają do tej samej kliniki i tej samej lekarki z nadzieją na zajście w ciążę. Oboje są bardzo zaangażowani w starania o drugie dziecko. Z jednej strony jest im łatwiej, bo już są rodzicami, ale czasem bywa też trudniej, bo wiedzą z jakimi ogromnymi wyrzeczeniami i ograniczeniami wiąże się procedura in vitro.

Kolejnymi bohaterami są: Karolina (Polka mieszkająca za granicą) i Sean, którzy poznali się na portalu randkowym, szybko zaręczyli i wzięli ślub. Po dwóch latach bezowocnych starań o dziecko postanowili zgłosić się do kliniki leczenia niepłodności. Wyniki obojga są wzorcowe, za to USG ujawnia liczne torbiele na jajnikach Karoliny. Ich powodem prawdopodobnie jest endometrioza. Karolina jest zrozpaczona i zszokowana – musi pojechać do Polski na operację usunięcia zmian, by natychmiast potem w Wielkiej Brytanii skorzystać z programu in vitro.

Z kolei Dindra i Stewart są rodzicami poczętego naturalnie Josha, ale od kilku lat bezskutecznie starają się o drugie dziecko. Dindra wielokrotnie poroniła, obecnie ma 37 lat i wie, że nie może czekać. Tym bardziej, że cierpi na wiele chorób, które – łagodnie mówiąc – nie ułatwiają zajścia w ciążę.

Polecamy: 5 porad – jak wybrać klinikę leczenia niepłodności

W niedzielę w TVN Style widzowie poznali kolejne trzy pary i ich walkę o upragnioną ciążę

Fiona i Eoghan od 3 lat bez powodzenia starają się o dziecko. Niedawno rozpoczęli terapię in vitro a informacja, że wiele par w Irlandii zmaga się z problemem niepłodności – bardzo im pomogła i dodała otuchy. Widząc kolejki w klinice, przekonali się, że nie są sami. Pierwsza seria zastrzyków nie przyniosła pożądanych efektów, pęcherzyki jajowe nie urosły. Czy Fiona, która panicznie boi się zastrzyków, oraz jej mąż, zdecydują się na kontynuacje terapii?

Kolejna para to Robbie i Naoimh, którzy starają się o dziecko od czterech lat. On ma już dwójkę z poprzedniego związku, ona – od dwudziestu lat próbuje zajść w ciążę. Kilkakrotnie się to udało, ale następowały poronienia… Robbie i Naoimh postanowili rozpocząć procedurę in vitro z gametami obcej dawczyni. To zwiększa procent szans na powodzenie z zaledwie 6% aż do 65%! Dawczynią będzie kobieta z Czech, której Robbie i Naoimh bardzo chcieliby kiedyś podziękować…

Czytaj też: Wysoka skuteczność zabiegów in vitro – od czego zależy

Poznamy też Emmę i Biankę, które od kilku lat są w związku i niedawno wzięły legalny ślub. Od początku znajomości rozmawiały o założeniu rodziny i dzieciach. Nie są pacjentkami a bardziej klientkami kliniki – Biankę czeka inseminacja wybranymi z katalogu komórkami dawcy nasienia. Czy zajdzie w ciążę?

PREMIERA trzeciego odcinka „Ja, Ty i niepłodność” miała miejsce w TVN Style w niedzielę 10 czerwca o godz. 16:45. Powtórka programu: Czwartek, 14 czerwca, godz. 00:10.

POLECAMY: Jak się wspierać podczas leczenia niepłodności – radzi psycholog 

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Kaja Godek: in vitro powinno być zabronione, to patologia

Kaja Godek o in vitro
fot. screen z programu "Tłit" z 3.07.2018 r.

„To procedura, w której giną ludzie” – takie i inne słowa na temat in vitro padły wczoraj z ust znanej działaczki pro-life, Kai Godek. Co jeszcze miała do powiedzenia?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W poniedziałek 2 lipca posłowie zajęli się obywatelskim projektem ustawy pt. „Zatrzymaj aborcję”, której autorką jest Kaja Godek. Projekt zakazuje m.in. usuwania ciąży w przypadku nieuleczalnych wad płodu. Sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny zdecydowała, że projektem zajmie się nadzwyczajna podkomisja.

We wtorek Kaja Godek została zaproszona do programu Marka Kacprzaka „Tłit”. Podczas rozmowy „pierwsza antyaborcjonistka III RP” w ostrych słowach wypowiedziała się na temat in vitro. Skrytykowała również pomysł Rafała Trzaskowskiego dotyczący utworzenia całodobowego dyżuru ginekologicznego.

Zobacz także: Manuela Gretkowska o duchowym leku po poronieniu. „Kościół wie lepiej, co ci jest i na co cierpisz – chociażby na in vitro”

Kaja Godek o in vitro

W kwietniowym programie „Fakty po Faktach” konserwatywny polityk Patryk Jaki niespodziewanie wyraził poparcie dla in vitro. Taka postawa kandydata na prezydenta Warszawy zdecydowanie nie spodobała się Godek.

Ja uważam, że in vitro nie powinno być finansowane. Uważam, że procedura, w wyniku której giną ludzie, bo to są mali ludzie, nigdy nie powinna być finansowana z pieniędzy podatnika, powinna być w ogóle zabroniona. To dotyczy i szczebla lokalnego, i szczebla parlamentarnego – powiedziała Godek w rozmowie z Markiem Kacprzakiem.

– Mamy do czynienia również z utrzymywaniem w polskim prawie pełnej legalizacji in vitro i wszystkich patologii z nim związanych – dodała.

Zobacz także: Kaja Godek na konferencji o bioetyce. Patronat nad wydarzeniem ma izba lekarska

Dyżur ginekologiczny czy dyżur aborcyjny?

– To może przynajmniej inicjatywa innego kandydata, Trzaskowskiego, jest dobra? – dopytywał gospodarz programu. Polityk zaproponował wprowadzenie całodobowego dyżuru ginekologicznego.

– No bardzo pięknie brzmi dyżur ginekologiczny, tylko tu chodzi po prostu o dyżur aborcyjny i to trzeba nazwać po imieniu – powiedziała Kaja Godek.

– To nie jest żaden ukłon w kierunku kobiet, to jest po prostu stwarzanie miejsca, gdzie można przyjść i zabić dziecko w każdej chwili. Z obrzydzeniem patrzę, jak formują ten postulat mężczyźni, bo to jest tak naprawdę postulat nieodpowiedzialnych mężczyzn, którzy nie chcą brać na siebie skutków swojego działania – skwitowała.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: wawalove.wp.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Kolejne pary otrzymają dofinansowanie do in vitro. Rusza rekrutacja: sprawdź, kto może się zgłosić!

Uśmiechnięte niemowlę z plikiem banknotów /Ilustracja do tekstu: Dofinansowanie in vitro w Chojnicach. rusza rekrutacja; kto może się zgłosić?

Z początkiem lata rusza program leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego dla mieszkańców Chojnic. W toku konkursu wyłoniono trzy ośrodki, w których małżeństwa zmagające się z niepłodnością będą mogły skorzystać z dofinansowania do in vitro. Pierwsi pacjenci już zgłaszają się do kliniki INVICTA w Gdańsku, która została jednym z realizatorów programu na lata 2018-2020. O jego znaczeniu, warunkach udziału i zasadach kwalifikacji mówią eksperci z tej placówki.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

– Bardzo się cieszę, że samorząd w Chojnicach zdecydował się pomóc niepłodnym parom w realizacji ich pragnień. Dla ok. 15-20% naszych pacjentów metoda in vitro to jedyna szansa na poczęcie potomstwa. Jednocześnie jest to procedura specjalistyczna, zatem kosztowna. Część par ze względów finansowych ma ograniczony dostęp do takiej terapii, dlatego możliwość uzyskania dopłaty do zabiegu może okazać się bezcenna – mówi prof. dr hab. n. med. Krzysztof Łukaszuk, kierownik Klinik Leczenia Niepłodności INVICTA.

Dofinansowanie in vitro w Chojnicach: sprawdź, kto może skorzystać

Program dofinansowania in vitro w Chojnicach skierowany jest do par małżeńskich bezskutecznie starających się o dziecko, które:

  • mieszkają na terenie Chojnic,
  • rozliczają się tam z podatków.

Warunkiem skorzystania ze wsparcia są stwierdzone niepowodzenia wcześniejszej diagnostyki i leczenia lub posiadanie bezpośrednich wskazań do zapłodnienia pozaustrojowego. Nie bez znaczenia jest także wiek. Kobieta musi mieć 21-40 lat (według rocznika urodzenia), choć warunkowo ( na podstawie wskazań) dopuszcza się także udział pań nieco młodszych (od 18. roku życia) i starszych (do 42. roku życia).

Kwalifikacja do programu wymaga wcześniejszej diagnostyki – wykonania badań hormonalnych (w tym AMH, LH, FSH, LTH) oraz badania USG, a także konsultacji ze specjalistą. W pierwszym roku z dopłat skorzystać będzie mogło ok. 30 par.

ZOBACZ TEŻ: Ciąża po 40-tce. Jakie mam szanse?

Dofinansowanie in vitro w Chojnicach: 5 tys. zł do pojedynczej procedury

Chojnicki projekt przewiduje dofinansowanie w wysokości 5 tys. zł do pojedynczej procedury in vitro. Świadczenia obejmują:

– Pacjenci finansować będą jedynie różnicę między dopłatą z budżetu miasta a całkowitym kosztem leczenia, w którym uwzględnić należy niezbędne badania laboratoryjne, wizyty lekarskie, leki oraz ewentualne dodatkowe procedury. To rozwiązanie bardzo korzystne, bo umożliwia spersonalizowanie terapii. Możemy uzupełnić podstawowy proces leczenia o działania, które zmaksymalizują szanse na uzyskanie ciąży u danej pary, w kontekście jej indywidualnych potrzeb – ocenia prof. Łukaszuk.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Dofinansowanie do in vitro w województwie łódzkim

Zgłoszenia już w najbliższych dniach

Rekrutacja do programu rozpocznie się w najbliższych dniach, ale pierwsi pacjenci już zgłaszają się do kliniki INVICTA w Gdańsku, by poznać szczegóły oferowanego wsparcia.

– W wyniku realizowanego między 2013 a 2016 rokiem programu rządowego wiele rodzin może teraz cieszyć się szczęściem swoich dzieci (…).Wierzę, że program dofinansowania in vitro w Chojnicach powtórzy jego sukces – podsumowuje specjalista z INVICTA.

Pacjenci zainteresowani udziałem w programie dofinansowania in vitro w Chojnicach mogą już teraz kontaktować się z personelem kliniki INVICTA (telefonicznie: 58 58 58 801 lub przez formularz na stronie: www.klinikainvicta.pl). Para zostanie zaproszona na badania i wizytę kwalifikacyjną. Może również otrzymać wzory dokumentów, których podpisanie będzie wymagane przed rozpoczęciem leczenia.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Badania kliniczne w leczeniu niepłodności. Szansa na poprawę skuteczności inseminacji

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.