Przejdź do treści

Czy istnieje punkt G?

Czy istnieje punkt G? Warto szukać odpowiedzi.

Jedna z najbardziej kontrowersyjnych debat na temat seksu wciąż szuka odpowiedzi: czy istnieje punkt G? A jeśli tak to, jak możemy go znaleźć?
Punkt G rzekomo jest bardzo podniecającym obszarem pochwy. Jego stymulacja może prowadzić do silnego podniecenia i orgazmu. Pojęcie orgazmu pochwowego zostało ukłute już w XVII wieku, ale termin punkt G jest znacznie młodszy, powstał dopiero w 1980 roku. Pierwszy raz użył go Eric Grafenberg, niemiecki ginekolog, który swoimi badaniami udokumentował ten wrażliwy obszar wewnątrz pochwy niektórych kobiet.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Mimo wszystko kontrowersje rosną. Spór czy w ogóle istnieje punkt G jest niewyjaśniony, jedni uważają znalezienie jego pomaga w osiągnięciu orgazmu, inni uważają, że jest to bardzo niewygodne.

Gdzie jest punkt G?

Punkt G znajduje się na przedniej ścianie pochwy, około 5-8 cm. powyżej otworu pochwowego. Najłatwiej jest go zlokalizować, gdy kobieta leżąc na plecach wprowadzi do pochwy jeden lub dwa palce z dłonią skierowaną ku górze.
Początkowo dotknięcie punktu G może sprawiać, że kobieta poczuje wrażenie, że chciałaby oddać mocz. Kilka sekund później zamieni się ono w przyjemne uczucie. Jednak dla części kobiet stymulacja punktu G jest po prostu niewygodna.

punkt-g

Stymulacja punktu G

Aby stymulacja punktu G była dla kobiety przyjemna, kobieta musi być podniecona, dlatego zalecana jest wcześniejsza gra wstępna, która przygotuje kobietę na pieszczoty strefy punktu G.

Masaż punktu G nie może być zbyt mocny. Mężczyzna powinien zwracać uwagę, czy nie sprawia bólu swojej partnerce. Mężczyźni chętnie przyjmują zdecydowane pieszczoty i dotyk. Dla kobiet częściej granica między tym co przyjemne a tym co bolesne, jest delikatna. Warto jednak popracować nad sprawieniem kobiecie przyjemności, gdyż stymulacja punktu G jest  skuteczną metodą doprowadzenia kobiety orgazmu.

Źródło: IFL Science

Tagi:

Magda Dubrawska

dziennikarka Chcemy Być Rodzicami, doktorantka socjologii.

O której godzinie uprawiać seks, by zajść w ciążę? Odpowiedź znają szwajcarscy naukowcy

O której godzinie uprawiać seks, by zajść w ciążę
fot. Unsplash - Brooke Winters

Szwajcarscy naukowcy są zdania, że męskie nasienie ma swój własny wewnętrzny zegar. Zgodnie z tym odkryciem, plemniki są najbardziej zdolne do zapłodnienia o szczególnych porach dnia i roku. Czyli kiedy?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jedna na pięć par, a według niektórych źródeł już jedna na cztery pary, ma problem z poczęciem dziecka. Za połowę przypadków trudności z zajściem w ciążę odpowiada czynnik męski. Naukowcy ze Szpitala Uniwersyteckiego w Zurychu dokonali właśnie odkrycia, dzięki któremu pary być może zwiększą swoją szansę na zapłodnienie

Eksperci przeanalizowali próbki spermy pochodzące od 7068 mężczyzn, w wieku od 25 do 40 lat.

Próbki nasienia zostały zbadane pod kątem koncentracji, liczby, ruchliwości i morfologii plemników. W czasie eksperymentu wszyscy panowie byli poddawani leczeniu niepłodności.

Zobacz także: Zbyt częsty seks utrudnia zajście w ciążę. Zobacz, dlaczego

O której godzinie uprawiać seks, by zajść w ciążę?

Okazało się, że próbki oddane wczesnym rankiem (ok. godz. 7.30) wykazywały najwyższe stężenie plemników. Jeśli chodzi o sezon, najzdrowsze nasienie panowie mieli w marcu, kwietniu i maju. Znaczący spadek jakości spermy zaobserwowano z kolei latem.

– Jakość nasienia zależy zarówno od rytmu dobowego, jak i rytmu okołodobowego – tłumaczy dr Brigitte Leeners, główna autorka badań. Ekspertka jest zdania, że to odkrycie może pomóc w poprawie naturalnej płodności, jak również w udoskonalaniu procedur in vitro.

Wyniki badań opublikowano na łamach specjalistycznego magazynu „Chronobiology International”.

Zobacz także: Gadżety erotyczne podczas starań o dziecko. „Warto mieć z tego zabawę!”

Czy to zawsze działa?

Eksperci od płodności z całego świata z zadowoleniem przyjęli odkrycie szwajcarskich naukowców, jednak apelują, by doniesienia te traktować z ostrożnością.

– Pobranie nasienia to bardzo istotny aspekt każdej procedury in vitro – zauważa dr Hanna Visowa, dyrektor medyczny kliniki leczenia niepłodności „Cube” w Pradze.

– Jeśli więc możemy zmaksymalizować szanse, to warto próbować. Jednak dowody dotyczące najlepszej pory dnia lub roku (a jakości nasienia – red.) są dosyć kontrowersyjne – twierdzi Visowa.

Ekspertka zaznacza, że mężczyźni z małą liczbą plemników nie powinni liczyć na to, że dzięki porannemu współżyciu dojdzie do zapłodnienia. W takich przypadkach pomoc medyczna pozostaje często jedynym sposobem na powiększenie rodziny.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami