Przejdź do treści

In vitro? Nie mieliśmy wyboru

kochan-1.jpg

Za nami 8 lat rządów Platformy Obywatelskiej. Od nas zależą ewentualne kolejne cztery. Na tę okoliczność przepytaliśmy posłankę Magdalenę Kochan na tematy, które nas interesują najbardziej – polityka prorodzinna, in vitro, adopcja i związki partnerskie.

Dlaczego państwo powinno finansować in vitro?

Magdalena Kochan, Platforma Obywatelska: Po pierwsze dlatego, że nikt nie powinien być bezczynny wobec cierpienia tych, którym w cierpieniu można ulżyć. Jeśli osiągnięcia medycyny umożliwiają ludziom posiadanie potomstwa pomimo bezpłodności, to tę szansę należy uczynić realną. Państwo ma ułatwiać, a nie utrudniać  życie obywatelom.

Czy obecna ustawa o leczeniu niepłodności jest dobrą ustawą?

Mieliśmy do wyboru – albo uchwalić ustawę w obecnym kształcie, albo nie uchwalać jej wcale. Jestem przekonana, że podjęliśmy dobrą decyzję, choć wiem także, że doprecyzowania wymagają – np. limit wieku, do którego ten zabieg powinno się stosować i umożliwienie samotnym kobietom rodzenia dzieci poprzez metodę In vitro. I jeśli problem wieku – to czyste przeoczenie legislacyjne, to prawo samotnych kobiet było mocno dyskutowane. Mam w tej sprawie jednoznaczne zdanie.

Samotne mamy świetnie wychowują dzieci niezależnie od przyczyn samotności i niezależnie od sposobu zajścia w ciążę. Nie powinny być pozbawione możliwości, które daje ustawa.

Dlaczego ustawa o związkach partnerskich kolejny rok nie została dopuszczona do obrad sejmu?

Ustawa o związkach partnerskich to kolejny przykład różnicy poglądów w parlamencie i matematyki sejmowej. Brak było większości dla jej uchwalenia. Żałuję. Konstytucyjna ochrona rodziny to jedno a ułatwienia prawne dla tych, którzy nie zawierają małżeństw to drugie. Powtórzę – państwo winno ułatwiać, a nie utrudniać życie swoim obywatelom.

W wywiadzie z nami Tomasz Sommer, rzecznik partii KORWIN komentując rodziny zastępcze powiedział „lepszy jest wzorzec domów dziecka – są zinstytucjonalizowane, a mechanizm funkcjonowania jest sprawdzony przez setki lat”? Czy model rodzin zastępczych się faktycznie się nie sprawdza?

Model rodzin zastępczych sprawdza się znakomicie. Dzieci wychowywane w instytucjach po usamodzielnieniu w  przeważającej  większości  trafiają pod skrzydła pomocy społecznej, dzieci wychowywane w rodzinach zastępczych świetnie funkcjonują w dorosłym życiu.  To temat na osobny wywiad.

Pan Tomasz Sommer zapewne  nigdy nie był w domu małego dziecka – nie widział prawdziwego dramatu, tęsknoty za miłością i nieprawdopodobnej samotności dzieci z bidula. Instytucja  nawet najlepiej prowadzona nie zastąpi domu.

Czy surogacja w Polsce powinna być legalna? Jeśli tak to na jakich zasadach?

Nie uchylam się od odpowiedzi na to pytanie, ale nie mam w tej sprawie sprecyzowanego poglądu. Nie wiem. Zapewne każdy z przypadków surogacji winno się rozpatrywać indywidualnie.

Przedsiębiorcze kobiety do tej pory nie pogodziły się ustawą zasiłkową. Czy to nie jest ustawa, która godzi w uczciwe kobiety prowadzące własną działalność gospodarczą?

Panie prowadzące działalność gospodarczą, podobnie jak panie będące pracobiorcami otrzymują świadczenie proporcjonalnie do opłacanych składek na ubezpieczenie rentowo-emerytalne. Ustawa „zasiłkowa” przyznała  KAŻDEJ  kobiecie (także studentkom, rolniczkom, bezrobotnym)  prawo do zasiłku w kwocie  nie mniejszej niż 1000 zł w okresie 12 miesięcy po urodzeniu dziecka. Jeśli odprowadzone składki do tej kwoty (1000 zł) nie uprawniają, dokładamy różnicę, jeśli przewyższają – młoda mama otrzymuje je w wypracowanej wysokości.

Polki chętniej rodzą za granicą niż w Polsce, dlaczego?

Opinia na ten temat nie jest jednoznaczna. To powielana, ale nie potwierdzona stosownymi badaniami opinia.

Jaka jest odpowiedź PO na niż demograficzny? Przewidujecie jakieś bonifikaty dla rodzin?

Niż demograficzny to wyzwanie dla rządzących w całej Europie nie tylko w Polsce.

Dotychczas prowadzona polityka prorodzinna przyniosła następujące rozwiązania:

  • roczny urlop rodzicielski po urodzeniu dziecka, w tym dwa tygodnie urlopu ojcowskiego z wypłacanym w tym czasie świadczeniem nie niższym niż 1000 zł przysługującym każdej mamie;
  • 3-letni urlop wychowawczy, w którym państwo odprowadza składki emerytalno-rentowe tak, aby okres ten wliczany był do stażu emerytalnego;
  • ulgi podatkowe na każde dziecko w rodzinie (jeśli wysokość podatków jest niższą niż przysługująca ulga fiskus wypłaca podatnikowi różnicę);
  • 5000 miejsc w żłobkach dofinansowanych z budżetu państwa, możliwość tworzenia klubików dziecięcych i możliwość zatrudnienia niani, za którą państwo odprowadza składki na ZUS;
  • objęcie dzieci opieką przedszkolną (2007 – 16 902 przedszkoli, w 2014 – 21 661) wraz z ustaleniem opłaty za każdą godzinę dodatkową (rytmika, języki, zajęcia plastyczne itp.) w kwocie 1 zł;
  • bezpłatne podręczniki dla klas 1,2 szkoły podstawowej i 1 klasy gimnazjum – docelowo w 2017 roku wszystkie dzieci otrzymają bezpłatne podręczniki;
  • Kart a Dużej Rodziny – dzięki której rodziny z 3 i więcej dzieci korzystają z ulg komunikacyjnych, zniżek w zakupach w ponad 5000 podmiotów handlowych (żywność, odzież, zabawki itp.);
  • dożywianie dzieci w szkołach.
To wszystko w okresie kryzysu gospodarczego i zaciskania pasa w finansach publicznych.

Najważniejsze z planowanych zmian to reforma podatków. Państwo przejmie na siebie odprowadzanie składek na ZUS i NFZ. Podatek od 10%, a nie jak dzisiaj 18%, liczony będzie w zależności od dochodu liczonych w oparciu o ilość osób w rodzinie. Rodzina z 2 dzieci, w której pracuje jedno z rodziców zyska co najmniej 5000 zł w skali roku.
 
Magda Dubrawska

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Dodatkowy nabór do in vitro w Częstochowie

Do 18 lipca można składać w Urzędzie Miasta w Częstochowie wnioski o dofinansowanie in vitro. Okazało się, że niektóre pary zrezygnowały lub nie zostały zakwalifikowane do programu.

Jak pisaliśmy na naszym portalu, Częstochowa to pierwsze polskie miasto, które wprowadziło dofinansowanie do zabiegów in vitro. Program ruszył w 2012 roku. Miał zakończyć się w 2015, ale zdecydowano o jego kontynuacji. W ramach jego działania, w 2016 roku pojawiło się 10 ciąż ( w tym bliźniacza). Wnioski do końca lutego mogły składać pary:

pozostające w związku małżeńskim lub partnerskim zamieszkujący Częstochowę;

wiek kobiety 20-40 lat (dopuszczalnie 42, ale zależnie od wyników AMH);

gdy inne leczenie niepłodności zakończyło się niepowodzeniem lub pojawiły się bezpośrednie wskazania do in vitro.

Uczestnikom programu przysługuje możliwość jednorazowego dofinansowania do zabiegu zapłodnienia pozaustrojowego w wysokości do 5000 zł pod warunkiem przeprowadzenia co najmniej jednej procedury. Pozostałe koszty procedury ponoszą pacjenci” – czytamy na stronie Urzędu Miasta Częstochowy, gdzie można znaleźć więcej informacji o Programie.
W tym roku na realizację programu zarezerwowano 235 tys. zł

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Pokarm mamy to najlepszy posiłek dla noworodka. Co zrobić, gdy karmienie piersią nie wychodzi?

Pierwsze dni karmienia piersią mają istotny wpływ na to, jak potoczy się mleczna droga mamy i dziecka. Pomoc w początkach laktacji niejednokrotnie ma wpływ na jej powodzenie w kolejnych tygodniach i miesiącach. Mama, która otrzyma fachowe wsparcie i pomoc, ma szansę karmić wyłącznie piersią nie tylko w pierwszym półroczu życia dziecka, ale i kontynuować karmienie piersią w następnych miesiącach.

Niepokojące wyniki badań
Pokarm mamy to najlepszy posiłek dla noworodka. Zgodnie ze stanowiskiem Światowej Organizacji Zdrowia należy karmić dziecko wyłącznie piersią przynajmniej do jego 6. miesiąca życia, a następnie przy jednoczesnym rozszerzaniu diety kontynuować ten sposób karmienia do 2. roku życia malucha, a nawet dłużej.

Tymczasem, z najnowszego badania Instytutu Matki i Dziecka „Kompleksowa ocena sposobu żywienia dzieci w wieku od 5. do 36. miesiąca życia – badanie ogólnopolskie 2016 rok” wynika, że tylko 54% polskich mam karmi piersią przynajmniej do 6. miesiąca życia dziecka, a jedynie 6% – wyłącznie piersią. Podobne konkluzje dał projekt badawczy realizowany w latach 2014-2015. Z tego badania wynikało, że już kilka dni po porodzie aż 25% mam nie karmi swoich dzieci wyłącznie piersią. Spośród mam, które nie karmiły piersią, większość zakończyła karmienie w ciągu pierwszego miesiąca życia dziecka! Skoro problem zaczyna się często zaraz po porodzie, oznacza to, że mamę trzeba wspierać od pierwszych prób karmienia. Nikt nie zrobi tego lepiej niż położna, która ma wiedzę zarówno o okresie połogu, jak i o laktacji. Polskie kobiety chcą karmić piersią i w ich opinii pomoc doradcy laktacyjnego czy położnej ma kluczowy wpływ na długość karmienia piersią.

Najważniejszy pierwszy krok

Rola położnej w opiece nad matką i noworodkiem jest określona w prawie. W okresie noworodkowym warunki prawidłowej laktacji i żywienia realizowane są poprzez: dostarczenie matce wyczerpujących informacji na temat korzyści i metod karmienia piersią, przeprowadzenie instruktażu w zakresie prawidłowego karmienia piersią, zachęcenie matki do przystawiania noworodka do piersi po zaobserwowaniu wczesnych oznak głodu, obserwację przystawień i pozycji przy piersi, niepodawanie noworodkom wody, glukozy, mleka modyfikowanego bez wskazań medycznych, niestosowanie smoczków w pierwszych 4 tygodniach laktacji. Najlepiej, by pierwsze przystawienie dziecka do piersi odbyło się już na sali porodowej, w ciągu dwóch godzin po porodzie. Położna w szpitalu pomaga i doradza, co jednak dzieje się, gdy kobieta wraz z dzieckiem wychodzą do domu? Mama ma prawo do domowych wizyt położnej środowiskowej, która wtedy bada dziecko i sprawdza, czy mama dobrze czuje się po porodzie, ale także ocenia, jak kobieta radzi sobie z karmieniem piersią. Może sprawdzić również sposób przystawienia dziecka do piersi czy pozycję karmienia. Żeby skorzystać z możliwości kontaktu z położną, należy zapisać dziecko do przychodni rejonowej. Przy problemach z laktacją mama karmiąca piersią może udać się także do poradni laktacyjnej. Często prowadzone są one przez wykwalifikowane położne z certyfikatami doradcy laktacyjnego. Wiele kobiet wskazuje, że najlepsze, co je spotkało w czasie karmienia piersią, to położna z certyfikatem doradcy laktacyjnego, połączenie idealne i gwarantujące sukces laktacyjny.

Mleko na zdrowie

Podczas bezpośredniego kontaktu z kobietą karmiącą położna ma szansę wytłumaczyć, że karmienia piersią można się nauczyć, że z czasem stanie się ono źródłem nie tylko pokarmu dla dziecka, ale także satysfakcji dla mamy. Należy wielokrotnie podkreślać, jak ważny dla dziecka jest pokarm matki w okresie 1000 pierwszych dni życia, kiedy kształtują się i rozwijają wszystkie narządy. Wtedy jego organizm jest szczególnie wrażliwy, a właściwe żywienie na tym etapie ma wpływ na zdrowie dziecka teraz i w przyszłości.

Dlaczego kobiety rezygnują z karmienia piersią?

Zdecydowanie najważniejszą rolą położnej w zakresie karmienia piersią jest edukacja. Okazuje się bowiem, że najczęstszym powodem zaprzestania karmienia piersią, podawanym przez matki, jest przekonanie, że dziecko się nie najada. A przecież każdy kryzys laktacyjny jest do przezwyciężenia. Kolejną przyczyną zbyt szybkiego odstawienia od piersi może być zbyt wczesne rozszerzanie diety. Aż 61% niemowląt w Polsce ma dietę rozszerzaną przed 5. miesiącem życia, a zbyt wczesne wprowadzanie produktów uzupełniających może mieć wpływ na mniejsze spożycie mleka matki. Położna, poza udzieleniem porad związanych z karmieniem piersią, może podpowiedzieć matce, gdzie szukać wiedzy o rozszerzaniu diety dziecka, kierować na strony internetowe programów edukacyjnych oraz do poradników przygotowanych specjalnie dla młodych mam.

Informacje o karmieniu piersią i żywieniu dziecka w kluczowym okresie 1000 pierwszych dni życia można znaleźć na stronie www.1000dni.pl.

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

4 składniki, które warto suplementować w czasie starań – poznaj porady lekarza

suplementacja w czasie starań o dziecko

Jałowa żywność, szybki tryb współczesnego życia, stres, mało ruchu na świeżym powietrzu – wszystko to wpływa na niedobory witaminowe, które ma niemal każdy z nas. Szczególnie w czasie planowania ciąży i starań o dziecko warto zadbać o uzupełnienie podstawowych składników.

Dlaczego właśnie wtedy? Bowiem dieta uboga w witaminy i mikroelementy wpływa szkodliwie nie tylko na zdrowie rodziców, ale także ich przyszłych dzieci. Co więcej, oddziałuje również na kolejne pokolenia! Mówi o tym dziedzina nauki nazywana epigenetyką, czyli programowanie żywieniowe: „Są badania wskazujące na to, że jeżeli kobieta w ciąży źle się odżywia, nie bierze witamin, to wpływa na zdrowie nie tylko swojego dziecka, ale także kolejnych pokoleń, czyli wnuków. Dobre odżywianie obniża tendencję u dzieci do cukrzycy, miażdżycy, nadciśnienia, czy choroby niedokrwiennej serca. Co więcej, branie odpowiednich witamin wpływa na nasze geny” – mówi w rozmowie z nami dr n. med. Beata Makowska, specjalista ginekolog-położnik z Kliniki leczenia niepłodności InviMed w Gdyni.

Nasze ekspertka jest zwolenniczką wprowadzania witamin do diety swoich pacjentów. Co jest szczególnie ważne?

Oto 4 składniki, które warto suplementować:
1. Witamina D

Witamina D jest jedną niewielu witamin, które potrafimy produkować sami pod wypływem promieni słonecznych, ale mieszkamy w takim klimacie, gdzie dni słonecznych jest mało. Swego czasu badałam wszystkie trafiające do mnie kobiety właśnie pod tym kątem. Sto procent z nich miało olbrzymie niedobory witaminy D. Jest to niezwykle ważne, bowiem to nie tylko witamina, która wpływa na wchłanianie wapnia i odkładanie się go w kościach, czy w zębach, co jest bardzo ważne w ciąży, przed ciążą i dla małego dziecka. Wpływa ona także na naszą odporność i pomaga chronić przed wystąpieniem nowotworów” – podkreśla dr Makowska.

Co więcej, witamina D zmniejsza też ryzyko wystąpienia wcześniejszej menopauzy, o czym pisaliśmy w naszym portalu [TUTAJ]. Jest to niezwykle ważne, bowiem jak wskazują niektóre dane, około 10 proc. kobiet przechodzi menopauzę już przed 45. rokiem życia.

2. Kwas foliowy

Największe zapotrzebowanie na kwas foliowy mają kobiety w ciąży, ale warto zacząć suplementować go już wcześniej. Warto jednak wiedzieć, jak to robić: „Dużo osób wie, że kwas foliowy trzeba  suplementować, ponieważ jest to witamina zmniejszająca prawdopodobieństwo wystąpienia wad płodu. Jednak już mało kto wspomina o tym, że jest to witamina z grupy B. Witaminy z grupy B lubią  działać „grupowo”. Biorąc kwas foliowy powinno się tak naprawdę przyjmować witaminę B complex, ponieważ obecność kilku witamin z tej grupy zapewnia im lepsze wchłanianie” – słyszymy od dr Makowskiej.

3. Jod

„Jod to mikroelement, którego głównym zadaniem jest regulowanie hormonów tarczycy – na ten cel jest przeznaczanych około 70-80% jodu przyjmowanego z pokarmem” – pisaliśmy w naszym portalu. Podobny wpływ jodu na zdrowie podkreśla ekspertka: „Chodzi tu przede wszystkim o tarczycę, której nieprawidłowe działanie sprawia, że problemy ma cały organizm. Rzadko się o tym mówi, ale jod jest niezwykle potrzebny między innymi jajnikom i piersiom. Co ważne, jest to kolejny składnik, którego wszyscy mamy niedobory” – słyszymy.

4. Cholina

Jest to związek chemiczny niezwykle ważny dla kobiet w ciąży. Pomaga w prawidłowym rozwoju dziecka, ale wpływa też na zdrowie kobiety. „Cholina to także witamina z grupy  B – witamina B4. Wpływa na rozwój łożyska, jego czynność hormonalną, rozwija mózg płodu, wpływa na jego pamięć i oczywiście pomaga także zdrowiu mamy” – mówi dr Makowska. Co ważne, jest to też substancja, która pomaga redukować poziom homocysteiny. „Jest to aminokwas, który powstaje w trakcie przemiany metioniny do cysteiny. Jednym z powodów jego nadwyżki jest mutacja genu MTHFR. Co się wtedy dzieje? Zbyt wysoki poziom tego aminokwasu uszkadza śródbłonek naczyń i jest prawdopodobnie pierwszą przyczyną powstawania miażdżycy tętnic. Jeśli chodzi o problemy z ciążą, to utrudnia zagnieżdżanie się zarodka. Zarodek albo w ogóle nie ma szans na zagnieżdżanie, albo pojawiają się poronienia” – dodaje ekspertka.

A jakie składniki ty suplementujesz?

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Ciało w twoich rękach. Dowiedz się, jak osiągnąć równowagę psyche i some

Twarz, ręce i stopy to ważne obszary refleksologiczne! To właśnie na ich powierzchni występują receptory, które stymuluje się podczas refleksologii. Zapewne słyszeliście już o najpopularniejszych jej formach, czyli terapii twarzy czy stóp. Refleksologia rąk nie jest tak powszechna, choć jest niezwykle skuteczna i najlepiej nadaje się do autoterapii.

Anatomia i… psychologia ręki

Przeciętna ręka składa się z 29 kości, 29 stawów, 30 naczyń, 34 mięśni, 48 nerwów i 123 więzadeł. Jest silna, wytrzymała, ale też wrażliwa. Zostawia ślady w postaci niepowtarzalnych linii papilarnych.

Refleksologia rąk

Jest to codzienny sposób na auto-relaks, radzenie sobie z różnymi dolegliwościami oraz każdego rodzaju stresem. Nie wymaga żadnych specjalnych warunków, bo ręce są zawsze łatwo dostępne i nie tak „intymne” jak stopy czy twarz. Terapia rąk jest naturalna i bezpieczna. Mózg „lubi”, kiedy ręce pracują na rękach, bo jego uwaga skupia się w jednym miejscu!

Dzieci (nawet noworodki!) są bardzo wrażliwe na dotyk, dlatego szybko i efektywnie reagują na tę stymulację. Codzienny delikatny masaż rąk daje dziecku poczucie bezpieczeństwa, dobry nastrój i równowagę wewnętrzną.

Mapy na rękach

Ręce anatomicznie składają się z palców, śródręczy i stawów nadgarstka. Dzielą się na część dłoniową i grzbiet ręki. Receptory leżą na całej ich powierzchni i układają się podobnie jak narządy w makrociele.

Palce rąk korespondują z głową i jej wszystkimi strukturami. Są tutaj oczy, uszy, usta, nos, gardło i zatoki. Na palcach są też receptory szyi i jej narządów wewnętrznych takich jak tarczyca, przytarczyce, krtań czy odcinek przełyku. Poza tym zlokalizowane są tu również mini-mapy kręgosłupa szyjnego i barków.

Masaż palców rąk wykonaj przy bólu czy napięciu głowy, karku albo ramion. Wyraźnie rozluźni on mięśnie tych okolic i poprawi w nich krążenie krwi.

Ulży w bólu gardła czy ucha.

Poprawi też pamięć, koncentrację i kojarzenie.

Palce można stymulować podczas infekcji górnych dróg oddechowych, alergii i migren.

Wskazaniem są też stany wzmożonego napięcia umysłowego czy nerwowego, wyczerpanie fizyczne, a także stres.

Pod palcami znajdują się śródręcza. Miękka, wewnętrzna część ręki to dłoń. Podzielmy ją na dwie połowy: górną i dolną. Wyobraźmy sobie, że właśnie w połowie dłoń przecina receptor przepony oddechowej i łuków żebrowych. Zatem – analogicznie – nad przeponą dłoni leżą m.in. receptory płuc, oskrzeli, serca, przełyku. Jeśli masz problemy z oddychaniem, wypróbuj refleksologię rąk. Po kilkuminutowej sesji możesz poczuć, że lepiej oddychasz i masz więcej przestrzeni w klatce piersiowej. Dzięki temu inne okoliczne narządy też będą wydajniej pracować.

Pod linią przepony na prawej ręce centralne miejsce zajmuje mapa wątroby, a na lewej leżą żołądek, śledziona i trzustka. Układ ten odzwierciedla także położenie narządów w naszym ciele. Wypróbuj pracę z tymi receptorami, jeśli masz problemy z trawieniem, chcesz schudnąć albo cierpisz z powodu częstego bólu głowy i karku. Te nieswoiste dolegliwości mogą świadczyć o „zagazowaniu” ciała.

W dolnej części obu rąk znajdują się też receptory jelita cienkiego i grubego, nerek, nadnerczy, moczowodów i pęcherza moczowego. Refleksologia pobudzi narządy do efektywniejszej pracy, uaktywni procesy samoregulacji, „sprowokuje” intensywniejszą detoksykację.

Na dłoniowej części kciuków rozciąga się kręgosłup, a kość krzyżowa i macica zlokalizowane są przy nasadzie dłoni, tuż nad liniami nadgarstka. Refleksologia tych okolic jest skuteczna w dolegliwościach kręgosłupa i pleców – zmniejszy napięcie mięśni i zniesie ból.

Okolice linii nadgarstka od strony dłoniowej korespondują z jajowodami, jajnikami, nasieniowodami i jądrami oraz prostatą. Receptory te stymuluje się w różnych dolegliwościach tych narządów, także przy wspieraniu płodności.

Beata Sekuła

multi-refleksolog i mentor refleksoterapii w Polsce, terapeuta czaszkowo-krzyżowy, life coach, i praktyk integracji oddechem