Przejdź do treści

In vitro jeszcze w tej kadencji Sejmu

In vitro i bezpłatna pomoc prawna – to ustawy, które Platforma Obywatelska będzie chciała zakończyć w tej kadencji Sejmu

Kidawa-Błońska na antenie TOK FM pytana o to czy Sejm tej kadencji zdąży przyjąć ustawę o in vitro stwierdziła, że prace nad nią trwają osiem lat i PO zobowiązała do jej przyjęcia.
– Już właściwie podkomisja w Sejmie skończyła prace nad tą ustawą, niestety na posiedzeniu podkomisji klub PiS (…) złożył 80 poprawek, więc to trochę opóźniło tempo pracy. Ale mam nadzieję, że moi koledzy pracujący w tej komisji rozpatrzą tę poprawki dość szybko i (…) w czerwcu ta ustawa zakończy procedowanie parlamentarne – powiedziała.
 
Dodała również, że prezydent Bronisław Komorowski obiecał ją podpisać.- Musimy to zrobić. Dotrzymamy słowa – podkreśliła.
 
Termin zakończenia prac podkomisji upływa 1 czerwca. Marszałek Sejmu dał komisji zdrowia czas do 9 czerwca na przygotowanie sprawozdania o projekcie.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Poznań – trzy kliniki zrealizują miejski program in vitro. Start już w lipcu!

in vitro Poznań

Miejskie programy in vitro są alternatywą dla braku państwowych rozwiązań związanych z tą właśnie metodą walki z niepłodnością. Jednym z miast, którego mieszkańcy mogą liczyć na wsparcie, jest Poznań. Ogłoszono, że trzy kliniki dostały kontrakt na realizację programu.

Poznań czas-start!

Program miejski ma mieć swój początek w połowie lipca 2017 roku i ma pomóc 367 parom. Konkurs na jego realizację wygrały trzy kliniki – wszystkie, które były zgłoszone, spełniły wymagania formalne. Wyniki ma jeszcze zaakceptować rada miasta, co nastąpić ma pod koniec czerwca bieżącego roku.

Niemal 40 proc. kontraktu zrealizować ma InviMed. Po 30 proc. wykonają Kliniczny szpital przy Polnej i prywatny ośrodek Ivita.Realizatorzy – szpital kliniczny przy Polnej w Poznaniu, który wcześniej leczył w ramach rządowego in vitro, InviMed oraz Ivita deklarują, że będą leczyć zgodnie z najnowszymi standardami, w tym wytycznymi Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu i Embriologii” – słowa Magdaleny Pietrusik-Adamskiej, szefowej Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych w poznańskim Urzędzie Miasta, cytuje lokalna „Wyborcza”.

O programie, który pojawił się w stolicy Wielkopolski, informowaliśmy na naszym portalu już na początku tego roku. Ma on obowiązywać w latach 2017-2020, a na jego realizację zarezerwowano w budżecie miasta 1,9 mln złotych. „Wsparcie sięgać ma 5 tys. zł, a każda para dopłatę może dostać maksymalnie do trzech prób in vitro” – pisaliśmy.

Co ważne, zapisy do programu poprzedzi odpowiednia kampania informacyjna.

Źródło:poznan.wyborcza.pl

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Rola położnej środowiskowej – gdzie jej szukać i na co zwrócić uwagę przy jej wyborze?

materiał PR
materiał PR

Przyszłe mamy same mogą decydować o wyborze położnej i miejsca przygotowania się do porodu. Położna Anna Sapiejewska, ambasadorka kampanii „Położna na Medal” radzi jak wybrać dobrą położną środowiskową i na jakie kryteria zwrócić szczególną uwagę.

Kim jest położna środowiskowa?

Zawód położnej jest uznawany za jeden z najstarszych, a jego korzenie sięgają początków cywilizacji. Jest zawodem samodzielnym i chronionym ustawą z 2011 roku określającą zasady wykonywania zawodu położniczego. Do kompetencji położnej środowiskowej należy sprawowanie kompleksowej, pielęgnacyjnej opieki położniczej i ginekologicznej nad kobietami na każdym etapie ciąży oraz nad noworodkami do drugiego miesiąca życia. Oznacza to, że do położnej środowiskowej mogą zgłaszać się kobiety w różnym wieku z prośbą o poradę z zakresu edukacji okołoporodowej, planowania rodziny, opieki w czasie ciąży, połogu i porodu, opieki nad noworodkiem, a także pomoc w przypadku schorzeń ginekologicznych i onkologicznych.

Aby zostać położną środowiskową, należy ukończyć odpowiedni kurs kwalifikacyjny, który pozwala uzyskać położnej specjalistyczne kwalifikacje do udzielania opieki zdrowotnej. Sam kurs składa się z części teoretycznej i praktycznej, i zakończony jest egzaminem oraz wydaniem zaświadczenia, uprawniającego do pełnienia obowiązków położnej środowiskowej.

Wykonując swoją pracę, położna współpracuje z zespołem medycznym, zajmującym się wykonywaniem zadań z zakresu świadczeń pielęgnacyjnych, rehabilitacyjnych, promocji zdrowia, profilaktyki chorób, świadczeń diagnostycznych i zleconych przez lekarza.

Jak wybrać?

Położną środowiskową można wybrać zarówno z przychodni, do której się należy jak również z każdej innej przychodni, w której pracuje wybrana przez nas położna. Można również dokonać wyboru położnej, która prowadzi własną działalność gospodarczą z podpisanym przez Narodowy Fundusz Zdrowia kontraktem o udzielaniu świadczeń opieki zdrowotnej.

Wyboru można dokonać bezpłatnie. Co ważne, nie częściej niż trzy razy w roku kalendarzowym. W tym celu należy złożyć deklarację wyboru położnej podstawowej opieki zdrowotnej. Usługi świadczone przez położne w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia realizowane są od poniedziałku do piątku w godzinach od 8:00 do 18:00.

Przed dokonaniem wyboru położnej środowiskowej warto spotkać się z położną osobiście.

materiał PR

materiał PR

Rola położnej środowiskowej

Położna środowiskowa sprawuje opiekę pielęgnacyjną nad kobietami po operacji ginekologicznej lub onkologiczno-ginekologicznej w formie wizyt domowych. Wizyty realizowane są na podstawie skierowania od specjalisty i obejmują okres od momentu wyjścia ze szpitala do całkowitego zagojenia się rany pooperacyjnej.

W ramach opieki nad kobietami w ciąży, położna prowadzi spotkania edukacyjne przygotowujące do porodu i rodzicielstwa, finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Spotkania odbywają się od 21 tygodnia ciąży do porodu z częstotliwością:

– 1 raz w tygodniu w okresie od 21 do 31 tygodnia ciąży,

– 2 razy w tygodniu w okresie od 32 tygodnia ciąży do terminu rozwiązania.

Udział w spotkaniach edukacyjnych z położną jest dobrowolny i nikt nie nakłada na kobiety w ciąży obowiązku uczestnictwa w nich. Miejsca spotkań ustalane są indywidualnie –
w miejscu pracy położnej lub w domu podopiecznej. Zazwyczaj trwają około godziny. Podczas spotkania położna przygotowuje ciężarną do porodu i karmienia naturalnego piersią oraz rozwiewa wszelkie wątpliwości i zapewnia wsparcie emocjonalne.

Co dalej?

Po porodzie położna środowiskowa sprawuje opiekę nad matką i noworodkiem, realizując od czterech do sześciu wizyt patronażowych. Zgodnie z prawem, do końca szóstego tygodnia powinny odbyć się cztery takie wizyty. A pozostałe powinny być zrealizowane przed ukończeniem drugiego miesiąca życia dziecka.

Podczas takich spotkań położna sprawdza w jakiej kondycji jest matka i jej dziecko. Ocenia, czy potrzebna jest pomoc lekarska, ale także odpowiada na czasem bardzo specyficzne pytania i potrzeby matki. Jeśli zajdzie taka konieczność, pokazuje, jak pielęgnować dziecko oraz jak przystawiać do piersi podczas karmienia. W razie potrzeby służy również pomocą przy pierwszej kąpieli noworodka.

Kontakt z położną środowiskową w tym czasie jest bardzo ważny, w szczególności dla mam, które urodziły swoje pierwsze dziecko. Dlatego warto wybrać położną, której wiedzy i kompetencji jesteśmy pewni i będziemy mogli oczekiwać, że nauczy nas istotnych w danym momencie kwestii. Najważniejsze, to wybrać położną do której mamy pełne zaufanie i nie krępujemy się zadawać pytań, których odpowiedzi pomogą w mądrym wychowywaniu dziecka w przyszłości.

materiał PR

materiał PR

* Położna na Medal to prowadzona od 2014 roku kampania społeczno-edukacyjna zwracająca uwagę na kwestie związane z koniecznością podnoszenia standardów i jakości opieki okołoporodowej w Polsce poprzez edukację i promocję dobrych praktyk. Istotną kwestią kampanii jest również podnoszenie świadomości społecznej na temat roli położnych w opiece okołoporodowej.

Jednym z kluczowych elementów kampanii jest konkurs na najlepszą położną w Polsce. Zgłoszenia do tegorocznej, czwartej edycji konkursu przyjmowane są od 1 kwietnia do 31 lipca 2017 r. Głosy na nominowane położne można oddawać od 1 kwietnia do 31 grudnia 2017 roku. Nominacje i głosy odbywają się na stronie www.poloznanamedal2017.pl

Patronat honorowy nad kampanią i konkursem objęła Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych. Patronat merytoryczny sprawują: Polskie Towarzystwo Położnych, Fundacja Rodzić po Ludzku oraz Stowarzyszenie Dobrze Urodzeni. Mecenasem kampanii jest marka Alantan Plus.

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Polki coraz później rodzą pierwsze dziecko

Polki odkładają decyzję o macierzyństwie i rodzą pierwsze dziecko przeciętnie w wieku 27 lat – wynika z najnowszych danych Eurostat. Oznacza to, że średni wiek kobiet w Polsce zostających po raz pierwszy matkami wzrósł przez dwie dekady o trzy lata. Tymczasem kobiety w Unii Europejskiej mają już przeciętnie 28,9 lat, gdy rodzą pierwsze dziecko. Z upływem lat rośnie natomiast ryzyko wystąpienia problemów związanych z płodnością kobiet i prawidłowym przebiegiem ciąży, na co wskazują również eksperci medyczni kampanii „Płodna Polka”.

Kobiecy organizm maksymalną płodność osiąga mniej więcej w wieku 25 lat. W kolejnych latach płodność powoli spada, a po 35 roku życia gwałtownie już się obniża. Stąd coraz wyższy średni wiek kobiet decydujących się na pierwsze dziecko, który w wybranych krajach europejskich przekroczył już 30 lat, nie jest korzystnym zjawiskiem z medycznego punktu widzenia. Z upływem lat rośnie bowiem ryzyko pojawienia się niepłodności, powikłań w ciąży, jak i wystąpienia wad genetycznych u dziecka. Odkładanie planów rodzicielskich w dużej mierze jest zdeterminowane współczesnym stylem życia, sytuacją osobistą, zawodową czy materialną, jednak kobiety powinny również pamiętać o zegarze biologicznym, który jest istotny w kwestii płodności – mówi dr Olaf Lindert, specjalista ds. leczenia niepłodności z Kliniki Bocian, ekspert medyczny kampanii „Płodna Polka”.

Co mówią statystyki

Według najnowszych danych Eurostat (obejmujących dane za 2015 rok) Polki rodzą zazwyczaj pierwsze dziecko w wieku 27 lat, co w porównaniu do innych Europejek nie jest jeszcze najwyższym wynikiem. Najstarszymi pierworódkami w Unii Europejskiej są bowiem mieszkanki Włoch (30,8 lat) i Hiszpanki (30,7 lat). Jednak średni wiek Polek, które zostają mamami po raz pierwszy jest coraz wyższy, jeszcze w 1996 roku wynosił blisko 24 lata, gdy w 2015 roku było to już 27 lat. Do tego dochodzi niski współczynnik dzietności, który według Eurostatu w 2015 roku wynosił w Polsce 1,32 i był jednym z najniższych w porównaniu do innych krajów UE. Gorzej było tylko w Portugalii, gdzie na jedną kobietę przypadało 1,31 dziecka.

Wiek a płodność

Płodność kobiet w dużym stopniu warunkuje wiek. Największe szanse na zajście w ciążę sięgające ok. 20-25% w każdym cyklu miesięcznym mają dwudziestolatki, tymczasem u trzydziestolatek szanse te są już mniejsze i wynoszą ok. 15-20%, a po 35 roku życia płodność kobiet jeszcze bardziej się obniża. U starszych kobiet częściej dochodzi chociażby do tzw. cykli bezowulacyjnych, podczas których nie może dojść do zapłodnienia. Z wiekiem rośnie również ryzyko utraty ciąży. U dwudziestolatek jest mniejsze niż 10%, natomiast u kobiet w wieku 30-35 lat wynosi ok. 12%, a w wieku 35-37 lat ok. 16%. Z biegiem lat częściej występują nieprawidłowości chromosomalne, rośnie ryzyko wystąpienia wad genetycznych u dziecka. Przykładowo, u kobiety w wieku 20 lat ryzyko urodzenia dziecka z zespołem Downa wynosi ok. 1:1600, natomiast w wieku 30 lat ok. 1:900, 35 lat już 1:350, a u czterdziestolatki 1:100. Ponadto kobiety rodzące przed trzydziestką są mniej narażone na wystąpienie w przyszłości nowotworów piersi.

Wraz z upływem lat zmniejsza się liczba i pogarsza jakość komórek jajowych, niejednokrotnie ujawniają się choroby i zaburzenia mogące utrudniać zajście w ciążę, jak chociażby endometrioza czy PCOS. Warto zatem aby kobiety, które odkładają decyzję o dziecku sprawdzały swoje zdrowie pod względem płodności, kontrolowały swoją gospodarkę hormonalną, rezerwę jajnikową, systematycznie badały się u ginekologa i wykonywały USG. Niestety taka profilaktyka nie jest powszechna wśród Polek nie starających się jeszcze o dziecko, a mogłaby pomóc wielu kobietom. Wczesne wykrycie ewentualnych problemów z płodnością pozwala podjąć odpowiednie kroki, by plany macierzyńskie miały szansę w przyszłości się spełnić – dodaje dr Olaf Lindert z Kliniki Bocian, ekspert kampanii „Płodna Polka”.

Kampania społeczna „Płodna Polka” ma na celu zwrócenie uwagi młodych kobiet, zwłaszcza nieposiadających jeszcze dzieci, na problem rosnącej liczby zaburzeń płodności wśród Polek. W ramach projektu prowadzone są działania edukacyjne budujące świadomość kobiet na temat czynników mogących utrudniać zajście w ciążę, związanych nie tylko ze stanem zdrowia, ale również ze stylem życia, jak i wiekiem, w którym rozpoczyna się starania o dziecko. Rozpowszechniana jest również wiedza odnośnie dostępnych metod diagnozowania płodności oraz świadomego planowania rodziny i znaczenia w walce z niepłodnością wczesnego wykrywania problemów utrudniających lub uniemożliwiających zajście w ciążę. Kampania zachęca kobiety do wykonywania profilaktycznych badań sprawdzających gospodarkę hormonalną i systematycznych badań kontrolnych u lekarza ginekologa. Kampanię koordynuje Klinika Leczenia Niepłodności „Bocian”.

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Kiedy zajście w ciążę staje się dramatem…

bigstock-distressed-couple-finding-out-35806196-2244x1496.jpg

Pary, które starają się o dziecko, najpierw precyzyjnie wyznaczają dzień owulacji, potem szukają odpowiedniego momentu na zbliżenie i niecierpliwe oczekują aż do zakończenia cyklu, pojawienia się dwóch kresek na teście i pierwszych mdłości, które w 100% potwierdzą, że w końcu im się udało! Niestety, co 5. para ma problemy z zajściem w ciążę, co miesiąc przeżywając małą żałobę, opłakując dziecko, które zrodziło się tylko w ich głowach i sercach, ale do jego poczęcia w rzeczywistości znowu nie doszło…

Dziecko pękiem świata

Badania udowodniły, że osoby, które doświadczyły niepłodności, przeżywają takie same emocje, jak pacjenci cierpiący na choroby nowotworowe i kardiologiczne, uczestnicy katastrof czy wypadków komunikacyjnych. Stres związany z każdą nieudaną próbą zapłodnienia, obarczanie się winą, obawy, wszechogarniająca niepewność i bezsilność sprawia, że życie zaczyna kręcić się tylko i wyłącznie wokół jednej rzeczy, a niepłodność męska lub żeńska gra główne skrzypce. To właśnie w takich momentach seks między partnerami bardzo często traci na swojej wartości, zaczyna być mechaniczny, a spontaniczność z każdym miesiącem maleje, stając się obowiązkiem i środkiem do upragnionego celu.

Depresja na horyzoncie

Kiedy ilość prób zakończonych niepowodzeniem ciągle wzrasta, a na rodzinnych spotkaniach rodzice zadręczają powtarzającym się niczym mantra pytaniem: „Kiedy zdecydujecie się na dziecko?”, pary, które starają się o powiększenie rodziny, mają po prostu dosyć. W wielu takich przypadkach do niepłodności można śmiało dodać pierwsze oznaki depresji. Statystyki pokazują, że średnio aż 30% kobiet, które poddały się leczeniu niepłodności, mając problemy z zajściem w ciążę, obserwuje u siebie objawy depresyjne, a 40% czuje potrzebę konsultacji psychologicznej.

Męsko-damskie dramaty i pomoc specjalisty

Psychika partnerów ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego układu hormonalnego. U kobiet stres spowoduje zwiększone wydzielanie prolaktyny, uniemożliwiające zajście w ciążę. Działa to jednak w dwie strony. Bywa, że z pozoru silny i stanowczo stąpający po ziemi mężczyzna w starciu ze stresem związanym z niepłodnością, nie potrafi poradzić sobie z otaczającą go rzeczywistością, szczególnie kiedy problem dotyka jego komórek rozrodczych. Obniżone poczucie własnej wartości i męskości bierze górę, a perspektywa rodzicielstwa oddala się z każdym dniem. Niekiedy jest to jeden z powodów spięć partnerów, nieporozumień i kryzysu w związku, który potrzebuje pomocy specjalisty. Osoba z zewnątrz w wielu przypadkach po prostu pomaga zdystansować się do całej sytuacji i doradza, jak pozbyć się poczucia winy za każde kolejne niepowodzenie, dając psychologiczny patent na to, jak zajść w ciążę.

Niepłodność idiopatyczna – co dalej?

Statystycznie ustalenie przyczyny niepłodności udaje się w około 20% – 50% przypadków. U pozostałych par nawet wnikliwa diagnostyka nie wykazuje przyczyny starań, które kończą się niepowodzeniem. To dlatego warto mieć świadomość, co wpływa na damską i męską płodność. Być może jest to po prostu źle dobrana dieta, brak aktywności fizycznej, nadwaga albo stres.  W takiej sytuacji z pomocą przychodzą tabletki na płodność dla meżczyzn (np. Parenton) oraz suplementy diety dla kobiet. Ogromne znaczenie ma także zdrowy tryb życia. Bezcenna jest również wiedza na temat samego leczenia niepłodności. Na tym etapie kluczowe są szczere rozmowy między partnerami, obopólne zrozumienie, akceptacja sytuacji, w jakiej się znaleźli oraz nieustanne wsparcie. Dla wielu przyszłych matek i ojców jest to jeden z ważniejszych momentów w ich życiu, ponieważ przejście przez nawet kilkuletnie leczenie niepłodności potrafi mocno scementować ich relację bądź też pozostawia ją mocno nadszarpniętą…

Jak radzić sobie z niepłodnością?

Co roku niepłodność dotyka około 1,5 mln par w Polsce. Zazwyczaj to kobieta jako pierwsza zauważa problem niepłodności. To ona na bieżąco i z wielką uwagą monitoruje swój cykl menstruacyjny i każdy sygnał, który wysyła jej organizm, potwierdzający gotowość do zapłodnienia. Leczenie in vitro w wielu przypadkach jest ostatecznością. Wcześniej zawsze warto poszukać przyczyn dookoła siebie i próbować zniwelować je do minimum. Pomocna może okazać się terapia indywidualna lub terapia dla par. Rozwiązaniem dla chronicznego stresu, regularnego mierzenia temperatury, kontrolowania konsystencji śluzu i położenia szyjki macicy będzie w wielu przypadkach po prostu chwila oddechu od ciągłego napięcia i starań. Choć bywa to trudne, czasami warto zwolnić tempo, skupić się wyłącznie na partnerze i odnaleźć wewnętrzny spokój między kolejnymi owulacjami. Zamiast ciągle zastanawiać się, jak zajść w ciążę, warto dać sobie chwilę oddechu. Wiele par zaszło w ciążę dopiero po zaakceptowaniu niepłodności i sytuacji, w jakiej się znaleźli, co było dla nich ewidentnym przejściem przez syndrom akceptacji innego rozwiązania.

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.