Przejdź do treści

Historyczny moment – naukowcy utrzymali zarodki przez 12 i 13 dni w sztucznych warunkach

Jak podał „Independent”, badacze z uniwersytetu w Cambridge podtrzymali rozwój zarodka poza organizmem kobiety na czas niemal 2 tygodni. Przyznali, że mogło to trwać dłużej, ale prawo wyraźnie tego zabrania.

Profesor Magdalena Zernicka-Goetz, członek zespołu, powiedziała: „Od teraz, po raz pierwszy w historii, możemy badać rozwój człowieka w czasie kluczowych etapów. To krok milowy, pozwalający na głębsze zrozumienia naszego rozwoju”. Wcześniej eksperymenty kończyły się po tygodniu, próby rozpoczęto w 1969 roku.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Drugą grupą, która utrzymała zarodki dzień krócej niż naukowcy z Cambridge, byli ich koledzy z Rockeffeler University w Nowym Jorku. Osiągnięcia obu pozwoliłyby na badanie każdego aspektu wczesnego okresu rozwojowego człowieka z ogromną, nieporównywalną z niczym precyzją. To może mieć szczególne znaczenie w kwestii zapobiegania wczesnym poronieniom, wadom rozwojowym, tak samo jak w przypadku medycznych zastosowań komórek macierzystych.

E-wersja magazynu Chcemy Być Rodzicami do kupienia tutaj!

Karolina Błaszkiewicz

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Nie przyjęli jej do szpitala, urodziła na ulicy. Pomogli przechodnie

urodziła na ulicy
fot. Pixabay

Poród to pamiętna chwila dla każdej matki. Swój z pewnością zapamięta mama rocznego już chłopca. Rok temu kobiety nie przyjęto do szpitala, więc urodziła na ulicy. 

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

22. grudnia 2016 roku Lizzie Hines poczuła skurcze porodowe, więc udała się wraz z mężem do University College London Hospital. Spodziewała się, że to tam urodzi swoje dziecko. Personel szpitala odprawił jednak przyszłą mamę z kwitkiem tłumacząc, że skurcze nie są jeszcze aż tak częste. Kobiecie kazano wrócić za sześć godzin. Nie zdążyła.

Zobacz także: Karmiła piersią w restauracji, kelner zaprotestował. Co na to sąd?

Urodziła na ulicy

Lizzie zaczęła rodzić pół godziny później. Swojego synka Louisa wydała na świat na jednej z londyńskich ulic, tuż przy stacji metra Tottenham Court Road. Kobiecie pomogli przypadkowi przechodnie.

Kiedy zaczęła się akcja porodowa jeden z nich pobiegł do pobliskiego szpitala po wózek inwalidzki. Inny przechodzień, który okazał się być lekarzem, ruszył z pomocą mamie i chłopczykowi. Ktoś dał również swój szalik, aby ochronić dziecko przed zimowych mrozem. Pomimo niesprzyjających okoliczności chłopiec przyszedł na świat cały i zdrowy. 

Zobacz także: Policjant adoptował dziecko bezdomnej narkomanki

Szpital się tłumaczy

„Doskonale pamiętam, kiedy leżałam na ulicy i widziałam nogi przechodniów wokół mnie.  Już wiedziałam co za chwilę się wydarzy” – wspomina na facebookowym profilu Lizzie. „Nie pamiętam, jak podniosłam się z tego chodnika, nie pamiętam też gratulacji ludzi, którzy mówili, że to „to świąteczny cud” – dodaje.

University College London Hospital wydał dla magazynu Buzzfeed oświadczenie w sprawie pacjentki, która urodziła na ulicy. „Po porodzie pani Elizabeth Hines w grudniu zeszłego roku, przeprowadziliśmy dochodzenie, którego celem jest uniknięcie w przyszłości podobnych zdarzeń. Szpital przeprosił panią Hines.”

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodziami

Źródło: The Sun

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Słuchawki, domino, telefon… Oto najdziwniejsze przedmioty wydobyte przez lekarzy z narządów płciowych w 2017 roku!

Najdziwniejsze przedmioty wydobyte przez lekarzy z narządów płciowych
fot. Pixabay

Koniec roku to świetny czas na wszelakie podsumowania. O takie pokusili się również eksperci z amerykańskiej Komisji Bezpieczeństwa Produktów Konsumenckich, którzy opracowali listę… najdziwniejszych przedmiotów wydobytych przez lekarzy z męskich i damskich narządów płciowych!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Niektórzy rok 2017 przetrwali bez uszczerbku na zdrowiu. Ci, którzy mieli mniej szczęścia lądowali w szpitalach i na izbach przyjęć. Znaleźli się i tacy, którzy musieli być hospitalizowali ze względu na obecność co najmniej dziwnych i nietypowych przedmiotów... w swoich narządach płciowych.

Wśród obiektów znalezionych przez lekarzy w waginach pacjentek były np. światła rowerowe, telefony i pieniądze. Z penisów medycy musieli natomiast wyciągać kostki domina, elementy butelki od szamponu, czy niewielkich rozmiarów śrubki.

Przeciętna długość pochwy waha się w granicach 9,6 cm, zatem wyjęcie z niej świecznika, światełka rowerowego, czy słuchawek wymaga interwencji lekarza.

Zobacz także: Lekarka przyjęła poród 14 godzin po własnym porodzie

Oto najdziwniejsze przedmioty wydobyte przez lekarzy z narządów płciowych u kobiet w 2017 roku:

1. Mydło
2. Zatyczka do dezodorantu
3. Nakrętka od butelki
4. Kolczasta nakładka na penisa
5. Silikonowe kulki
6. Piłeczka
7. Światełko rowerowe
8. Gąbka
9. Słuchawki
10. Gorący ręcznik
11. Pieniądze i telefon
12. Glina
13. Świeczka
14. Lizak
15. 15 kamiennych kulek – odnaleziono tylko 14
16. Zabawkowa różdżka

Nie tylko w przypadku pań lekarze musieli wydobywać niecodzienne ciała obce. Mężczyźni eksperymentowali z kolei ze śrubkami, łyżkami, czy kablami.

Zobacz także: Zaburzenia erekcji – jak sobie pomóc?

Najdziwniejsze przedmioty wydobyte przez lekarzy z narządów płciowych u mężczyzn w 2017 roku:

1. Śrubki
2. Ostre zabawki
3. 8-centymetrowa metalowa zabawka z sex shopu
4. Plastikowa łyżeczka
5. Domino
6. Część butelki po szamponie
7. Spinacz
8. Kabel koncentryczny

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Bonami zachęcają młode matki do karmienia piersią

bony za karmienie piersią
fot. Pixabay

Bony zakupowe dla młodych matek zachęcą panie do karmienia piersią – pokazują nowe badania. Takie bony można później wykorzystać m.in. w popularnej sieci hipermarketów Tesco.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Naukowcy z The University of Sheffield oraz University of Dundee przeprowadzili badania z udziałem 10 tys. matek. Młodym mamom zaproponowano bony zakupowe w wysokości 120 funtów w zamian za karmienie dziecka piersią przez sześć tygodni.

Kolejne bony o wartości 80 funtów były rozdawane paniom, które kontynuowały karmienie swoich pociech do szóstego miesiąca życia. Vouchery można było wykorzystać w sklepach Tesco, Asda i Morrison’s do zakupu żywności, artykułów gospodarstwa domowego, książek, ubrań, czy płyt CD i DVD.

Zobacz także: Pokarm mamy to najlepszy posiłek dla noworodka. Co zrobić, gdy karmienie piersią nie wychodzi?

Bony za karmienie piersią

Okazało się, że prawie połowa badanych matek (46 proc.) zgodziła się wziąć udział w programie, a 40 proc. odebrało co najmniej jeden bon. Jak podkreślają autorzy badań, nagroda w postaci voucherów dała kobietom wsparcie i motywację. Wiele pań chciałoby karmić piersią, jednak napotykając na przeszkody nie dostają wystarczających informacji i wskazówek.

– Karmienie piersią jest z początku trudne – twierdzi Fiona Sutcliffe, 29-mama, która zdecydowała się wziąć udział w eksperymencie. Jak mówi, tego typu programy są świetną motywacją dla matek. – To pomaga w osiąganiu małych sukcesów – dodaje.

Wyniki badań opublikowano na łamach magazynu „JAMA Pediatrics”. Mary Renfrew, współautorka badań nie kryje zadowolenia z wyników eksperymentu.

To pierwsze, przeprowadzone na tak szeroką skalę badanie, które pokazuje wzrost zjawiska karmienia piersią w społecznościach, w których wskaźniki te od pokoleń były niskie – mówi Renfrew.

Zobacz także: Karmienie piersią – piękno, czy temat tabu? Te ZDJĘCIA nie pozostawiają złudzeń!

Korzyści z karmienia piersią

Wielka Brytania to kraj, w którym odsetek kobiet karmiących piersią jest najniższy na świecie. Mamy, które brały udział w badaniu, pochodziły obszarów o szczególnie niskim wskaźniku karmienia piersią: South Yorkshire, Derbyshire i północny Nottinghamshire. 

Warto pamiętać, że mleko matki jest najlepszym i najbezpieczniejszym pokarmem dla niemowlęcia. Składniki zawarte w mleku mamy wzmacniają kształtujący się układ odpornościowy, wspierają rozwój mózgu, układu nerwowego oraz dojrzewanie układu pokarmowego.

Karmienie piersią programuje metabolizm i kształtuje prawidłowe nawyki żywieniowe już od pierwszych chwil po narodzinach.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Pierwsze dziecko urodzone w Polsce w 2018 roku

Pierwsze dziecko urodzone w 2018 roku
fot. Pixabay

Cezary to najprawdopodobniej pierwsze dziecko urodzone w Polsce w 2018 roku. Zobacz szczegóły!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Chłopczyk przyszedł na świat minutę po północy 1 stycznia 2018 roku. Wyjątkowe narodziny miały miejsce w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Wrocławiu.

Pierwsze dziecko urodzone w Polsce w 2018 roku

Zobacz także: Najmłodszy wcześniak świata – padł nowy rekord

Świeżo upieczona mama Czarka jest bardzo szczęśliwa, że synek urodził się już w nowym roku. – Gdyby to było pięć minut wcześniej, byłby jeszcze 2017 roku i musiałby iść wcześniej do szkoły – mówi z uśmiechem.

Szpital podaruje swojemu wyjątkowemu pacjentowi specjalną wyprawkę. Co ciekawsze, ojcem chrzestnym chłopczyka zostanie sam dyrektor szpitala prof. Wojciech Witkiewicz.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: TVN24

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.