Przejdź do treści

Healthy Moms – nowy program dla otyłych kobiet w ciąży

448.jpg

Nowe badanie sugeruje, że że kobiety, które są otyłe mogą ograniczyć przyrost masy ciała podczas ciąży przy użyciu konwencjonalnych technik odchudzania. Na przykład, poprzez udział w cotygodniowych spotkaniach grupy wsparcia, szukanie porad na temat odżywiania i diety.

Wyniki badania o nazwie The Healthy Moms, opublikowano w czasopiśmie Obesity, również pokazują, że otyłe kobiety, które ograniczają swój przyrost masy ciała w czasie ciąży, zmniejszają ryzyko problemów z wagą u płodów. Problemy te mogą utrudniać poród, a także często skutkują otyłością dziecka w późniejszym życiu.

„Większość interwencji w celu ograniczenia przyrostu masy ciała wśród otyłych kobiet w okresie ciąży kończy się niepowodzeniem, ale nasze badania pokazują, że dzięki stałemu kontaktowi i wsparciu, kobiety te mogą ograniczyć ilość masy, co doprowadzi także do zmniejszenia ryzyka powikłań w czasie ciąży i po porodzie”, powiedziała autorka badania, Kim Vesco.

Nadmierny przyrost wagi w czasie ciąży wiążę się z powikłaniami, takimi jak stan przedrzucawkowy, cukrzyca ciążowa, cesarskie cięcie, urazy porodowe i trudności ze zrzuceniem wagi po ciąży.

Badanie The Healthy Moms obejmuje 114 otyłych (ze wskaźnikiem masy ciała powyżej 30) kobiet będących członkami Kaiser Permanente Northwest. Połowa z nich uczestniczyła w intensywnym program kontroli wagi, który obejmował cotygodniowe spotkania grupowe, ważenie, indywidualne cele kaloryczne oraz dzienniki posiłków i aktywnośći fizycznej. Inne kobiety zostały umieszczone w zwykłej grupie terapeutycznej, złożonej z jednego spotkania z dietetykiem, na którym kobiety otrzymywały ogólne informacje na temat zdrowej diety i ćwiczeń w ciąży.

Do 34. tygodnia ciąży kobiety, które uczestniczyły w intensywnym programie przybrały na wadze średnio 11 funtów, w porównaniu 18 funtami u kobiet z drugiej grupy. Dwa tygodnie po porodzie, uczestniczki interwencji ważyły około 6 funtów mniej w stosunku do wagi w momencie przystępowania do programu. U kobiet z drugiej grupy różnica wynosiła 3 funty.

Interwencja nie wykazała żadnych negatywnych skutków dla przebiegu ciąży, ale naukowcy twierdzą, że należy wykonać więcej badań, aby potwierdzić to odkrycie i dowiedzieć się więcej na temat wpływu ograniczonego przyrostu masy ciała lub jej utraty na wyniki ciążowe.

 

Źródło: www.medicalnewstoday.com

Marlena Jaszczak

absolwentka SWPS, kobieta o wielu talentach.

Im więcej partnerów w przeszłości, tym gorsze małżeństwo

449.jpg

Wielu z nas słyszało powiedzenia “tego kwiatu jest pół światu” lub “w morzu jest wiele ryb” istnieje wiele więcej ryb w morzu „, zwłaszcza w kontekście relacji. Ale nowe badanie sugeruje, że im więcej nazbieramy tych kwiatów, im więcej ryb złowimy, tym mniej prawdopodobne, że nasze małżeństwo będzie udane.

„W większości obszarów życia, im więcej doświadczenia, tym lepiej. Chociażby w przypadku starania się o pracę”, mówi współautorka badania, Galena K. Rhoades doktorantka na Uniwersytecie w Denver.

„Okazuje się, że jeśli chodzi o doświadczenie związkowe, im go więcej przed ślubem, tym niższa jakość pożycia małżeńskiego”.

Badanie przeprowadzono w ramach National Marriage Project – inicjatywy ustanowionej w celu oceny i poprawy jakości zdrowia małżeńskiego w Ameryce.

Rhoades i Stanley przeanazlizowali dane z krajowego badania o nazwie the Relationship Development Study. W latach 2007-2008, zwerbowano do niego ponad 1000 Amerykanów w wieku 18-34 lat, którzy byli w związku, ale jeszcze nie w związku małżeńskim.

W ciągu 5 lat obserwacji 418 uczestników stanęło na ślubnym kobiercu. Badacze następnie ocenili małżeństwa tych osób, biorąc pod uwagę także historię relacji każdego partnera i ich romantyczne doświadczenia. Następnie spytali badanych o jakość ich małżeństwa.

Rhoades i Stanley stwierdził, że przeciętnie badani, którzy byli zaangażowani w kilka związków przed ślubem raportowało niższą jakość życia małżeńskiego, w porównaniu z osobami, które miały mniej partnerów.

 

Skąd takie wyniki?

Zdaniem naukowców chodzi o to, że większa liczba partnerów oznacza więcej doświadczenia. Zwracają uwagę, że mając większe doświadczenie w relacjach częściej w wielu dziedzinach porównuje się aktualnego partnera z poprzednimi, także w kwestii umiejętności seksualnych, atrakcyjności fizycznej i umiejętności komunikacyjnych.

 

Źródło: www.medicalnewstoday.com

Marlena Jaszczak

absolwentka SWPS, kobieta o wielu talentach.

Gaworzenie a rozwój języka

447.jpg

Młodzi rodzice często zachwycają się nad gaworzeniem dziecka. Ale jak powinno się na nie reagować? Nowe badania z University of Iowa i Indiana University sugerują, że sposób, w jaki rodzice reagują na gaworzenie niemowląt może mieć wpływ na rozwój ich języka.

Zespół badawczy, w tym Julie Gros-Louis, asystentka profesora psychologii na University of Iowa, opublikował swoje wyniki w czasopiśmie Infancy.

W 2003 roku, w badaniu prowadzonym przez Gros-Louis i współpracowników odkryto, że gdy dzieci patrzyły na swoje matki i gaworzyły, szybciej uczyły się bardziej zaawansowanych, brzmiących jak sylaby dźwieków, kiedy matki reagowały pozytywnie – np. poprzez uśmiech lub dotyk, w porównaniu z niemowlętami, których matki nie reagowały pozytywnie na ich gaworzenie.

W ramach ostatnich badań, zespół chciał zobaczyć, w jaki sposób reakcja matki na gaworzenie dziecka wpływa na rozwój jego języka w dłuższej perspektywie.

Przez pół roku, 2 razy w miesiącu przez 30 minut naukowcy monitorowali interakcje między dwunastoma matek a ich 8-miesięcznymi dziećmi.

Podczas każdej sesji, zespół obserwował reakcje matki na wydawanie przez dziecko pozytywnych dźwięków wokalnych, takich jak gruchanie i gaworzenie, szczególnie gdy były skierowane właśnie do niej.

Gros-Louis wraz kolegami odkryli, że kiedy matki starały się reagować na to, co ich zdaniem niemowlę próbuje powiedzieć, dziecko wykazało większe zaawansowanie w rozwoju języka.

Ponadto, z upływem czasu te niemowlęta zaczęły częściej kierować swoje gaworzenie w stronę matek. Nie zaobserwowano tych efektów u dzieci, których matki nie wkładają dużo wysiłku, by zrozumieć ich “mowę”.

 

Źródło: www.medicalnewstoday.com

Marlena Jaszczak

absolwentka SWPS, kobieta o wielu talentach.