Przejdź do treści

Gwen Stefani w ciąży! Wraz z partnerem zdecydowali się na metodę in vitro

Gwen Stefani
Georges Biard, Wikipedia, CC BY-SA 3.0

47- letnia amerykańska piosenkarka Gwen Stefani po dwóch latach związku z wokalistą Blakem Sheltonem jest w ciąży! Zgodnie z informacjami „Radar Online”, para spodziewa się swojego pierwszego dziecka, które zostało poczęte metodą in vitro.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Kilka dni temu w internecie pojawiły się zdjęcia Stefani wychodzącej kościoła w luźnej stylizacji. Ubranie to, jak twierdzą plotkarskie portale, miało ukryć ciążowy brzuszek. Do tej pory piosenkarka nie skomentowała jednak tych doniesień.

Gwen uwielbia być matką, a Blake od miesięcy myśli o dziecku, zwłaszcza po tym, kiedy poznał synów Gwen – mówi anonimowe źródło z otoczenia gwiazdy. – Wiedzieli, że nie mają czasu do stracenia, więc perfekcyjnie zaplanowali ciążę od początku do końca – dodaje źródło.

Mówi się, że para całkowicie podporządkowała swój harmonogram pod przygotowania na narodziny pierwszego, wspólnego dziecka. Gwiazdy nie ujawniły jednak daty spodziewanego porodu.

Gwen Stefani ma już trójkę dzieci

Jak podaje „Radar Online”, para zdecydowała się na poczęcie potomka metodą in vitro u jednego z najlepszych hollywoodzkich specjalistów.

Gwen Stefani ma już trójkę synów z małżeństwa z muzykiem Gavinem Rossdale. Dzieci piosenkarki to 11-letni Kingston, 9-letni Zuma i 3-letni Apollo.

Zobacz także:

Ania Rusowicz została mamą po 10 latach starań

Renata Przemyk opowiada o adopcji. „Przełom w moim życiu”

Małgorzata Rozenek-Majdan i starania o dziecko – oto najnowszy komentarz gwiazdy!

Źródło: Radar Online, Starcasm, JastrzabPost

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Sandra Bullock opowiada o adopcji. Jej historia zainspirowała inne kobiety

Sandra Bullock o adopcji
fot. Instagram @sandrabullockco

W ostatnich dniach amerykańska gwiazda kina Sandra Bullock udzieliła wywiadu, w którym opowiedziała o swojej ścieżce adopcyjnej. Aktorka jest mamą dwójki dzieci.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Sandra Bullock była gościem programu „Today” prowadzonego przez Hodę Kotb– znaną amerykańską dziennikarkę i osobowość telewizyjną.

Podczas wywiadu gwiazda zdradziła kulisy najnowszej produkcji z jej udziałem „Ocean’s 8”. Aktorka opowiedziała również o tym, w jaki sposób została adopcyjną matką.

Zobacz także: Bezdzietne gwiazdy. Dlaczego nie mają dzieci?

Sandra Bullock o adopcji

Bullock przysposobiła dwoje dzieci. W 2010 roku adoptowała trzymiesięcznego wówczas Louisa, a jakiś czas później trzyletnią Lailę. Jak przyznaje gwiazda, od tego momentu jej życie zmieniło się o 180 stopni i bez względu na okoliczności, rodzina stoi dla niej na pierwszym miejscu.

– Moim priorytetem są dzieci, dzieci i jeszcze raz dzieci – powiedziała w rozmowie z Kotb.

Chociaż Sandra została matką dopiero w wieku 45 lat, od zawsze wiedziała, że chce mieć dzieci.
– Macierzyństwo było moim celem, wiedziałam o tym od wczesnych lat… – wyznała.

Jak ujawniła, proces adopcyjny nie był w jej przypadku ani krótki, ani łatwy. Procedura trwała aż cztery lata.  – Mówiono mi, że idealne dziecko wkrótce mnie znajdzie. Jednak ciężko w to wierzyć, gdy ten moment wciąż nie nadchodzi. Myślisz „gdzie jest moja rodzina”? – powiedziała Bullock. Warto jednak było czekać.

Zobacz także: Mistrzyni świata z Biłgoraju – mama SOS wychowała 19 dzieci

Inspiracja dla innych rodzin

Aktorka bardzo chroni swoją prywatność i rzadko pozwala fotografować swoje dzieci. W 2015 roku zgodziła się jednak na okładkę w magazynie „People”, gdzie pozowała ze swoimi pociechami.

Historia Sandry Bullock zainspirowała samą prowadzącą program – Hodę Kotb. Po adopcji Louisa przez aktorkę, Kotb również odważyła się na przysposobienie córeczki. W 2017 roku do jej rodziny dołączyła maleńka dziewczynka o imieniu Hayley Joy.

– Mam nadzieję, że moja historia pokaże ludziom, że zawsze jest wyjście. Na świecie są setki tysięcy dzieci, które mogą stać się waszymi dziećmi – powiedziała aktorka.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: www.simplemost.com

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Rola położnej jest nieoceniona – nie tylko podczas porodu!

Pielęgniarka przy łóźku pacjentki - opieka okołoporodowa

Trwa piąta jubileuszowa edycja kampanii „Położna na medal”. O tym, jaki jest cel kampanii, dlaczego rola położnej jest tak ważna oraz jak zmieniała się ona na przestrzeni ostatnich lat, opowiada Iwona Barańska, pomysłodawczyni i organizatorka kampanii i konkursu „Położna na medal”.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

To już piąta edycja kampanii i konkursu „Położna na medal”. Od pięciu lat organizator – Akademia Malucha Alantan edukuje społeczeństwo na temat roli, jaką położne odgrywają w opiece okołoporodowej. Jakie różnice w postrzeganiu położnej i jej pracy zauważa pani na przestrzeni tych lat?

Iwona Barańska: Jeszcze kilka lat temu rola położnej ograniczała się tylko do sali porodowej. Dziś położna ma coraz więcej kompetencji. Jest towarzyszką kobiety przez całe jej życie. Służy wsparciem, pomocą i edukacją nie tylko w trakcie ciąży, porodu, połogu, ale również w zakresie opieki nad noworodkiem.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Hiperlaktacja: co to jest i jak jej przeciwdziałać? Radzi „Położna na medal”

Jaki jest cel kampanii „Położna na medal”?

Poza głównymi celami kampanii, takimi jak podnoszenie świadomości w opiece okołoporodowej, edukacją kobiet i ich rodzin, zależy nam na tym, aby medialnie pokazać rolę położnej w życiu kobiety. Dzięki współpracy z położnymi – ambasadorkami kampanii – powstają materiały edukacyjne, które pokazują, jak ważna jest praca położnej, jaki jest zakres jej działań i ile wnosi ona do opieki nad kobietą i jej rodziną.

W swoich artykułach położne prezentują nie tylko fakty dotyczące ciąży, porodu, połogu, ale również obalają mity, które przez lata narosły w społeczeństwie. Współpracując z ambasadorkami kampanii, możemy poruszać tematy, które do tej pory nie były szczegółowo poruszane w mediach. Podkreślamy, że w okresie okołoporodowym zdrowie dziecka jest bardzo ważne, ale nie możemy zapominać również o matce, jej stanach emocjonalnych, obawach, o tym, że w tym czasie potrzebuje bliskich osób. Tym samym podkreślamy rolę partnera, a jednocześnie taty – który odgrywa bardzo ważną rolę w życiu maluszka i młodej mamy.

CZYTAJ TEŻ: Tato, wspieraj mamę! O roli ojca podczas ciąży i po porodzie

W ramach kampanii prowadzony jest konkurs na położną na medal. Czym powinna wyróżniać się dobra położna?

Konkurs „Położna na medal” ma za zadanie wyłonić najlepsze położone w kraju i w poszczególnych województwach. Dzięki kobietom i ich rodzinom, które są najbliżej położnych, wybieramy i nagradzamy położne wyróżniające się nie tylko swoim zaangażowaniem, ale również empatią i oddaniem do wykonywanego zawodu.

ZOBACZ TAKŻE: Wybierz swoją położną na medal! Ruszyła piąta edycja kampanii

Czy kampania edukuje też w zakresie uprawnień położnej w Polsce?

Dzięki partnerom merytorycznym: Naczelnej Radzie Pielęgniarek i Położnych, Polskiemu Towarzystwu Położnych, Fundacji Rodzić po Ludzku i Dobrze Urodzeni, możemy na bieżąco pokazywać, jakie zmiany zachodzą w opiece okołoporodowej. Podczas tegorocznego śniadania prasowego szeroko omówiony został temat nowych standardów opieki okołoporodowej oraz uprawnień położnej. Zwrócono uwagę na rozporządzenie Ministra Zdrowia, dzięki któremu położna może samodzielnie prowadzić ciążę kobiety, zastępując w tej roli lekarza ginekologa.

Dodatkowym miejscem edukacji mam jest profil kampanii i konkursu „Położna na medal” na Facebooku. Ma już ponad 10 tysięcy fanów i z miesiąca na miesiąc zyskuje na popularności. Mamy – obecne i przyszłe – mogą tam nie tylko uzyskać porady związane z opieką nad dzieckiem, edukacją z zakresu laktacji czy prawami przysługującymi kobiecie podczas porodu, ale również bezpośrednio poprosić o fachową opinię ambasadorek kampanii „Położnej na medal”.

Konkurs wyłonił już 12 najlepszych położnych w kraju i 128 z poszczególnych województw. Jaki, pani zadaniem, wpływ na działania położnych ma ta inicjatywa? Czy to jest jednorazowe wyróżnienie, czy coś więcej?

Wygrana w konkursie otwiera położnej drzwi do nowych działań. Od czterech lat obserwujemy, że wyróżnienie w konkursie „Położna na medal” motywuje położne do realizowania dodatkowych szkoleń, rozwijania swoich kwalifikacji zawodowych. Położne są bardziej zauważane, nie tylko przez pacjentki, ale również przez pracodawców. Otrzymują nowe szanse i propozycje współpracy w zakresie doradztwa w temacie okołoporodowym.

Trwa piąta edycja konkursu. Do kiedy i gdzie mamy mogą zgłaszać położne?

Nominacje do tegorocznej edycji konkursu „Położna na medal” można składać do 31 lipca tego roku poprzez stronę www.poloznanamedal2018. W tym celu należy wypełnić formularz, podając dane swoje i nominowanej położnej Jest również miejsce na uzasadnienie wyboru. Samo zgłoszenie zajmuje chwilę.

Głosować na położne można do 31 grudnia tego roku.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Wcześniak w domu – jak się o niego zatroszczyć? Sprawdź, co radzi położna

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Szokujące nagranie ze chrztu. Ksiądz spoliczkował niemowlę

Niemowlę na rękach mamy
Fot.: Brytny.com /Unsplash

W ostatnich dniach sieć obiegł skandaliczny film nagrany amatorską kamerą, który dokumentuje uroczystość chrztu małego chłopca. Widać na nim, jak zniecierpliwiony płaczem dziecka ksiądz stosuje wobec niego przemoc.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Na niespełna minutowym filmie widzimy fragment mszy, podczas której ksiądz udziela płaczącemu niemowlęciu sakramentu chrztu.

– Poleję wodą czoło, a następnie obejmę tego małego człowieka, ponieważ właśnie staje się nowym chrześcijaninem – mówi ksiądz, wykonując kolejne kroki kościelnej ceremonii.

Ponieważ jednak dziecko, przerażone nieznanym otoczeniem, nie przestaje płakać, duchowny postanawia je w agresywny sposób „napomnieć”: podduszając, a potem wymierzając mu siarczysty policzek.

ZOBACZ TEŻ: Masz tatuaże? Ten film przestrzega: otwierasz się na zło i niepłodność

Ksiądz spoliczkował dziecko. Rodzice skonsternowani

Poruszona sytuacją matka natychmiast nakazuje 87-letniemu księdzu, by przestać bić zapłakanego chłopczyka. Kilka sekund później stojący z tyłu mężczyzna, najprawdopodobniej tata chłopca, po chwilowej konsternacji i niedowierzaniu, zdecydowanym ruchem próbuje wyrwać dziecko z rąk duchownego. Nie obywa się jednak bez szarpaniny, bo ksiądz początkowo nie chce dziecka oddać. Chwilę później film się kończy. Nie wiemy, jaki był dalszy ciąg tej historii.

Szokujące nagranie, które pochodzi z Francji, rozprzestrzenia się w internecie z prędkością światła. Obejrzało je już kilka milionów użytkowników, którzy nie kryją swojego oburzenia. Pod filmem pojawiają się setki negatywnych komentarzy. Zdaniem internautów, to kolejny przykład daleko idących nadużyć przedstawicieli Kościoła katolickiego.

– Pokazał, jaki jest naprawdę. Ciekawe, do czego byłby zdolny, gdyby miał ku temu okazję – zastanawia się jeden z użytkowników. – Ten ksiądz ma diabła za skórą – dodaje inny.

Niektórzy internauci starają się jednak wykazać empatią w stosunku do księdza.

– Ksiądz jest starym człowiekiem, prawdopodobnie wiek wpłynął na jego stan psychiczny. Uderzenie nie było silne, a dziecku szybko pomogli rodzice. Wybaczcie staremu biednemu człowiekowi z alzheimerem. Czy żadne z was nie ma dziadków, nie wiecie, jak to działa? – pyta retorycznie jeden z użytkowników serwisu YouTube.

Takie komentarze są jednak w zdecydowanej mniejszości. Większość komentatorów jest oburzona sceną ukazaną na filmie i żąda, by ksiądz poniósł za swoje zachowanie odpowiedzialność karną.

Gdy oglądałam to wideo, płakałam, miałam w sobie mnóstwo gniewu i smutku. Gdybym to była matką tego dziecka, nie zawahałbym się, by oddać temu przeklętemu księdzu – pisze internautka o pseudonimie K-uzuki.

Przed kilkoma tygodniami głośno było o podobnym incydencie, który miał miejsce w Polsce. W trakcie mszy w pułtuskim kościele proboszcz spoliczkował 10-letniego chłopca, gdy ten podczas komunii świętej wyjął z ust opłatek, by mu się przyjrzeć. Wcześniej nie brakowało doniesień o podobnych sytuacjach z innych miejscowości.

POLECAMY TEŻ: Ksiądz przestrzega przed kandydatem wspierającym antykoncepcję awaryjną oraz in vitro. Będzie „gorzej niż z Sodomą”.

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Ciąża po 40-tce. Jakie mam szanse?

Kobieta w sukience trzyma wynik badania USG na ciążowym brzuchu. Układa ręce w kształt serca /Ilustracja do tekstu: Ciąża po 40. Jakie mam szanse?
Fot.: Bich Ngoc Le /Unsplash.com

W związku ze zmieniającym się stylem życia i brakiem stabilności na rynku pracy coraz więcej kobiet decyduje się na późne macierzyństwo. Niektóre z nas z kolei dopiero po 40. roku życia rozpoczynają starania o kolejne dzieci, mierząc się często z nieżyczliwymi komentarzami osób postronnych, które sugerują, że ciąża w tym wieku jest niestosowna. A jak to wygląda z perspektywy biologicznej? Jakie są szanse, by zajść w ciążę po 40-tce i urodzić zdrowe dziecko?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Nie jest tajemnicą, że szanse na ciążę maleją wraz z wiekiem. Każda kobieta rodzi się z określoną pulą pęcherzyków jajnikowych. których liczba zmniejsza się z każdym kolejnym cyklem miesiączkowym. Kiedy spadnie do zera, kobieta wkracza w okres menopauzy.

Zgodnie z wieloma badaniami, okres najwyższej płodności przypada na lata pomiędzy 19. a 25. rokiem życia. Wiele kobiet odkłada jednak macierzyństwo na później i – ze względów ekonomicznych czy społecznych – rozpoczyna starania po 30-tce, a nawet po 40-tce. Szanse, by uzyskać oraz utrzymać ciążę, są wówczas znacznie niższe.

Szacuje się, że przed 35. rokiem życia prawdopodobieństwo naturalnego poczęcia dziecka u zdrowej kobiety wynosi średnio 75%. Kilka lat później, między 40. a 45. rokiem życia, zmniejsza się ono do ok. 5-10%. Szansa na ciążę po 45. roku życia spada zaś nawet do 1%. Oznacza to, że po 40-tce bez problemu zajdzie w ciążę tylko kilka kobiet na 100.

Planujesz ciążę po 40.? Sprawdź poziom rezerwy jajnikowej

Jednym z podstawowych wskaźników kobiecej płodności jest tzw. rezerwa jajnikowa. Terminem tym określa się liczbę pęcherzyków jajnikowych, które dają początek przyszłym komórkom jajowym.

Aby dowiedzieć się, jak aktualnie przedstawia się stan naszej rezerwy jajnikowej, i świadomie zaplanować starania o dziecko po 40. roku życia, należy przede wszystkim wykonać badanie AMH. Skrót ten odnosi się do hormonu anty-Müllerowskiego, który znajduje się w kobiecych jajnikach, a ściślej – w pęcherzykach pierwotnych.

Dzięki oznaczeniu poziomu AMH dowiemy się, czy nie wkraczamy jeszcze w fazę menopauzalną, a tym samym – czy jesteśmy zdolne do zajścia w ciążę po 40-tce. Eksperci Kliniki Invicta wskazują, że największe szanse na to mają kobiety, u których stężenie AMH wynosi powyżej 2,4 ng/ml, a najmniejsze – te, u których poziom tego hormonu jest niższy niż 0,2 ng/ml.

Warto jednak mieć świadomość, że wysoki poziom AMH nie zawsze jest oznaką wysokiej płodności. Może również świadczyć o zespole policystycznych jajników (PCOS), czyli zaburzeniu, które jest jednym z powodów niepłodności.

WIĘCEJ O PCOS: PCOS a niepłodność. Wszystko, o czym powinnaś wiedzieć

Aby bardziej precyzyjnie ocenić płodność kobiety po 40. roku życia, oznaczenie poziomu AMH powinno zostać uzupełnione o dodatkowe badania:

  • oznaczenie stężenia hormonu FSH, który pobudza dojrzewanie pęcherzyków jajnikowych,
  • badanie AFC, czyli ocenę liczby pęcherzyków antralnych na podstawie USG.

Ciąża po 40. roku życia: sprawdź ogólny stan zdrowia

Ciąża jest zawsze dużym wyzwaniem dla organizmu kobiety, a wraz z wiekiem wysiłek ten dodatkowo wzrasta. Planując rozpoczęcie starań o dziecko po 40. roku życia, warto więc pamiętać o wykonaniu podstawowych badań. Pozwolą one wyeliminować czynniki, które mogłyby obniżyć nasze szanse na ciążę, a w kolejnych miesiącach zagrozić zdrowiu rozwijającego się płodu.

W okresie poprzedzającym starania wykonaj zatem poniższe badania:

  • badanie moczu,
  • morfologię krwi,
  • badanie ginekologiczne,
  • badania hormonalne,
  • badania infekcyjne – w kierunku toksoplazmozy, różyczki i cytomegalii, a także HPV i HIV.

Warto sprawdzić również poziom witaminy D w surowicy krwi – jak donoszą naukowcy, stężenie tego pierwiastka w organizmie kobiety ma istotne znaczenie dla prawidłowego rozwoju ciąży.

Zadbaj o dietę

W przypadku kobiet po 40. roku życia, które planują dziecko, niezwykle ważne jest unormowanie wagi. Okres starań powinna poprzedzić analiza jadłospisu i uwzględnienie w nim produktów bogatych w nienasycone kwasy tłuszczowe, niezbędne witaminy i minerały (m.in. żelazo, selen, magnez i cynk). Niezbędne jest także porzucenie szkodliwych nawyków i używek.

Wielu specjalistów doradza przyszłym mamom, by na trzy miesiące przed staraniami rozpoczęły też suplementację kwasu foliowego (w dawce 0,4 mg dziennie), aby zminimalizować ryzyko wystąpienia wady cewy nerwowej u płodu.

Ciąża po 40. roku życia: pamiętaj o badaniach prenatalnych

Pamiętajmy też, że tykający zegar biologiczny wiąże się z obniżeniem jakości komórek jajowych. Szacuje się, u kobiety po 40. roku życia nawet 80% oocytów może mieć uszkodzone DNA. To zaś powoduje większe ryzyko aneuploidii, czyli nieprawidłowej liczby chromosomów u płodu.W przypadku ciąży po 35. roku życia częściej występuje m.in. zespół Downa, Edwardsa czy Pataua, dlatego w II trymestrze ciąży wskazane jest wykonanie badań prenatalnych.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Badania prenatalne – wczesna diagnoza ma znaczenie dla losów ciąży

Na jakość komórek jajowych kobiety mają też wpływ choroby współistniejące, m.in. endometrioza.

Ciąża po 40-tce: wzrasta ryzyko, ale też… świadomość

Warto wiedzieć, że ciąża po 40. roku życia traktowana jest przez lekarzy jako ciąża wysokiego ryzyka. Zgodnie z badaniami, kobieta w tym wieku jest statystycznie bardziej narażona na poronienie (przede wszystkim z powodu zaburzeń chromosomalnych zarodka) oraz komplikacje: zdrowotne (m.in. nadciśnienie, cukrzycę) i okołoporodowe. Z wiekiem wzrasta także ryzyko urodzenia wcześniaka lub dziecka o niskiej wadze urodzeniowej.

Czy powinien być to powód do paniki? Nie! Lekarze podkreślają, że mimo większego ryzyka aż 96% kobiety po 40. roku życia rodzi zdrowe dzieci. To m.in. zasługa wysokiej świadomości i wykonywania regularnych badań. Niejednokrotnie szanse na uzyskanie zdrowej ciąży zwiększa zastosowanie metody in vitro – z wykorzystaniem komórki jajowej dawczyni lub adopcji zarodka.

Ciąża po 40. roku życia: dłuższe życie mamy i lepsze zdrowie dziecka?

Późniejsza decyzja o dziecku nie wpływa, oczywiście, na zdolności macierzyńskie mamy. Może jednak – według badań przeprowadzonych przez naukowców z Glasgow – pozytywnie wpłynąć na inteligencję i zdrowie dzieci.

CZYTAJ TEŻ: „Jest pani przypadkiem jednym na milion”. Endometrioza i farmakologiczna menopauza nie przekreśliły jej marzeń

Z późnym macierzyństwem wiąże się też inna ciekawa zależność. Naukowcy z New England Centenarian Study dowiedli niedawno, że kobiety, które rodzą dzieci po 40. roku żucia, mają aż 40-krotnie wyższe szanse, by dożyć późnej starości, niż mamy, które ostatnie dziecko rodzą przed 30-tką. Badacze przypuszczają, że wydłużony okres płodności może być wyznacznikiem wolniejszego starzenia się organizmu.

Źródło: wehavekids.com, parenting.pl, edziecko.pl, wysokieobcasy.pl, klinikainvicta.pl

POLECAMY RÓWNIEŻ: In vitro. 9 rzeczy, których prawdopodobnie o nim nie wiesz

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.