Przejdź do treści

Geny to nie wszystko? O wpływie choliny na rozwój dziecka

Wyniki badań naukowców dowodzą, że geny tylko w 20 proc. wpływają na organizm i jego rozwój. Pozostała część to oddziaływanie otoczenia, szczególnie diety i środowiska zewnętrznego. Epigenetyka to nauka badająca związek między czynnikami dietetycznymi i środowiskowymi a ich wpływem na ekspresję lub wyciszenie genów. Podkreśla, że szczególną rolę w kształtowaniu cech dziecka odgrywa cholina.

Moment od poczęcia aż do ukończenia drugiego roku życia jest najważniejszy w procesie kształtowania się  zdrowia i przyszłego rozwoju  – tempo zmian, które w tym czasie zachodzą w ludzkim organizmie, jest nieporównywalne z żadnymi innymi procesami, które zdarzą się w ciągu dalszego życia. Kształtują się wówczas wszystkie mechanizmy odpowiedzialne za zdrowie, odporność i rozwój psychiczny, które mogą istotnie wpłynąć na określone cechy dziecka oraz na to, jakie cechy przekaże następnym pokoleniom. Jakie składniki mogą determinować przebieg ciąży i przyszłe zdrowie dziecka? Są to składniki odżywcze o wyjątkowym potencjale epigenetycznym − DHA, selen, witaminy z grupy B, kwas foliowy oraz cholina – niedoceniany element diety, który odgrywa ogromną rolę w kształtowaniu cech dziecka.
 
Fenomen choliny

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Cholina jest organicznym związkiem chemicznym, który  buduje błony komórkowe i wspiera znacząco rozwój układu nerwowego (jest prekursorem acetylocholiny, cennego dla mózgu neuroprzekaźnika), a także dostarcza grup metylowych, które są niezbędne do zwiększania lub zmniejszania ekspresji genu. W skrócie – jeśli przyłączy się do danego genu, powoduje jego „wyłączenie”, jednocześnie wzmacniając siłę genów, do których się nie przyłączyły. To ona więc, m.in. decyduje o tym jakie cechy rozwijającego się organizmu będą najsilniej rozwinięte. Cholina pełni istotną funkcję w okresie płodowym, dlatego  zapotrzebowanie na ten składnik jest szczególnie wysokie w czasie ciąży
 
Jakie mogą być konsekwencje niedoboru choliny w diecie? 
 
  • Brak choliny wpływa niekorzystnie na rozwój płodu, funkcje wątroby matki oraz łożysko.
  • U kobiet, które spożywały niewielkie ilości choliny podczas ciąży, aż 4-krotnie wzrosło ryzyko urodzenia dziecka z wadą cewy nerwowej w porównaniu do kobiet spożywających znacznie większe ilości tego składnika.
  • Niewystarczająca ilość choliny podczas ciąży może wpływać negatywnie na rozwój struktury mózgu, szczególnie  tych ośrodków, które mają wpływ m.in. na pamięć i orientację przestrzenną.
  • Cholina − jako prekursor acetylocholiny − usprawnia przewodzenie impulsów nerwowych
    w mózgu dziecka. Nieodpowiedni poziom choliny skutkuje zatem osłabieniem jej funkcji jako neuroprzekaźnika i słabszą pamięcią wzrokową u dzieci.
  • Niedobór choliny zwiększa ryzyko wystąpienia stanu przedrzucawkowego.
  • Niski poziom choliny przekłada się na wyższe stężenie hormonu stresu we krwi pępowinowej po urodzeniu i wyższe ryzyko wystąpienia chorób cywilizacyjnych wywoływanych przez stres – np. cukrzyca typu II, nadciśnienie, otyłość.
 
Misja specjalna – odpowiednie proporcje
Dawki substancji o udowodnionym korzystnym wpływie na prawidłowy przebieg ciąży oraz rozwój dziecka w przyszłości, są tak wysokie, że przyjmowanie ich wyłącznie podczas codziennych posiłków może okazać się nie lada wyzwaniem. Przykładowo, aby pokryć rekomendowane przez specjalistów dzienne zapotrzebowanie na cholinę, przyszła mama musiałaby każdego dnia zjadać około 4 jajek, aby dostarczać 450 mg choliny.
Podczas laktacji zadbanie o odpowiednią dietę staje się jeszcze bardziej skomplikowane, ponieważ zapotrzebowanie na składniki odżywcze wzrasta. Codzienna dawka musi zaspokoić nie tylko potrzeby karmiącej mamy, lecz także jej dziecka, dla którego mleko matki jest najlepszym źródłem składników odżywczych, potrzebnych do rozwoju i wzrostu. Jeśli  w diecie matki brakuje niektórych składników, jej organizm pobierze go z zasobów w nim już zgromadzonych. Są też takie składniki, np. DHA czy cholina, których obecność w mleku w całości zależy od dostarczanych organizmowi pokarmów. 
Ułatwieniem dla przyszłych mam są specjalne preparaty dla kobiet w ciąży i karmiących matek, zawierające właściwe dawki choliny i innych ważnych substancji odżywczych. Są one dostępne bez recepty, jednak przed ich zakupem i zażywaniem warto skonsultować się ze specjalistą i sprawdzić rekomendacje Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego, aby wiedzieć jakie dawki poszczególnych składników odżywczych są zalecane i czy dany preparat je zawiera.

E-wersja magazynu Chcemy Być Rodzicami do kupienia tutaj!

Informacja prasowa

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Wpływ zielonej herbaty na płodność

wpływ zielonej herbaty na płodność
fot. Pixabay

Nie wyobrażasz sobie dnia bez kilku filiżanek zielonej herbaty? Nic dziwnego, zapewne nieraz słyszałaś o jej zbawiennych właściwościach odchudzających i działaniu antynowotworowym. Okazuje się jednak, że herbata może mieć negatywny wpływ na naszą płodność. 

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zielona herbata to napój przyrządzany z liści herbaty chińskiej, które w czasie przetwarzania zostały poddane minimalnej oksydacji. Jest ona ceniona przede wszystkim ze względu na swoje właściwości zdrowotne. Uważa się, że ma wpływ na zmniejszenie ryzyka zachorowania na choroby serca, niektóre odmiany nowotworów i pomaga w utrzymaniu prawidłowej wagi ciała.

Zobacz także: Maca na płodność

Właściwości zielonej herbaty

Teoria o zbawiennym wpływie zielonej herbaty na sylwetkę została zbadana i potwierdzona – udowodniono, że po zażyciu ekstraktu z zielonej herbaty, poziom spalania tłuszczu był o 17 proc. większy niż po zażyciu placebo. Co do innych cudownych właściwości napoju pozostaje wiele wątpliwości. Stanowisko w tej sprawie w 2005 roku zajęła m.in. amerykańska Agencja Żywności i Leków:

FDA stwierdza, że nie ma wiarygodnych dowodów, aby poprzeć teorię, że spożywanie zielonej herbaty łączy się z obniżonym ryzykiem zachorowania na raka przewodu pokarmowego, płuc, jelit, przełyku, trzustki i jajników, więc FDA oddala te wnioski. Jednakże FDA stwierdza, że istnieją bardzo ograniczone dowody na to, że zielona herbata ma pozytywny wpływ na leczenie raka piersi i raka prostaty.

Lekarze ostrzegają, że polifenole obecne w zielonej herbacie mogą w pewnych stężeniach powodować stres oksydacyjny i działać toksycznie na wątrobę. Polifenole hamują również absorpcję żelaza z pożywienia, co może przyczynić się do wystąpienia anemii. Wypicie ponad pięciu filiżanek zielonej herbaty dziennie grozi wystąpieniem bólów głowy, zaburzeń snu, uczucia niepokoju, zgagi, czy problemów żołądkowych i nerwowości.

Zobacz także: Zioła na niepłodność. Czy mają prawo działać?! 

Wpływ zielonej herbaty na płodność

Do dwóch filiżanek zielonej herbaty dziennie powinny się ograniczyć również kobiety spodziewające się dziecka oraz młode matki karmiące piersią. Okazuje się, że napój ten może negatywnie wpływać na rozwój płodu w czasie ciąży.

Nad ograniczeniem zielonej herbaty należy się zastanowić również w okresie starań o dziecko. Dlaczego? Mówią o tym badania opublikowane na łamach Journal of Functional Foods.

W badaniu tym naukowcy podawali muszkom owocówkom polifenole z zielonej herbaty. Larwy, którym podano 10 miligramów tego związku, dłużej się rozwijały, były mniejsze i wydawały na świat o wiele mniej potomstwa niż grupa kontrolna.

U potomstwa muszek wystawionych na działanie związków również zauważono negatywne zmiany. Samice wykazywały spadek wydajności reprodukcyjnej i charakteryzowały się mniejszą przeżywalnością. Polifenole miały też negatywny wpływ na narządy rozrodcze samic (niedojrzałe jaja) i samców (atrofia jądra). Na podstawie tych obserwacji naukowcy wysnuli wniosek, że polifenole mają negatywny wpływ na rozwój i reprodukcję muszek owocówek.

Czy te badania powinny nas niepokoić? Czy testy przeprowadzone na owadach mogą mieć przełożenie na wystąpienie podobnego zjawiska u ludzi? Okazuje się, że muszki owocówki mają 75 proc. genów podobnych do tych występujących u człowieka. Wypicie dwóch filiżanek herbaty zielonej dziennie nie spowoduje jednak negatywnych skutków dla naszego zdrowia.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: sciencedirect.com, qfood.eu, whatnext.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

10 superfoods dla płodności – masz je na swoim talerzu?

Podczas starań o ciążę (chociaż warto pamiętać, że nie tylko wtedy) dobrze jest przyjrzeć się temu co jemy, ale także temu, czego na naszych talerzach brakuje. Oto 10 superfoods, które pomogą twojej płodności. Masz je w swojej diecie?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

1. Brokuły

Brokuły są doskonałym źródłem kwasu foliowego, o którym większość z nas wie, że jest niezbędny zarówno podczas przebiegu ciąży, jak i podczas starań. Składnik ten działa prewencyjnie m.in. przeciw rozszczepowi kręgosłupa u płodu. Brokuły bogate są także w witaminę C. Ona zaś odgrywa ważną rolę podczas procesu dojrzewania komórek jajowych, co zapewnia prawidłowy przebieg owulacji.

2. Kapusta

Kapusta bogata jest w fitoskładniki, które pomagają metabolizować estrogen. Zapobiegają też pojawianiu się mięśniaków, które mogą być potencjalną przyczyną niepłodności. Co więcej, wykazano, iż owe składniki redukują szansę na rozwinięcie się endometriozy.

3. Bataty

Bataty dostarczają kobietom składników odżywczych, które są niezbędne do prawidłowej owulacji. Co więcej, są też źródłem witaminy C, witamin z grupy B, witaminy E, czy też kwasu foliowego. Badania wskazują również, iż bataty pozytywnie wpływają na wrażliwość na insulinę. Jest to niezwykle istotne w przypadku, gdy zmagamy się z insulinoopornością, która może być dużą przeszkodą w zajściu w ciążę.

4. Awokado

Dostarcza nam ono m.in. witaminę E, która w przypadku panów, pozytywnie wpływa na ruchliwość plemników. Pomaga też redukować wady DNA plemników, które mogą być przyczyną poronień.

Poznaj przepisy dla płodności, które zawierają  w sobie awokado:

Dieta płodności – zobacz przepisy na śniadanie

 

5. Żółtka jajka

Są one szczególnie bogate w cholinę, która pomaga chronić przed uszkodzeniami cewy nerwowej płodu, takimi jak wspominany już wyżej rozszczep kręgosłupa. Co więcej: „Jest niezbędna dla prawidłowego rozwoju dziecka, a także funkcjonowania łożyska i wątroby przyszłej mamy” – pisaliśmy o cholinie w naszym portalu >>KLIK<<

6. Łosoś

Ryba ta dostarcza nam niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (omega-3), czyli NNKT.

NNKT warunkują prawidłowy rozwój i wzrost organizmu, zapewniają właściwy stan skóry, pełnią ważną rolę w budowie i funkcjonowaniu błon komórkowych, regulują proces transportu i dystrybucji lipidów. Jednocześnie zapobiegają nadciśnieniu, powstawaniu zakrzepów w naczyniach krwionośnych, odpowiadają za prawidłowy poziom cholesterolu we krwi, a także zwiększają ukrwienie serca.

Katarzyna Wielgus, farmaceutka

Więcej: Czy tłuszcz może być zdrowy, czyli kwasy omega w pigułce

7. Pestki dyni

Są one znakomitym źródłem cynku, który pomaga w zdrowym rozwoju zarówno plemników, jak i komórek jajowych. Co więcej, właściwy poziom cynku jest niezbędny w momencie poczęcia, ponieważ odgrywa rolę w prawidłowym podziale komórek na etapie embrionalnym. Nie jest to jednak jedyny ważny składnik. Pestki dyni bogate są także m.in. w żelazo, czy też magnez: „Stabilizuje on funkcje układu nerwowego, poprawia pamięć i odpowiada za sprawne funkcjonowanie układu naczyniowo-sercowego” – pisaliśmy >>KLIK<<

8. Siemię lniane

Pomaga ono równoważyć poziom hormonów w organizmie oraz wzmacnia płodność. Dzieje się to m.in. dzięki zawartości lignanów, które niezwykle przypominają estrogeny. Stąd też nazywane są fitoestrogenami. Czy wiesz, że badania wykazały, iż fitoestrogeny zwiększają ochotę na seks? Sprawdź!

 Zobacz też:

5 produktów SUPERFOOD – czy masz je w swojej diecie?

 

9. Algi

Znakomity dodatek do sałatek, czy też do popularnego sushi. Dlaczego warto zawrzeć je w swojej diecie? Są bowiem bogate w jod, który zmniejsza ryzyko niepłodności oraz poronień. Co więcej, wpływa też na rozwój mózgu u płodu.

10. Czosnek

Czosnek zawiera w sobie m.in. selen, który jest antyoksydantem wspierającym zdrowe zapłodnienie. Chroni też zarodek przed poronieniem. Co więcej, czosnek jest także dobrym źródłem glutationu. „Jego niskie poziomy odnotowano u mężczyzn o obniżonej płodności, z nieprawidłową ruchliwością i morfologią plemników” – pisaliśmy >>KLIK<<

 

Co z wymienionych tu składników najczęściej ląduje na twoim talerzu?

 

Źródło: „babble.com”

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Świąteczna dieta w ciąży. Co jeść, a czego unikać?

Świąteczna dieta w ciąży: wypieki
Fot.: Pixabay.com

Wielkimi krokami zbliżają się święta Bożego Narodzenia, a wraz z nimi – suto zastawiony wigilijny stół. Czy wszystkie świąteczne potrawy będą odpowiednie dla kobiet w ciąży i karmiących mam? Przeczytaj porady położnej Arlety Kwiatkowskiej-Król, ambasadorki kampanii „Położna na medal”.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Podczas ciąży warto dbać o racjonalne żywienie – dotyczy to również okresu Bożego Narodzenia. Jednak zamiast szczegółowo analizować każdy kęs, postaw na zdrową równowagę pomiędzy troską o zawartość talerza a przyjemnością biesiadowania. Zachowaj umiar i pamiętaj o podstawowych zaleceniach dietetycznych.

To wyklucz ze świątecznej diety w ciąży:

  • alkohol
  • sery pleśniowe i na bazie surowego mleka (ryzyko listeriozy)
  • surowe i niedogotowane mięso oraz surowe wędliny (ryzyko toksoplazmozy)
  • potrawy smażone, ciężkostrawne i te, po których źle się czujesz (jedz dla dwojga, nie za dwoje)

Ciąża i święta: czy można jeść pierogi i kapustę wigilijną?

Kapusta kiszona jest źródłem witaminy C oraz składników mineralnych. Niestety, powoduje również wzdęcia, dlatego nie zaleca się jej kobietom w ciąży i karmiącym piersią. Ponadto do wigilijnej kapusty dodaje się ciężkostrawne grzyby i groch.

Jeżeli masz ochotę na świąteczną kapustę, przygotuj ją z duszonymi warzywami lub suszoną śliwką. Przyszłym i karmiącym mamom nie powinny zaszkodzić pierogi i uszka spożywane w małych porcjach – choć lepiej, by farsz nie składał się wyłącznie z kapusty i grzybów.

Barszcz czerwony i duszona ryba – świąteczna dieta w ciąży

Podczas świątecznej kolacji nie musisz odmawiać sobie barszczu. Buraki to źródło kwasu foliowego, żelaza, magnezu i błonnika. Wspomagają prawidłowy rozwój mózgu, zalecane są przy anemii i zaparciach. Barszcz można podawać z ziemniakami lub kluseczkami domowej roboty – nie muszą być w nim same uszka.

W okresie ciąży podczas okresu świątecznego lepiej zrezygnować z surowego mięsa i ryb (np. tatara z łososia), surowego mięsa marynowanego, śledzi, a także ryb wędzonych na zimno. Mogą one wywołać ryzyko zakażenia się listeriozą – podkreśla Aneta Kwiatkowska-Król, ambasadorka kampanii „Położna na medal”.

Ekspertka dodaje, ze dobrym pomysłem jest przygotowanie ryby po grecku (najlepiej dorsza lub mintaja) – po uprzednim podduszeniu jej na parze. W taki sam sposób można przygotować rybę z warzywami.

Wigilijny kompot, zawierający suszone śliwki, morele, jabłka i gruszki, jest źródłem wielu składników mineralnych, żelaza i błonnika. Warto pamiętać jednak, że może on mieć działanie przeczyszczające. Natomiast niewielkie ilości tego napoju mogą pomóc przyszłym i karmiącym mamom, które zmagają się z zaparciami.

Słodka dieta w ciąży – czy makowiec może zaszkodzić?

A co ze słodkościami? Kawałek sernika i kilka pierniczków z pewnością nie zaszkodzą. Z diety w ciąży lepiej jednak wykluczyć mak (np. większe ilości makowca), ponieważ może on oddziaływać na kształtujący się układ nerwowy dziecka. Najlepsze będą, oczywiście, własne wypieki –  nie zaskoczy cię ich skład.

Przygotowując się do świąt Bożego Narodzenia, pamiętaj, że to przede wszystkim czas na radosne biesiadowanie. Szczegółowe analizowanie składu potraw wprowadzi dyskomfort psychiczny, co niekorzystnie odbije się na samopoczuciu i… metabolizmie.

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Piekarnia, która robi słodycze na miesiączkowe bóle. Łakocie dostarczą do twoich drzwi

piekarnia, która robi słodycze na miesiączkowe bóle
fot. Pixabay

Mało kto nie lubi słodyczy. Na słodkie przekąski jeszcze bardziej wzrasta nam apetyt podczas miesiączki. Fakt ten wykorzystała pewna piekarnia, która zaczęła produkować i dostarczać brownie do pań, które cierpią na bóle menstruacyjne!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Piekarnia Moon Cycle Bakery w USA za cel obrała sobie ulżenie w cierpieniom kobietom, które przechodzą miesiączkę. „Moon Cycle Bakery zostało założone z prostą misja: pomagać kobietom zdefiniować na nowo „te dni miesiąca” – czytamy na stronie piekarni.

Zobacz także:  „Lekarstwo” marzenie – specjalna czekolada na… bóle menstruacyjne!

Piekarnia, która robi słodycze na miesiączkowe bóle

Tuż przed miesiączką piekarnia wysyła słodkości do klientki. Oprócz brownie panie mogą wybrać też pączki.

Raz w miesiącu wysyłamy pyszne smakołyki, które nie tylko smakują dobrze, ale też otulą Twoje ciało starannie dobranymi, wspierającymi układ hormonalny składnikami, które odżywią Cię od środka – zapewnia Moon Cycle Bakery.

moon cycle bakery

fot. Instagram @mooncyclebakery

Zobacz także: Czekoladoterapia – relaks dla ducha i ciała

Jak to działa?

Piekarnia, która robi słodycze na bóle miesiączkowe, stworzyła specjalną aplikację, która śledzi cykl miesiączkowy kobiety. Tuż przed okresem do pań wysyłana jest paczka z łakociami. Co jednak w sytuacji, gdy cykl jest nieregularny? W takim wypadku zamówienie można złożyć jednorazowo.

W określonych okienkach aplikacji klientka wpisuje ulubione produkty, a następnie piekarz tworzy dla niej pyszne łakocie. Na początek klienta dostanie brownie zgodnie z własnymi preferencjami.

Sekret czekoladowego ciastka tkwi w dwóch pierwiastkach, które mają pozytywnie wpływać na „ducha i ciało”. W brownie znajdziemy bor i magnez, dzięki czemu bóle brzucha mają być mniej dokuczliwe. Ciastko ma również zbawiennie wpłynąć na bóle głowy, pleców i zniwelować biegunkę.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Cosmopolitan, mooncyclebakery.com noizz.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.