Przejdź do treści

Gala finałowa kampanii i konkursu „Położna na medal”

Gala finałowa kampanii i konkursu "Położna na medal"

W piątek, 9 marca, w Hotelu Radisson Blu Sobieski odbyła się gala podsumowująca 4. edycję kampanii społeczno-edukacyjnej i konkursu „Położna na Medal”, podczas której nagrodzono najlepsze położne z całej Polski. Inicjatorem kampanii jest Akademia Malucha Alantan, która od lat podnosi świadomość społeczną tematów związanych z opieką okołoporodową i wychowaniem dzieci.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Ponad 150 położnych z całej Polski wzięło udział w uroczystej gali podsumowującej czwartą edycję kampanii i konkursu „Położna na medal”. Do ubiegłorocznej edycji ogólnopolskiego konkursu na najlepszą położną zgłoszono 427 kandydatek, na które łącznie oddano 19112 głosów.

Zwyciężczynie konkursu „Położna na medal”

Tytuł zwyciężczyni odebrała Monika Wójcik z Limanowej z łączną liczbą 1366 głosów. Laureatka w nagrodę otrzymała voucher na wycieczkę w dowolnie wybrane miejsce, ufundowany przez Zakłady Farmaceutyczne Unia oraz czek pieniężny na podnoszenie kwalifikacji zawodowych o wartości 2000 zł ufundowany przez firmę Pampers.

– Najwspanialszą rzeczą w mojej pracy jest poczucie, że jestem częścią wyjątkowego i niepowtarzalnego momentu w życiu nie tylko kobiety, ale także całej jej rodziny. Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim osobom, które przyczyniły się do tego, że zostałam nagrodzona tytułem „Położnej na medal” – powiedziała podczas Gali Monika Wójcik.

Tuż za położną z Limanowej z liczbą 1250 głosów, uplasowała się Elżbieta Wójtowicz z Olsztyna. Pani Elżbieta odebrała nagrodę za drugie miejsce – laptop Apple MacBook, ufundowany przez firmę Natalis.

Trzecie miejsce w plebiscycie zajęła Marzenna Langner – Pawliczek na którą oddano łącznie 827 głosów. Położna z Knurowa w nagrodę otrzymała nowoczesny smartfon ufundowany przez Zakłady Farmaceutyczne Unia.

– Każdy szczęśliwie zakończony dyżur, kiedy mama i dziecko są zdrowi, jest dla mnie wielkim sukcesem – podkreśliła Marzena Langner Pawliczek.

Zobacz także: Wybrano najlepsze położne w ramach kampanii społecznej „Położna na medal”

Rola kampanii

Oficjalna część gali została otwarta wystąpieniem Jacka Drapały, Prezesa Zarządu Zakładów Farmaceutycznych UNIA, który podkreślił jaką rolę odgrywa w społeczeństwie kampania.

– Do niedawna większość społeczeństwa przekonana była, że rolą położnej jest tylko przyjmowanie porodów. Właśnie dzięki kampanii „Położna na Medal”, udało nam się obalić ten stereotyp. Pokazujemy, jak bardzo zawód położnej wymaga poświęcenia i zaangażowania. To, co robią położne na co dzień, wykracza poza wszelką definicję tego zawodu. W swoich działaniach nie tylko robią to, co należy do obowiązków położnej, ale dają coś więcej. Dają siebie. Dzielą się swoją empatią, otwartością, są przyjacielem rodziny, dostępne są o każdej porze dnia i nocy. Cieszymy się, że cel który sobie założyliśmy, czyli rozpoczęcie i prowadzenie otwartej dyskusji na temat roli położnej, został osiągnięty – mówił Jacek Drapała.

Uroczystą galę poprowadziła Katarzyna Bosacka, dziennikarka prasowa i telewizyjna, autorka publikacji na temat zdrowia, urody, nauki, medycyny i wychowania dzieci.

Na zakończenie części oficjalnej przed zebraną publicznością wystąpił artysta, jeden z najzdolniejszych muzyków swojego pokolenia, Rafał Brzozowski.

Podczas Gali zostały również nagrodzone położne z poszczególnych województw oraz te, które wyróżniły się współpracą z Polskim Bankiem Komórek Macierzystych.

Zobacz także: Położna na medal – jaka powinna być i czym się wyróżniać?

Wyzwania i zmiany, z jakimi spotyka się położna na co dzień

W piątkowy poranek, odbyło się również śniadanie prasowe, na którym poruszono tematy dotyczące wyzwań i zmian z jakimi spotykają się na co dzień położne. Partnerzy merytoryczni kampanii podsumowali prace zespołu nad rozporządzeniem Ministerstwa Zdrowia w sprawie standardów opieki okołoporodowej.

Przedstawicielkami ze strony merytorycznej były: Zofia Małas – Prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, prof. dr hab. n. o zdr. Beata Pięta – Prezes Polskiego Towarzystwa Położnych oraz Leokadia Jędrzejewska – Konsultant Krajowy w Dziedzinie Pielęgniarstwa Ginekologicznego i Położniczego.

Panie przedstawiły założenia nowych standardów opieki okołoporodowej. Zwróciły uwagę, że nowością w standardach opieki okołoporodowej będą analiza depresji kobiety w ciąży i po niej oraz podnoszenie edukacji na temat karmienia piersią.

Podczas spotkania przestawiono również założenia i cele jakie stawiała przed sobą 4. edycja kampanii. Przybyli dziennikarze mieli okazję zapoznać się z działalnością Akademii Malucha Alantan. Organizatorka kampanii i konkursu Położna na medal Iwona Barańska podkreśliła, że „dzięki kampanii już 4 rok udaje się nagrodzić położne, które na co dzień najbliższe są kobiecie rodzącej, wyróżniają się empatią oraz oddaniem do wykonywanego zawodu”.

Zobacz także: Jak dobrze przygotować się do porodu? Rozmowa z położną – ambasadorka 4. edycji kampanii „Położna na medal”

Gala finałowa kampanii i konkursu „Położna na medal”

Udział w śniadaniu prasowym wzięły również ogólnopolskie laureatki: Monika Wójcik, Elżbieta Wójtowicz oraz Marzena Langner Pawliczek.

Elżbieta Wójtowicz, zdobywczyni 2 miejsca w konkursie, podkreślała „rolę edukacji oraz podnoszenia kwalifikacji zawodowych, które są dziś nieodłączne w zawodzie położnej, aby mogła ona na bieżąco sprostać wymaganiom młodego pokolenia, które jest coraz bardziej świadome swoich praw podczas porodu”.

Gościem specjalnym spotkania był położny Grzegorz Chajdaś, który pracuje na oddziale patologii ciąży. Jak powiedziała Prezes Zofia Małas, Pan Grzegorz należy do grona 71 mężczyzn wykonujących zawód położnego w Polsce. Dodała również, że łącznie zarejestrowanych jest 37 tysięcy położnych, z czego czynnie pracuje 27 tysięcy.

Start piątej jubileuszowej edycji kampanii i konkursu „Położna na Medal” zaplanowano na 1 kwietnia br. Zgłaszanie położnych i oddawanie głosów będą możliwe pod nowych adresem strony www kampanii – www.poloznanamedal2018.pl

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

8 naturalnych sposobów, które pomogą ci zajść w ciążę. Które z nich stosujesz?

Kobieta ciężarna z kwiatem w dloni /Ilustracja do tekstu: Jak naturalnie zajść w ciążę

Jak szybko zajść w ciążę? Odpowiedzi na to pytanie szuka wiele par, które rozpoczęły starania o dziecko i z niecierpliwością czekają na upragnione dwie kreski na teście ciążowym. Jeśli na drodze do powiększenia rodziny nie stoją przeszkody natury medycznej, warto przyjrzeć się swojej diecie i stylowi życia. Sprawdź, czy znasz najskuteczniejsze sposoby, by naturalnie zwiększyć swoją płodność!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Włącz do diety owoc płodności – granat

Granat nazywany jest często owocem płodności – i to nie tylko ze względu na swoje krągle kształty i bogactwo lekko cierpkich nasion skrywających się pod twardą skórką. Zawarte w tym egzotycznym owocu składniki mineralne wykazują pozytywne działanie na organizm mężczyzny i kobiety oraz wspomagają ich płodność. To zasługa m.in. dużej ilości kwasu foliowego, witaminy C, potasu, a także pektyn przyczyniających się do obniżenia poziomu cholesterolu we krwi.

Miąższ granatu jest także bogatym źródłem polifenoli – silnych przeciwutleniaczy, które zmniejszają ryzyko raka szyjki macicy, poprawiają ukrwienie narządów płciowych i podnoszą stężenie tlenku azotu. Wystarczy szklanka soku z granatu dziennie, by zaobserwować poprawę jakości nasienia oraz wspomóc przygotowania macicy do ciąży.

CZYTAJ TEŻ: Skuteczny afrodyzjak, który poprawia parametry nasienia. Żeń-szeń na płodność

Stosuj oliwę z oliwek

Oliwa z oliwek jest bogatym źródłem witamin i nienasyconych kwasów tłuszczowych, które istotnie wpływają na płodność. Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi w 2015 r., regularnie dodawanie oliwy z oliwek do swoich posiłków może zwiększyć szansę na ciążę nawet o 40%!

Zawarta w tej cennej oliwie witamina D wspomaga dojrzewanie komórek jajowych i wspiera proces zagnieżdżania się zarodka. Udowodniono, że dostarczana w odpowiednich ilościach poprawia także płodność mężczyzn.

Dodatkowo kwasy omega-3, w które obfituje oliwa z oliwek, umożliwiają właściwe ukrwienie macicy, prawidłowy rozwój płodu i wspomagają profilaktykę poronień.

Wypróbuj korzeń maca

Maca, czyli pieprzyca peruwiańska, to delikatnie słodka roślina o korzennym posmaku, która naturalnie występuje w Boliwii i Peru. Jej niezwykłe właściwości zdrowotne cenione są w medycynie od wielu stuleci. Najbardziej wartościową część tego zioła stanowi korzeń – to w nim znajdują się składniki wspomagające prawidłowe funkcjonowanie organizmu.

W Polsce bez większych wysiłków znajdziemy korzeń maca w formie sproszkowanej, który wzbogaci naszą dietę w witaminy z grupy B, a także wapń, żelazo, witaminę C, magnez i potas. Liczne badania potwierdzają, że korzeń maca pomaga w regulowaniu gospodarki hormonalnej u kobiet, a także poprawia jakość nasienia. Dodając go do diety, możemy więc szybciej zajść w ciążę.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Maca na płodność

Jedz daktyle

Daktyle są bogatym źródłem soli mineralnych i witamin, w tym m.in. A, B1, B2, B3 i C. Ich właściwości zdrowotne są znane od starożytności – doceniła je już starożytna ajurweda, zwana przez wielu matką medycyny.

Dziś daktyle zaleca się szczególnie panom – badania potwierdzają, że owoce te mają dobroczynny wpływ na jakość i ruchliwość plemników. To zasługa potasu, estradiolu i flawonoidów, a także witaminy C, która wspomaga przyswajanie selenu i cynku.

Dodaj do potraw kroplę octu jabłkowego

O occie jabłkowym mówi się często w kontekście jego bogatych zastosowań w kosmetyce czy kuchni. Tylko nieliczni wiedzą, że może on również pomóc zajść w ciążę. Wystarczy dodać dwie łyżeczki tego roztworu do posiłku lub połowy szklanki wody, by dostarczyć organizmowi  20 ważnych substancji mineralnych i mikroelementów. W ten sposób wesprzemy też organizm w walce z toksynami, wahaniami poziomu estrogenów i zbędnymi kilogramami. Ponadto ocet jabłkowy, działając alkalizująco na organizm, stanowi potężny oręż w walce z drożdżakiem candida, jedną z przyczyn trudności z zajściem w ciążę.

Stosując ocet jabłkowy na płodność, pamiętajmy jednak, by nie przesadzać z ilością. Podrażnia on śluzówkę żołądka i działa negatywnie na szkliwo zębów.

POLECAMY TEŻ: Jedzenie a zaburzenia gospodarki hormonalnej

Pij pokrzywę – zioło płodności

Pokrzywa zwyczajna, bogata w witaminy (C, K, B2), flawonoidy, fitsterole i beta-karoten, uważana jest za jedno z najważniejszych ziół na płodność. Znajdujące się w niej substancje działają bakteriobójczo i obniżają ryzyko stanów zapalnych dróg moczowych. Działają też ochronnie na śluzówkę macicy i pomagają walczyć ze stresem.

Medycy i zielarze od lat zalecają pokrzywę kobietom, które chcą zajść w ciążę. Liść pokrzywy znajduje się m.in. w składzie popularnych ziół na płodność o. Sroki.

Wysypiaj się, by szybciej zajść w ciążę

Zdrowy sen jest niezbędny, by utrzymać organizm z formie i umożliwić mu właściwą gospodarkę hormonalną. Naukowcy odkryli, że kobiety, które śpią zbyt krótko, mają niższy poziom serotoniny i melatoniny. Zmniejsza się też ich temperatura ciała, libido oraz ogólna witalność, a organizm mniej skutecznie radzi sobie z regulacją poziomu kortyzolu, adrenaliny i insuliny. Konsekwencją tego jest m.in. deregulacja cyklu miesiączkowego, a tym samym – zmniejszenie szans na zajście w ciążę.

Aby zapobiec takim sytuacjom, eksperci zalecają, by spać 7 do 9 godzin każdego dnia.

Unikaj stresu

Nawet najlepsza dieta, suplementy, leki i nie pomogą nam zajść w ciążę, jeśli nie zadbamy o dobre samopoczucie psychiczne. Jeśli prowadzimy stresujący tryb życia, warto znaleźć w swoim grafiku miejsce na zajęcia rozluźniające, takie jak joga czy pilates, lub udać się na masaż. W obniżeniu napięcia nerwowego pomogą nam też: muzykoterapia, refleksologię, relaksacyjne techniki oddechowe lub sport.

Czemu to takie ważne? Otóż pod wpływem stresu i negatywnych emocji zwiększa się poziom kortyzolu i alfa-amylazy w ślinie. Jak wykazali badacze z Oxford University, drugi z tych enzymów może istotnie zaburzać płodność. Kobiety, u których występowało wysokie stężenie alfa–amylazy, miały o 12% niższe szanse, by zajść w ciążę, niż panie, u których poziom tego enzymu był niski. Z innych badań wynika, że odczuwanie radości i częsty, szczery śmiech obniżają poziom tego enzymu. Śmiejmy się zatem – na zdrowie!

Źródło: homeremedychacks.com, womenshealth.pl, dziennik.pl

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Refleksologia skuteczna na stres i walkę z niepłodnością

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

To zioło zadba o twoje zdrowie! Wiesiołek na płodność

wiesiołek na płodność
fot. Pixabay

Poprawia wygląd skóry i włosów, łagodzi objawy PMS i może znacząco pomóc w staraniach o dziecko. Wiesiołek na płodność – przeczytaj, jak działa!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wiesiołek (Oenothera L.) to rodzaj roślin zielnych z rodziny wiesiołkowatych. Należy do niego ok. 120 gatunków pochodzących  z Ameryki Północnej, Południowej oraz Azji. W Polsce możemy spotkać ok. 30 gatunków, a najpospolitszym z nich jest wiesiołek dwuletni.

Rośnie zazwyczaj na terenach przydrożnych. Roślina ta kwitnie od czerwca do sierpnia i ciężko ją wtedy przeoczyć, ponieważ rodzi intensywnie pachnące i jaskrawożółte kwiaty.

Zobacz także: Przywrotnik na płodność. „Ziele Matki Boskiej”, które pomoże ci zajść w ciążę

Sekret wiesiołka

Wiesiołek od lat wykorzystywany był w medycynie ludowej. Również współcześnie tę roślinę stosuje się w celach leczniczych, a naukowcy dowiedli, że ma zbawienny wpływ na zdrowie.

Najważniejszą częścią wiesiołka są nasiona ukryte w kwiecie. To  z nich produkuje się olejek, który posiada niezwykle ważne dla zdrowia nienasycone kwasy tłuszczowe z grupy omega-6: kwas linolowy oraz kwas gamma-linolenowy.

Zobacz także: Aletra lecznicza na płodność. Będziesz zaskoczona, co potrafi ta roślina!

Wiesiołek pomocny w wielu schorzeniach

– Wiesiołek jako roślina lecznicza najczęściej stosowany jest w chorobach skóry, chorobach układu krwionośnego i zaburzeniach natury psychicznej. Olej z wiesiołka uzupełnia nienasycone kwasy tłuszczowe w naszym organizmie, które są składnikiem komórek organizmu – wyjaśnia Violetta Gdańska, mistrz naturopata i znawczyni ziół.

Wiesiołek znajduje również wykorzystanie przy leczeniu chorób immunologicznych i reumatycznych–  działa kojąco na stawy oraz jest pomocny przy złamaniach i uszkodzeniach innych elementów układu kostno-mięśniowego.

Zobacz także: Rozmaryn na płodność. Jak go stosować, by zwiększyć szanse na ciążę?

Wiesiołek na płodność

Wiesiołek to również zioło niezwykle przyjazne kobietom. – Stosuje się go przy nieregularnych cyklach miesiączkowych oraz dla złagodzenia napięcia przedmiesiączkowego. Reguluje ilość i jakość śluzu szyjkowego – wyjaśniła Violetta Gdańska.

– Jak widać wiesiołek ma również dobroczynny wpływ na płodność, jednak stosowanie go u kobiet starających się o dziecko należy skonsultować z lekarzem, ponieważ rośliny tej nie powinno się spożywać w okresie poowulacyjnym – zaznacza ekspertka.

Trzeba również pamiętać, żeby w okrasie ciąży wstrzymać kurację, ponieważ może doprowadzić do skurczów macicy.

Oprócz oleju z wiesiołka można spożywać ususzone, zmielone nasiona w dawce dwóch łyżek dziennie.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: www.creation.net.pl, www.ekologia.pl, www.sekrety-zdrowia.org 

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Ważny wyrok ws. odmowy wykonania szczepień. Wpłynie na ruch antyszczepionkowy?

Lekarz wykonuje szczepienie /Ważny wyrok ws. odmowy szczepień. Wpłynie na ruch antyszczepionkowy
Fot.: Fotolia.pl

Rodzice, którzy nie stawiają się z dzieckiem na obowiązkowe szczepienie, łamią prawo – i to jeszcze przed samym terminem szczepienia – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny. Co to oznacza?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Postępowanie Naczelnego Sądu Administracyjnego prowadzone było w związku ze skargą kasacyjną rodziców, którzy w 2014 r. odmówili zaszczepienia swojej córki przeciwko błonicy, tężcowi, krztuścowi, poliomyelitis, odrze, śwince i różyczce. Służby sanitarne wydały wówczas – na oboje rodziców z osobna – tytuł wykonawczy zobowiązujący ich do zgłoszenia się na szczepienia. Rodzice zakwestionowali jednak jego zasadność, powołując się na brak ustawowej wymagalności nałożonego obowiązku.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Gruźlica – groźna dla płodności, a nawet życia. Czy grozi nam wzrost zachorowań?

Rodzic łamie prawo, nie szczepiąc dziecka i nie zgłaszając się na badanie kwalifikujące

Organy inspekcji sanitarnej uznały te zarzuty za nieuzasadnione, a Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, który także oddalił skargi rodziców, wskazał, że obowiązek poddania się określonym szczepieniom ochronnym wynika z przepisów ustawowych.

Do tej opinii przychylił się w tym tygodniu Naczelny Sąd Administracyjny. Ale podkreślił też, że przed wykonaniem obowiązkowych szczepień ochronnych wymagane jest badanie kwalifikacyjne – i ono także jest częścią obowiązkowej procedury. Oznacza to, że rodzic łamie prawo nie tylko, gdy nie zgłasza się na szczepienie, ale już poprzez sam fakt niestawienia się na badanie – donosi dziennik „Rzeczpospolita”.

CZYTAJ TEŻ: Badania prenatalne – wczesna diagnoza ma znaczenie dla losów ciąży

Ruch antyszczepionkowy rośnie w siłę. Liczba zachorowań także

Warto dodać, że prewencja wielu chorób zakaźnych, m.in. odry, gruźlicy, błonicy, tężca, krztuśca i polio, jest od wielu lat na liście priorytetów europejskich resortów zdrowia i  Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Mimo to odsetek osób, które nie szczepią dzieci, stale rośnie. Problem ten dotyczy nie tylko Europy, ale całego świata.

Eksperci sygnalizują, że obecnie – na skutek coraz częstszej rezygnacji ze szczepień – po raz pierwszy od 100 lat w Europie i w Stanach Zjednoczonych rośnie liczba zakażonych świnką, odrą i krztuścem. Do naszych wschodnich sąsiadów – na Ukrainę – powróciło polio, wzrasta też liczba chorych na gruźlicę.

Źródło: nsa.gov.pl, rp.pl

POLECAMY: Szczepienie przeciwko odrze pomaga dzieciom bardziej, niż sądzono

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Depresja w ciąży dotyka co piątą kobietę. Nowe standardy opieki okołoporodowej pozwolą dostrzec problem

Brzuch ciążowy kobiety z kokardą i napisem: Loading /Ilustracja do tekstu: Depresja w ciąży dotyczy co 5 kobiety
Fot. Pixabay

Ministerstwo Zdrowia opracowało nowe standardy opieki okołoporodowej. Wprowadzają one m.in. obowiązek oceny ryzyka rozwoju depresji u kobiet w ciąży. Badania naukowe wskazują, że problem ten może dotyczyć nawet co piątej ciężarnej. Lekarze twierdzą jednak, że depresja w ciąży występuje niezmiernie rzadko. Skąd te rozbieżności?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W ubiegłym tygodniu w mediach ukazał się wywiad z ginekologiem-położnikiem drem Januszem Pałaszewskim. Czytamy w nim:

„(…) Przez 25 lat swojej pracy zawodowej nie spotkałem się z przypadkiem, żeby kobieta wskazywała na problem psychiczny w związku z ciążą. Jest to na tyle marginalne zjawisko, że nie jestem przekonany, czy trzykrotne wykonanie testu u każdej pacjentki jest rzeczywiście sensowne. Nie wiem też, jak cały proces miałby wyglądać od strony organizacyjnej. (…) Z całym szacunkiem do lekarzy, przecież nie wszyscy mamy odpowiednie kompetencje, aby interpretować wypowiedzi pacjentów pod kątem ich samopoczucia emocjonalnego i ewentualnych zaburzeń. Wątpię, aby ten pomysł się przyjął, choć sama idea jest jak najbardziej słuszna”.

CZYTAJ TEŻ: Szykują się zmiany w standardach opieki okołoporodowej. Resort opracował nowe rozwiązania

Czy zatem depresja u kobiet w ciąży występuje na tyle rzadko, że ginekolodzy nie spotykają się z tym problemem? A może – istotnie – nie mają wiedzy pozwalającej na właściwą diagnozę? O komentarz poprosiliśmy dr Annę Rebekę Szczegielniak, przewodniczącą Sekcji Kształcenia Specjalizacyjnego Oddziału Śląskiego Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.

 


Dr Anna Rebeka Szczegielniak:

Badania naukowe podają, że w zależności od populacji, depresja może dotykać nawet 1/5 wszystkich kobiet w ciąży. Ciąża to niewątpliwie okres wielkich zmian w życiu – zdrowie psychiczne pacjentki powinno więc być istotne dla wszystkich osób zaangażowanych w opiekę nad ciężarną, a w szczególności dla lekarzy ginekologów.

Rozpoznanie depresji i postawienie odpowiedniej diagnozy zawsze leży po stronie specjalisty psychiatrii i dotyczy sytuacji, w których badana osoba spełnia konkretne, ogólnie przyjęte kryteria diagnostyczne (które nacisk kładą na czas trwania – 2 tygodnie – oraz natężenie objawów). Jednocześnie należy podkreślić, że pierwszą osobą, która może i powinna wychwycić negatywne zmiany w zakresie nastroju i napędu pacjentki, jest lekarz ginekolog. To właśnie z nim pacjentka widuje się regularnie, a ważnym aspektem tych wizyt kontrolnych jest zebranie wywiadu. Powinien on obejmować ocenę ogólnego samopoczucia pacjentki.

Gdy rzeczywistość odbiega od wyobrażeń

Wydaje się, że szeroko promowany obraz ciąży jako okresu pełnej szczęśliwości, pozbawionego trudności, gdy każdy dzień wita się uśmiechem i radosnym wyczekiwaniem, odbiega od rzeczywistości. Z tego powodu pacjentki, które cierpią przez objawy depresji, na wczesnym etapie rzadko szukają pomocy. Wpadają w zamknięty krąg wyrzutów sumienia i ogromnego poczucia winy, że nie przeżywają tego okresu w sposób, jaki media promują jako prawidłowy.

Silna presja społeczna wywołuje wstyd, obniżoną samoocenę, a także stopniowe wycofywanie się z kontaktów społecznych. Z jej powodu kobiety często same przed sobą nie będą potrafiły przyznać, że potrzebują specjalistycznej pomocy. Innym aspektem jest strach przed psychiatrycznym leczeniem farmakologicznym, które często kojarzone jest bardzo negatywnie. Zdarza się, że to dopiero rodzina zgłosi lekarzowi, że nastąpiła niepokojąca zmiana zachowania, która się utrzymuje przez dłuższy okres i wpływa na codzienne funkcjonowanie nie tylko pacjentki, ale wszystkich bliskich.

CZYTAJ TEŻ: Lily Allen po raz pierwszy tak szczerze o stracie dziecka. Wokalistce obrywa się za szczerość

Depresję w ciąży można leczyć na wiele sposobów

Relacjonowany w sposób ciągły obniżony nastrój i napęd, płaczliwość, apatia, wycofanie, zaburzenia snu i apetytu, utrata zainteresowań i odczuwania przyjemności, zaburzenia koncentracji, męczliwość, ale też niepokój czy lęk powinnydać jasny sygnał lekarzowi prowadzącemu, że potrzebna jest specjalistyczna pomoc. Oczywiście zmiany fizjologiczne zachodzące w organizmie w trakcie ciąży będą wpływać w sposób bezpośredni na aktywność i nastrój pacjentki, ale – jednocześnie – mogą zaostrzać przebieg epizodu depresyjnego. Część z wymienionych wyżej objawów może pojawić się w ramach naturalnego przebiegu ciąży, jednak należy podkreślić, że ich stałość i utrzymywanie się przez dłuższy czas będzie sugerowało konieczność podjęcia diagnostyki i leczenia.

Na samym początku należałoby również uświadomić pacjentkę, że nie w każdej sytuacji konieczne jest wdrażanie leczenia farmakologicznego. Istnieje wiele możliwych opcji terapeutycznych, które zależą od stanu i potrzeb pacjentki. Decyzja zawsze będzie należała do osoby konsultowanej i konsultującego psychiatry. Kobietę należy też uświadomić, że nieleczona depresja może nieść ze sobą wiele negatywnych konsekwencji, które są udokumentowane w badaniach naukowych.

ZOBACZ TAKŻE: Stres w ciąży a zdrowie dziecka. Przełomowe odkrycie naukowców potwierdza długoletnią tezę

Prosty test na depresję w ciąży powinien być częścią rutynowych badań kontrolnych

W świetle nowych wytycznych opieki okołoporodowej cieszy nacisk na wdrożenie badań przesiewowych depresji. Skala depresji Becka jest jednym z najczęściej stosowanych narzędzi oceny nasilenia objawów chorobowych. Test tego typu jest prosty i nie wymaga skomplikowanej interpretacji. Składa się z 21 pytań. Pacjentka wybiera z grupy twierdzeń t, które najbardziej pasuje do jej sytuacji. Na tej podstawie nie stawia się ostatecznej diagnozy, ale łatwo można wyłuskać te osoby, które potrzebująpomocy, i skierować je na konsultację do psychiatry.

Należy podkreślić, że wśród ekspertów panuje zgoda, że badania przesiewowe w kierunku depresji powinny być częścią rutynowych badań kontrolnych ciężarnych. Dzięki temu osoby, które wymagają profesjonalnej pomocy, mogłyby być zdiagnozowane wcześnie i uniknąć negatywnych skutków nieleczonej depresji – te zaś dotykają zarówno matkę, jak i płód. Należy dążyć do wdrażania tych schematów, aby zaburzenia psychiczne u kobiet w ciąży przestały być tematem tabu, którego boi się nie tylko rodzina, ale i pracownicy ochrony zdrowia.

POLECAMY TAKŻE: Niepłodność i depresja często idą w parze. Ale ten związek może być inny, niż podejrzewasz

Anna Rebeka Szczegielniak

Lekarka rezydentka na Oddziale Psychiatrii Klinicznej Wielospecjalistycznego Szpitala Powiatowego w Tarnowskich Górach oraz doktorantka na Klinice Rehabilitacji Psychiatrycznej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach pod opieką dr hab.n.med. Marka Krzystanka. Posiada tytuł zawodowy magistra fizjoterapii oraz tytuł zawodowy lekarza (Śląski Uniwersytet Medyczny). Jej zainteresowania badawcze oscylują wokół seksuologii, uzależnień behawioralnych, psychiatrii transkulturowej. Obecnie jest przewodniczącą Sekcji Kształcenia Specjalizacyjnego Oddziału Śląskiego Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, Sekcji Fizjoterapii w Psychiatrii Polskiego Towarzystwa Fizjoterapii, a także badawczej grupy roboczej w ramach Europejskiej Federacji Rezydentów Psychiatrii (European Federation of Psychiatric Trainees). Od ponad dekady zaangażowana w działania rzecznicze na polu zdrowia i praw reprodukcyjnych i seksualnych.