Przejdź do treści

Feng shui na płodność

Feng shui na płodność
Niektórzy wierzą, że odpowiednie ustawienie sprzętów w domu może wspomóc płodność / fot. Pixabay

Współcześnie feng shui ma zastosowanie na wielu płaszczyznach- od wystroju biur poprzez aranżację wnętrz artystów, których prace dzięki tej starożytnej sztuce mają stać się bestselerami. Jednak czy feng shui może być przydatne przy staraniach o dziecko? Niektórzy twierdzą, że tak!

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Feng shui, czyli starożytna chińska praktyka planowania przestrzeni, może pomóc w stworzeniu bardziej zrównoważonego, harmonijnego środowiska do poczęcia dziecka- twierdzą niektórzy znawcy tematu.

Feng shui na płodność

Takiego zdania jest m.in. Ellen Whitehurst, ekspertka w dziedzinie feng shui. – Najważniejszą wskazówką do stworzenia środowiska „przyjaznego płodności” jest upewnienie się, że drzwi wejściowe do domu nie są zablokowane (energetycznie – red.) – podpowiada Whitehurst. Zgodnie z zasadami feng shui, drzwi wejściowe to „usta domu” , tamtędy energia wpływa do wnętrza pomieszczenia.

Inna ekspertka i autorka książek z tej dziedziny Lillian Too twierdzi, że jej problemy z płodnością były spowodowane przez… drzewo „blokujące drzwi wejściowe”. Jak zapewnia Too, kiedy tylko usunęła drzewo, od razu zaszła w ciążę.

Główne miejsce starań – sypialnia

Zaaranżowanie głównego pomieszczenia w domu zgodnie z zasadami feng shui jest pomocne, jednak wdrożenie tych zasad w sypialni, gdzie para stara się o dziecko, może znacznie zwiększyć szanse na poczęcie – podkreśla Whitehurst. Jak zaznacza, jest kilka reguł w planowaniu przestrzeni sypialni.

Według uniwersalnych zasad feng shui, łóżko powinno być zrobione z materiałów naturalnych, dla pary powinien być jeden duży materac, a nie dwa osobne. Niewskazane jest, aby nad łóżkiem wisiały lampy, lub inne sprzęty (np. wiatrak). Najkorzystniejsze jest ułożenie głową do ściany, co daje nam poczucie bezpieczeństwa. Dodatkowo, powinniśmy mieć wolną przestrzeń z trzech stron i unikać ustawienia łóżka na wprost drzwi (Chińczycy nazywają to pozycją trumienną!). Warto też ustawić łóżko jak najdalej od okna.

Sypialnia to też zazwyczaj najważniejsze miejsce w staraniach o dziecko. Według zasad feng shui, łóżko nigdy nie powinno dzielić ściany, która łączy się z drzwiami, kuchnią i łazienką. Telewizor, komputery, lustra, rośliny, czy sprzęty sportowe powinny zostać usunięte z pokoju. Generalnie preferowany jest minimalizm.

Kierunek- zachód

Zachód w feng shui to kierunek szczególny, kojarzony jest z dziećmi. Z tego powodu nie należy umieszczać przedmiotów związanych z ogniem (np. świeczek) w zachodnich częściach domu. Z kolei przedmioty związane z ziemią, takie jak wazy, sprawdzą się tu doskonale i poprawią płodność. Zwróć również szczególną uwagę na porządek w zachodnich zakamarkach domu, nieład ogranicza przepływ energii.

Symbole płodności

W feng shui stosuje się szereg symboli, a wiele z nich ma również wzmacniać płodność.

  • Smoki ułożone na stoliku nocnym po stornie łóżka, na której leży mężczyzna, dodadzą „fajerwerków” w sypialni. Eksperci zaznaczają jednak, że smok musi być mały, inaczej wytworzy za dużo energii yang,
  • Słonie – para słoników ułożonych po obu stronach drzwi sypialni ma zapewnić poczęcie dziecka płci męskiej,
  • Bambus umieszczony w północnej części sypialni wzmocni płodność,
  • Czerwone papierowe lampiony zawieszone po obu stronach łóżka zapewnią odpowiedni poziom energii yang

Zobacz także:

Zioła na niepłodność. Czy mają prawo działać?! Zapytaliśmy dietetyczkę!

„Zmagania z niepłodnością potrafią być wyczerpujące i wstrętne” – 5 sposobów, jak zachować optymizm podczas starań

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Natural Fertility Info, Regio Dom

 

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Maca na płodność

maca na płodność
Maca to źródło witamin i mikroelementów / fot. Pixabay

Fora internetowe pękają w szwach od porad, jak naturalnymi sposobami polepszyć płodność. Odnaleźć tam można również informacje na temat tajemniczej rośliny o nazwie maca. Co to jest, jak działa i czy rzeczywiście może pomóc w walce z niepłodnością?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Maca, czyli inaczej pieprzyca peruwiańska (Lepidium meyenii), rośnie w Andach i wyglądem przypomina nieco rzepę. Najbardziej wartościową częścią rośliny jest korzeń. Uważa się, że jego spożycie zwiększa witalność i płodność zarówno u ludzi, jak i u zwierząt. W Peru stosowany jest również jako afrodyzjak. Spożywa się gow postaci surowego proszku, na rynku dostępne są również  kapsułki.

Działanie macy zachwalają m.in. internautki:

Ponad 4 miesiące temu trafiłam na ten wątek, przeczytałam o wspaniałych właściwościach macy i postanowiłam spróbować. Po 2,5 miesięcznej kuracji zaszłam w ciążę, teraz jestem w 8. tygodniu ciąży, wcześniej staraliśmy się ponad 1,5 roku bezskutecznie – opisuje swoje doświadczenia z macą jedna z forumowiczek.

„Uważam że jest to rewelacyjny preparat, naturalny,który nie powoduje żadnych skutków ubocznych. Mnie naprawdę pomógł, mojej siostrze również, polecam – pisze inna.

Maca na poprawę płodności – źródło witamin i mikroelementów

Maca jest źródłem wielu mikroelementów, zawiera aminokwasy, kwasy tłuszczowe, witaminy i minerały. Ma też sporo błonnika oraz podnosi sprawność umysłową i odporność na stres. Zgodnie z informacjami zamieszczonymi na portalu nutritiondata.com, maca jest bogata w:

  • witaminę C –  ma właściwości antyoksydacyjne. Pomaga zapobiegać chorobom, osłabieniu organizmu, pomaga w produkcji plemników,
  • witaminę B2 – jest niezbędna do produkcji czerwonych płytek krwi, działania układu nerwowego i układu odpornościowego,
  • witaminę B3 – uczestniczy w metabolizmie białka, tłuszczu i węglowodanów, uczestniczy w syntezie m.in. hormonów płciowych, poprawia stan skóry i włosów,
  • witaminę B6 – jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego, wpływa na układ krwiotwórczy,
  • wapń – to podstawowy budulec kości, ponadto reguluje układ nerwowy i kontroluje krzepnięcie krwi, może pozytywnie wpływać na owulację,
  • żelazo – wspomaga odporność, odpowiada za prawidłowe funkcjonowanie komórek jajowych i zarodka,
  • potas – bierze udział w transporcie składników odżywczych do wnętrza komórki, kontroluje prace mięśni,
  • sód – reguluje gospodarkę wodną organizmu,
  • miedź – zwiększa odporność, chroni przed osteoporozą, poprawia pracę mózgu, hamuje wzrost bakterii,
  • magnez – stabilizuje funkcje układu nerwowego, poprawia pamięć, odpowiada za sprawne funkcjonowanie układu naczyniowo-sercowego.

Zobacz także: Witaminy płodności. Zobacz, które pomogą ci zajść w ciążę

Co mówią badania?

W 2003 roku peruwiańscy naukowcy przeprowadzili 12-tygodniowe badanie na grupie ochotników, którym podawano macę i środki placebo. Badanie oparto na podwójnie ślepej próbie, czyli ani uczestnicy, ani osoby prowadzące nie miały dostępu do kluczowych informacji na temat eksperymentu.

Mężczyźni w wieku od 21 do 56 lat zażywali 1,5 g lub 3 g macy dziennie. Uprzednio zbadano im poziom stężenia hormonu luteinizującego (LH), hormonu folikulotropowego (FSH), prolaktyny, 17-hydroksyprogesteronu, testosteronu i estradiolu 17-beta. Pomiar ten powtórzono po 2, 4, 8 i 12 tygodniu suplementacji środkiem placebo i macą. Okazało się, że w porównaniu do placebo, maca nie wywarła żadnego wpływu na poziom hormonów.

W innym eksperymencie podczas 4-miesięcznej suplementacji macą badano wpływ rośliny na jakość spermy. Dziewięciu mężczyznom w wieku od 22 do 44 lat podawano dziennie 1,5 g lub 3 g macy. Przed i po suplementacji zbadano u nich również poziom LH, FSH, testosteronu, prolaktyny i E2.

Zgodnie z wynikami, po suplementacji macą u badanych zwiększyła się objętość nasienia oraz liczba i ruchliwość plemników. Jednocześnie, tak jak w przypadku wcześniej wspomnianego eksperymentu, poziom hormonów nie uległ zmianie.

Maca na menopauzę

Z kolei inne badania przeprowadzone przez polskich naukowców wskazują, że maca może stymulować produkcję estrogenów, hamować hormon folikulotropowy (FSH) i zmniejszać nasilenie objawów menopauzy.

Zobacz także: Jedzenie TYCH produktów może zmniejszyć ryzyko wcześniejszej menopauzy niemal o 60 proc.

W eksperymencie wzięło udział 20 kobiet we wczesnym etapie postmenopauzy (czyli tuż po ostatnim cyklu menstruacyjnym). Przez miesiąc kobietom zażywały placebo, a potem przez okres dwóch i ośmiu miesięcy dziennie podawano im 2 g sproszkowanej macy.

W porównaniu z okresem, w którym podawano placebo, zarówno 2-miesięczna jak i 8-miesięczna suplementacja macą przyniosła korzyści. Poziom FSH znacząco się obniżył przy jednoczesnym wzroście LH. Natomiast tylko przy 8-miesięcznej kuracji podniósł się poziom estradiolu (E2). Naukowcy twierdzą zatem, że przy odpowiednio długiej suplementacji, maca może obniżać dyskomfort u kobiet z menopauzą.

Zobacz także:

Zioła na niepłodność. Czy mają prawo działać?! 

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: NCBI, nutritiondata.self.com,

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Księżna Kate spodziewa się bliźniąt?

Księżna Kate spodziewa się bliźniąt
fot. - Instagram @kensingtonpalace

Kate oraz książę William oczekują właśnie trzeciego dziecka, o czym bezustannie przypominają brytyjskie media. Najnowsze doniesienia plotkarskich magazynów mówią jednak, że rodzina królewska przygotowuje się na powitanie nie jednego, lecz dwójki dzieci!

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

We wrześniu Pałac Kensington oficjalnie potwierdził pogłoski na temat ciąży Kate. Teraz pojawiły się doniesienia mówiące o tym, że para spodziewa się dwóch dziewczynek.

Kolejne royal baby

Kate i William byli niezwykle zaskoczeni, kiedy się o tym dowiedzieli – powiedziała magazynowi Life& Style osoba z otoczenia rodziny.

Podobno zachwycona księżna od razu podzieliła się radosną nowiną z mamą Carole i siostrą Pippą, która oczekuje swojego pierwszego dziecka. Póki co Pałac Kensington nie potwierdził doniesień o bliźniaczej ciąży Kate.

Zobacz także: Księżna Kate spodziewa się trzeciego dziecka

Jak podają źródła, imiona dla dzieci nie zostały jeszcze wybrane. Podobno dla dziewczynek przygotowano już dwa osobne pokoje.

Kate i William są już rodzicami 4-letniego George’a i 2-letniej Charlotte.Trzecie, a być może i czwarte dziecko pary przyjdzie na świat w kwietniu 2018 roku.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Z jego nasienia narodziło się dziecko innego mężczyzny. Niesamowity przypadek w USA

newborn-baby-990691_1280

34-letni mieszkaniec Waszyngtonu i jego żona zdecydowali się na in vitro. Mogłoby się wydawać, że to historia jak tysiące innych. Jednak kiedy ich dziecko przyszło na świat, rodzice dowiedzieli, że ma odmienną  grupę krwi. Prawda okazała się szokująca.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Rodzice malucha poddali się badaniom, mającym ustalić przyczynę niezgodności genetycznej. Badania te ujawniły, że geny w spermie ojca tylko w 10 proc. pasowały do genów dziecka.

W pierwszej kolejności rodzice pomyśleli, że pracownicy kliniki, w której odbył się zabieg zapłodnienia, pomylili probówki z nasieniem. Nie spodziewali się jednak usłyszeć, że biologicznym ojcem dziecka jest w rzeczywistości… jego wujek.

Zobacz także: Dawca nasienia poznał „swoje dzieci”. Ta liczba robi wrażenie

Okazało się, że ojcem noworodka jest bliźniak 34-latka. Był tylko jeden problem. Mężczyzna nie miał żadnego brata, a przynajmniej nie wiedział o jego istnieniu. Jak zatem doszło do zapłodnienia?

Po przestudiowaniu przypadku, lekarze odkryli, że mają do czynienia z ludzką chimerą. Jak odkryli, jeszcze w życiu płodowym mężczyzna musiał „wchłonąć” swojego brata, absorbując jego DNA.

Znane są również inne przypadki ludzkich chimer. Przykładem może być Karen Keegan z Bostonu. Kobieta ma dwóch synów, jednak ich materiał genetyczny różnił się od materiału matki. W toku badań okazało się, że biologiczną matką chłopców była bliźniaczka Karen, która nigdy się nie urodziła.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Independent

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

13 lat temu urodziła bliźniaki, dziś kończy… 70 lat!

Aleta St. James zaszła w ciążę w wieku 57 lat, dziś kończy 70 lat
fot. Twitter - @AletaStJames

Aleta St. James, czyli najstarsza kobieta, która zaszła w ciążę w Stanach Zjednoczonych, skończyła właśnie 70 lat! W roku 2004, tuż przed swoimi 57 urodzinami, urodziła bliźniaki Francesca i Gian. Jak mówi, nigdy nie żałowała decyzji o późnym macierzyństwie.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

– Mam teraz tyle energii, ile miałam w wieku 40 lat – powiedziała Aleta. – Śpię maksymalnie pięć i pół godziny. Wstaję o 5.30, robię dzieciom śniadanie, odwożę do szkoły – tłumaczy.

Amerykanka w swoim kraju doczekała się statusu prawdziwej celebrytki, a jej ciąża i poród były tematem numer jeden m.in. na okładce Daily News.

Zobacz także: Cristiano Ronaldo został ojcem po raz czwarty

Spełnia się w pracy z kobietami pragnącymi zajść w ciążę

St. James, spełniona psycholożka i coach, udziela teraz porad innym kobietom po czterdziestce, które chcą zostać mamami.

– Mam bardzo dużo sukcesów w pracy z kobietami, które chcą zajść w ciążę powyżej 44. i 45. roku życia – podkreśla. Jak zdradza, ma nadzieję, że jej doświadczenia dadzą siły innym kobietom.

Celebrytka samotnie wychowuje dwójkę dzieci. Nigdy nie była w dłuższym związku, nie miała też męża. Marzenie o posiadaniu potomstwa spełniła dzięki metodzie in vitro. Poroniła trzy razy. Po długich latach oczekiwań na świecie pojawiły się jej bliźnięta – Francesca i Gian.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily News

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.