Przejdź do treści

Ekspozycja na hormony steroidowe a autyzm

391.jpg

Naukowcy z Uniwersytetu Cambridge oraz Statens Serum Institute w Kopenhadze odkryli, że dzieci, u których rozwija się autyzm były narażone na większą ekspozycję na hormony steroidowe (np. testosteron, progesteron i kortyzol) w łonie matki. To odkrycie może pomóc w wyjaśnieniu, dlaczego autyzm występuje częściej u mężczyzn niż u kobiet.

Zespół, prowadzony przez prof. Simona Baron-Cohena i dr. Michaela Lombardo w Cambridge oraz prof. Benta Nørgaard-Pedersen w Danii, wykorzystał około 19 500 próbek płynu owodniowego, pobranego od osób urodzonych w latach 1993-1999. Próbki były przechowywane w duńskim biobanku. Płyn owodniowy otacza dziecko w łonie matki w czasie ciąży. Pobiera się go, gdy kobieta decyduje się na amniopunkcję w 15. lub 16. tygodniu ciąży. Zbiega się to w czasie z krytycznym okresem wczesnego rozwoju mózgu i różnicowania płciowego, a tym samym umożliwia naukowcom dostęp do informacji dotyczących zdrowia płodu w tym ważnym momenciew. Naukowcy zidentyfikowali próbki płynu owodniowego 128 mężczyzn, u których w dzieciństwie zdiagnozowano zaburzenia ze spektrum autyzmu.

W płynie owodniowym badacze zwracali uwagę na  4 główne steroidowe hormony płciowe. Przeprowadzono również testy nad kortyzolem. Badacze stwierdzili, że poziomy wszystkich hormonów steroidowych silnie się ze sobą wiązały. Ponadto, osoby z zaburzeniami ze spektru autyzmy miały średnio wyższe poziomy wszystkich hormonów steroidowych, w porównaniu z typowo rozwijającymi się mężczyznami z grupy kontrolnej.

 

Źródło: www.medicalnewstoday.com

Marlena Jaszczak

absolwentka SWPS, kobieta o wielu talentach.

36 lat in vitro w Polsce

393.jpg

25 lipca 1978 roku w Anglii urodziło się pierwsze na świecie dziecko w wyniku zapłodnienia metodą in vitro. W Polsce, pierwsze “dziecko z probówki” urodziło się 9 lat później. Jak zmieniła się sama procedura zapłodnienia pozaustrojowego oraz jej dostępność na przestrzeni 36 lat?

Rynek in vitro jest dynamiczny i ciągle dąży do poprawy jakości usług. W ciągu ostatnich lat udało się udoskonalić procedury, co wpłynęło na zwiększenie skuteczności zabiegu oraz jego dostępność dla pacjentów – mówi dr Grzegorz Mrugacz z Kliniki Leczenia Niepłodności „Bocian”.

 

Początki

Pierwsze poczęcie w wyniku zastosowania in vitro miało miejsce jeszcze 1973 roku, jednak ciąża trwała zaledwie kilka dni. Dopiero 5 lat później na skutek zapłodnienia pozaustrojowego urodziło się dziecko. Metodą zastosowaną z sukcesem w 1978 było IVF, które polega na umieszczeniu komórek jajowych w odpowiednich mediach zawierających spreparowane nasienie na około 18 godzin. Po upływie tego czasu do zapłodnienia dochodzi samoistnie. Jest to metoda najbardziej podstawowa, o niskiej skuteczności.

 

Przełom

Prawdziwy przełom w leczeniu niepłodności nastąpił w 1991 roku, gdy odkryto ICSI, czyli procedurę polegającą na bezpośrednim, mikrochirurgicznym wprowadzeniu plemnika do komórki jajowej. Zastosowanie ICSI pozwala na poczęcie nawet przy bardzo złej jakości nasienia. Jej skuteczność oceniana jest na poziomie 30-40%.

 

Dostępność zabiegu w Polsce

Pierwsze dziecko poczęte dzięki zabiegowi in vitro urodziło się w Polsce w 1987 roku. Natomiast pierwsza klinika oferująca zapłodnienie pozaustrojowe została otwarta dwa lata później. Do 1994 funkcjonowała jako jedyna na rynku. Według danych ESHRE (European Society of Human Reproduction and Embryology) w 1999 roku działało już 10 klinik, a liczba cykli sięgała 2500. Dane z 2009 roku mówią aż o 31 ośrodkach leczenia niepłodności i 12 000 cykli.

Wzrost liczby ośrodków i postęp technologiczny wpłynęły pozytywnie na cenę in vitro. W latach 90. po denominacji zabieg kosztował od 6 do 11 średnich pensji, a obecnie 2-3 średnie miesięczne wynagrodzenia.

 

Co więcej od 2013 roku zabieg in vitro jest refundowany w ramach rządowego programu leczenia niepłodności. 1 lipca br. na listach refundacyjnych pojawiły się leki stymulujące owulację, co znacznie zwiększyło dostępność zapłodnienia pozaustrojowego. Wcześniej pacjenci korzystający z rządowej refundacji musieli liczyć się z dodatkowymi kosztami sięgającymi nawet 4 tysięcy złotych.

 

Więcej informacji na temat rządowego programu refundacji in vitro: www.refundacjainvitro.pl

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Bóle głowy w ciąży

389.jpg

Lekarz z Southampton ostrzegają, że bóle głowy w czasie ciąży mogą zamaskować poważne przewlekłe schorzenia.

Kirsty Revell, lekarz przygotowujący się do specjalizacji w położnictwie i ginekologii w szpitalu Księżnej Anny, jest zdania, że 90% bólów głowy doświadczanych przez ciężarne kobiety było wynikiem migreny lub napięcia i zazwyczaj nasilało się lub ustępowało w ciągu ostatnich sześciu miesięcy ciąży.

Nie mnie jednak niewielki ich procent był spowodowany potencjalnie zagrażającymi życiu schorzeniami neurologicznymi – trzecią co do częstości przyczyną zgonów wśród kobiet w ciąży.

W przeglądzie opublikowanym w czasopiśmie The Obstetrician and Gynaecologist (TOG), dr Revell skupiła się na wspólnych przyczyn bólów głowy w czasie ciąży i okresu poporodowego, a także czynnikach z nimi związanym oraz na tym, w jaki sposób lekarze, położne i ginekolodzy powinni sprawować opiekę nad ciężarną.

Dr Revell twierdzi, że częste bóle głowy w czasie ciąży mogą maskować dolegliwości, takie jak zakrzepica żył mózgu lub wzrost ciśnienia w czaszce, znany jako idiopatyczne nadciśnienie wewnątrzczaszkowe, co częściej występuje u kobiet otyłych. Zauważa także, iż kobiety, które doświadczają migreny, mają dwukrotne większe ryzyko rozwoju stanu przedrzucawkowego, popularnej dolegliwości, która powoduje podwyższenie ciśnienia i zmniejszenie się ilości białka w moczu, co może prowadzić do powikłań porodowych.

 

Źródło: www.medicalnewstoday.com

Marlena Jaszczak

absolwentka SWPS, kobieta o wielu talentach.