Przejdź do treści

E-book na prezent, czyli jak włożyć elektroniczną książkę pod choinkę

581.jpg

Coraz bliżej Święta – czas rodzinnych spotkań, pysznego jedzenia i oczywiście prezentów. Dla wszystkich tych, którzy lubią obdarowywać swoich najbliższych książkowymi prezentami oraz tych, którzy z zakupem upominków czekają do ostatniej chwili, e-book jest idealnym rozwiązaniem. Jak można go sprawnie nabyć i „włożyć” pod choinkę, podpowiada na przykładzie księgarni internetowej Virtualo.pl, dystrybutor elektronicznych książek.

E-booki i audiobooki cieszą się coraz większą popularnością wśród polskich e-czytelników. Zgodnie z danymi opublikowanymi w październiku 2014 r. przez Virtualo w „Raporcie o rynku e-booków w Polsce w latach 2010-2014” polski rynek e-książki w 2014 r. osiągnie wartość 40 mln zł w porównaniu do 22 mln zł w roku 2013. Polscy czytelnicy coraz chętniej sięgają po książki elektroniczne, niektórzy czytając prawie 30 e-booków rocznie. Do wzrostu popularności e-książek na pewno przyczynił się też spadek cen oraz większa dostępność e-czytników – dobre urządzenie z ekranem eInk można kupić już za niespełna 300 zł.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Święta sprzyjają czytaniu, gdyż poza spotkaniami z bliskimi i jedzeniem świątecznych przysmaków, mamy zazwyczaj więcej czasu na delektowanie się chwilą oraz relaks z książką. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom osób, które chcą szybko i sprawnie nabyć dla bliskich książkowe upominki pod choinkę, Virtualo wprowadziło nową funkcjonalność, umożliwiająca zakup e-booka na prezent. Wystarczy wybrać e-booka, podać adres e-mail osoby, którą chcemy obdarować, zaznaczyć datę wysyłki tytułu i dokonać płatności. E-książkowy prezent trafi na konto osoby obdarowanej w wybranym przez nas terminie. Jest to idealne rozwiązanie dla wszystkich, którzy z braku czasu lub innych powodów nie mogą kupić prezentu wcześniej. E-bookową niespodziankę można sprawić dokonując zakupu nawet w dniu Wigilii, już w kilka sekund po dokonaniu płatności e-książka może być dostępna na koncie mamy, taty czy brata. W taki sam sposób można podarować audiobooka czy Punkty Virtualo, dzięki którym osoba obdarowana sama może wybrać tytuły książek, jakie trafią do jej wirtualnej biblioteki.

„Książki elektroniczne podbijają serca czytelników. Można je kupić w najpopularniejszych polskich księgarniach internetowych – zarówno tych zajmujących się szeroko pojętą kulturą, jak i tych specjalizujących się wyłącznie w e-książkach. Możliwość dokonania zakupu 24 godziny na dobę, natychmiastowe doręczenie pliku na konto użytkownika, atrakcyjne ceny, możliwość posiadania całej biblioteki (setek e-booków) przy sobie w dowolnym miejscu i czasie – to niewątpliwe zalety e-książek” – twierdzi Martyna Bednarczyk, koordynator ds. marketingu Virtualo. Wśród tytułów dostępnych w wersji elektronicznej ( 35 tys. książek w ofercie Virtualo) znajdują się głośne nowości oraz bestsellery ostatnich miesięcy m.in. takie jak „Gniew” Zygmunta Miłoszewskiego, „Księgi Jakubowe” Olgi Tokarczuk czy „Zaginiona dziewczyna” Gillian Flynn. Książka jest jednym z najchętniej wybieranych i otrzymywanych prezentów świątecznych, a w nowoczesnej formie, w postaci e-booka lub audiobooka staje się również wyznacznikiem naszych czasów. Jeśli ktoś jeszcze nie zdecydował się na zakup swojego pierwszego e-booka, przedświąteczny czas jest idealnym momentem, by to zmienić i podarować e-bookowy prezent najbliższym lub sobie.

Materiały prasowe Innovation PR

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Genialnymi MEMAMI w niepłodność – ta kobieta śmiechem rozbraja ból, jak ona to robi?!

"Jeśli praktyka prowadzi do perfekcji, to nasze dzieci będą doskonałe." / Fot. hilariously_infertile  Instagram
"Jeśli praktyka prowadzi do perfekcji, to nasze dzieci będą doskonałe." / Fot. hilariously_infertile Instagram

Bez poczucia humoru i dystansu nieraz trudno byłoby wytrzymać. Przykład? Oto seria komicznych Instagramowych postów, którą stworzyła jedna ze staraczek. Nie sposób się przy nich nie uśmiechnąć. Nawet jeśli początkowo ma to być śmiech przez łzy!

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Sarah (internetowy pseudonim, który powstał by kobieta mogła zachować prywatność) ma 35 lat i jest nauczycielką pochodzącą z Nowego Jorku. hilariously_infertile [red. zabawnie_niepłodna] – bo tak nazywa się jej konto, to sposób nie tylko na wyrażenie własnych emocji, ale też wsparcie i danie nadziei innym zmagającym się z niepłodnością parom.

Sarah wykorzystuje konwencję memów i video do otwartego mówienia o wszelkich aspektach jej niepłodności. Począwszy od niewygodnych momentów, w których członkowie rodziny wciąż pytają, kiedy będzie miała kolejne dziecko, kończąc na tym, ile wkładek higienicznych powinna kupić kobieta stosująca progesteron w czopkach” – czytamy na „Daily Mail”.

Otwartość z jaką Sarah dzieli się swoim doświadczeniem jest rzeczywiście dla wielu osób nie do przeskoczenia. Stąd też postanowiła ona używać w sieci pseudonimu. Nie sądzi bowiem, że „szkolne środowisko doceniłoby [jej] otwarte mówienie o pochwie na łamach całego internetu”. Nie zaprzestaje jednak swoim działaniom i ma nadzieję, że wniesie tym choćby odrobinę światła do i tak ciężkiego świata niepłodnych. Dzięki własnym doświadczeniom zdaje sobie sprawę, jak wiele niezrozumienia i poczucia osamotnienia może się z tym wiązać. Memami pokazuje, że nikt nie musi być z problemem sam. „Reprezentuję każdą kobietę, która przeszła lub jest w trakcie przechodzenia przez leczenie niepłodności” – mówi Sarah.

Kobieta ma obecnie dwoje dzieci. Jedno ma 4 lata i na świecie pojawiło się dzięki inseminacji. Drugie – roczne – urodziło się dzięki metodzie in vitro. Jednymi z przyczyn jej trudności są zmagania z PCOS i niedoczynnością tarczycy. Starania o dziecko nie były więc w jej przypadku łatwe. W prawdziwie kryzysowym momencie mąż zaproponował by napisała książkę o tym, co przeżywa w trakcie leczenia. Postanowiła zacząć właśnie od internetu – dziś wydaje się, że była to słuszna decyzja!

Jest to kolejny przykład na to, jakie wsparcie można znaleźć w sieci: „Poronienie i strata dziecka – fotografie, które rzucają na te trudne doświadczenia światło szczerości–  widziałaś już te fotografie?

 

Jeśli jesteś w ciąży, przez chwilę nie będę z tobą rozmawiać. To nic osobistego, po prostu nienawidzę twojej macicy!

 

Powinnam znaleźć jakieś hobby? Czy hobby kiedykolwiek wyleczyło raka lub cukrzycę? Nie? Zgadnij co… niepłodności też to nie wyleczy!

 

Wciąż czekam na pozytywny wynik testu ciążowego.

 

Jaki mamy dziś dzień? 15 dzień cyklu… tzn. dziś jest wtorek.

 

Ktokolwiek powiedział: „Za pieniądze szczęścia nie kupisz”, nie musiał nigdy płacić za in vitro.

Źródło: „Daily Mail”hilariously_infertile Instagram

 

Zobacz też:

Poród okiem matki – perspektywa, która chwyta za serce!

Ciało po porodzie – szczere zdjęcia! Kobiecość, piękno, macierzyństwo niejedno ma imię

Piękno nie zawsze jest perfekcyjne – zdjęcia, które każda kobieta powinna zobaczyć!

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.