Przejdź do treści

Dzień Dziecka Utraconego

Dzień Dziecka Utraconego

Październik jest na dla wielu osób na całym świecie miesiącem wyjątkowym. W wielu krajach wspomina się dzieci utracone na skutek poronienia, przedwczesnego porodu oraz dzieci zmarłe w niemowlęctwie. Jest to też czas, kiedy myślimy o ich rodzicach. Dla nich wiele dni w roku ma specyficzny charakter – dzień planowanego porodu, dzień poronienia lub zabiegu, dzień w którym dowiedzieli się o ciąży.

Choć dla wielu osób 15 października czyli Dzień Dziecka Utraconego jest ważną datą w kalendarzu, w przestrzeni publicznej jest to wydarzenie prawie nieznane. W zasadzie dopóki kogoś nie dotknie strata dziecka, nie jest to temat, o którym się myśli. Izabela Barton-Smoczyńska w znakomitej książce „O dziecku, które odwróciło się na pięcie”  zwraca uwagę na specyficzną zmowę milczenia wokół tematu poronienia. Oznacza ona, że nie tylko o „tym” się nie mówi, ale też że bardzo trudno jest wspierać rodziców i rodziny, które zmagają się z traumą utraty. Często nie potrafią tego robić nawet osoby, które na co dzień mają styczność z roniącymi kobietami – pracownicy oddziałów patologii ciąży, położnicy, pielęgniarki.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

CZYTAJ TAKŻE: Proces żałoby

Rodzice mają czasami wrażenie, że ich strata jest umniejszana i trywializowana. Tymczasem dla wielu z nich, utrata wiąże się zmianą na wielu poziomach. Niezrozumienie wzmaga uczucie nieadekwatności. No bo przecież, co tak naprawdę się stało?
„Tak. Dla świata to żadna strata. A dla nas? Przecież straciliśmy nie tylko niemowlę czy małe dziecko. Ja straciłam dwumiesięczną Natalkę. Tracąc ją, straciłam również roczniaka chwytającego się łóżeczka, by postawić pierwsze kroki. Straciłam trzylatkę pedałującą na rowerze. Straciłam siedmiolatkę wysuwającą koniuszek języka przy stawianiu pierwszych kulfoników w zeszycie. I rozchichotaną nastolatkę, co wiecznie szepcze coś przez telefon. A wreszcie dorosła kobietę. Bo moja córka nigdy się taka nie stanie, a mogłaby. I każdą z nich będę opłakiwać”.[1]

Dzień Dziecka Utraconego: Po co nam pamięć

 

Ból związany ze stratą dziecka jest wielopoziomowy, intensywny i głęboki. Sposób jego przeżywania i rozległość zależna jest od indywidualnych predyspozycji, jak również historii życia danej osoby. Można by więc sądzić, że byłoby najlepiej, gdyby o pewnych wydarzeniach zapomnieć, móc funkcjonować, jakby rzeczywiście nic się nie wydarzyło. Dlaczego tak jest? W przypadku utraty dziecka, na w rodzicach, a zwłaszcza w matkach, pojawia się poczucie winy. Kobiety nieustannie analizują swoją ciąża, zastanawiają się, co mogły zrobić inaczej, czy mogły bardziej zadbać o siebie i dziecko wybierając innego położnika lub szpital, czy dostatecznie dobrze kontrolowały sytuację. Zwykle bilans wychodzi na minus. Paradoksalnie poczucie winy pomaga odzyskać równowagę – nie jest się już bezbronnym w obliczu niezrozumiałego ciągu wydarzeń, odzyskuje się, kontrolę, choćby iluzoryczną. Dopiero na późniejszym etapie przepracowywania straty, kobiety nabywają zdolność dostrzegania wpływu czynników zewnętrznych, czasami definiowalnych, a czasami nieznanych, ale jednak obecnych. Jest to ważny krok w radzeniu sobie z poronieniem lub śmiercią dziecka, ponieważ pomaga urealnić sytuację. Tym samym uruchamiane są zdrowe, adaptacyjne mechanizmy radzenia sobie z traumatyczna sytuacją, chroniące przed rozwojem patologicznych reakcji na stres.

CZYTAJ TAKŻE: Dzień Dziecka Utraconego – rozmowa z Anną Banasiak, z „Dlaczego” Organizacji Rodziców po Stracie oraz Rodziców Dzieci Chorych 

Kolejnym uczuciem bardzo często opisywanym przez kobiety, które straciły dziecko jest poczucie krzywdy. Kobiety czasami czuja się ofiarami – szpitali, lekarzy, urzędników. Często mają tez poczucie, że muszą walczyć same o swoje prawo do żałoby, do pamiętania, ale też do kolejnego dziecka. Szukają więc wsparcia we własnym gronie, uczestniczą w forach internetowych lub zakładają grupy „tematyczne” na portalach społecznościowych. Czasami w takim gronie jest łatwiej rozmawiać o intymnych i trudnych przeżyciach niż we własnych rodzinach.

Dzień Dziecka Utraconego:Odnaleźć sens w śmierci dziecka

Czy w śmierci dziecka można odnaleźć sens? Czy w ogóle warto jej szukać? Według różnych koncepcji psychologicznych, kryzys jest ważnym punktem sprzyjającym lub wstrzymującym rozwój człowieka. Również ze względów poznawczych, potrzebujemy porządku i pewnej przewidywalności. Niemożliwym byłoby życie w chaosie niezrozumiałych zdarzeń. Utracie dziecka również trzeba nadać jakieś znaczenie, żeby móc je zintegrować z historią życia.

W obliczu nagłej śmierci dziecka, kobiety często mówią o poczuciu utraty sensu, niezrozumieniu, zagubieniu i końcu znanego dotąd świata. Jedynym sposobem, żeby przywrócić sens i ponownie zacząć funkcjonować, jest przepracowanie tego, co się wydarzyło. Ważne w tym długim i żmudnym procesie są cechy osobowości kobiety oraz wsparcie społeczne, z którego może korzystać. Śmierć dziecka może w rodzicach uruchomić siły twórcze, nauczyć ich nowego sposobu widzenia rzeczywistości, mocniej zakorzenić ich w tym, co jest tu i teraz. To cenna lekcja.
Dzień Dziecka Utraconego jest czasem wspominania dzieci, które nie zdążyły się urodzić lub żyły zbyt krótko. Jest też czasem pamięci o ich rodzinach. Dla niektórych z nas rodzicielstwo trwa tylko kilka tygodni.

[1] Barton-Smoczyńska, O dziecku, które odwróciło się na pięcie, 2006, s.161.

 

Katarzyna Mirecka

psycholożka i psychoterapeutka, absolwentka Uniwersytetu Nottingham. Ukończyła 4-letnie całościowe szkolenie psychoterapeutyczne w Instytucie Analizy Rasztów. Pracuje z osobami dorosłymi, dziećmi i młodzieżą, indywidualnie oraz grupowo. Od 2015 roku związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Obezwładniający wstyd vs. wdzięczność – jak stworzyć w sobie przestrzeń na dobre emocje? [PODCAST]

Owszem, zdarzają się w życiu momenty, kiedy bardzo nie lubimy samych siebie. Rodzi się w nas wstyd – chcemy się razem z nim schować niemalże przed całym światem. Na szczęście mamy też inne wyjście. Okazanie sobie współczucia i wdzięczność dla otaczającego nas dobra. Dlaczego warto być swoim najlepszym przyjacielem i jak to zrobić?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Bądź swoim własnym przyjacielem” – brzmi dosyć błaho, niczym hasło z czołówek kolorowych pism, prawda? Za tymi słowami kryje się jednak ogromna siła, która potrzebna jest każdemu człowiekowi – niezależnie od tego czy dotyka cię niepłodność, czy po prostu trudno jest ci radzić sobie z codziennością. Nieraz uderzają w nas bowiem trudne emocje, takie jak wstyd. Na szczęście mamy wpływ na to, by stanąć im naprzeciw. Mamy ogromną zdolność wywoływania w sobie pozytywnych emocji, zmiany perspektywy, odszukania tego, co dobre. Dlaczego jednak jest to tak trudne? Dlaczego warto mimo wszystko powalczyć i jak to zrobić?

Zastanówmy się wspólnie – posłuchaj PODCASTU

…bo w pełni zasługujesz na przestrzeń, w której możesz odczuwać wobec siebie pozytywne emocje.

 

Zobacz też:

Pan i pani idealni – w pułapce perfekcjonizmu! Niszcząca siła zderzenia z niepłodnością

„Uderz w samą siebie, ukarz się za niepłodność!” – jakże smutne rzeczy potrafimy robić same sobie

Świat pod linijkę – gdy perfekcjonizm zderza się z niepłodnością  – PODCAST psychologiczny

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Karanie siebie – czy naprawdę jest w stanie uśmierzyć ból? [PODCAST]

Karanie siebie może przybierać bardzo różne formy. Wszystkie jednak sprawiają ból. Czy zawsze potrzebny? W walce z jakimi emocjami uderzanie w siebie ma pomóc? Jak to się dzieje, że ciągle i ciągle można wpadać w te same destrukcyjne schematy?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Tak, to wszystko może wiązać się z niepłodnością. Niezwykle wiele elementów składa się na to, że – świadomie, lub nie – zdarza nam się w siebie uderzać. Coś, o czym warto pamiętać, to wpływ jaki mamy na własne myśli i działania. Dlatego też warto zastanowić się: jak to jest u mnie?

Zastanówmy się wspólnie – posłuchaj PODCASTU

…bo niektóre słowa nabierają siły dopiero wtedy, gdy są mówione na głos.

 

Zobacz też:

„Uderz w samą siebie, ukarz się za niepłodność!” – jakże smutne rzeczy potrafimy robić same sobie

Czekanie… pewnie znasz to aż za dobrze! Psycholog: „Troska o siebie to możliwość chociaż częściowego odzyskania poczucia kontroli”

Lęk – zżera od środka, zabiera radość życia. Oto 5 sposobów, które pomogą ci odzyskać kontrolę!

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Świat pod linijkę – gdy perfekcjonizm zderza się z niepłodnością [PODCAST]

Mieć wszystko pod kontrolą. Każdy swój krok, każe zadanie wypełniać na 101 procent. Nawet starania o dziecko muszą przebiegać tak, jak zakłada idealny plan. Perfekcjonizm – w zderzeniu z rzeczywistością boli. W zderzeniu z niepłodnością, potrafi być nie do uniesienia. Czy dostrzegasz w sobie taką cechę?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wydaje się, że chęć perfekcyjnego realizowania każdego celu jest czymś dobrym. Skąd zatem tak wiele trudnych emocji, frustracja i zmęczenie, w momencie, gdy okazuje się, że świat nie do końca chce z nami i naszym planem „współpracować”? Perfekcjonistyczne schematy mogą uruchamiać się także w walce z niepłodnością. Co się z nimi wiąże? Jak mogą wpłynąć na twoje życie? Jak sobie z nimi radzić?

Zastanówmy się wspólnie – posłuchaj PODCASTU

…bo nie musisz konfrontować się z trudnymi tematami w samotności.

 

Zobacz też:

Pan i pani idealni – w pułapce perfekcjonizmu! Niszcząca siła zderzenia z niepłodnością

„Uderz w samą siebie, ukarz się za niepłodność!” – jakże smutne rzeczy potrafimy robić same sobie

Czekanie… pewnie znasz to aż za dobrze! Psycholog: „Troska o siebie to możliwość chociaż częściowego odzyskania poczucia kontroli”

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Niepłodność: kiedy psyche ma wpływ na soma. Poznaj doświadczenia ekspertów

Plakat: Kongres Psychiatrii Nieoczywistej: mężczyzna i kobieta wpisani w grafikę ilustrującą organy. Na górze adres wydarzenia: Polonia Palace, al. Jerozolimskie 45
mat. organizatora

Psyche i soma to równoważne sfery, które przenikając się wzajemnie, wpływają na proces leczenia wielu jednostek chorobowych i zaburzeń – także niepłodności. Z trudnymi tematami medycyny interdyscyplinarnej już w najbliższy weekend (25-26 maja br.) zmierzą się prelegenci i goście Kongresu Psychiatrii Nieoczywistej.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Tegoroczna edycja wydarzenia, które po raz pierwszy odbędzie się w Warszawie, zostanie poświęcona zaburzeniom psychicznym współistniejącym z chorobami somatycznymi.

Kongres Psychiatrii Nieoczywistej: o niepłodności w ujęciu holistycznym

Podczas Kongresu Psychiatrii Nieoczywistej wystąpią wybitni specjaliści z wielu dziedzin medycyny. Wśród prelegentów pojawią się psychiatrzy, kardiolodzy, urolodzy, ginekolodzy oraz przedstawiciele innych gałęzi nauk medycznych. Wspólnie poprowadzą oni sesje naukowe, podczas których podzielą się swoimi doświadczeniami i trudnościami w leczeniu chorych, u których zaburzenia psychiczne współistnieją z chorobami somatycznymi.

ZOBACZ TEŻ: Twój partner cierpi na depresję? To może istotnie wpłynąć na wasze starania!

W trakcie wydarzenia nie zabraknie miejsca na wykłady i warsztaty eksperckie, dyskusje interdyscyplinarne, prezentacje prawdziwych przypadków z gabinetów lekarskich oraz wspólne szukanie rozwiązań w konkretnych jednostkach klinicznych.

– Podejmiemy tematy związane z niepłodnością, ryzykiem sercowo-naczyniowym, bólem przewlekłym i bólem psychogennym, otyłością czy zespołem jelita wrażliwego, a także depresją, lękiem, bezsennością, chorobą dwubiegunową i schizofrenią. Dotkniemy także problemów pacjentów onkologicznych – wymienia prof. dr hab. Dominika Dudek, kierownik Kliniki Psychiatrii Dorosłych Katedry Psychiatrii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, patrona warsztatów organizowanych w ramach wydarzenia.

Interdyscyplinarne oblicze medycyny – szansa na skuteczną terapię

Kongres Psychiatrii Nieoczywistej skierowany jest przede wszystkim do studentów oraz lekarzy praktyków rożnych specjalizacji: psychiatrów, kardiologów, urologów, ginekologów, gastrologów, anestezjologów i innych specjalistów, których codzienna praca obejmuje zagadnienia związane ze sferą psychiczną swoich pacjentów.

Szczegółowe informacje dotyczące Kongresu Psychiatrii Nieoczywistej, w tym opłat rejestracyjnych i programu, można znaleźć pod adresem: kpn.edu.pl

Portal i magazyn „Chcemy Być Rodzicami” jest patronem medialnym wydarzenia.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Tajemnice podświadomości. Gdzie przyczyn niepłodności upatruje totalna biologia?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.