Przejdź do treści

Duracell przekaże Moc Uśmiechu podopiecznym Stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce

Boże Narodzenie to radosny czas dla dzieci — niestety, nie dla wszystkich. Wiele dzieci znajduje się w bardzo trudnej sytuacji: zostały porzucone, są zaniedbywane. Ich biologiczni rodzice z powodu choroby alkoholowej, biedy czy niezaradności życiowej nie mogą ich wychowywać. Chcąc przekazać dzieciom odrobinę więcej radości i uśmiechu w nadchodzące Święta Bożego Narodzenia, Duracell — światowy lider w sprzedaży baterii na świecie [1] razem ze Stowarzyszeniem SOS Wioski Dziecięce organizuje kampanię „Moc Uśmiechu”.

Każdy z nas może przekazać swój mały gest wsparcia dla Podopiecznych SOS Wiosek Dziecięcych wspierając kampanię na dwa różne sposoby:

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

  • Polubić (za pomocą symbolu „like”) wpis poświęcony kampanii „Moc Uśmiechu” na profilu Duracell Polska (Faceobok.com), który zostanie opublikowany 6 grudnia 2014 roku. Za każde polubienie wpisu Duracell przekaże Stowarzyszeniu SOS Wioski Dziecięce złotówkę na budowę boiska sportowego w Kraśniku.

 

Jesteśmy dumni ze współpracy z marką Duracell, dzięki której wspólnie przekażemy „Moc Uśmiechu” podopiecznym naszego Stowarzyszenia. Dotacja pieniężna pomoże nam promować aktywne formy zabawy, które odgrywają ważną rolę w rozwoju fizycznym i emocjonalnym dzieci. Sport istotnie pomaga w wychowywaniu dzieci z dużym bagażem życiowych doświadczeń: uczy współdziałania w grupie, wytrwałości, a także pozwala uporać się z trudnymi emocjami. Akcja zostanie dodatkowo wsparta przez znane osobistości ze świata kultury i mediów, co mamy nadzieję, wpłynie bezpośrednio na jej świadomość wśród fanów na Facebook’u i wysokość wsparcia finansowego przeznaczonego na budowę boiska sportowego w Kraśniku – powiedziała Karolina Kamińska ze Stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce w Polsce.

  • Za każde opakowanie baterii Duracell Turbo Max zawierające 8 sztuk baterii lub za każde dwa opakowania zawierające 4 sztuki, sprzedane w dniach od 17 listopada do 14 grudnia, Duracell przekaże jedną baterię na rzecz podopiecznych Stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce. Baterie zostaną wykorzystane w zabawkach, które Podopieczni z SOS Wiosek Dziecięcych otrzymają jako prezenty gwiazdkowe w nadchodzące Święta. Marka planuje przekazać do 20 000 baterii.

 

W Boże Narodzenie wszyscy powinniśmy się uśmiechać i mieć powody do radości. Jesteśmy zaszczyceni tym, że możemy wesprzeć Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce w Polsce i przekazać nieco świątecznej magii jej Podopiecznym. Dzięki zaangażowaniu Fanów na Facebook’u, którzy polubią wpis umieszczony na Fanpage’u Duracell Polska oraz Konsumentów kupujących nasze baterie, dzieci z SOS Wiosek Dziecięcych będą mogły rozwijać się poprzez wspólną, aktywną zabawę z rówieśnikami. Używając baterii Duracell w zabawkach w długie zimowe wieczory i korzystając z boiska sportowego w słoneczne dni roku. Kampanię „Moc Uśmiechu” prowadzimy na kilku rynkach Europy mówi Anita Boros, przedstawicielka marki Duracell.

Duracell jest światową marką nr 1 w sprzedaży baterii, która od prawie 100 lat dostarcza energii do urządzeń elektronicznych. Oferując Konsumentom najdłużej działającą baterię alkaliczną – Duracell Turbo Max oraz będąc nr 1 marką baterii do zabawek rekomendowaną przez rodziców, Duracell ułatwia i zachęca do aktywnej i kreatywnej zabawy.

Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce – oficjalny partner kampanii, jest największą na świecie międzynarodową organizacją pozarządową zajmującą się zapewnianiem troskliwej opieki rodzinnej potrzebującym dzieciom oraz wsparciem rodzin, będących w trudnych warunkach życiowych. SOS Wioski Dziecięce już od ponad 60 lat dokładają starań, by dzieci dorastały w atmosferze miłości, szacunku i bezpieczeństwa.

 
Dodatkowe Informacje o marce Duracell
Początki Duracell sięgają pierwszej połowy lat dwudziestych XX wieku, kiedy doszło do spotkania wynalazcy Samuela Rubena z Philipem Rogerem Mallorym, przedsiębiorczym producentem wolframowych drutów żarnikowych. Ich wieloletnia współpraca zaowocowała powstaniem firmy Duracell International.
 
Wynalazki Samuela Rubena zrewolucjonizowały rynek baterii. Podczas II Wojny Światowej Ruben opracował ogniwo rtęciowe, które sprawdziło się w trudnych wojennych warunkach, w jakich zwykle baterie cynkowo-węglowe okazywały się bezużyteczne. Wkrótce potem powstała nowa firma – Mallory Battery Company.
 
W latach pięćdziesiątych XX w. prace Rubena skupiały się wokół udoskonalenia alkalicznej baterii manganowej. W tym samym czasie producent aparatów fotograficznych Eastman Kodak wprowadził na rynek aparaty z wbudowaną lampą błyskową, które zasilane były alkalicznymi bateriami AAA (LR03). Mallory rozpoczął produkcję takich baterii, a także sprzedawał licencje na ich produkcję innym firmom. W tym czasie baterie produkowane przez firmę Mallory’ego nie były dostępne dla zwykłych konsumentów.
Do ekspansji baterii alkalicznych przyczyniło się w dużej mierze zapotrzebowanie przemysłu fotograficznego. W roku 1964 na rynku pojawiła się pierwsza bateria marki Duracell. Od tego czasu rynek i produkcja baterii alkalicznych rozrosły się do tego stopnia, że w latach siedemdziesiątych XX w. baterie stały się dostępne bez żadnych ograniczeń. Podczas kolejnego dziesięciolecia firma Duracell wprowadziła pierwszą na rynku baterię przeznaczoną specjalnie do sprzętu fotograficznego.
Obecnie Duracell jest światowym liderem na rynku baterii (1). Kluczem do sukcesu są nasze innowacje i ciągłe ulepszanie oferowanych przez nas produktów. Duracell nieprzerwanie poszukuje nowych rozwiązań pozwalających dostarczyć jeszcze więcej energii każdego dnia.

Więcej informacji: www.duracell.pl

Dodatkowe informacje o Stowarzyszeniu SOS Wioski Dziecięce

SOS Wioski Dziecięce to międzynarodowa organizacja pozarządowa, która działa na rzecz umacniania rodzin zagrożonych rozpadem oraz opiekuje się opuszczonymi oraz osieroconymi dziećmi. Organizacja założona w 1945 roku prowadzi obecnie ponad 2300 programów docierających do ponad miliona dzieci i dorosłych w 134 krajach i regionach świata. W swojej działalności organizacja kieruje się duchem Konwencji o Prawach Dziecka ONZ. Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce w Polsce opiekuje się około 250 dziećmi bezpośrednio w swojej placówce i pomaga kolejnym 800 w całym kraju.
 
W Stowarzyszeniu SOS Wioski Dziecięce przestrzega się zasady, że każde dziecko rozwija się najlepiej w środowisku rodzinnym, które tworzą kochający rodzice lub opiekunowie, wraz z rodzeństwem, w miejscu, które mogą nazwać domem. Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce współpracuje także z lokalnymi społecznościami, partnerami i władzami, niosąc pomoc rodzinom w sytuacji kryzysowej i zapobiegając ich rozpadowi.
 
Jeżeli jest to konieczne i podyktowane najlepszym interesem dziecka, może ono dorastać w rodzinie przybranej lub rodzinie SOS Wioski Dziecięcej. Dzieci znajdują w nich wsparcie, ochronę i opiekę aż do osiągnięcia dorosłości.
Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce stara się także wpływać na zmiany w ustawodawstwie z myślą o dobru dzieci — szczególnie tych pozbawionych opieki rodzicielskiej.
 
Więcej informacji: www.wioskisos.org
Mat. prasowe SOS Wioski Dziecięce

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Lekarka przyjęła poród 14 godzin po własnym porodzie

lekarka przyjęła poród 14 godzin po własnym porodzie
fot. Facebook - Hilary Conway

Lekarka karmiła właśnie swoje nowo narodzone dziecko, kiedy w nocy dostała wiadomość od ciężarnej pacjentki. Kobieta zaczęła przedwcześnie rodzić i okazało się, że leżała na tym samym oddziale, co jej lekarka…

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Większość świeżo upieczonych mam odpoczywa i regeneruje siły po porodzie. Nie było to jednak dane dr Hilary Conway, która 14 godzin po własnym porodzie przyjęła poród innej pacjentki tego oddziału.

Zobacz także: Sesja porodowa –  jak się do niej przygotować i jak wygląda na zdjęciach

Lekarka przyjęła poród 14 godzin po własnym porodzie

Ginekolożka Hilary Conway urodziła córeczkę 12. grudnia. Kiedy o godz. 3 w nocy karmiła dziecko, dostała wiadomość od swojej pacjentki, Katie Moss.

Okazało się, że kobieta zaczęła przedwcześnie rodzić i niespodziewanie znalazła się w tym samym szpitalu w Waszyngtonie, co jej lekarka.

Zobacz także: Nie przyjęli jej do szpitala, urodziła na ulicy. Pomogli przechodnie

Nie chciała przegapić porodu

Nie zastanawiając się długo dr Hilary „wskoczyła” w lekarski fartuch i ruszyła na pomoc swojej pacjentce, której ciążę monitorowała od samego początku. Takim sposobem Conway pomogła przyjść na świat bliźniaczym wcześniakom – Luke’owi i Sorenowi.

Jak zdradziła później w rozmowie z mediami, wykonywała po prostu swoją pracę i bardzo nie chciała przegapić tego porodu. – Każda moja pacjentka wiele dla mnie znaczy. Zawsze staram się być na przy ich porodach – powiedziała dr Conway.

Bliźnięta Luke i Soren przyszli na świat z pomocą dr Conway // fot. Facebook – Daniel Moss

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

WOŚP: Na licytacji pióro, którym podpisano… umowę o dofinansowaniu in vitro w Gdańsku

Plakat 26. Finału WOŚP
Fot.: mat. prasowe

Na tegoroczną licytację WOŚP prezydent Gdańska Paweł Adamowicz przekazał pióro, którym podpisana została umowa o dofinansowaniu in vitro dla mieszkańców miasta – poinformował portal Trojmiasto.pl.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Program, będący inicjatywą prezydenta Pawła Adamowicza i klubu radnych PO, został rozpisany na lata 2017-2020. Na jego realizację w każdym roku przeznaczony zostanie 1 mln złotych. Procedury realizowane są przez kliniki: Invicta z Gdańska, Gameta Gdynia Centrum Zdrowia z Gdyni oraz Klinikę Leczenia Niepłodności InviMed z Gdyni. Pierwsze zainteresowane pary mogły zgłaszać się do nich w połowie października 2017 roku.

Licytacje WOŚP: Pióro i piłka z autografem Lewandowskiego

Przypomnijmy, że Gdańsk jest pierwszym miastem w województwie pomorskim, w którym zdecydowano się na wdrożenie programu dofinansowania in vitro. Pióro, którym prezydent miasta złożył podpis pod tą ważną dla mieszkańców umową, trafiło właśnie na licytację WOŚP.

Wśród innych przedmiotów i usług przekazanych na licytację podczas trójmiejskiego finału WOŚP znajdują się: piłka z autografem Roberta Lewandowskiego (od firmy Drutex), fragment poszycia ze Stadionu Energa Gdańsk, miejscówkę w loży stadionu podczas derbów Lechii Gdańsk z Arką Gdynia oraz rejs żaglowcem Generał Zaruski. Licytujący zyskają też możliwość nadania imienia małej lwicy, która pod koniec ubiegłego roku narodziła się w gdańskim ZOO. Ponadto będą mogli otrzymać… odcisk jej łapki.

W trakcie 26. Finału WOŚP zagra na rzecz ratowania życia i zdrowia dzieci na oddziałach ogólnopediatrycznych oraz zapewnienia godnej opieki medycznej seniorom. Podczas ubiegłorocznej zbiórki w samym Gdańsku zebrano łącznie 911 tys. zł.

Źródło: Trojmiasto.pl

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

„Drogi Święty Mikołaju…” – wzruszający list kobiety walczącej z niepłodnością. Co ty napiszesz w swoim?

Czas zbliżających się świąt to okres przemyśleń, podsumowań, ale i życzeń. Zastanawiamy się nad tym, czego w życiu najbardziej potrzebujemy i co jest dla nas ważne. Często to właśnie wtedy najmocniej czujemy też własne porażki, braki i niespełnienia. Dla osób starających się o dziecko nieraz jest to czas szczególnie trudny.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wyzwań może być wiele. Może być to biegająca wesoło gromadka maluchów, którzy do twojego rodzeństwa wołają radośnie „mamo” i „tato”. Może to być uszczypliwy wujek, który w mało zabawnych „żartach” po raz kolejny wypomni wam, że nie umiecie się odpowiednio zabrać do pracy. Mogą to być także rok po roku wypowiadane ze łzami w oczach nadzieje babci, że pragnie już tylko doczekać prawnuków. Trudno w takich warunkach zachować równowagę i spokój. Z drugiej strony, nie zapominajmy, że czas świąt to też czas życzeń – nie tylko tych składanych innym. My też możemy wysłać w świat swoje pragnienia, nadzieje i potrzeby. Gdzieś daleko jest ktoś, kto zawsze chętnie je od nas przyjmie!

Drogi Święty Mikołaju,

nie pamiętam już kiedy ostatni raz pisałam do ciebie. Mam nadzieję, że będziesz mnie pamiętał. To ja byłam tą małą dziewczynką z Woodstock, która rok po roku prosiła cię o siostrę. Jak wiesz, kocham moich trzech braci, ale zawsze chciałam mieć siostrę. W każdym razie, wydaje się, że 28 lat później mam podobną prośbę. Jedyną różnicą jest to, że tym razem nie chcę siostry, pragnę teraz mojego własnego dziecka. Ostatnie cztery lata spędziłam starając się o nie i naprawdę mogę wykorzystać do tego nawet świąteczny cud.

(…)

Wiem, że powinnam mieć wiarę, że wszystko się ułoży, a dziecko pojawi się w odpowiednim czasie. Potrzebuję jednak twojej pomocy. Moja wiara słabnie i mam nadzieję, że możesz ją rozniecić w czasie Bożego Narodzenia.

Proszę też o cierpliwość, bo moja topnieje. Minęły już cztery lata i cóż, nie młodnieję. Wiosną będę miała 38 lat, a każdego dnia na mojej głowie pojawiać się będzie coraz więcej i więcej siwych włosów. Wiem, że macierzyństwo nadejdzie, ale proszę, daj mi cierpliwość, której potrzebuję zanim dotrę do tego dnia.

Mikołaju, niektóre dni są dla mnie naprawdę czarne. Po tym jak straciłam moje bliźnięta w 17 tygodniu ciąży, obudziłam się w świąteczny poranek z piersiami pełnymi mleka i bez niemowląt, które mogłabym nim nakarmić. Prawie trzy lata zajęło mi pogodzenie się z tą traumatyczną dla mnie stratą, a w przeciągu tych lat było wiele mrocznych momentów. Proszę pomóż mi znaleźć jasność, podczas gdy te dni zdają się nie mieć końca. Jasność, aby wiedzieć, że mogę przez nie przejść i pamiętać, że ciemność nie będzie trwać wiecznie.

Te trudne dni sprawiają, że zadaję sobie pytanie, czy jest to właściwa dla mnie droga. Proszę cię o siłę, bym się nie poddawała. Czasami najłatwiej wydaje się poddać, ale wiem, że nie uczyni mnie to matką. Stąd też potrzebuję siły, by dalej walczyć.

Nie jestem tak młoda i naiwna, by myśleć, że znajdę maluszka pod swoim świątecznym drzewkiem. Wiem, że nie jest to możliwe. Ale proszę cię w te święta o dar macierzyństwa. Proszę cię o to, byś zadziałał magią świętego Mikołaja i pomógł zdrowemu dziecku znaleźć drogę do mojego łona, a później do moich ramion.

Z miłością i nadzieją,

Niepłodna Kobieta.

Słowa mają moc!

Niezwykle wzruszający i pełen emocji fragment listu, który napisała Aela Mass, chwyta za serce. Oby chwycił też za to należące do Świętego Mikołaja. W kilkuletniej walce z niepłodnością naprawdę potrzeba tego, o co prosi nasza bohaterka: wiary, cierpliwości, jasności, siły.

Co tobie jest teraz najbardziej potrzebne? Co tobie pomoże dalej walczyć o marzenia? Napisz świąteczny list! Pozwól ponieść się w nim emocjom, daj im tam upust i znajdź dzięki temu drogę na zbliżający się czas. I chociaż prawdopodobnie Aela ma rację – pod choinką nie znajdziesz dziecka – to być może znajdziesz tam niezbędną moc, wsparcie i spokój. Zacznijmy więc wspólnie: „Drogi Święty Mikołaju…”

Źródło:babble.com

 

Zobacz też:

3 największe emocjonalne wyzwania niepłodności – ty też z nimi walczysz?

Czekanie… pewnie znasz to aż za dobrze! Psycholog: „Troska o siebie to możliwość chociaż częściowego odzyskania poczucia kontroli”

Dlaczego nie można mówić „Jesteście młodzi, macie jeszcze czas”? Niepłodność to nie jest problem zegarka!

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.