Przejdź do treści

Dramat Wenezuelek. Nie stać ich na dzieci, poddają się sterylizacji

Wenezuelki poddają się sterylizacji

Agencja Reuters donosi, że coraz więcej Wenezuelek decyduje się na sterylizację. Skłania je do tego brak podstawowych produktów spożywczych, leków i dramatyczna sytuacja w ochronie zdrowia. powodem jest ograniczona dostępność prezerwatyw czy tabletek antykoncepcyjnych. Sterylizacji można poddać się bezpłatnie w wyznaczone dni.

– Urodzenie teraz dziecka oznaczałoby skazanie go na cierpienie – tłumaczyła Reutersowi kobieta przed poddaniem się zabiegowi w jednym ze szpitali w Caracas. Każdego dnia jej najważniejszym zadaniem jest zdobycie jedzenia. – Trochę boję się sterylizacji, ale wolę już zabieg niż rodzenie kolejnych dzieci.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Kolejka

Na liście oczekujących do zabiegu sterylizacyjnego znajduje się około 500 pacjentek. Żyją w poczuciu, że nie mają wyboru. Wolą pozbawić się szansy na kolejne pociechy niż nie móc ich utrzymać. Na początku darmowa sterylizacja przysługiwała matkom z co najmniej czworgiem dzieci, teraz przychodzą i te z jednym lub dwojgiem.

Karolina Błaszkiewicz

dziennikarka. Związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami i z natemat.pl

Korzystasz z telefonu w łóżku? Może ci to zaszkodzić bardziej, niż myślisz

zaburzenia rytmu okołodobowego
fot. Pixabay

Używanie telefonu w nocy sprawia, że nasz mózg dostaje fałszywe sygnały – donoszą naukowcy. Zaburzenia rytmu okołodobowego mogą prowadzić do bardzo poważnych konsekwencji zdrowotnych. Jakich?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Ludzie, u których występują zaburzenia rytmu dobowego są bardziej narażeni na depresję i problemy psychiczne. Dotyczy to zwłaszcza tzw. nocnych marków, u których częściej występuje depresja, choroba afektywna dwubiegunowa i obniżenie nastroju.

Zobacz także: Sen dla dwóch kresek

Zaburzenia rytmu okołodobowego groźniejsze niż myślisz

Powyższe wnioski wysnuto na podstawie badania przeprowadzonego przez Uniwersytet w Glasgow. Wzięło w nim udział ponad 91 tys. ochotników z Wielkiej Brytanii w wieku od 37 do 73 lat. U badanych przez tydzień monitorowano poziomy aktywności.

– Zdrowy rytm dnia to aktywność za dnia i jej spadek nocą – tłumaczy Daniel Smith, profesor psychiatrii z Uniwersytetu w Glasgow.  – To ważne badanie wykazujące silne powiązania pomiędzy zakłóconym rytmem dobowym a zaburzeniami nastroju – dodaje ekspert.

Zobacz także: 12 nawyków, które pomogą ci zasnąć

Jak zmienić swoje nawyki?

Zgodnie z wynikami badań, osoby, które nie przestrzegały naturalnego cyklu dnia, częściej niż inni czuli się smutni, samotni. O wiele częściej cierpieli również na depresję i chorobę afektywną dwubiegunową.

W jaki sposób zmienić złe nawyki? – Jest wiele rzeczy, które możemy zrobić, zwłaszcza w zimie – zauważa profesor Smith.  – Dobrym pomysłem są poranne spacery i ekspozycja na słońce oraz poranne ćwiczenia – wylicza.

– Możesz również wyłączyć swoją komórkę około godz. 10 wieczorem, ponieważ światło telefonu daje sygnał twojemu mózgowi, że jest dzień. Czasami może być to trudne, zwłaszcza dla osób pracujących na zmiany – mówi psychiatra.

Zobacz także: Czy bezsenność w czasie ciąży to norma?

Praca zmianowa na cenzurowanym

Nie jest tajemnicą, że nasz wewnętrzny zegar jest uzależniony od kilku czynników, w tym od temperatury ciała i nawyków żywieniowych. Udowodniono, że długotrwałe nocne zmiany są związane ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na raka, choroby serca i otyłością.

Naukowcy wciąż zastanawiają się jednak, czy to rozregulowany zegar biologiczny powoduje problemy psychiczne, czy raczej jest na odwrót.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Plemniki na podbój kosmosu! NASA rozpoczyna przełomowe badania

plemniki w kosmosie
fot. Pixabay

Po raz pierwszy w historii NASA wysyła ludzkie plemniki w kosmos. Co ma na celu ten eksperyment?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Próbki z nasieniem powędrowały w kosmos na pokładzie rakiety Falcon 9.

Następnie na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej naukowcy będą rozmrażać nasienie i obserwować, jak nieważkość wpływa na poruszanie się plemników i przygotowywać je do połączenia z komórką jajową.

Zobacz także: Polski wynalazek pomoże mężczyznom przywrócić prawidłowe parametry nasienia

Plemniki w kosmosie przysłużą się nauce

Poprzednie eksperymenty z użyciem plemników jeżowców i byków sugerują m.in., że etapy prowadzące do połączenia komórek są w kosmosie spowolnione lub zanikają całkowicie. Opóźnienia i komplikacje na tym etapie mogą uniemożliwić zapłodnienie – twierdzą eksperci NASA.

Wraz z ludzkimi plemnikami NASA wysłała w kosmos również nasienie byka. Komórki byków są bardziej spójne pod względem aktywności i wyglądu niż ludzkie plemniki.

Badając ludzkie i zwierzęce komórki naukowcy będą mogli je porównać i dowiedzieć się, czy nietypowe zachowania plemników dotyczą konkretnej próbki nasienia, czy są ogólnym efektem mikrograwitacji.

Po wycieczce w kosmos plemniki powrócą do laboratorium University of Kansas, gdzie zostaną gruntownie zbadane. Naukowcy będą sprawdzać, jak kosmiczne warunki wpłynęły na ich funkcje.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: livescience.com

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Zostanie najstarszą matką na świecie? Zgadnij, ile ma lat!

najstarsza matka na świecie
fot. Pixabay

Ma szansę zostać najstarszą matką na świecie. Zgadniesz, ile ma lat?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Maria de la Luz z Meksyku ma szansę stać się najstarszą matką na świecie. Obecnie ma 70 lat i jest w ciąży ze swoim siódmym dzieckiem. W rozmowie z mediami pokazała zapis badania USG. Meksykanka twierdzi, że jest w szóstym miesiącu ciąży.

Zobacz także: Najstarsza matka świata żałuje decyzji o macierzyństwie?

Najstarsza matka na świecie

Kobieta nie zdradziła, czy do zapłodnienia doszło drogą naturalną czy dzięki in vitro. Ujawniła jedynie, że zaczęła zauważać objawy ciąży trzy miesiące temu. – Bolały mnie nogi, wymiotowałam i miałam zawroty głowy – powiedziała.

Kiedy Maria udała się na wizytę do ginekologa, lekarz oznajmił, że spodziewa się córeczki.

Meksykanka powiedziała w rozmowie z dziennikarzami, że nie wszystkie jej dzieci cieszą się z ciąży matki. Jak ujawnia, uważają, że jest za stara na bycie matką. Ze względu na swój wiek kobieta będzie miała cesarskie cięcie.

Zobacz także: 13 lat temu urodziła bliźniaki, dziś kończy… 70 lat!

Padnie nowy rekord?

Obecnie to do Marii del Carmen Bousada de Lara z Hiszpanii  należy tytuł najstarszej matki. W 2006 roku w wieku 66 lat urodziła bliźniaki: Christiana i Pau.

Z kolei Omkari Panwar z Indii w 2008 roku urodziła bliźnięta w wieku 70 lat. Informacja o jej wieku nie została jednak zweryfikowana.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: The Sun

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Masz tatuaże? Ten film przestrzega: otwierasz się na zło i niepłodność

Ksiądz Rafał Jarosiewicz udostępnił w sieci nagranie, w którym przestrzega młode pary przed demoniczną siłą tatuaży. Jego zdaniem są one „otwieraniem się na zło”, przez co prowadzą do niepłodności. Ale dla wytatuowanych przyszłych rodziców ma też dobrą wiadomość. Takim parom, jak oni, pomógł już wiele razy.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

– Moi drodzy, zwracam się do was z serdeczną prośbą. Chodzi o tatuaże. Dzisiaj jest ogromne spustoszenie związane z tatuażami. Jedni mówią, że tatuaże nie mają żadnego wpływu na nasze życie. Moje doświadczenie w pracy kapłańskiej pokazuje, że tatuaże mają ogromny wpływ duchowy na życie człowieka – rozpoczyna swoje wystąpienie ks. Jarosiewicz.

W dalszej części nagrania duchowny wyjaśnia, że podczas swojej posługi bardzo często spotyka pary, które latami bezskutecznie starają się o dziecko. Według księdza bardzo duży wpływ na tę sytuację mogą mieć ich wcześniejsze wybory.

Moje pierwsze pytanie, które do nich [par zmagających się z niepłodnością – przyp. red.] kieruję, to jest pytanie o to, czy rzeczywiście ich ciała nie są wytatuowane – mówi ksiądz podczas nagrania. I dodaje, że mogą one być furtką dla zła.

Tatuaże a Biblia

W swojej teorii duchowny nie powołuje się na szkodliwe działanie tuszu stosowanego do tatuowania ciała, ale na doświadczenie o. Jamesa Manjackala. Ów hinduski zakonnik i charyzmatyk przytacza w swoich kazaniach świadectwa osób, które z uwagi na posiadanie tatuaży nie mogły doświadczyć pełni Bożego błogosławieństwa. Nieprzekonanym do jego słów ks. Jarosiewicz przytacza fragment Biblii, który ma potwierdzać demoniczne działanie tatuaży na ludzi:

„Nie będziesz nacinał ciała na znak żałoby po zmarłym ani umieszczał na ciele znaków tatuażu”  (Kpł 19,28).

CZYTAJ TEŻ: Poroniła i informuje o tym robiąc tatuaż! To forma terapii – uważa psycholog. A co czuje kobieta po stracie?

Modlitwą w niepłodność wywołaną tatuażem

Problem w tym, że interpretacja tego fragmentu (będącego jedynym miejscem w Biblii, w którym znajdziemy słowo „tatuaż”) nie jest wcale jednoznaczna. Według wielu duchownych odwołuje się on przede wszystkim do niechrześcijańskich praktyk nacinania własnego ciała w celu upamiętniania zmarłych lub przywołania pogańskich bóstw.

Ale ks. Rafał Jarosiewicz żywi przekonanie, że tatuaże rzeczywiście mają złą moc i mogą prowadzić do niepłodności. Parom, które doświadczają trudności w poczęciu dziecka, zdradza jednak, że jako duchowny stara się związywać moc ich tatuaży – poprzez modlitwę.

– Pierwszym owocem takiej modlitwy było to, że u wielu par, które przez całe lata nie mogły mieć dzieci, poczynało się życie. To jest moje osobiste doświadczenie – zdradza kapłan w opublikowanym nagraniu.

Na koniec apeluje do wiernych:

– Pragnę was po prostu prosić: nie tatuujcie się – niezależnie od tego, ktokolwiek mówi inaczej. Ponieważ różni ludzie, także duchowni, mówi zupełnie inne rzeczy.

ZOBACZ TEŻ: Ksiądz przestrzega przed kandydatem wspierającym antykoncepcję awaryjną oraz in vitro. Będzie „gorzej niż z Sodomą”.

Mobilny konfesjonał

Warto dodać, ze to nie pierwsze przedsięwzięcie księdza Jarosiewicza, które odbiło się szerokim echem w mediach. Od kilku lat głośno jest o innym pomyśle, który duchowny zrealizował w swoim rodzinnym Kołobrzegu. To mobilny konfesjonał, czyli stylizowane na konfesjonał czerwone auto z napisem: „Jezu ufam Tobie”. Ma umożliwić wiernym intymną spowiedź poza kościołem: na ulicach miasta, przy centrach handlowych, a nawet podczas koncertów.

POLECAMY: Zamiast in vitro – naprotechnologia. W Bydgoszczy otwarto przykościelne Centrum Troski o Płodność

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.