Przejdź do treści

Dramat czy komedia? 11 filmów o miłości – dobre nie tylko w Walentynki

filmy na walentynki

Luty, jako miesiąc zakochanych, to idealny czas na oglądanie filmów. Ciepłe ramiona ukochanego lub w wersji dla singielek – ciepły, przytulny koc. Oto 11 filmów o miłości, które każdy powinien znać. Dobre nie tylko w Walentynki!

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

NOWOŚCI
1. „Sztuka Kochania. Historia Michaliny Wisłockiej”

2017, reż. Maria Sadowska

Jest to niewątpliwie film, który warto obejrzeć. Zarówno z partnerem, z przyjaciółką, jak i sama ze sobą. Trudna historia życia odważnej kobiety. Ciężkie wybory, skomplikowane czasy, wielkie pragnienia. O miłości z różnych perspektyw.

2. „La La Land”

2016, reż. Damien Chazelle

Film podzielił publiczność – jedni pokochali go od pierwszego wejrzenia, drudzy kompletnie nie rozumieją zachwytów. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to znakomity obraz na Walentynkowy (i nie tylko) wieczór. Muzyka, humor, emocje i fantastyczny aktorski duet w rolach głównych – Emma Stone i Ryan Gosling.

3. „Facet na miarę”

2016, reż. Laurent Tirard

Niektórzy zapewne nie zakwalifikowaliby już tego filmu, jako nowości. Jego premiera miała w Polsce miejsce w lipcu 2016. Jeśli nie widzieliście go w kinie, warto obejrzeć go teraz. Jest to komedia, która rozbawi do łez, ale do łez także wzruszy. Francuski humor, a przy tym walka ze stereotypami i trudnościami, które nieraz trzeba pokonać w samym sobie, by móc związać się z drugą osobą.

KLASYKI
4. „Notting Hill”

1999, reż. Roger Michell

Czy ktoś jeszcze nie widział tego filmu? Komedia była powtarzana przez rozmaite telewizje już chyba milion razy, co nie zmienia faktu, że za każdym kolejnym jest oglądana równie chętnie. Księgarz i gwiazda kina – miłość nie ma granic, chociaż ich przekraczanie do najłatwiejszych nie należy. Do tego Hugh Grant i Julia Roberts – czy coś więcej trzeba tu dodawać?

5. „Pretty Woman”

1990, reż. Garry Marshall

Amerykański sen się spełnia! Jest to chyba jeden z największych hitów lat 90-tych. Nieśmiertelny i wciąż poruszający równie mocno, jak niemal 30 lat temu. W końcu w relacjach międzyludzkich tak wiele się znowu nie zmienia.. Ciągle mierzymy się z dzielącymi nas różnicami, stereotypami, brakiem zaufania. Obraz dobry zarówno na poprawę humoru, jak i na łzawe przemyślenia – nie można go nie znać!

6. „Dziennik Bridget Jones”

2001, reż. Sharon Maguire

Jest to chyba jedna z najsłynniejszych ekranizacji książkowych. Dlaczego odniosła tak wielki sukces? Być może dlatego, że okraszona jest genialnym żartem, lekkością w ciężkich tematach i rezygnacją z lukrowanego obrazka przepięknej miłości. Owszem, uczucie Bridget i Marka Darcy’ego jest bajkowe, ale przy tym z ogromnym dystansem. Czasami zapominamy o takich filmach, ale warto co jakiś czas do nich wrócić. Walentynki są do tego znakomitą okazją!

KOMEDIE
7. „Kocha, lubi, szanuje”

2011, reż. Glenn Ficarra, John Requa

Humor, którego chyba większość z nas oczekuje w filmie – lekko podane trudne sprawy. Znakomite teksty, świetnie zagrane, wzruszająco, śmiesznie, z przesłaniem. Wspomniany tu już duet Stone-Gosling to tylko wisienka na torcie. Idealna propozycja na wieczór!

8. „Poradnik pozytywnego myślenia”

2012, reż. David O. Russell

Komedia, która na każdym kroku zaskakuje. Pokręcona tak, jak pokręceni potrafią być ludzie. Jeśli zaś chodzi o miłość, widzimy różne prowadzące do niej ścieżki. Nieraz kompletnie nas samych zaskakujące i obnażające trudną prawdę – tak ciężko jest nam rozstać się z przeszłością. Ale może czasami warto zostawić ją już za sobą?

DRAMATY
9. „Ona”

2013, reż. Spike Jonze

Czy tak będzie wyglądać miłość przyszłości? Związek z maszyną, wielogodzinne rozmowy ze sztuczną inteligencją i pojawiające się w tym wszystkim prawdziwe emocje, pragnienia, potrzeby. Trudna wizja tego, co być może nas czeka. Warto się z nią skonfrontować, by móc zadać sobie ważne pytania – czy ja sam/sama do tego zmierzam?

10. „Miłość”

2012, reż. Michael Haneke

Czas nie stoi w miejscu i trzeba się z tym skonfrontować. Obraz trudny, ale piękny. W swoim skomplikowaniu i prostocie za razem. Mierzyć się musimy w nim z najgłębszymi lękami, ale też z tytułową miłością. Uczuciem, które w tym wypadku jest śmiertelnie nieśmiertelne.

11. „Droga do szczęścia”

2008, reż. Sam Mendes

Film o tym, jak łatwo zatracić się w szarej codzienności, w swoich potrzebach, w potrzebach partnera lub ich braku. O tym, jak nagle zaczynamy żyć obok siebie, a nie ze sobą. O tym, jak piękne wizje zmieniają się w rutynę. O tym, jak bardzo potrafimy cierpieć pomimo pozorów szczęścia. O tym, że czasami nie da się już z obranej drogi zawrócić.

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.