Przejdź do treści

Dr Piotr Hoffman o chorobach serca w ciąży

Hoffman: Choroby serca w ciąży

Rozmowa z prof. dr. hab. Piotrem Hoffmanem, specjalistą w dziedzinie kardiologii, który obecnie jest kierownikiem Kliniki Wad Wrodzonych w Instytucie Kardiologii im. Prymasa Tysiąclecia Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Warszawie.

Dlaczego choroby serca to ważny temat w kontekście ciąży?

Jest wiele powodów, ponieważ w czasie ciąży dochodzi do zmian fizjologicznych w układzie krążenia  i choroby serca mogą nasilić się i pogorszyć stan zdrowia pacjentki.

Czy są choroby serca, które utrudniają zajście w ciążę? 

Jeśli chodzi o choroby serca, które powinny być ocenione, zanim zajdzie się w ciążę – to tak, są. Istnieją takie stany kardiologiczne, które wymagają zwiększonej uwagi i należy ocenić je przed zajściem w ciążę, monitorować jej przebieg i współpracować z położnikiem, zarówno w okresie prowadzenia ciąży, jak i rozwiązania.

Czy  ze względu na przebieg stanowią raczej przeciwwskazanie do zachodzenia w ciążę?

Są takie choroby, które stanowią przeciwwskazania do zachodzenia w ciążę – tych patologii jest jednak niewiele i jest ich mniej, niż zwykle lekarze uważają. Można zaliczyć do nich: ciężkie tętnicze nadciśnienie płucne, znaczne poszerzenie aorty wstępującej w przebiegu zespołu Marfana lub dwupłatkowej zastawki aortalnej, objawowe ciężkie zwężenie zastawki aortalnej lub mitralenj i ciasna koarktacja aorty.

Które są  natomiast tylko wskazówką do szczególnej ostrożności przy prowadzeniu ciąży?

Cała reszta. Zostały one skategoryzowane zgodnie z klasyfikacją Światowej Organizacji Zdrowia, na choroby, które nie wymagają zwiększonej uwagi oraz takie, które wymagają kontroli okresowej w czasie ciąży.

Które wady są wyjątkowo niebezpieczne?

Poza tymi, które wymieniłem, niebezpieczne są wady sinicze i ciasne zwężenie drogi odpływu lewej komory. W zasadzie jednak wszystkie zaawansowane wady w okresie bezobjawowym i wady, które nie powodują istotnego ograniczenia tolerancji wysiłku, ale o których już wiemy, że ich stopień zaawansowania jest znaczny, wymagają opieki kardiologicznej. Podobnie, kobiety po niektórych operacjach serca, na przykład z użyciem sztucznej zastawki mechanicznej. Stany te jednak nie stanowią  przeciwwskazania do ciąży.

Jak się przygotować do zachodzenia w ciążę, mając chore serce?

Jeżeli decyzja już zapadła, należy skontaktować się z doświadczonym kardiologiem, który prowadził już tego typu pacjentki. Chodzi o to, by ocenić stan zaawansowania choroby i starać się przewidzieć jej przebieg w okresie ciąży.

Czy monitorowanie kobiety w ciąży z chorobą serca wymaga szczególnej uwagi ze strony położnika i/lub czy ginekologa?

Każdy lekarz musi w szczególnie uważny sposób podejść do chorej z wadą serca, która jest w ciąży. Dotyczy to również położnika, niemniej odpowiedzialność w głównej mierze spada na kardiologa – w takiej sytuacji powinni oni stanowić zespół, który współpracuje i ustala optymalną terapię.

Czy są oddziały w Polsce (lub lekarze) wyspecjalizowani w prowadzeniu takich ciąż?

Klasycznie zorientowanych na tego typu problemy nie ma, natomiast jest szereg oddziałów, które mają bardzo duże doświadczenie w prowadzeniu ciężarnych pacjentek z chorobami serca. Są to oddziały kardiologiczne, współpracujące z konkretnymi klinikami, oddziałami położniczymi, przygotowane na pacjentki o zwiększonym stopniu trudności.

W jakich okresach ciąży serce kobiety jest szczególnie obciążone?

Dzieje się tak między 28.  a 32.  tygodniem ciąży i wynika to ze zwiększenia objętości krwi krążącej – o około 30% w tym okresie, co wzmaga obciążenie serca pracą. W tym czasie może dojść do nasilenia niewydolności serca, zaburzeń rytmu, również u pacjentek, które wcześniej takich dolegliwości nie miały.

Czy w czasie ciąży choroba może się nasilać?

W czasie ciąży choroba może się nasilić i tutaj wracamy do pytania o konsultację przed zajściem w ciążę – rolą kardiologa jest starać się przewidzieć stan układu krążenia w okresie jego największego obciążenia (28 – 32 tydzień), a później w okresie rozwiązania. Czasem wymagana jest hospitalizacja pacjentki.

Co stanowi największe zagrożenie?

Zagrożeń jest kilka, ponieważ wady serca mają różne scenariusze. Niektóre z nich, przede wszystkim będą manifestowały się niewydolnością, inne doprowadzą do groźnych zaburzeń rytmu, które stają się wskazaniem do interwencji. Dlatego musimy mieć w pamięci niekorzystne scenariusze, przewidzieć je i reagować nawet na najmniejsze objawy.

Co się natomiast dzieje ze zdrowymi kobietami?

U zdrowych kobiet ciąża również zmienia funkcjonowanie układu krążenia. Mówiłem o zmianach fizjologicznych  – wzroście objętości krwi krążącej, głównie osocza, osiągającym apogeum między 28 a 32 tygodniem, do tego dochodzi rozwój niedokrwistości, czy obniżenie ciśnienia wskutek zmniejszenia oporu obwodowego, powodujący uczucie gorąca czy obrzęki kończyn dolnych,  dodatkowo wynikające z ucisku na żyłę główną dolną przez rozwijające się dziecko. Jest cały szereg zmian fizjologicznych, o których należy pamiętać i które mogą powodować nasilenie choroby serca.

Czy zdrowa kobieta może zachorować na serce w wyniku ciąży?

Bardzo rzadko się to zdarza, tak jak kardiomopatia połogowa (rozwój niewydolności serca wskutek utraty kurczliwości mięśnia lewej komory),  bo w jednej ciąży na 3 tysiące. Występuje ona raczej u kobiet starszych, w okresie od ostatniego trymestru do pół roku po porodzie. Taka sytuacja, która wymaga intensywnego leczenia, może się całkowicie odwrócić, ale nie musi tak być.

Dalszą część wywiadu przeczytasz w 8 numerze magazynu – jeszcze w starej szacie graficznej.

Karolina Błaszkiewicz

dziennikarka. Związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami i z natemat.pl

Bezpłatne warsztaty psychologiczne w klinice VitroLive

klinika vitrolive

Klinika VitroLive ze Szczecina serdecznie zaprasza wszystkie osoby zainteresowane rozwojem osobistym na autorskie warsztaty psychologiczne pt. „Wakacje – czy to dobry czas na starania o dziecko?”.

Spotkanie prowadzone będzie przez doświadczonego specjalistę kliniki VitroLive – Darię Terlikowską. Warsztaty potrwają ok. 2 godzin i zawierać będą w sobie część merytoryczną oraz ćwiczeniową.

Warsztaty odbędą się 31 lipca w godzinach 10.30 – 12.30 w Klinice VitroLive przy al. Wojska Polskiego 103 w kameralnym gronie umożliwiającym indywidualny kontakt z prowadzącymi.

Uczestnictwo w spotkaniu jest bezpłatne, jednak obowiązuje na nie wcześniejsza rejestracja przez formularz dostępny TUTAJ . Nie trzeba być pacjentem kliniki, by wziąć udział w warsztatach. O uczestnictwie decyduje kolejność zgłoszeń.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Poronienie – czy jest jakiś „złoty środek”? Psychoterapeutka: „Nie ma jednego, słusznego przeżywania straty”

jak poradzić sobie z poronieniem

Poronienie często wiąże się z  utratą marzeń. Jest zderzeniem z losem, który wydaje się nie mieć sensu. Może jest w takim razie jakiś „złoty środek” na poradzenie sobie z tą stratą? Czy każdy powinien w takiej chwili przeżyć żałobę? Co może być pomocne? Na te i inne pytanie odpowiedziała nam psychoterapeutka Katarzyna Mirecka: „Poronienie jest przerwaniem, zatrzymaniem, jest koniecznością zaadaptowania się do zmian” – mówi.

Czy po doświadczeniu poronienia zawsze trzeba przeżyć żałobę?

Katarzyna Mirecka: Wiele zależy od tego, jak rozumiemy ciążę i jej stratę. Jeśli po poronieniu niemal natychmiast pojawia się myśl, że przecież „nic się nie stało i nie warto tracić czasu, tylko od razu zacząć starać się o kolejne dziecko”, to rzeczywiście może być sygnał zaprzeczenia. Oznacza to, że emocje są silne, najpewniej trudne i nieprzyjemne, a działanie ma pomóc w ich NIEprzeżywaniu. Podobnie zbyt długie, wieloletnie przeżywanie straty, czy też rozumienie poronienia jako początku lub potwierdzenia wielu innych nieszczęść życiowych może sugerować, że w gruncie rzeczy utrata ciąży przykrywa inne trudności emocjonalne.

Poronienie jest stratą. Jest przerwaniem, zatrzymaniem, jest koniecznością zaadaptowania się do zmian i poradzenia sobie ze stresem.

Czy jest zatem „klucz” postępowania w przypadku straty ciąży?

Nie ma jednego, słusznego i zdrowego przeżywania straty. Wiele zależy od tego, jak rozumie się ową „stratę” , na jakim etapie ciąży nastąpiła i czy była to ciąża chciana i planowana. Bo przecież może być tak, że ciąża pojawia się przypadkiem, w nieodpowiednim momencie i niegotowym na nią osobom. Oni – co całkiem zrozumiałe – poczują ulgę.

Wiele innych osób uzna utratę wczesnej ciąży za działanie natury. Znajdą pocieszenie w fakcie, że nie zostali rodzicami ciężko chorego dziecka, że nie zdążyli się do niego przywiązać. Ale są też kobiety, które żałują, że ich ciąża skończyła się tak szybko – nie doświadczyły ruchów, nie zdążyły poznać dziecka.

Rozumiem, że chociaż wszystkie te osoby dotyka jedno doświadczenie, to wywołuje ono różne reakcje?

Ciąża zawsze uruchamia w umysłach przyszłych rodziców jakieś fantazje, zaczyna dziać się jakaś historia, pojawiają się wyobrażania, oczekiwania. Co ważne, dotyczy to obydwojga rodziców. Poronienie jest więc przerwaniem dziejącym się na dwóch płaszczyznach – cielesnej i psychicznej. Te wyobrażenia mogą sięgać bardzo głęboko i dotyczyć bardzo ważnych sfer życia niedoszłego rodzica.

Dlatego też niektóre osoby potrzebują wielu miesięcy, czasami lat, żeby ostatecznie pogodzić się ze stratą ciąży, rozumiejąc ją jako stratę globalną, koniec pewnego etapu życia. Inni potrzebują zatrzymać się na chwilę, zwolnić, odpocząć i wracają do poprzedniej aktywności.

Co zatem może pomóc w poradzeniu sobie z utratą ciąży. Czy są to indywidualne czynniki osobowościowe, wcześniejsze doświadczenia, czy też wsparcie innych?

Każdy z tych czynników może pomagać lub szkodzić. Jeśli nie mamy dobrego doświadczenia w relacjach z bliskimi, trudno szukać u nich pomocy w sytuacji kryzysowej. Samotność może z kolei kryzys pogłębiać.

Poronienie często wywołuje też poczucie wstydu, nieadekwatności, słabości. Może budzić fantazje, że się zawiodło, że nie można polegać na własnym ciele. Trudno o tym komukolwiek powiedzieć, nawet jeśli są wokół nas osoby gotowe słuchać. Co więcej, często nie chcemy też obarczać bliskich swoim nieszczęściem.

A czy poronienie zawsze odbija się na dalszych staraniach i czy ma wpływ np. na inne dzieci w rodzinie?

Może, ale nie musi. Utracona ciąża jest częścią historii rodzinnej. Doświadczeniem przeżytym czasem tylko przez rodziców, ale czasami również przez inne dzieci. I nie ma większego znaczenia, czy dziecko miało w momencie poronienia rok, czy pięć lat. Niezależnie od wieku było ono świadkiem rozpaczy rodziców, widziało i odczuwało ich smutek. Przez jakiś czas musiało też radzić sobie z ograniczoną ich obecnością – fizyczną i emocjonalną. Dobrze jest wtedy myśleć o rodzinie całościowo, bowiem utrzymywanie tajemnic rzadko kiedy dobrze się kończy.

jak poradzić sobie z poronieniem

Co jeszcze warto przeczytać?

Poronienie i strata dziecka – fotografie, które rzucają na te trudne doświadczenia światło szczerości

Cicho sza wokół poronienia – czy naprawdę warto milczeć?

Dlaczego to nie jest „tylko poronienie”?

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

In vitro w Poznaniu na ostatniej prostej. Wojewoda zaakceptował trzy kliniki

In vitro w Poznaniu

Już w czerwcu stworzona w Poznaniu komisja, w skład której weszli urzędnicy, radni lekarze i eksperci wybrała trzy kliniki, które będą realizować miejski program in vitro. Zgodnie z procedurą wyniki konkursu musiał także zaakceptować wojewoda. Wiemy już, że nie ma on żadnych zastrzeżeń.

Jak pisaliśmy niemal 40 proc. kontraktu zrealizować ma InviMed. Po 30 proc. wykonają Kliniczny szpital przy Polnej i prywatny ośrodek Ivita.

27 czerwca do urzędu wojewódzkiego wpłynęła miejska uchwała o wyborze klinik, na ocenę której wojewoda Zbigniew Hoffmann miał 30 dni. – Wojewoda nie znalazł żadnych uchybień prawnych w uchwale i nie ma do niej żadnych zastrzeżeń – poinformował Tomasz Stube z gabinetu wojewody. Kiedy ruszy „Program Leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego dla mieszkańców miasta Poznania w latach 2017-2020”? – Jesteśmy na ostatniej prostej. Możemy przystępować do podpisywania umów z klinikami – komentuje Jędrzej Solarski, wiceprezydent Poznania odpowiedzialny za zdrowie. Program powinien zacząć działać w połowie sierpnia, jak zapewnia dyrektor Magdalena Pietrusik-Adamska, szefowa Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych w Urzędzie Miasta, czytamy na wyborczej.pl

Kto może skorzystać z in vitro w Poznaniu.?

Program skierowany jest do mieszkańców Poznania między 18 a 43 rokiem życia, pozostających w związkach małżeńskim lub partnerskim. Pary muszą też przejść badania lekarskie i laboratoryjne zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia z dnia 23 października 2015 r. (w sprawie wymagań zdrowotnych dla kandydata na dawcę komórek rozrodczych w celu dawstwa partnerskiego i dawstwa innego niż partnerskie). Zgodnie z programem będzie można skorzystać z dofinansowania do nie więcej niż trzech prób zapłodnienia ustrojowego w kwocie do 5 tys. na każdą.

Miasto planuje przeznaczyć na program 1,9 mln zł., co oznacza, że w każdym roku ze wsparcia będzie mogło skorzystać 367 par.

źródło: poznan.wyborcza.pl

Aneta Polak-Myszka

Dziennikarka, absolwentka polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego

Trwa 4. edycja kampanii i konkursu „Położna na medal” – głosowanie na najlepszą położną trwa!

położna na medal

Trwa 4. edycja kampanii społeczno-edukacyjnej „Położna na medal”. W ramach kampanii realizowany jest konkurs na najlepszą położną w Polsce. Z dniem 31 lipca zakończyło się przyjmowanie nominacji. Obecnie na zgłoszone kandydatki można oddawać głosy, dzięki którym zostanie wybrana „Położna na medal”. Do konkursu zgłoszone zostały 432 położne z całej Polski, z czego 16 z nich ma jeszcze potwierdzić swój udział w konkursie.  Głosowanie odbywa się na stronie kampanii www.poloznanamedal2017.pl i trwa do 31 grudnia.

Głosowanie trwa!

31 lipca minęły cztery miesiące od startu 4. edycji kampanii i konkursu Położna na medal. Dzień ten kończy etap nominowania kandydatek do plebiscytu. W tym okresie do konkursu zostały zgłoszone 432 położne z całej Polski. 16 nominowanych ma potwierdzić swój udział, ponieważ każda kandydatka bierze udział w plebiscycie dopiero po wyrażeniu zgody. Do 31 grudnia trwa oddawanie głosów na położne. Konkurs ma na celu wyłonienie trzech najlepszych położnych w kraju oraz wyróżnienie po jednej położnej w poszczególnych województwach.

Wyłonienie kandydatek to jeden z punktów kampanii „Położna na medal”. Położne, które zostają ambasadorkami kampanii dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniem. Dzięki temu kobiety w okresie okołoporodowym mogą czerpać informacje związane z przygotowaniem się do porodu, ciążą oraz wychowaniem nowonarodzonego dziecka. Poznają swoje prawa, oraz rolę położnej w tak ważnym okresie ich życia. Dzięki takim działaniom kampania zatacza koło. Kobiety i ich rodziny, które miały kontakt z położną mogą podziękować jej za włożony trud i zaangażowanie zgłaszając je do konkursu „Położna na medal”

„Kampania wywołuje pozytywne dyskusje w środowisku położnych. Poprzez wyłonienie najlepszej położnej w kraju zwracamy uwagę na jej rolę, wkład i zaangażowanie w opiekę okołoporodową. Przybliżamy sylwetkę, obowiązki i charakter pracy położnej. Praca ta często jest niezauważana i mało doceniana, a kampania i konkurs Położna na medal skupiają się na istotnych dla matki i noworodka, aspektach pracy położnej mówi Iwona Barańska z Akademii Malucha Alantan, pomysłodawcy i organizatora kampanii „Położna na medal”.

Patronat honorowy na czwartą edycją objęła Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych. Partnerami merytorycznymi zostali: Polskie Towarzystwo Położnych, Fundacja Rodzić po Ludzku, Stowarzyszenie Dobrze Urodzeni. Mecenasem kampanii jest marka Alantan Plus. Pomysłodawcą i organizatorem kampanii jest Akademia Malucha Alantan, która od lat angażuje się w propagowanie bezpiecznego i zdrowego stylu życia wśród rodzin i podnoszenie świadomości związanej z opieką okołoporodową.

bez-tytulukk

 

Położna na Medal

Jest to prowadzona od 2014 roku kampania społeczno-edukacyjna zwracająca uwagę na kwestie związane z koniecznością podnoszenia standardów i jakości opieki okołoporodowej

w Polsce poprzez edukację i promocję dobrych praktyk. Istotną kwestią kampanii jest również podnoszenie świadomości społecznej na temat roli położnych w opiece okołoporodowej.

Jednym z kluczowych elementów kampanii jest konkurs na najlepszą położną w Polsce. Zgłoszenia do tegorocznej, czwartej edycji konkursu przyjmowane są od 1 kwietnia do 31 lipca 2017 r. Głosy na nominowane położne można oddawać od 1 kwietnia do 31 grudnia 2017 roku. Nominacje i głosy odbywają się na stronie www.poloznanamedal2017.pl

Patronat honorowy nad kampanią i konkursem objęła Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych. Patronat merytoryczny sprawują: Polskie Towarzystwo Położnych, Fundacja Rodzić po Ludzku oraz Stowarzyszenie Dobrze Urodzeni. Mecenasem kampanii jest marka Alantan Plus.

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.