Przejdź do treści

Dofinansowanie in vitro w Małopolsce? Nikłe szanse

Krakowski Ratusz z lotu ptaka /Ilustracja do tekstu" Koszyk truskawek dla PiS za blokowanie projektu o in vitro

Coraz więcej miast pomaga parom starającym się o dziecko metodą in vitro. W Małopolsce wydaje się to być jednak mało prawdopodobne, chociaż marszałek Jacek Krupa zapowiedział taką możliwość. Sprawa musiałaby mieć jednak poparcie także sejmiku, co się na chwilę obecną raczej nie wydarzy. 

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Niewielkie szanse

Marszałek Województwa Małopolskiego zaznacza, że należałoby zacząć od odpowiednich analiz i stworzenia koniecznych ram programu. Jeżeli znalazłaby się zgoda sejmiku, niezbędne środki na ten cel byłyby wpisane do budżetu województwa. Dlaczego wydaje się to być mało prawdopodobne? Układ sił politycznych w sejmiku jest niezmienny od lat. Nawet jeśli pojawiał się podobny projekt, nie miał on nigdy poparcia. Co więcej, w sejmiku nie ma przedstawicieli lewicy, a nie wszyscy radni Platformy Obywatelskiej wykazują chęć głosowania za tego typu uchwałą, o czym donosi „Dziennikpolski24”.

Ogromne emocje

Dyskusja nad in vitro w Małopolsce od dłuższego już czasu wzbudza wielkie emocje. W styczniu radni Krakowa odrzucili miejski program wsparcia leczenia metodą in vitro. Przy okazji głosowania odbyła się burzliwa dyskusja i protesty pod magistratem. Marcin Górski, z Partii Razem, opublikował na swoim Twitterze dodatkowy komentarz: „Skandaliczne słowa padły na dzisiejszej Radzie M. Krakowa. „dzieci z #invitro to eksperymenty genetyczne jak truskawki bez smaku” – czytamy i nie kryjemy oburzenia – pisaliśmy wtedy na naszym portalu [tutaj >>KLIK<<]. 

Źródło: „Dziennikpolski24”

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V. roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.

Wszystko o karmieniu piersią i jego korzyściach. Mlekoteka – Akcja Finałowa

Mlekoteka - Akcja Finałowa
fot. Pixabay

Za nami Akcja Finałowa Mlekoteki.  Dla uczestniczek i uczestników wydarzenia organizatorzy przygotowali ciekawe wykłady i pouczające warsztaty. Zobacz, jak to wyglądało!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wydarzenie odbyło się 7 czerwca w Szpitalu Specjalistycznym im. Świętej Rodziny w Warszawie. Zainteresowani mogli wybierać pośród wykładów wygłaszanych na dwóch salach konferencyjnych.

Akcja Finałowa wieńczyła dwutygodniowe działania pod hasłem „Akcja Mlekoteka”.

Zobacz także: To już piąta edycja Akcji Mlekoteka!

Mlekoteka – Akcja Finałowa

Wydarzenie rozpoczęło się o godz. 9 wystąpieniem na temat pielęgnacji wspierającej rozwój dziecka. Następnie uczestnicy dowiedzieli się o bezpiecznych sposobach „chustoszenia” dzieci, o faktach i mitach związanych z rozszerzaniem diety dziecka, szczęściu karmienia piersią, ginekologii estetycznej oraz karmieniu piersią w przestrzeni publicznej. Na końcu panelu odbyła się debata pt. „Czego potrzebuje dzisiejsza matka, by z sukcesem karmić piersią?”

W drugiej sali wykładowej chętni mogli posłuchać na temat diety mamy karmiącej, śnie dziecka i karmieniu piersią, czy najczęstszych objawach problemów wieku dziecięcego. Uczestniczki i uczestnicy dowiedzieli się również, co wspiera, a co zaburza laktację, jak dbać o włosy po porodzie oraz w jaki sposób dobrać odpowiedni biustonosz w czasie ciąży i laktacji.

Dla zainteresowanych dostępne były również warsztaty masażu Shantala. Mamy oraz ciężarne panie miały okazję nauczyć się technik masażu, który rozluźnia i ułatwia niemowlęciu zasypianie. Zarówno wykłady, jak i warsztaty, cieszyły się dużym zainteresowaniem rodziców.

Zobacz także: Karmienie piersią – piękno, czy temat tabu? Te ZDJĘCIA nie pozostawiają złudzeń!

Cel Akcji Mlekoteka

Celem Akcji jest zwiększenie świadomości i wiedzy na temat wartości mleka kobiecegopromocja karmienia piersiąrozwianie mitów i wątpliwości oraz pokazanie, że karmienie naturalne to nie tylko jedzenie.

Istotna dla organizatorek wydarzenia jest też integracja środowiska wspierającego mamy i ich rodziny, a także stworzenie przestrzeni otwartej dla każdej mamy, niezależnie od tego, czy karmi piersią czy butelką, swoim mlekiem czy formułą mlekozastępczą – przestrzeni wolnej od oceny.

Patronem medialnym piątej Akcji Finałowej Mlekoteka był magazyn i portal internetowy Chcemy Być Rodzicami.

Wydarzenie odbyło się 7 czerwca w Szpitalu Św. Rodziny w Warszawie

Na uczestniczki i uczestników Akcji Finałowej Mlekoteki czekały ciekawe wykłady

Młode mamy miały okazję nauczyć się masażu Shantala

 

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Studia z precedensu. Katolicki uniwersytet wykształci lekarzy przeciwnych in vitro?

Lekarz przeprowadza ankietę medyczną /Ilustracja do tekstu: Wydział lekarski na UKSW. Wykształci medyków z klauzulą sumienia?
Fot.: Rawpixel /Unsplash,com

Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie stanie się jedną z 20 szkół wyższych w Polsce, które wykształcą przyszłych lekarzy. Zielone światło dla tego pomysłu dały Sejm i Senat, a przed kilkoma dniami oficjalny podpis pod ustawą w tej sprawie złożył prezydent Andrzej Duda. Inicjatywa ta budzi wiele kontrowersji – uczelnia podkreśla bowiem swój chrześcijański fundament.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego powstał na gruncie Akademii Teologii Katolickiej, utworzonej w 1954 r. Od momentu przekształcenia w uniwersytet (w 1999 r.) edukuje studentów w zakresie nauk teologicznych, humanistycznych i społecznych. Teraz zajmie się również nauczaniem medycyny i pielęgniarstwa. Proces legislacyjny w tej sprawie został oficjalnie zakończony 13 lipca br., gdy prezydent Andrzej Duda złożył swój podpis pod ustawą o zmianie ustawy o utworzeniu Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

– Zawsze jestem dumny, kiedy mogę pomóc w jakiś sposób światowi nauki. To również dla mnie radość osobista, że to właśnie w uczelni opartej na fundamencie chrześcijańskim, w zakresie etyki i tego, czego i jak młodych ludzi uczycie, będą się kształcić przyszli lekarze – zaznaczył wzruszony prezydent.

Kierunek lekarski na UKSW: decyzja po opinii Polskiej Komisji Akredytacyjnej

Decyzję o przyznaniu uczelni uprawnień do prowadzenia studiów na kierunku lekarskim musi jeszcze podjąć Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego – na podstawie opinii Polskiej Komisji Akredytacyjnej (PKA). Wypowiedź Jarosława Gowina, szefa tego resortu, wskazuje, że to tylko formalność.

– Absolwenci Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego będą się odznaczać nie tylko wybitnymi kwalifikacjami. Będą też mieli jasny kręgosłup i system wartości, co jest szczególnie ważne w takim zawodzie – tajemnicy życia i śmierci. Tajemnicy godności człowieka i człowieczeństwa – zaznaczył minister podczas uroczystości podpisania nowelizacji.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: „Dzieci zamrażane i wylewane do zlewu”. Jarosław Gowin o in vitro

Kierunek lekarski na UKSW na fundamencie chrześcijańskim. Co z in vitro i antykoncepcją?

Zgodnie z deklaracją władz UKSW, program studiów na kierunku lekarskim został przygotowany zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Ministerstwa Zdrowia. Rektor uczelni ks. prof. Stanisław Dziekoński podkreślił, że UKSW ma szansę stać się szkołą medyczną na światowym poziomie: zarówno pod względem jakości kształcenia, jak i zakresu prowadzonych badań naukowych i innowacji. Ale profil uczelni i wypowiedzi jej przedstawicieli nie pozostawiają wątpliwości, że edukacja medyczna będzie oparta na etyce chrześcijańskiej.

– W rozwoju uniwersytetu najgłębszą inspirację czerpiemy z nauki kardynała Stefana Wyszyńskiego i naszego doktora honoris causa św. Janowi Pawłowi II, który […] mówił: „Europa potrzebuje nowego ożywienia intelektualnego, nowej śmiałości w myśleniu wolnym i twórczym, wykazującym w perspektywie wiary zrozumienie pytań i wyzwań, jakie niesie życie, aby w końcu wydobywać ostateczne prawdy o człowieku. Te słowa kieruję dziś do was, wierząc, że ta uczelnia […] będzie kształtować duchowe oblicze nie tylko Polski, ale i Europy” – zaznaczył rektor ks. prof. Dziekoński podczas przemówienia towarzyszącego uroczystości podpisania nowelizacji przez prezydenta.

POLECAMY: Masz tatuaże? Ten film przestrzega: otwierasz się na zło i niepłodność

Medycyna kontra „świętość życia”

Co dokładnie zwiastuje ta deklaracja, na razie trudno przewidzieć. Nie sposób jednak nie dostrzec, że kościelne dogmaty stoją w sprzeczności z neutralnymi religijnie i światopoglądowo dokumentami medycznymi przyjętymi przez Radę Europy, Światową Organizację Zdrowia (WHO), Światowe Zgromadzenie Lekarzy i Krajowe Zjazdy Lekarzy. Nauka chrześcijańska zakłada bowiem m.in. koncepcję świętości życia, która wiąże się z oceną moralną takich procedur medycznych, jak in vitro, mrożenie i transfer zarodków, badania prenatalne i aborcja (również z uwagi na wady płodu), a także z brakiem zgody na antykoncepcję awaryjną.

Światopogląd ten od lat znajduje odzwierciedlenie w kształceniu oferowanym przez jednostki UKSW. Przykładem tego są choćby tezy do rozmów kompetencyjnych dla kandydatów na kierunki realizowane na Wydziale Studiów nad Rodziną. Uwzględniają one m.in. takie pytania, jak: „Co oznacza postawa za życiem?”, „Jak oceniasz antykoncepcję, aborcję, in vitro?” czy „Jakie są metody rozpoznawania płodności?”.

CZYTAJ TEŻ: „Ja wolę podziękować Bogu za ten wielki cud”. Postępowy ksiądz mówi o in vitro

Kierunek lekarski na UKSW, czyli studia z precedensu

Warto dodać, że zgodnie z ustawą Prawo o szkolnictwie wyższym, uczelnia, która planuje utworzyć kierunek ogólnoakademicki, musi spełnić szereg wymogów. Jednym z nich jest uzyskanie pozytywnej opinii Polskiej Komisji Akredytacyjnej w odniesieniu do prowadzonych wcześniej studiów I lub II stopnia na takim samym kierunku. Warunek ten nie mógł zostać spełniony przez UKSW, które dotąd nie miało wydziałów medycznych.

To jednak nie przeszkodziło w nadaniu warszawskiemu uniwersytetowi praw do wprowadzenia kierunku lekarskiego z kształceniem w formie jednolitej. Wspomniany wymóg został zniesiony na mocy przyjętej noweli. Wzbudziło to istotne zastrzeżenia opozycji, która w głosowaniu wyraziła sprzeciw wobec projektu.

– Nie można rządzić przy pomocy wyjątków, precedensów. Uczelnie powinny mieć takie same prawa – mówiła Katarzyna Lubnauer, członkini komisji edukacji i przewodnicząca Nowoczesnej, w rozmowie z „Gazetą Stołeczną”.

Wnioskodawcy nowelizacji (posłowie PiS) odpierają ten zarzut, twierdząc, że ta formalna przeszkoda to jedynie błąd legislacyjny. Ma on zostać naprawiony w tzw. ustawie 2.0.

Marek Ruciński z Nowoczesnej uważa jednak, że szukając pomysłu na rozwiązanie problemu niedostatecznej liczby lekarzy, nie można zapominać o standardach. Tymczasem w sytuacji, gdy PKA nie ma możliwości kontroli jakości kształcenia, studenci nie otrzymają gwarancji, że zdobyta przez nich wiedza nie będzie odbiegać od norm europejskich.

– Jeśli zdecydujemy się obejść standardy akredytacyjne, zagwarantowanie prawidłowej opieki pacjentom może być zagrożone – wskazywał Ruciński.

Źródło: UKSW.pl, PAP, wysokieobcasy.pl

POLECAMY RÓWNIEŻ: Ksiądz przestrzega przed kandydatem wspierającym antykoncepcję awaryjną oraz in vitro. Będzie „gorzej niż z Sodomą”.

 

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Kaja Godek: in vitro powinno być zabronione, to patologia

Kaja Godek o in vitro
fot. screen z programu "Tłit" z 3.07.2018 r.

„To procedura, w której giną ludzie” – takie i inne słowa na temat in vitro padły wczoraj z ust znanej działaczki pro-life, Kai Godek. Co jeszcze miała do powiedzenia?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W poniedziałek 2 lipca posłowie zajęli się obywatelskim projektem ustawy pt. „Zatrzymaj aborcję”, której autorką jest Kaja Godek. Projekt zakazuje m.in. usuwania ciąży w przypadku nieuleczalnych wad płodu. Sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny zdecydowała, że projektem zajmie się nadzwyczajna podkomisja.

We wtorek Kaja Godek została zaproszona do programu Marka Kacprzaka „Tłit”. Podczas rozmowy „pierwsza antyaborcjonistka III RP” w ostrych słowach wypowiedziała się na temat in vitro. Skrytykowała również pomysł Rafała Trzaskowskiego dotyczący utworzenia całodobowego dyżuru ginekologicznego.

Zobacz także: Manuela Gretkowska o duchowym leku po poronieniu. „Kościół wie lepiej, co ci jest i na co cierpisz – chociażby na in vitro”

Kaja Godek o in vitro

W kwietniowym programie „Fakty po Faktach” konserwatywny polityk Patryk Jaki niespodziewanie wyraził poparcie dla in vitro. Taka postawa kandydata na prezydenta Warszawy zdecydowanie nie spodobała się Godek.

Ja uważam, że in vitro nie powinno być finansowane. Uważam, że procedura, w wyniku której giną ludzie, bo to są mali ludzie, nigdy nie powinna być finansowana z pieniędzy podatnika, powinna być w ogóle zabroniona. To dotyczy i szczebla lokalnego, i szczebla parlamentarnego – powiedziała Godek w rozmowie z Markiem Kacprzakiem.

– Mamy do czynienia również z utrzymywaniem w polskim prawie pełnej legalizacji in vitro i wszystkich patologii z nim związanych – dodała.

Zobacz także: Kaja Godek na konferencji o bioetyce. Patronat nad wydarzeniem ma izba lekarska

Dyżur ginekologiczny czy dyżur aborcyjny?

– To może przynajmniej inicjatywa innego kandydata, Trzaskowskiego, jest dobra? – dopytywał gospodarz programu. Polityk zaproponował wprowadzenie całodobowego dyżuru ginekologicznego.

– No bardzo pięknie brzmi dyżur ginekologiczny, tylko tu chodzi po prostu o dyżur aborcyjny i to trzeba nazwać po imieniu – powiedziała Kaja Godek.

– To nie jest żaden ukłon w kierunku kobiet, to jest po prostu stwarzanie miejsca, gdzie można przyjść i zabić dziecko w każdej chwili. Z obrzydzeniem patrzę, jak formują ten postulat mężczyźni, bo to jest tak naprawdę postulat nieodpowiedzialnych mężczyzn, którzy nie chcą brać na siebie skutków swojego działania – skwitowała.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: wawalove.wp.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.