Przejdź do treści

Dobroczynna krew pępowinowa

265.jpg

Narodziny dziecka poza ogromnym szczęściem dla rodziców, są również okazją do wspaniałego gestu. W kilku ośrodkach w Polsce, kobiety podczas porodu mogą oddać krew pępowinową na cele społeczne. Jak wiadomo, jest ona cennym źródłem komórek macierzystych, skutecznych w leczeniu niektórych nowotworów.

Do niedawna, jedyną formą pobierania krwi pępowinowej, były tzw. pobory prywatne, polegające na zawarciu umowy z firmą, która pobiera krew pępowinową i ją przechowuje na wypadek choroby dziecka w przyszłości. Obecnie można również oddać krew pępowiną dla chorych nie będących naszą rodziną. Mama musi wyrazić zgodę na pobranie krwi pępowinowej i zrzec się do niej praw. Zabieg jest bezbolesny i bezinwazyjny – krew jest pobierana już po odcięciu pępowiny. Trafia ona do banku, gdzie po zbadaniu zgodności tkankowej, może zostać użyta w terapii wielu chorób onkologicznych osób niespokrewnionych. Komórki macierzyste pochodzące z krwi pępowinowej mają lepszą zdolność do namnażania niż te pobrane ze szpiku, przez co jest to tak cenny dar dla chorych.

W zeszłym roku w naszym kraju wykonano około 2000 pobrań krwi pępowinowej na cele społeczne. Można ją oddać m.in. w Świętokrzyskim Centrum Matki i Noworodka w Kielcach oraz w Szpitalu św. Zofii w Warszawie. W Polsce ilość zdeponowanych porcji krwi pępowinowej jest zdecydowanie mniejsza niż w USA i Europie Zachodniej – jest to obecnie około 1100-1200 porcji. Od 2011 roku przeprowadzana jest ogólnopolska akcja społeczna – Dni Krwi Pępowinowej, przeprowadzanej we współpracy Ministerstwa Zdrowia z Polskim Bankiem Komórek Macierzystych. Ma ona na celu zwiększenie zasobów krwi pępowinowej, co doprowadziłoby do zwiększenia przeprowadzonych przeszczepień komórek macierzystych, oraz edukację społeczeństwa w tej kwestii. 

Katarzyna Wielgus

farmaceutka

Płodna Polka

268.jpg

Obecnie kobiety coraz później decydują się na pierwsze dziecko. Niewiele z nich zdaje sobie sprawę, że z wiekiem szanse na zajście w ciążę maleją, przez co odkładają decyzję o macierzyństwie. Aby temu przeciwdziałać, powstała kampania społeczna „Płodna Polka”, mająca na celu badanie płodności kobiet i oszacowanie czasu, w którym będzie możliwe poczęcie dziecka.

Szacuje się, że problem niepłodności dotyczy już 15% par starających się o dziecko. Jest to spowodowane wieloma czynnikami, wynikającymi z naszego niezdrowego trybu życia, stresu, złych nawyków żywieniowych i wielu innych. Jednym z takich czynników jest stale podnoszący się wiek, w którym Polki decydują się na pierwsze dziecko, połączony z coraz wcześniejszym przekwitaniem.

Według raportu „Płodna Polka” 82% Polek, które nie mają jeszcze dzieci, nigdy nie diagnozowało swojej płodności, z czego około 25% kobiet planuje ciążę po 30. roku życia.

W związku z powiększającym się problemem niepłodności, powstała kampania społeczna „Płodna Polka”. Ma ona na celu edukację społeczeństwa w zakresie świadomego planowania rodzicielstwa i zachęcanie do wykonywania badań hormonalnych kobiet, określających ich możliwość zajścia w ciążę. „Pakiet kobiecy” będzie zawierał w sobie kontrolę drożności jajników poprzez określenie poziomu AMH, FSH oraz USG, w połączeniu z konsultacją z lekarzem specjalistą w zakresie niepłodności. Ustalona zostanie w ten sposób rezerwa jajeczek, za pomocą której można oszacować czas, w jakim kobieta będzie płodna. Głównym celem kampanii jest zmniejszenie ilości par borykających się z problemem niepłodności poprzez diagnozowanie i przeciwdziałanie czynnikom wpływających niekorzystnie na płodność.

Kampania jest organizowana przez Fundację „Nadzieja dla zdrowia” przy wsparciu merytorycznym dr Grzegorza Mrugacza, wiceprezesa Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu, dyrektora medycznego Klinik Leczenia Niepłodności „Bocian”. Została objęta patronatami: Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu, Polskiego Towarzystwa Położnych, Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych oraz Przewodniczącego Rady Miasta Białystok.

Poradniki, aktualne informacje o kampanii oraz możliwości wykonywania bezpłatnych badań „Pakietu kobiecego” są dostępne na stronie: www.plodnapolka.pl

Katarzyna Wielgus

farmaceutka

Żywienie ma znaczenie

264.jpg

Powszechnie wiadomo, że jedzenie wywiera znaczący wpływ na zdrowie nasze oraz naszych pociech. Mimo tej świadomości, liczba otyłych dzieci rośnie z roku na rok – prawie 30% polskich 11-latków ma nadwagę. Aby przeciwdziałać temu zjawisku i wykazać jak wielkie znaczenie ma żywienie dziecka w pierwszych latach życia, stworzono program „1000 pierwszych dni dla zdrowia”.

Program obejmuje warsztaty i spotkania edukacyjne na temat żywienia maluchów i jest on dedykowany rodzicom i opiekunom dzieci do 3. roku życia. Żywienie podczas pierwszych 1000 dni życia dziecka ma kluczowe dla jego dalszego, zdrowego rozwoju. Następuje wtedy najbardziej intensywny wzrost – dziecko zwiększa 5-krotnie masę ciała oraz podwaja długość swojego ciała. Podczas tego okresu szczególnie ważne jest zaspokajanie zapotrzebowania na składniki odżywcze, a także wykształcanie prawidłowych nawyków żywieniowych, które w przyszłości pozwolą uniknąć otyłości.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca wyłączne karmienie piersią do szóstego miesiąca życia dziecka. Pozwala ono nie tylko na prawidłowy rozwój i wzrost masy ciała, ale także wspomaga odporność dziecka oraz wywiera wpływ na nawyki żywieniowe dziecka w przyszłości. Badania wykazują, że kobiece mleko zawiera około 700 gatunków różnych bakterii, które zasiedlają przewód pokarmowy dziecka. U kobiet otyłych, różnorodność bakterii maleje, co niekorzystnie wpływa na nawyki żywieniowe i pokarm, jaki będzie preferowało dziecko w późniejszych latach życia.

W kolejnych miesiącach życia dziecka ważne jest urozmaicanie diety, pamiętając o dostarczaniu wszystkich niezbędnych składników odżywczych. Nie można się zniechęcać brakiem akceptacji dziecka na nowe pokarmy – czasem nowy pokarm należy podać aż 15 razy, aby dziecko oswoiło się z nowym smakiem! Powinno się również pamiętać o ograniczeniu soli i cukru w diecie dziecka, a także o przyjmowaniu 5 posiłków dziennie, w stałych porach dnia.

Według badań przeprowadzonych przez Fundację NUTRICIA we współpracy z Instytutem Matki i Dziecka oraz Centrum Zdrowia Dziecka, matki popełniają wiele błędów dotyczących żywienia dzieci. Najczęstszymi błędami w diecie maluchów, jest zbyt duże spożycie cukru i soli, dieta uboga w wapń i witaminę D oraz zbyt mała ilość spożywanych warzyw. Wśród badanych dzieci, 55% miało nieprawidłowy wskaźnik BMI, który wskazuje, czy waga ciała jest prawidłowa. Z badań wynika, że często przekarmiamy maluchy – otrzymują one 16 razy więcej cukru i 14 razy więcej białka niż potrzebują.

Wyniki badań są alarmujące. Należy pamiętać, że nawyki żywieniowe dziecka zależą przede wszystkim od nawyków rodziców. Tak więc będąc świadomym rodzicem, zadbajmy o zdrowie nasze oraz swoich dzieci.

 

Źródło: www.1000dni.pl

Katarzyna Wielgus

farmaceutka