Przejdź do treści

Do smutnych mam dzieci nie przychodzą? Czyli o psychicznych uwarunkowaniach niepłodności

Ile razy, gdy próbujemy bez skutku zajść w ciążę, słyszymy od przyjaciółek, mam, babć, a nawet samych lekarzy: „Musisz zwolnić, wypocząć, wyluzować, dać sobie czas”. Zwykle myślimy wtedy, że jest to niemożliwe, bo przecież musimy zrobić wszytko, by dziecko się pojawiło. Angażujemy się emocjonalnie, jakby to miało nam pomóc. A jak jest naprawdę?

Emocje jakie przeżywamy mają wpływ na funkcjonowanie naszego organizmu. Oddziałowują na sferę zachowania, ale także na procesy fizjologiczne zachodzące w naszym ciele. To co się w nim dzieje ma wpływ na nasza psychikę. A psychika, przez to, że jesteśmy jednością, wpływa na some. Dlatego też emocje, szczególne te negatywne, są nie bez znaczenia, jeśli chodzi o powodzenie zapłodnienia. Tak więc krążąca opinia, że „Do smutnych mam dzieci nie przychodzą” jest jak najbardziej prawdziwa. Na dodatek ma ona silną podbudowę naukową.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Badając niepłodność uwarunkowaną psychogennie jeden z psychologów- F. van Balen – wyróżnił cztery modele wyjaśniające przyczyny niepłodności. Najwcześniej pojawił się model, w którym założono, że wyłączną przyczyną niepłodności są problemy lub mechanizmy psychiczne. Przyczynami tymi tłumaczono głównie niepłodność kobiecą. Na podstawie dalszych badań F. van Balen doszedł do wniosku jednak, że psychicznymi uwarunkowaniami można tłumaczyć jedynie przypadki, kiedy nie znaleziono przyczyn biologicznych braku potomstwa. Jako główny czynnik wskazywano stres, który wpływa na poziom hormonów i hamuje owulacje. W wyniku kolejnych badań, opracował model tzw. model psychologicznych następstw niepłodności.  Odwrócił  w nim zależność przyczynowo-skutkową, twierdząc, że procesy psychiczne nie są powodem lecz następstwem niepłodności. Niepłodność tłumaczył jedynie przyczynami biologicznymi, a sama diagnoza i leczenie skutkuje problemami psychicznymi takimi jak depresja, obniżone poczucie własnej wartości, niepokój, zakłócenia aktywności seksualnej, agresja. Opracowując ostatni, najnowszy swój model – model cykliczny- F. van Balen zgromadził szeroką wiedzę na temat biologicznych uwarunkować trudności z poczęciem dziecka. Według najnowszych założeń F. van Balena niepłodność jest wynikiem oddziaływania czynników biologicznych , jednak pojawienie się problemów z płodnością pociąga wspomniane już wyżej następstwa psychiczne. Stres, który jest skutkiem diagnozy i leczenia wpływa z kolei na poziom prolaktyny, a ta modyfikuje szanse na zajście w ciążę. Procesy psychiczne jakie zachodzą w kobiecie po rozpoznaniu niepłodności są jednocześnie czynnikiem modyfikującym procesy fizjologiczne. Podobnie jest u mężczyzn. Panowie, którzy mają adaptacyjne strategie radzenia sobie ze stresem wynikającym z diagnozy  mają lepsze parametry nasienia.

Mając na uwadze badania F. van Balena i innych naukowców, nie można nie doceniać roli czynników psychicznych w zwiększaniu lub zmniejszaniu szans na zapłodnienie. Badania pokazują, że negatywne emocje i stres wpływają nie tylko na zmniejszenie szans zapłodnienia naturalnego, ale także zapłodnienia pozaustrojowego.  

Magda Augustyniak, Twoja Grupa

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Co z dofinansowaniem in vitro we Włocławku? Nowoczesna ma dobre wieści

Kobieta w ciąży trzyma w ręku wynik badania USG /Ilustracja do tekstu: Zielone światło dla dofinansowania in vitro we Włocławku

Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji wystawiła pozytywną opinię dla obywatelskiego projektu „Leczenie niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego in vitro dla mieszkańców miasta Włocławek w latach 2017-2019”. To zielone światło dla dalszych prac nad wprowadzeniem dofinansowania in vitro dla mieszkańców Włocławka.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Przypomnijmy, że projekt programu dofinansowania in vitro dla mieszkańców Włocławka został przygotowany w listopadzie ub.r. przez lokalne koło Nowoczesnej. Swoimi głosami wsparło go wówczas 600 mieszkańców miasta. Wbrew pierwotnym planom nie trafił on jednak pod obrady na ostatniej sesji rady miasta w 2017 r.  Ratusz odesłał projekt do poprawek z uwagi na braki formalne, które uniemożliwiały jego dalsze procedowanie. Chodziło m.in. o niedołączenie opinii Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji i niewskazanie źródła finansowania działań.

Projekt dofinansowania in vitro we Włocławku na ostatniej prostej, ale potrzebne wsparcie mieszkańców

Choć niezbędne formalności zostały załatwione, autorzy projektu podkreślają, że największe wyzwanie wciąż przed nimi. „Teraz musimy się zmobilizować, gdyż czeka nas ostatni najtrudniejszy etap: skierowania projektu pod obrady Rady Miasta i zatwierdzenia go w głosowaniu” – informują we wpisie w mediach społecznościowych.

Aby zwiększyć  szanse na przyjęcie uchwały o dofinansowaniu in vitro we Włocławku, działacze skierowali do mieszkańców prośbę, by poprosili swoich radnych o poparcie projektu w głosowaniu. „Jeżeli ciągle leży Wam na sercu problem osób z niepłodnością i walki z niekorzystnymi trendami demograficznymi we Włocławku, udzielcie nam swojego wsparcia!” – apelują.

Źródło: ddwloclawek.pl, wloclawek.info.pl

Polecamy również: Kliniki in vitro w Czechach. Czy warto rozważyć tę opcję?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Sztuczna inteligencja oceni szanse na ciążę z in vitro. Opracowano spersonalizowany test

Kobieta w laboratorium sprawdza próbkę pod mikroskopem
fot. Fotolia

Chociaż zabiegi in vitro mają coraz wyższą skuteczność, żadna z par, które decydują się na procedurę, nie wie, która próba zakończy się sukcesem. Być może – dzięki nowej metodzie prognozowania wyniku in vitro – już niedługo będzie można to precyzyjnie obliczyć.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Nowoczesna metoda prognozowania wyniku in vitro, którą opracowała amerykańska firma Univfy, opiera się na wykorzystaniu sztucznej inteligencji i automatyce. Analizując dane o 150 tys. cykli in vitro i 50 tys. zarodków, a także indywidualną historię medyczną osób zgłaszających się na leczenie, umożliwia bardziej precyzyjną ocenę skuteczności in vitro (nawet o 1000% w porównaniu do prognoz opartych na samym wieku kobiety). Pozwala także oszacować wiążące się z tym koszty.

Univfy zostało założone w 2009 r. przez dwójkę naukowców: Mylene Yao i Winga Wonga. Badania nad udoskonaleniem swojej metody przeprowadzali na Uniwersytecie Stanford.

– Podczas współpracy z drem Wongiem i jego zespołem zbadaliśmy różnice w skuteczności in vitro, które występowały u poszczególnych par. Ta wiedza posłużyła nam do opracowania metod prognozowania wyniku in vitro, które mogłyby być zastosowane w każdej klinice leczenia niepłodności – dodaje.

Precyzyjne prognozowanie wyniku in vitro: świadoma decyzja i większe szanse na sukces

Projekt ma pomóc parom w zwiększeniu szans na ciążę i oszacowaniu kosztów, które się z tym wiążą. Te zaś są niemałe – zarówno od strony finansowej, jak i psychologicznej.

– Każdy, kto uczestniczył w procedurze in vitro, wie, jak bardzo obciąża ona fizycznie, finansowo i emocjonalnie – wyjaśnia Mylene Yao, założycielka Univfy. – Ponad 50% kobiet, które decydują się na in vitro, poddaje się po pierwszej nieudanej próbie, mimo że mają duże szanse na ciążę po drugim lub trzecim cyklu. Kiedy pacjenci płacą za leczenie, chcą wiedzieć, jakie są ich szanse – podkreśla.

Na rozwój nowej metody prognozowania wyniku in vitro twórcy Univfy otrzymali właśnie 6 milionów dolarów. Umożliwi to parom m.in. wykonanie darmowego badania w wielu klinikach w USA, a także otrzymanie spersonalizowanej oferty refundacji in vitro.

We wprowadzeniu na rynek technologii wspomoże naukowców zespół firmy Rethink Impact.

– Cieszę się, że mogę współpracować z Rethink Impact – ich naukowcy mają świadomość, jak ważna jest nasza praca, i chcą pomóc ludziom, którzy pragną zostać rodzicami – mówiła Yao.

Więcej informacji o Univfy można znaleźć na stronie www.univfy.com.

Źródło: mobihealthnews.com, venturebeat.com, univfy.com

POLECAMY TEŻ: Coraz mniej adopcji efektem wprowadzenia programu 500 plus?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Wcześniak w domu – jaka jest różnica w opiece nad wcześniakiem, a dzieckiem, które przyszło na świat w terminie?

wcześniak w domu

Każda przyszła mama nie spodziewa się przedwczesnego porodu, a nawet jeśli pojawiają się przesłanki o wczesnym zakończeniu ciąży ma nadzieję, że uda się jej donosić dziecko pod sercem jak najdłużej. Wcześniak w domu – o opiece nad dzieckiem mówi położna Arleta Kwiatkowska-Król, Ambasadorka kampanii społeczno-edukacyjnej „Położna na Medal”.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wcześniak to dziecko urodzone między 22 a 37 tygodniem ciąży. Jego dojrzewanie w macicy matki zostało przerwane, co powoduje, że jest ono słabsze w porównaniu do innych noworodków. Poza mniejszą wagą urodzeniową i krótszą budową ciała jest bardzo delikatne nie przypomina pulchnych dzieci z okładek kolorowych czasopism.

Cechują go odmienne proporcje ciała. Jego głowa jest duża, tułów jest wrzecionowaty a kończyny są krótkie i cienkie. Jego układ immunologiczny i oddechowy jest niedojrzałym. To zupełnie odmienne istoty wymagające specjalnych zabiegów i starań.

Opieka nad wcześniakiem wymaga czułości i niezwykłej ostrożności. Większość rodziców dowiaduje się, że zostaną rodzicami wcześniaka tuż przed porodem. Powoduje to u nich ogromny stres i przerażenie sytuacją w której się znaleźli. Nie należy jednak zapominać, że również noworodek nie jest gotowy na życie poza łonem matki

Długość pobytu dziecka w szpitalu zależy od wielu czynników i nie można z góry określić ile będzie trwała hospitalizacja. Uwarunkowane jest to od tygodnia zakończenia ciąży, wagi urodzeniowej dziecka, stopnia wykształcenia i pracy poszczególnych narządów wewnętrznych.

Niemowlę urodzone przedwcześnie wychodzi ze szpitala zwykle po kilku tygodniach. Warunkiem wypisu jest umiejętność samodzielnego oddychania i jedzenia. Maluch musi osiągnąć również wagę przekraczającą 2 kg.

Rodzice choć przerażeni zaistniałą sytuacją nie pozostają sami, otrzymują listę zaleceń dotyczących samodzielnej opieki: karmienia, podawania odpowiednich leków i codziennej pielęgnacji. Informację o konsultacjach ze specjalistami: okulistą oraz neurologiem.

Wiek wcześniaka obliczamy ustalając wiek korygowany. Wystarczy odjąć od wieku metrykalnego czas, którego zabrakło do wyznaczonego przez lekarza terminu porodu. Obliczenia służą nam do kontroli przebiegu rozwoju dziecka. Tempo i przebieg rozwoju są różne – jeden maluch szybciej zaczyna chodzić, inny zaś jest mniej ruchliwy, ale ładnie mówi. Rodzice chcąc kontrolować rozwój z wagą mogą zastosować siatki centylowe dla wcześniaków z podziałem na płeć.

Zmiana środowiska ze szpitalnego na domowe jest stresująca zarówno dla malucha jak i rodziców, dlatego trzeba zadbać o eliminację niekorzystnych bodźców tj. hałasu, pośpiechu i tłoku.

Zobacz także: Wirus RS to śmiertelne zagrożenie dla wcześniaków. Lekarze apelują o wspólne działania

Nie zapraszaj zbyt wcześnie i zbyt wielu gości !

Zmiana środowiska, kontakt ze światem zewnętrznym jest dla wcześniaka wyzwaniem. Maluch urodzony przed czasem jest pozbawiony przeciwciał, które przekazuje mama w ostatnich tygodniach ciąży

Jego układ immunologiczny nie jest w pełni wykształcony, nie będzie on potrafił poradzić sobie z wirusami i bakteriami. Wskazane jest odłożenie wizyt gości na kolejne kilka tygodni. Ograniczenie wizyt rodziny i przyjaciół pozwoli uniknąć zagrożeń ze strony wirusów i baterii, zapewni spokój wrażliwemu na bodźce dziecku.

Wcześniak w domu – jak ubierać maluszka ?

Odzież dla wcześniaków oznaczona jest metką „Gucio” albo „uśmiech bociana”. Najmniejsze dostępne rozmiary to 40 cm. Należy unikać ciuszków zapinanych na plecach, z szorstkich tkanin czy z aplikacjami.

Termoregulacja może być jeszcze zaburzona, dlatego ubieramy dziecko z jedną dodatkową warstwą, zwracając uwagę na ciepłotę – stópki (stópki powinny być ciepłe). Przy wychłodzeniu nie tylko wcześniaki spalają dużo kalorii aby się ogrzać. Ubieramy maluszka bardzo delikatnie, wolnymi ruchami, nie pociągająca za nóżki i rączki przemawiając łagodnie.

Pokój wcześniaka

Nie ma potrzeby urządzania pokoju w specjalny sposób. Należy zaopatrzyć się w typowe rzeczy dla noworodka. Ponieważ wcześniaki mają obniżone napięcie mięśniowe można zaopatrzyć się w tak zwanego „rogala”, który pomoże poczuć się bezpieczne jak w macicy mamy.

U wcześniaków istnieje większe ryzyko wystąpienia bezdechu, co może prowadzić do zwolnienia czynności serca, wtedy warto zaopatrzyć się w monitor oddechu. Jeśli maluch przestanie oddychać załączy się alarm. Początkowo dziecko powinno spać w pokoju rodziców.

Należy utrzymywać stałą temperaturę i wilgotność pomieszczeń – nieco wyższą niż w przypadku dzieci urodzonych o czasie, nie więcej jednak niż 22 stopni Celsjusza. Wskazane jest również wietrzenie pokoju oraz nawilżanie powietrza jeśli jest suche.

Zobacz także: W Szczecinie urodził się najmniejszy wcześniak. Mieścił się w dłoni!

Pielęgnacja, kąpiel, przewijanie

Zmiana pieluchy obowiązuje ilekroć dziecko ją zabrudzi, jednorazowo co 2 – 3 godziny. Przy zmianie należy zmyć skórę wilgotną chusteczką lub płatkiem bawełnianym oraz ciepłą wodą, osuszyć – nie pocierając. Wskazane będzie również posmarowanie kremem ochronnym.

Ponieważ skóra noworodka i niemowlaka jest bardzo delikatna, cienka i wrażliwa o wiele szybciej ulega ona podrażnieniom. Stosowanie codziennie kremu i maści Alantan Plus zapobiega powstawaniu pieluszkowego zapalenia skóry. Są to również preparaty, które skutecznie i bezpieczne można stosować już od pierwszego dnia życia dziecka.

W trakcie kąpieli woda powinna mieć ok. 37 stopni Celsjusza, a temperatura otoczenia 22 – 25 stopni Celsjusza. Kąpiel powinna być krótka, woda musi zawierać emolient, który nie tylko myje, ale i nawilża skórę.

Ponieważ organizm wcześniaka wyziębia się szybciej niż noworodka, należy otulić go ciepłym ręcznikiem. Osuszamy delikatnymi dotykowymi ruchami. Pupę zabezpieczamy kremem przeciw oparzeniom. Na główkę możemy założyć czapeczkę na czas dogrzania – ok. jednej godziny.

Wcześniak w domu – karmienie

Noworodki przedwcześnie urodzone mają trudności w skoordynowaniu odruchów ssania, połykania i oddychania. Przez to może utrudnione być karmienie bezpośrednio z piersi. Do czasu, aż dziecko nie dojrzeje do pracy przy piersi można mleko mamy podawać z butelki, a wcześniej w szpitalu przez sondę do żołądka.

Mleko mamy wcześniaka zawiera więcej białka i mikroelementów, aby wzmocnić organizm dziecka. Pilnujemy przerw czasowych między posiłkami i regularnie sprawdzamy przyrosty wagowe. Dzieci matek, które z wielu przyczyn nie mogą być karmione mlekiem mamy, otrzymują mieszanki przeznaczone dla wcześniaków.

Zobacz także: Wcześniak w domu – jak się o niego zatroszczyć? Sprawdź, co radzi położna

Spacer

Zanim wyjdziemy z maluchem na pierwszy spacer musimy być pewni, że potrafi on utrzymać prawidłową temperaturę ciała 36,6 – 37 stopnia Celsjusza i nie marznie podczas przewijania. Jeśli pogoda nie pozwala na spacery werandujemy dziecko. Nie należy wychodzić z noworodkiem jeśli temperatura powietrza jest poniżej -8 stopni Celsjusz, jest wilgotno, wietrznie lub wyjątkowo upalnie. Przez kilka tygodni należy unikać tłocznych miejsc i galerii handlowych.

Przytulanie

Przytulaj maluszka, masuj, mów do niego, śpiewaj. Twój dotyk to wyraz miłości jest miły i kojący daje poczucie bezpieczeństwa. Wcześniak już na starcie ma utrudnioną sytuację, gdyż mógł korzystać jeszcze z wielu pięknych chwil w łonie matki, dlatego musimy mu to zrekompensować.

Strach ma wielkie oczy, obawy rodziców przed przyjęciem maluszka do domu są duże ale z czasem można stworzyć idealny system działania, w którym nie tylko dziecko będzie miało swój azyl, ale i rodzice będą pewni swoich poczynań.

Pamiętajmy o instynkcie, obserwacji maluszka. Czas i cierpliwość spowodują odnalezienie się w nowej rzeczywistości, a w razie wątpliwości zawsze można skorzystać z porady lekarza lub położnej. Czas szybko płynie, a dzieci rosną jak na drożdżach.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Kampania „Zaszczep swoje dziecko. Nie pozwól powrócić chorobom zakaźnym”. Czy grozi nam epidemia odry i krztuśca?

"Zaszczep swoje dziecko. Nie pozwól powrócić chorobom zakaźnym"
fot. Fotolia

Stołeczny ratusz rozpoczął kampanię pt. „Zaszczep swoje dziecko. Nie pozwól powrócić chorobom zakaźnym”. W Polsce z roku na rok coraz więcej osób odmawia szczepienia dzieci, co grozi nawrotem chorób zakaźnych – odry i krztuśca.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Ze statystyk Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie wynika, że w 2017 roku ponad 2800 osób (dane z czerwca) w stolicy odmówiło zaszczepienia swoich dzieci. W roku 2012 nie zaszczepiono 432 maluchów.

Właśnie z tego powodu stolica zdecydowała się na przeprowadzenie kampanii społecznej, w której będzie przekonywać, że szczepienie dzieci to nie tylko troska o ich zdrowie, ale również zdrowie całego społeczeństwa.

Zobacz także: Nagła śmierć łóżeczkowa przez szczepionkę 6w1? Kampania antyszczepionkowców i mocny komentarz lekarza

„Zaszczep swoje dziecko. Nie pozwól powrócić chorobom zakaźnym”

Pomysł jest uzasadniony. Jeżeli odsetek zaszczepionych spadnie poniżej określonego poziomu (85-95 proc. w zależności od choroby), przestanie działać tzw. ochrona populacyjna.

Jak przekonać społeczeństwo do szczepień? Zdaniem krajowej konsultant w dziedzinie pediatrii prof. Teresy Jackowskiej potrzebny jest konstruktywny dialog z lekarzami i pielęgniarkami. Zdarza się jednak, że również personel medyczny zniechęca pacjentów do szczepień.

Zobacz także: Szczepionka przeciwko grypie ma związek z poronieniami? Naukowcy wyjaśniają

Co nam grozi?

Sprawa jest poważna. Z roku na rok zwiększa się liczba zachorowań na odrę. W 2010 roku odnotowano 13 przypadków, w 2016 roku aż 133. Powraca również krztusiec i błonica.

Polska to nie jedyny kraj, w którym istnieje ryzyko rozprzestrzenienia się wirusa odry. W grupie ryzyka są też Włochy, Belgia, Francja i Niemcy.

Jeżeli chodzi o krztusiec, w Polsce w 2010 roku na tę chorobę zachorowało 59 osób, natomiast w 2016 – już 359 osób.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: um.warszawa.pl, mamdziecko.interia.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.