Przejdź do treści

Dlaczego śnimy?

Sny budziły zainteresowanie ludzi od zawsze. Próbowano je interpretować na poziomie indywidualnym oraz grupowym. Czasami marzenia senne uznawano nawet za prorocze. Często również pełnią ważną funkcję w przestrzeni społecznej; znane są tłumaczenia snów zamieszczone już w Biblii. Niezmienną popularnością cieszą się senniki, z egipskim na czele.
Choć sny bez wątpienia nas fascynują, nie do końca wiadomo, jak je interpretować i w zasadzie, czemu służą. Wydają się tajemnicze, czasami zagrażające, szukamy więc elementów wspólnych, żeby je oswoić. Pomocne są właśnie senniki, nadające snom wymiar uniwersalny. Z drugiej strony mamy poczucie, że marzenia senne są doświadczeniem intymnym, odkrywającym najbardziej osobiste sprawy, dlatego też dzielimy się nimi tylko z najbliższymi osobami.

Sny w kulturze popularnej i psychoterapii
 
Obserwowany w ostatnim czasie wzrost zainteresowania marzeniami sennymi można rozumieć jako sygnał przemian kulturowych, mający na celu zwrócenie uwagę na jednostkę. Różne formy psychoterapii, zwłaszcza analitycznej, od samego początku wykorzystywały sny do zrozumienia przeżyć pacjentów. Freud nazwał sny „królewską drogą do nieświadomości”. Jego rozumienie znaczenia snów było odkrywcze i niezwykle cenne w rozwoju psychoterapii. Uważał, że marzenia senne dają unikalny wgląd wewnątrz życia psychicznego człowieka, w inny sposób niedostępny. Uważał też, że sny można rozumieć na poziomie jawnym, reprezentowanym przez zapamiętaną część snu oraz utajonym, który stanowi rzeczywiste jego rozumienie.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Świadomość jest pewnego rodzaju cenzurą, która nie dopuszcza do przeżywania trudnych lub zagrażających treści. Zwykle są to fantazje o charakterze agresywnym lub seksualnym.

W snach treści te mogą być przemieszczone na inne osoby, na przykład ktoś śni, że obserwuje aktywność seksualna innych lub jest przez nich namawiany do wzięcia udziału w akcie agresji, on sam jednak odmawia. Może więc mieć poczucie, że to inni są agresywni lub mają określone skłonności seksualne. On natomiast jest od nich wolny.

Marzenia senne z jednej więc strony odkrywają jakąś prawdę o nas, a z drugiej pełnią funkcję ochronną. Carl Gustaw Jung poszerzył rozumienie znów o kontekst społeczno-kulturowy. Sam Jung doświadczył  w 1913 roku serii intensywnych snów katastroficznych. Śniła mu się między innymi powódź zalewająca Europę, choć jednocześnie miał świadomość, że Szwajcaria, w której wówczas mieszkał była bezpieczna ze względu na otaczające ją góry. Myślał wówczas, że jego sny są zapowiedzią zbliżającej się psychozy. Tak można by myśleć, gdybyśmy sny rozumieli tylko na poziomie indywidualnym. Jednak wydarzenia z 1914 roku, początek I wojny światowej oraz fala arktycznego lodu, który skuł Europę i czego świadkiem był Jung przekonują, że jego nieświadomość rejestrowała nadchodzące zmiany. To, co miało się wydarzyć mogło być postrzegane przez świadomą część jego psychiki jako zbyt okrutne i nie do zniesienia, przebiło się jednak z koszmarach sennych. To, co czasami nazywamy snami proroczymi, może być w istocie zapowiedzią nadchodzącej rzeczywistości., którą przeczuwamy, ale na którą nie jesteśmy gotowi. Ponieważ psychika nie jest w stanie poradzić sobie z pewnymi treściami, próbuje się opracować. Marzenia senne są formą takiego opracowania.
 
Sen jako regulator
 
W psychoterapii korzystającej ze snów obserwuje się podobne zjawisko. Terapia jako taka pobudza życie wewnętrzne pacjentów, co z kolei przekłada się na zmiany zachodzących w ich życiu. Sny, który się pojawiają w tym okresie mogą być zapowiedzią zmian, które są przez pacjentów jednocześnie wyczekiwane i odpychane jako zbyt przerażające.

Różne szkoły terapeutyczne i ich twórcy zgadzają się w tym, że sny zawierają przesłanie, stanowią formę drogowskazu i pokazują rzeczywistość, która tylko częściowo jest dostępna świadomości.

Cenzura wewnętrzna obowiązująca na jawie nadal istnieje w marzeniach sennych, jest jednak osłabiona, dzięki czemu pewne informacje przedostają się do świadomości.

Badania pokazują, że sen potrzebny jest człowiekowi nie tylko na poziomie fizjologicznym, ale też emocjonalnym. Odpowiednia ilość snu odgrywa zasadniczą rolę w utrzymaniu zdrowia i dobrego samopoczucia. Dla zachowania równowagi emocjonalnej w życiu ważna jest również jego jakość. Marzenia senne pomagają rozładować część napięcia i presji, która towarzyszy nam na co dzień, umożliwiają też realizacje marzeń, które w rzeczywistości nie mogą się spełnić. Pełnią więc funkcje ochronną w stosunku do życia psychicznego, jak i fizycznego.

Czytając różnego rodzaju poradniki można dojść do wniosku, że marzenia senne są wyrazem jakiejś tajemniczej rzeczywistości. Ich tłumaczenie stało się częścią kultury masowej; nie brakuje różnego rodzaju poradników i stron internetowych, które mają za zadanie przełożyć język symboli sennych na język codzienny.

Sny rzeczywiście mogą wydawać się tajemnicze, ponieważ przekazują informacje, na przyjęcie których nie jesteśmy gotowi.

W ostatnim czasie obserwujemy coraz większe zainteresowanie snami; w prasie oraz na różnych portalach internetowych temat ten jest regularnie przypominany. Być może wynika to z tęsknoty za tajemniczością, a może z pragnienia, żeby rzeczywistość była głębsza i bogatsza niż codzienne zmagania. Mamy też poczucie, że marzenia senne przekazują nam cenną wiedzę o nas samych. Tak rzeczywiście jest. Ze snów można i warto korzystać pamiętając, że są one produktem naszego życia wewnętrznego. Im więcej ograniczeń i wymagań mamy wobec siebie, tym więcej treści może pojawiać się w marzeniach sennych. Czasami tylko śniąc możemy pozwolić sobie na ciekawe i pełne życie.
 
 
Bibliografia
 
Psychoterapia analityczna. Procesy i zjawiska grupowe, redakcja naukowa Jerzy Pawlik, Eneteia Wydawnictwo Psychologii i Kultury, 2008.
 
—————————————————

Katrzyna Mirecka
– studia psychologiczne ukończyła na Uniwersytecie Nottingham (Wielka Brytania). Jest członkiem Brytyjskiego Towarzystwa Psychologicznego (BPS) oraz Polish Psychologists Association (PPA) w Wielkiej Brytanii.

Doświadczenie zawodowe zdobywała na stażach klinicznych w Instytucie Psychiatrii i Neurologii, w Domu Samotnej Matki i Dziecka w Warszawie oraz w praktyce prywatnej.

Współpracuje z portalami parentingowymi i Stowarzyszeniem Nasz Bocian w zakresie pomocy psychologicznej dla osób doświadczających niepłodności.

Prowadzi terapię indywidualną i grupową osób dorosłych. Pracuje z osobami przeżywającymi kryzys, doświadczającymi depresji, lęku, trapią ich natrętne myśli, mają objawy somatyczne, których podłoże nie ma wyraźnego medycznego podłoża, mają trudności w relacjach z innymi, nie są zadowolone z jakości swoich związków, czują że ich potencjał jest zahamowany. Więcej informacji na stronie: www.psychoterapia-mj.pl

Katarzyna Mirecka

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Korzystasz z telefonu w łóżku? Może ci to zaszkodzić bardziej, niż myślisz

zaburzenia rytmu okołodobowego
fot. Pixabay

Używanie telefonu w nocy sprawia, że nasz mózg dostaje fałszywe sygnały – donoszą naukowcy. Zaburzenia rytmu okołodobowego mogą prowadzić do bardzo poważnych konsekwencji zdrowotnych. Jakich?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Ludzie, u których występują zaburzenia rytmu dobowego są bardziej narażeni na depresję i problemy psychiczne. Dotyczy to zwłaszcza tzw. nocnych marków, u których częściej występuje depresja, choroba afektywna dwubiegunowa i obniżenie nastroju.

Zobacz także: Sen dla dwóch kresek

Zaburzenia rytmu okołodobowego groźniejsze niż myślisz

Powyższe wnioski wysnuto na podstawie badania przeprowadzonego przez Uniwersytet w Glasgow. Wzięło w nim udział ponad 91 tys. ochotników z Wielkiej Brytanii w wieku od 37 do 73 lat. U badanych przez tydzień monitorowano poziomy aktywności.

– Zdrowy rytm dnia to aktywność za dnia i jej spadek nocą – tłumaczy Daniel Smith, profesor psychiatrii z Uniwersytetu w Glasgow.  – To ważne badanie wykazujące silne powiązania pomiędzy zakłóconym rytmem dobowym a zaburzeniami nastroju – dodaje ekspert.

Zobacz także: 12 nawyków, które pomogą ci zasnąć

Jak zmienić swoje nawyki?

Zgodnie z wynikami badań, osoby, które nie przestrzegały naturalnego cyklu dnia, częściej niż inni czuli się smutni, samotni. O wiele częściej cierpieli również na depresję i chorobę afektywną dwubiegunową.

W jaki sposób zmienić złe nawyki? – Jest wiele rzeczy, które możemy zrobić, zwłaszcza w zimie – zauważa profesor Smith.  – Dobrym pomysłem są poranne spacery i ekspozycja na słońce oraz poranne ćwiczenia – wylicza.

– Możesz również wyłączyć swoją komórkę około godz. 10 wieczorem, ponieważ światło telefonu daje sygnał twojemu mózgowi, że jest dzień. Czasami może być to trudne, zwłaszcza dla osób pracujących na zmiany – mówi psychiatra.

Zobacz także: Czy bezsenność w czasie ciąży to norma?

Praca zmianowa na cenzurowanym

Nie jest tajemnicą, że nasz wewnętrzny zegar jest uzależniony od kilku czynników, w tym od temperatury ciała i nawyków żywieniowych. Udowodniono, że długotrwałe nocne zmiany są związane ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na raka, choroby serca i otyłością.

Naukowcy wciąż zastanawiają się jednak, czy to rozregulowany zegar biologiczny powoduje problemy psychiczne, czy raczej jest na odwrót.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Świat pod linijkę – gdy perfekcjonizm zderza się z niepłodnością [PODCAST]

Mieć wszystko pod kontrolą. Każdy swój krok, każe zadanie wypełniać na 101 procent. Nawet starania o dziecko muszą przebiegać tak, jak zakłada idealny plan. Perfekcjonizm – w zderzeniu z rzeczywistością boli. W zderzeniu z niepłodnością, potrafi być nie do uniesienia. Czy dostrzegasz w sobie taką cechę?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wydaje się, że chęć perfekcyjnego realizowania każdego celu jest czymś dobrym. Skąd zatem tak wiele trudnych emocji, frustracja i zmęczenie, w momencie, gdy okazuje się, że świat nie do końca chce z nami i naszym planem „współpracować”? Perfekcjonistyczne schematy mogą uruchamiać się także w walce z niepłodnością. Co się z nimi wiąże? Jak mogą wpłynąć na twoje życie? Jak sobie z nimi radzić?

Zastanówmy się wspólnie – posłuchaj PODCASTU

…bo nie musisz konfrontować się z trudnymi tematami w samotności.

 

Zobacz też:

Pan i pani idealni – w pułapce perfekcjonizmu! Niszcząca siła zderzenia z niepłodnością

„Uderz w samą siebie, ukarz się za niepłodność!” – jakże smutne rzeczy potrafimy robić same sobie

Czekanie… pewnie znasz to aż za dobrze! Psycholog: „Troska o siebie to możliwość chociaż częściowego odzyskania poczucia kontroli”

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Obezwładniający wstyd vs. wdzięczność – jak stworzyć w sobie przestrzeń na dobre emocje? [PODCAST]

Owszem, zdarzają się w życiu momenty, kiedy bardzo nie lubimy samych siebie. Rodzi się w nas wstyd – chcemy się razem z nim schować niemalże przed całym światem. Na szczęście mamy też inne wyjście. Okazanie sobie współczucia i wdzięczność dla otaczającego nas dobra. Dlaczego warto być swoim najlepszym przyjacielem i jak to zrobić?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Bądź swoim własnym przyjacielem” – brzmi dosyć błaho, niczym hasło z czołówek kolorowych pism, prawda? Za tymi słowami kryje się jednak ogromna siła, która potrzebna jest każdemu człowiekowi – niezależnie od tego czy dotyka cię niepłodność, czy po prostu trudno jest ci radzić sobie z codziennością. Nieraz uderzają w nas bowiem trudne emocje, takie jak wstyd. Na szczęście mamy wpływ na to, by stanąć im naprzeciw. Mamy ogromną zdolność wywoływania w sobie pozytywnych emocji, zmiany perspektywy, odszukania tego, co dobre. Dlaczego jednak jest to tak trudne? Dlaczego warto mimo wszystko powalczyć i jak to zrobić?

Zastanówmy się wspólnie – posłuchaj PODCASTU

…bo w pełni zasługujesz na przestrzeń, w której możesz odczuwać wobec siebie pozytywne emocje.

 

Zobacz też:

Pan i pani idealni – w pułapce perfekcjonizmu! Niszcząca siła zderzenia z niepłodnością

„Uderz w samą siebie, ukarz się za niepłodność!” – jakże smutne rzeczy potrafimy robić same sobie

Świat pod linijkę – gdy perfekcjonizm zderza się z niepłodnością  – PODCAST psychologiczny

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Karanie siebie – czy naprawdę jest w stanie uśmierzyć ból? [PODCAST]

Karanie siebie może przybierać bardzo różne formy. Wszystkie jednak sprawiają ból. Czy zawsze potrzebny? W walce z jakimi emocjami uderzanie w siebie ma pomóc? Jak to się dzieje, że ciągle i ciągle można wpadać w te same destrukcyjne schematy?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Tak, to wszystko może wiązać się z niepłodnością. Niezwykle wiele elementów składa się na to, że – świadomie, lub nie – zdarza nam się w siebie uderzać. Coś, o czym warto pamiętać, to wpływ jaki mamy na własne myśli i działania. Dlatego też warto zastanowić się: jak to jest u mnie?

Zastanówmy się wspólnie – posłuchaj PODCASTU

…bo niektóre słowa nabierają siły dopiero wtedy, gdy są mówione na głos.

 

Zobacz też:

„Uderz w samą siebie, ukarz się za niepłodność!” – jakże smutne rzeczy potrafimy robić same sobie

Czekanie… pewnie znasz to aż za dobrze! Psycholog: „Troska o siebie to możliwość chociaż częściowego odzyskania poczucia kontroli”

Lęk – zżera od środka, zabiera radość życia. Oto 5 sposobów, które pomogą ci odzyskać kontrolę!

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.