Przejdź do treści

Dieta a starania o dziecko – co jeść aby zwiększyć szansę na dziecko. Rozmowa z autorką książki „Dieta dla płodności”

dieta dla płodności

W ostatnim czasie przeprowadzono wiele badań wskazujących, że określone zmiany wprowadzone do diety poprawiają płodność, jakość nasienia, komórek jajowych, zmniejszają ryzyko poronień. Planujesz ciążę, a może już jesteś w trakcie starań? Przeczytaj koniecznie wskazówki Sylwii Leszczyńskiej, autorki książki „Dieta dla płodności”. Śledź także uważnie nasze konto na Instagramie i FB – książkę można wygrać w jednym z konkursów!

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Dlaczego dieta ma tak duże znaczenie w staraniach o dziecko?

Składniki, które dostarczasz z dietą, potrzebne są do budowy oraz działania hormonów, w tym hormonów płciowych. Odpowiadają one za pobudzanie dojrzewania pęcherzyków jajnikowych i ich pękanie, czyli owulację. Znaczna część przypadków niepłodności związana jest z zaburzeniami lub brakiem owulacji, co możemy przywrócić dzięki diecie.

To, co jesz dziś, wpływa na zdrowie komórek jajowych i plemników za 90 dni.

System rozrodczy angażuje nie tylko kobiece narządy płciowe (jajniki, jajowody, macicę), ale także twój mózg (podwzgórze, przysadkę mózgową), tarczycę, korę nadnerczy, trzustkę oraz komórki tłuszczowe. Ich funkcje zależą od naszej diety i stanu odżywienia. Przykładowo nadmiar komórek tłuszczowych powoduje większe wydzielanie cytokin prozapalnych, nasilających reakcję zapalną w organizmie i ograniczających płodność. Jest to szczególnie istotne w PCOS, insulinooporności, ma wpływ na jakość nasienia.

Nie każdy z naszych czytelników miał już okazję kupić książkę „Dieta dla płodności”. Czy możemy w kilku słowach opowiedzieć, co trzeba jeść, a co należy z diety bezwzględnie wyeliminować?

Dla kobiet szczególnie ważne jest utrzymanie stabilnego stężenia glukozy we krwi. Dlatego w codziennej diecie niezbędne są produkty z pełnego ziarna, kasze gruboziarniste, polecam szczególnie płatki gryczane i amarantusowe, umieszczone w książce na liście superfoods dla płodności. Obfitują w żelazo, którego właściwe stężenie zmniejsza ryzyko poronienia, i w witaminy z grupy B – korzystnie działające szczególnie w zaburzeniach owulacji. Polecam migdały bogate w witaminę E i orzechy włoskie – 7 sztuk pokryje 100% dziennego zapotrzebowania na kwasy omega-3, poprawiające regularność cykli, ukrwienie macicy, jakość śluzu płodnego. Warto jeść fasole i warzywa strączkowe – większa ilość białka roślinnego zamiast zwierzęcego poprawia płodność kobiet i mężczyzn. Mężczyznom polecam bogate w selen soczewicę oraz orzechy brazylijskie. Selen oraz cynk – garść pestek dyni dostarczy 30% dziennego zapotrzebowania na ten pierwiastek – potrzebne są do produkcji nasienia. Takich składników jest więcej, w książce zamieszczam je na liście superfoods oraz w gotowych przepisach w rozdziale „Menu propłodnościowe”.

Tak jak są składniki w diecie, które mogą stymulować płodność, istnieją też produkty, które mogą negatywnie działać na układ rozrodczy. Na pewno zaliczamy do nich kwasy tłuszczowe trans, które znajdziemy w fast-foodach, chipsach, słodkich bułkach wypiekanych na bazie utwardzanych margaryn. Słodzone napoje, alkohol, nadmiar kofeiny również nie działają korzystnie.

Jakie składniki odżywcze są szczególnie potrzebne do wydzielania przez organizm hormonów i ich prawidłowego działania?

W codziennej diecie powinny się znaleźć pomarańczowe i żółte warzywa, owoce bogate w beta-karoten. Pozwoli to zapewnić właściwy poziom witaminy A koniecznej do produkcji żeńskich hormonów płciowych. Tłuszcze w ilości zgodnej z zapotrzebowaniem. Szczególnie ważne są kwasy z grupy omega-3, dostarczają ich m.in. siemię lniane, nasiona chia, ryby. Odpowiednia ilość witaminy B6 (otręby, zarodki pszenne, ciecierzyca) razem z cynkiem niezbędna jest do produkcji żeńskich hormonów płciowych oraz właściwego działania progesteronu i estrogenu. To przykłady. Całą kompozycję składników niezbędnych do działania określonych hormonów i zachowania równowagi hormonalnej zamieszczam w książce.

Jak ważna w staraniach o dziecko jest dieta mężczyzny?

Mówiąc o zaburzeniach płodności w 40% przypadków mamy do czynienia z czynnikiem kobiecym, w 40% z męskim, w 20% problem dotyczy obojga partnerów. U mężczyzn płodność mogą zaburzać nadwaga, kłopoty z erekcją, niska jakość nasienia. Dieta przepełniona prozapalnymi czynnikami ma niekorzystny wpływ na komórki i tkanki rozrodcze, w tym na bardzo wrażliwe komórki, jakimi są plemniki. Z kolei poprawa diety wpływa na budowę i odbudowę hormonów, ochronę komórek, jakość plemników, ich ruchliwość i ilość. Właściwy sposób odżywiania decyduje również o masie ciała. Badania wykazały, że nadwaga i otyłość wiążą się często z występowaniem oligozoospermii lub azoospermii. Udokumentowano również, że spadek masy ciała związany był z poprawą gospodarki hormonalnej, zwiększeniem ilości testosteronu i liczby całkowitej plemników w ejakulacie.

Przeczytałam w pani książce, że dieta powinna być uzależniona od przyczyn niepłodności. Co to oznacza w praktyce?

[…]

okładka_3d_jpg

Sylwia Leszczyńska – dietetyk kliniczny, psychodietetyczka. Specjalistka w zakresie leczenia dietą niepłodności i obniżonej płodności oraz chorób dietozależnych. Prowadzi Instytut Zdrowego Żywienia i Dietetyki Klinicznej „Sanvita”. Redaktor czasopisma „Współczesna dietetyka”. Autorka książki „Dieta dla płodności”. Mama Poli i Igora.

Aneta Polak-Myszka

Dziennikarka, absolwentka polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego

Witamina C i płodność – 5 faktów, które musisz poznać!

witamina C i płodność

Odpowiedni poziom dostarczanych organizmowi witamin jest niezwykle ważny na każdym etapie życia, także podczas starań o dziecko. Postanowiliśmy przyjrzeć się WITAMINIE C – oto jaki ma związek z płodnością.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

1. Witamina C – właściwości antyoksydacyjne

Oznacza to, że pomaga zapobiegać wielu chorobom, osłabieniu organizmu, podatności na infekcje, a nawet nowotwory i choroby serca. Wspiera też neutralizowanie wszelkich chemicznych zanieczyszczeń, które docierają do nas ze środowiska, czy też obecne są w związku z naszym stylem życia (np. palenie papierosów). U mężczyzn wpływa m.in. na ochronę DNA plemników.

2. Witamina C – zapobiega stresowi

Wymieniona wyżej właściwość – witamina C jako przeciwutleniacz – pomaga zapobiegać stresowi oksydacyjnemu. Wiąże się on z nadmierną obecnością wolnych rodników w organizmie. Taki stan wpływa niekorzystnie zarówno na płodność kobiet (negatywnie oddziałuje m.in. na cykl i pojawianie się stanów zapalnych), jak i mężczyzn (np. na uszkodzenia plemników).

Co więcej, ma to duże znaczenie w przypadku niepłodności idiopatycznej (gdy nieznana jest przyczyna niemożności zajścia w ciążę, bowiem wszystkie wyniki badań wydają się być prawidłowe). Stres oksydacyjny uważany jest za jedną z głównych jej przyczyn.

3. Witamina C – wpływa na hormony

Badania wskazują, iż u kobiet, u których występuje defekt w fazie lutealnej, suplementacja witaminy C pomaga wyrównać poziom hormonów, m.in. progesteronu.

Jedną z analiz przeprowadzono na grupie 150 kobiet, które miały problemy właśnie we wspomnianej tu fazie cyklu, o czym czytamy na „Conceiveeasy”. Części z nich nie podawano nic, reszta dostawała zaś 750 mg witaminy C każdego dnia. W ciągu sześciu miesięcy 11 proc. kobiet z grupy kontrolnej zaszło w tym czasie w ciążę. W grupie, która suplementowała witaminę C, było to aż… 25 proc.!

4. Witamina C – pomaga w produkcji plemników

Odnosząc się zaś do męskiej płodności i analiz na ten temat, także możemy wyciągnąć ciekawe wnioski. Badanie przeprowadzone na uniwersytecie w Teksasie pokazało, iż zwiększenie dziennej dawki witaminy C pomogło mężczyznom w produkcji większej ilości plemników. Były one też silniejsze i wykazywały większą ruchliwość.

Podobne wnioski wyciągnięto z badania przeprowadzonego w 2006 roku w Kentucky. Również wskazało ono, iż suplementacja dwa razy dziennie po 1000 mg witaminy C (maksymalnie przez 2 miesiące), zwiększa liczbę i ruchliwość plemników, o czym pisze „Natural Fertility and Wellness”.

5. Witamina C – gdzie ją znajdziemy

Gdzie znajdziemy witaminę C? Jest to zasadne pytanie, bowiem owszem – suplementacja jest jak najbardziej możliwa (na rynku dostępne są liczne produkty, których używanie najlepiej jest jednak skonsultować ze specjalistą). Spokojnie możemy jednak starać się dostarczyć odpowiedni poziom witaminy C dzięki pożywieniu. Dobre jej źródła to cytrusy, papryka, czarna porzeczka, natka pietruszki, brukselka, brokuły, czy też dzika róża, jarmuż lub żurawina.

Co ważne, witamina C wspomaga wchłanianie cynku i selenu, które są niezwykle ważnymi dla płodności mikroelementami.

Zobacz także:

Co jeść, aby poprawić swoją płodność?

Witaminy płodności. Zobacz, które pomogą ci zajść w ciążę

Tutaj znajdziesz najnowszy numer magazyny Chcemy Być Rodzicami

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Witaminy płodności. Zobacz, które pomogą ci zajść w ciążę

witaminy płodności
Pixabay

Witaminy są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu, okazuje się, że są również świetnymi wspomagaczami płodności. Dzięki nim możemy poprawić jakość komórek, mają również wpływ na zaburzenia hormonalne i prawidłowe endometrium (błonę śluzową macicy). Poznaj właściwości poszczególnych witam i ich wpływ na płodność.  

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czym są witaminy? Jest to grupa organicznych związków chemicznych, które mogą być naturalnego pochodzenia, bądź pozyskane syntetycznie. Termin „witamina” pochodzi od słowa vita – oznaczającego życie. Nazwę wprowadził polski biochemik Kazimierz Funk, któremu zawdzięczamy również odkrycie w 1913 roku pierwszej witaminy – B1.

Do najważniejszych witamin należy zaliczyć kwas foliowy, witaminę D, E, C, A oraz witaminy z grupy B. Należy pamiętać, że najważniejszym źródłem witamin powinna być zróżnicowana dieta, a dopiero później suplementy.

Witamina D

Wspomaga tworzenie hormonów płciowych, co wpływa na owulację i równowagę hormonalną w organizmie, wspiera również produkcję progesteronu. Hormon ten wydzielany jest przez jajniki i odpowiada za przygotowanie błony śluzowej macicy do przyjęcia zapłodnionej komórki jajowej. Witamina D3 syntezowana jest przez skórę za pomocą promieni słonecznych, możemy ją również znaleźć w tranie. Witamina D2 jest z kolei produkowana przez rośliny.
Badania przeprowadzone na kobietach niepłodnych dowiodły, że większość z nich cierpiała właśnie na niedobory witaminy D.
Gdzie ją znajdziemy: promienie słoneczne, tłuste ryby, tran.

Witamina A

Zwana inaczej beta- karotenem. Jej rola polega na ochronie komórki jajowej i plemników przed uszkodzeniem wywołanym szkodliwą działalnością wolnych rodników. Odpowiada też za prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego, metabolizm białek i hormonów steroidowych i dobre widzenie.
Gdzie ją znajdziemy: marchew, wątróbka, tłuste ryby, pełne mleko.

Witamina C

Jest przeciwutleniaczem, który pomaga wzmocnić układ odpornościowy. Prawidłowy poziom witaminy C w organizmie kobiety ma dobroczynny wpływ na konsystencję śluzu szyjkowego i budowę endometrium. Wspomaga też osoby, które mają defekt fazy lutealnej. Jest to etap, w którym w w jajniku tworzy się ciałko żółte i macica przygotowuje się do zagnieżdżenia zapłodnionej komórki jajowej. Witamina ta wspomaga w problemach z owulacją i bierze udział w usuwaniu wolnych rodników, które mają wpływ na na jakość komórek jajowych.
Gdzie ją znajdziemy: papryka żółta i czerwona, cytrusy, brokuły, pomidory, jarmuż, żurawina, porzeczki, kapusta.

Witamina E

Jest znana jako „witamina płodności” oraz „witamina młodości”. Jej niski poziom jest związany z zaburzeniami owulacji, a suplementacja ma wpływ na endometrium. Aż 52% badanych kobiet zauważyło po suplementacji tą witaminą poprawę endometrium. Wpływa też na wytwarzanie nasienia u mężczyzn. Jest współodpowiedzialna za utrzymanie ciąży i prawidłowy rozwój płodu. Witamina ta jest też wykorzystywana w kosmetyce, opóźnia bowiem proces starzenia skóry. Obok witaminy A i Ci jet silnym przeciwutleniaczem, pomaga redukować poziom wolnych rodników.
Gdzie ją znajdziemy: orzechy laskowe, migdały, nasiona słonecznika, oliwki, szpinak.

Witamina B6

Wpływa korzystnie na fazę lutealną, pomaga regulować poziom cukru we krwi oraz łagodzi objawy zespołu napięcia przedmiesiączkowego i odpowiada za prawidłowe działanie układu nerwowego. Niedobory witaminy B6 mogą powodować nieregularne miesiączki i niski poziom progesteronu.
Gdzie ją znajdziemy: kasza gryczana, banany, szpinak, kurczak, indyk, wątróbka, łosoś, dorsz.

Witamina B12

Inaczej zwana kobalaminą lub czerwoną witaminą. Bierze udział w wytwarzaniu białych i czerwonych krwinek oraz w syntezie DNA. Wpływa pozytywnie na zdrowie psychiczne, koi nerwy, zapobiega anemii, a także pomaga chronić przed chorobą Alzheimera i nowotworami. Witamina ta wspiera prawidłową implantację i zwiększa szanse na sukces procedury wspomaganego rozrodu. Jej niedobór może być przyczyną poronień.
Gdzie ją znajdziemy: wątróbka, ryby, mleko, jaja, sery.

Cholina (witamina B4)

Ważny składnik diety u osób starających się o dziecko. Zwiększone spożycie choliny podczas ciąży wiąże się z mniejszym ryzykiem wystąpienia wad cewy nerwowej i poronienia. Bierze udział w rozwoju mózgu i układu nerwowego u płodu.
Gdzie ją znajdziemy: wątróbka, jaja, orzechy, ryby, kiełki pszenicy.

Kwas foliowy (witamina B9)

Bierze udział w syntezie kwasów nukleinowych, z których powstaje DNA. U kobiet ciężarnych jego niedobory mogą spowodować poważne wady płodu, zwiększa się również ryzyko poronienia i przedwczesnego porodu. Kobiety w wieku rozrodczym powinny uzupełniać dietę kwasem foliowym w dawce 0,4 mg/dziennie, zwłaszcza miesiąc przed zajściem w ciążę oraz w pierwszym trymestrze ciąży.
Gdzie go znajdziemy: ciemnozielone warzywa, owoce, nasiona roślin strączkowych.

Zobacz także:

Co jeść, aby poprawić swoją płodność?

Witamina C i płodność

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Chcemy Być Rodzicami, Poradnik Zdrowie

Anna Wencławska

Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych. W wolnym czasie gra na gitarze i śpiewa w zespole.

Dieta płodności – zobacz przepisy na śniadanie

śniadania płodności

Śniadanie to według wielu specjalistów najważniejszy posiłek. Pozwala wejść z dobrą energią w nowy dzień i co ważne, jest ogromnym  polem do popisu. Nie tylko zdolności kulinarnych, ale daje też szansę na wzmocnienie naszego zdrowia. Oto przepisy, które wesprą płodność – wypróbowałaś już któryś z nich?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Pudding z kaszy jaglanej, cynamonu i miodu

Jest to śniadaniowa propozycja skierowana przede wszystkim do kobiet z PCOS. Dlaczego? Po pierwsze, „badania pokazały, że osoby spożywające mleko sojowe miały niższy poziom insuliny, testosteronu i cholesterolu” – pisaliśmy w naszym portalu >>KLIK<<. Były to badania przeprowadzane właśnie wśród kobiet z zespołem policystycznych jajników, które odniosły korzyści właśnie z włączenia w dietę produktów sojowych.

Po drugie, cynamon wykazuje podobne działanie do insuliny i pomaga regulować poziom glukozy we krwi. Co ciekawe, badania przeprowadzone wśród kobiet z PCOS (jedna grupa przyjmowała suplement zawierający cynamon, druga placebo) wykazały, iż dieta zawierająca opisaną tu przyprawę mogła wpłyną m.in. na znaczną poprawę regularności miesiączek.

Po trzecie, siemię lniane jest bogate w tłuszcze (szczególnie w kwasy z grupy omega-3), które niezbędne są do produkcji żeńskich hormonów płciowych.

SKŁADNIKI:

– kasza jaglana

– mleko sojowe

– miód

– cynamon

– siemię lniane (mielone)

Ugotuj kaszę jaglaną na sojowym mleku. Dodaj cynamon, miód i łyżkę siemienia lnianego. Wszystko zmiksuj na gładką masę. Możesz dodać też dowolne owoce i ulubione posypki (otręby, amarantus, ryż preparowany) – pamiętaj jednak by unikać przetworzonych produktów!

Koktajl z tofu i… buraka!

FullSizeRender(2)

Jak wskazują badania, dieta bogata w białko pochodzenia roślinnego (jest to m.in. tofu) zmniejsza ryzyko wystąpienia wcześniejszej menopauzy. „Jest to niezwykle ważne, bowiem menopauza występuje wtedy, gdy ciało przestaje naturalnie wytwarzać estrogeny i inne hormony płciowe, co zatrzymuje zdolności reprodukcyjne kobiet” – pisaliśmy w naszym portalu >>KLIK<<. Warto przy tym pamiętać, że dotyczy to kobiet. Jeśli zaś chodzi o jedzenie soi przez mężczyzn, może ono pogarszać jakość nasienia. Eksperci podkreślają jednak, że wiąże się to przede wszystkim z bardzo wysokim spożyciem tego produktu.

Ważnym składnikiem są też buraki, w których znajduje się niezwykle potrzebne dla kobiecego organizmu żelazo. Ma ono „duży wpływ na prawidłowe funkcjonowanie komórki jajowej i zarodka„. Amarantus to zaś dodatkowe źródło białka, ale i witamin z grupy B, wapnia, potasu, czy też manganu. Jest to także źródło błonnika, podobnie jak otręby, co korzystnie wpływa na układ trawienny.

SKŁADNIKI:

– tofu

– odrobina ugotowanego buraka lub sok z buraka

– banan

– miód

– imbir w proszku

– otręby

– amarantus

Zmiksuj ze sobą tofu, buraka, banana, imbir i miód. Konsystencja zależy od twoich upodobań. Jeśli śniadanie ma mieć formę koktajlu, dodaj więcej soku z buraka. Jeśli zaś posiłek przyrządzasz z warzywa w całości, w celu rozrzedzenia dodaj wodę.

Może wydawać Ci się to nieco zaskakujące połączenie, ale burak jest wyjątkowo słodkim warzywem. W połączeniu z intensywnymi przyprawami (imbirem) jego smak staje się niemal niewyczuwalny. Banan dodaje zaś nie tylko słodyczy, ale wpływa też korzystnie na konsystencję. Całość posyp otrębami i amarantusem.

Kanapki z jajkiem i awokado

food-2673724_1280

Awokado to przede wszystkim znakomite źródło zdrowych tłuszczów, tak bardzo potrzebnych kobietom do produkcji hormonów. Zawiera ono aż „20-30% NNKT, a do tego znaczące ilości witaminy B6, E oraz C. Ta ostatnia wpływa na długość fazy lutealnej>>KLIK<<

Orzeszki pinii (czy też pestki słonecznika, które możemy wykorzystać wymiennie) również bogate są we wspomniane wyżej NNKT. Co jednak najważniejsze… wspaniale chrupią!

Jajka także dostarczają naszym organizmom tłuszczów, ale znajduje się w nich również niezbędne białko. Co istotne, są one m.in. źródłem witaminy D. Dieta bogata w ten właśnie składnik zmniejsza ryzyko wystąpienia wcześniejszej menopauzy nawet o 17 proc. Okazuje się, że spowalnia ona proces starzenia się jajników. Zaś z punktu widzenia panów, jajka korzystnie wpływają na plemniki – zarówno ich ilość, jak i jakość. Są bowiem także źródłem cynku i selenu.

Pamiętajmy jednak by do kanapek wybierać pieczywo pełnoziarniste. Węglowodany są nam jak najbardziej potrzebne, jako nieocenione źródło energii. Postawmy jednak na produkty o niższym indeksie glikemiczny, ponieważ pomoże ono w zdrowym gospodarowaniu cukrem. Szczególnie wrażliwe powinny być na to panie cierpiące na PCOS.

SKŁADNIKI:

– pieczywo pełnoziarniste

– jajka ugotowane na twardo

– awokado

– orzeszki pinii / pestki słonecznika

– sól, pieprz

Ilość użytych do kanapek składników zależy od poziomu twojego głodu 🙂

SMACZNEGO!
Zobacz też:

3 przepisy polecane w Hashimoto, którymi zdrowo wejdziesz w Nowy Rok!

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Waga ma znaczenie. Niedowaga i jej wpływ na płodność

Niedowaga a płodność
Pixabay

Wiadomo, że otyłość powoduje zaburzenia płodności zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Zbyt duża ilość tkanki tłuszczowej wpływa bowiem na zmiany hormonów reprodukcyjnych. Co jednak, jeżeli mamy do czynienia z sytuacją odwrotną? Czy niedowaga może mieć wpływ w staraniach o poczęcie nowego życia? Eksperci przypominają, że w przypadku utraty ok. 30% masy ciała może dojść do wtórnej utraty miesiączki oraz do niepłodności.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Styl życia ma ogromny, jeżeli nie największy wpływ na zdrowie człowieka. To, jak się odżywiamy, ile godzin dziennie przesypiamy i to, czy stosujemy używki odbija się na naszej formie. Jeżeli chodzi o otyłość, czyli nadmierne gromadzenie tkanki tłuszczowej w organizmie, cierpi na nią już co piąty Polak. U mężczyzn może doprowadzić do zmniejszenia poziomu testosteronu i wtórnej niewydolności hormonalnej jąder (hipogonadyzmu hipogonadotropowego). Kobietom grożą natomiast zaburzenia metaboliczne, nadmierne wydzielanie adrogenów (hiperadrogenizm), wczesne poronienia, powstanie wad wrodzonych płodu i komplikacje ciąży.

Niedowaga – wróg płodności

Okazuje się, że nie mniej groźna jest niedowaga. Problemy z płodnością na tym tle występują u ok. 1-5% kobiet. Według ogólnopolskich badań stanu odżywiania ludności przeprowadzonych w roku 2000 wynika, że niedobór masy dotyczy 11% kobiet w wieku 19-29 lat. Zjawisko niedowagi maleje wraz z wiekiem. Gwałtowny spadek masy spowodowany na przykład anoreksją, bulimią, rygorystyczną dietą, czy zbyt intensywnymi ćwiczeniami, może doprowadzić do zaburzeń miesiączkowania. Zjawisko to występuje przy spadku masy ciała o ok. 10-15%.

Utrata miesiączki i niepłodność

Przy utracie 30% masy występuje wtórna utrata miesiączki oraz niepłodność. Zaburzenia cyklu miesiączkowego i całkowita utrata miesiączki dotyczą 30% kobiet chorujących na anoreksję. W badaniach klinicznych obserwuje się obniżenie stężenia LH, czyli lutropiny. Jest to hormon, który doprowadza do pęknięcia pęcherzyka jajnikowego, czyli do owulacji.

Dolna zawartość tłuszczu w ciele człowieka wynosi 22%. Poniżej tej wartości pojawiają się problemy z miesiączkowaniem na skutek aromatyzacji androgenów. Według badań, u kobiet przy BMI poniżej 20 kg/m2 ryzyko niepłodności spowodowane zaburzeniami owulacji było wyższe o 38% niż u kobiet z prawidłową masą ciała.

Zobacz także:

Jak waga wpływa na płodność?

Otyłość – nieprzyjaciel płodności

Otyłość matek zwiększa ryzyko epilepsji u dzieci? Najnowsze badania!

Źródło: Dietetycy.org.pl, Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych. W wolnym czasie gra na gitarze i śpiewa w zespole.