Przejdź do treści

Dieta matki ma wpływ na geny dziecka

381.jpg

Według badania opublikowanego w Nature Communications, dieta matki wpływa na „wyciszanie” (wyłączenie działania) genów dziecka. Pierwszy dowód na istnienie tego efektu, sugeruje, że dieta matki przed ciążą może trwale wpłynąć na wiele aspektów zdrowia potomstwa.

Naukowcy z MRC International Nutrition Group, z siedzibą w London School of Hygiene & Tropical Medicine oraz MRC Unit w Gambii, wykorzystali unikalny „eksperyment natury”. We wsiach w Gambii ludność bardzo polega żywności, która jest przez nich uprawiana. Są także zdani na sezonowość, zmiany klimatu, które wymuszają na nich stosowanie odmiennych diet w zależności od tego, czy aktualnie trwa pora sucha, czy deszczowa.

W procesie selekcji, w którym wzięło udział ponad 2000 kobiet, naukowcy wybrali 84 ciężarne kobiety, które zaszły w ciążę w szczycie pory deszczowej oraz 83, które zaszły w ciążę w trakcie pory suchej. Badacze zmierzyli stężenia substancji odżywczych w ich krwi, a później dokonali analizy krwi i próbek mieszków włosowych ich niemowląt w wieku 2-8 miesięcy. Odkryli, że dieta matki przed poczęciem miała istotny wpływ na właściwości DNA jej dziecka.

Chociaż dzieci dziedziczą geny bezpośrednio po rodzicach to, w jaki sposób te geny są wyrażane jest kontrolowana przez epigenetyczne modyfikacje  DNA. Jedna z takich modyfikacji polega na znakowaniu regionów genu za pomocą związków chemicznych zwanych grupami metylowymi, w wyniku czego geny ulegają wyciszeniu. Dodanie tych związków wymaga kluczowych składników odżywczych, w tym kwasu foliowego, witamin: B2, B6, B12, choliny i metioniny.

Eksperymenty na zwierzętach wykazały już, że poprzedzający poczęcie wpływ środowiska może prowadzić do epigenetycznych zmian, które wpływają na potomstwo. Badanie z 2003 roku wykazało, że dieta samicy myszy może zmienić kolor sierści jej potomstwa poprzez stałe modyfikowanie metylacji DNA. Ale aż do najnowszego badania, nie było wiadomo, czy takie efekty występują także u ludzi.

 

Źródło: http://www.medicalnewstoday.com

Marlena Jaszczak

absolwentka SWPS, kobieta o wielu talentach.

Witamina D a rak prostaty

382.jpg

Jak dotąd, naukowcy wiązali niski poziom witaminy D z szeregiem problemów zdrowotnych. Natomiast nowe badania opublikowane w czasopiśmie Clinical Cancer Research sugerują, że niedobór witaminy D może być także wskaźnikiem agresywnego raka prostaty.

Według autora badań, dr Adama B. Murphy’ego, asystenta profesora w Department of Urology na Northwestern University Feinburg School of Medicine w Chicago, witamina D jest znana ze swojego wpływu na wzrost i różnicowanie łagodnych i złośliwych komórek prostaty.

Badania wykazały, że niski poziom witaminy D u mężczyzn wydaje się być czynnikiem prognostycznym ryzyka wystąpienia agresywnego nowotworu prostaty.

 

Badanie

Badania były prowadzone w latach 2009-2013. Wzięło w nich udział 275 mężczyzn rasy białej oraz 273 Afroamerykanów w wieku 40-79 lat. Wszyscy byli badani w trakcie wstępnej biopsji prostaty po nieprawidłowych wynikach badań dla stężenia antygenu gruczołu krokowego (PSA) i cyfrowego badania odbytnicy (DRE). Diagnozę raka prostaty otrzymało 168 mężczyzn z każdej grupy.

W celu określenia poziomu witaminy D u mężczyzn, naukowcy zmierzyli poziom 25-hydroksywitaminy D (25-OH D) w ich krwi. Normalny zakres 25-OH D wynosi od 30 do 80 ng/ml.

 

Wyniki

Zespół odkrył, że średnie stężenia 25-OH D we krwi Afroamerykanów były znacznie niższe (16,7 ng/ml) niż w przypadku mężczyzn rasy białej (19,3 ng/ml).

Najwyższy poziom 25-OH D w grupie rasy białej  wynosił 71 ng/ml, podczas gdy w grupie Afroamerykanów jedynie 45 ng/ml.

Następnie, badacze podzielili mężczyzn na grupy, w zależności od poziomu 25-OH D w ich krwi:

Grupa A – mniej niż 12 ng/ml

Grupa B – mniej niż 16 ng/ml

Grupa C – mniej niż 20 ng/ml

Grupa D – mniej niż 30 ng/ml.

 

Okazało się, że istnieje pewna zależność: im niższy poziom witaminy D w organizmie mężczyzny, tym większe ryzyko zachorowania na raka prostaty.

Panowie rasy białej, u których poziom 25-OH D był niższy niż 12 ng/ml, byli 3,66 razy bardziej narażeni na to, że rozwinie się u nich agresywny rak prostaty (4+4 lub wyżej w skali Gleasona, co oznacza bardzo agresywny nowotwór), podczas gdy Afroamerykanie byli narażeni aż 4,89 razy bardziej.

Mężczyzn rasy białej znajdujący się w tej grupie byli również 2,42 razy bardziej narażeni na wystąpienie stadium T2b guza (gdy rak może być odczuwalny lub widoczny na skanach, ale wciąż ogranicza się jedynie do prostaty), natomiast Afroamerykanie– 4,22 razy bardziej.

Ponadto, naukowcy odkryli, że Afroamerykanie byli również 2,43 razy bardziej narażeni na zdiagnozowanie raka prostaty, jeżeli ich stężenie 25-OH D było niższe niż 20 ng/ml. Nie stwierdzono korelacji pomiędzy niedoborem witaminy D a zwiększonym ryzykiem raka prostaty u mężczyzn rasy białej.

Głównym źródłem witaminy D w organizmie człowieka jest słońce. Kolor skóry może mieć wpływ na to, jakie ilości tej witaminy wchłonie nasz organizm. Naukowcy są zdania, że fakt ten może wyjaśniać, dlaczego Afroamerykanie wykazują zwiększone ryzyko zachorowania na raka prostaty, w tym agresywnej jego odmiany.

 

http://www.medicalnewstoday.com

Marlena Jaszczak

absolwentka SWPS, kobieta o wielu talentach.

Czym kierują się dawczynie komórek jajowych?

378.jpg

Kto i z jakich pobudek decyduje się na bycie dawczynią komórek jajowych? Europejscy naukowcy sprawdzili, w których krajach kobiety kierują się raczej pobudkami altruistycznymi, a w przypadku których decyzja o byciu dawczynią wiąże się z sytuacją ekonomiczną

W ankiecie przeprowadzonej przez European Society of Human Reproduction and Embryology przebadano 1423 kobiety z 60 klinik leczenia niepłodności z 11 europejskich państw. Każda z nich zdecydowała się w latach 2011-2012 na przekazanie do banku swoich komórek jajowych. 

Średni wiek dawczyń z badanej populacji wyniósł 27,4 lat (od 25,6 w Hiszpanii do 31 lat we Francji). Naukowcy stwierdzili, że im starsza dawczyni, tym częściej więcej

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.