Przejdź do treści

Dieta bezglutenowa na płodność

przybory kuchenne i rozsypana mąka, na której zapisano palcem napis "gluten free"
fot. Fotolia

Lekarze rzadko, choć częściej niż kiedyś, za niepłodność obwiniają gluten. Na pewno o nim słyszałaś – mniejsze i większe gwiazdy chętnie wyrzucają go z codziennego menu. Możesz nie wiedzieć natomiast, że setki osób nie robią tego, bo marzy im się celebryckie życie, ale dlatego, że muszą. Cierpią na celiakię, która m.in. nie pozwala na poczęcie dziecka.

Nie jest powiedziane, że ciebie również dotknęła ta nieprzyjemna choroba, ale warto wziąć ją pod uwagę, jeśli masz problemy z płodnością. Celiakia najprościej mówiąc to brak tolerancji na gluten, czyli białko znajdujące się np. w pszenicy. Często objawia się bólami brzucha, biegunkami czy wzdęciami, choć to nie reguła.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

– Człowiek, który ma problem z glutenem, po prostu gorzej się czuje, cierpi na współistniejące choroby autoimmunologiczne, np. schorzenia tarczycy albo cukrzycę typu I – tłumaczy Małgorzata Źródlak z Polskiego Stowarzyszenia Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej. – Jeszcze inne objawy mają związek z układem nerwowym (depresja), kostnym (osteoporoza) albo rozrodczym i tu można mieć problemy z donoszeniem ciąży – dodaje.

Zobacz także: 10 sposobów na zwiększenie płodności

Płodność a celiakia

Związek pomiędzy płodnością i celiakią nadal zastanawia lekarzy, tak samo jak unikanie glutenu w staraniach. Stephanie M. Moleski z Thomas Jefferson University Hospitals w Filadelfii odkryła jednak, że chore na celiakię częściej borykają się z niepłodnością, komplikacjami w ciąży i rodzą mniej dzieci niż kobiety zdrowe.

Schorzenie zwiększa też ryzyko poronień, przedwczesnego porodu i wymusza cesarskie cięcie. Portal Furtherfood.com pisze jeszcze o innych, równie niepokojących wynikach badań. Te wskazują, że nadwrażliwość na gluten wiąże się z brakiem miesiączki, endometriozą czy niską wagą noworodków.

Dieta bezglutenowa na płodność

Jak mówiła nam Źródlak, kobieta często nawet nie wie, że jest chora, a organizm „odmawia współpracy”. Co wtedy? W grę wchodzi dieta wolna od glutenu, która kosztuje nieporównywalnie mniej od IVF, a jest w stanie dać ten sam efekt.

– Osoby, które przeszły na dietę bezglutenową, nawet po wielu wcześniejszych próbach i poronieniach, zostają rodzicami – przekonywała prezes wspomnianego stowarzyszenia. Zanim usłyszysz, że czeka cię tylko leczenie pozaustrojowe, możesz spróbować przejść na dietę „gluten-free”.

Zobacz także:

Dieta wegetariańska w staraniach o dziecko

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: furtherfood.com

Karolina Błaszkiewicz

dziennikarka. Związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami i z natemat.pl

Majeranek na płodność. Zobacz, jak działa!

majeranek na płodność
fot. Fotolia

Działa uspokajająco, antybakteryjnie i ma szerokie zastosowanie w kuchni. Oprócz tego ma jeszcze jedną niezwykłą właściwość. Majeranek na płodność – poznaj najważniejsze informacje.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Lebiodka majeranek to gatunek rośliny należący do rodziny jasnotowatych. Inne nazwy majeranku to majoran, mariolka. Roślina ta pochodzi z basenu Morza Śródziemnego, obecnie rośnie dziko tylko na Cyprze i w Turcji.

W Europie majeranek był tradycyjnym symbolem miłości. Przez Rzymian używany był jako afrodyzjak, stosowano go również do rzucania miłosnych zaklęć. Natomiast w średniowieczu był noszony na weselach jako symbol szczęścia w postaci wieńca o nazwie „górska radość”.

Dopóki nie zastąpił go chmiel, majeranku używano do warzenia piwa. Stanowił również nieodłączny dodatek do wina Hipokrates – popularnego w czasach średniowiecza trunku.

Zobacz także: Rozmaryn na płodność. Jak go stosować, by zwiększyć szanse na ciążę?

Majeranek na płodność – źródło witamin

Majeranek zawiera od 0,3 proc. do 1 proc. olejku eterycznego, głównie monoterpenów. Zawiera również witaminę C, żelazo, wapń, magnez, potas, fosfor, witaminę A i niacynę.

Współcześnie majeranek stosowany jest głównie jako przyprawa w kuchni europejskiej. Jest dodawany do sosów rybnych, małży, owoców morza, sałatek, czy różnego rodzajów kiełbas.

– Roślinę tą można stosować jako przyprawę do potraw (świeży lub suszony), herbatę, napary lub olejek stosowany do kąpieli lub inhalacji – wyjaśnia bioenergoterapeutka i znawczyni ziół Violetta Gdańska.

Majeranek ma również zastosowanie lecznicze. Grecy używali tę roślinę do leczenia obrzęku, drgawek i zatruć. Zażywany w postaci herbatki miał łagodzić ból głowy, katar, oczyszczać zatoki. Doceniano również jego działanie uspokajające.

Tradycyjnie był również stosowany do leczenia bólów brzucha i mięśne oraz do poprawy krążenia. Majerankowi przypisuje się również dobre właściwości przeciwutleniające. Działa kojąca na zmiany trądzikowe.

Zobacz także: Niepokalanek pospolity na płodność. Poznaj niezwykłe właściwości tej rośliny!

Majeranek na płodność. Jak działa?

Okazuje się również, że zioło to ma właściwości usprawniające działanie systemu hormonalnego, co jest niezwykle pomocne w walce z zespołem policystycznych jajników (PCOS). Schorzenie to jest jedną z najczęstszych przyczyn niepłodności u kobiet.

Ekstrakt z majeranku z etanolem peroksysomu aktywuje receptory aktywowane przez proliferatory (PPAR). Ich aktywacja warunkuje poprawę wrażliwości na insulinę. W eksperymencie przeprowadzonym na szczurach zauważono, że po podaniu majeranku u zwierząt poskutkowało obniżeniem poziomu lipidów i cukru.

Udowodniono również, że picie dwa razy dziennie herbaty z majeranku u kobiet z PCOS skutkowało zmniejszeniem poziomu insuliny na czczo i DHEA-S.

Ponadto, roślina ta oddziałuje pozytywnie na błonę śluzową oraz środowisko pochwy. – Majeranek zachowuje równowagę środowiska pochwy oraz dobroczynnie wpływa na układ hormonalny, dzięki czemu cykl miesiączkowy staje się regularny. Ponadto świeży majeranek należy do grona afrodyzjaków – mówi Violetta Gdańska.

– Działanie majeranku można wzmocnić używając go w połączeniu z koprem włoskim i kminkiem – dodaje ekspertka.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: przyprawy.pl, towsrodku.pl, Wikipedia

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Rola diety w terapii i profilaktyce endometriozy – wykład dietetyk Joanny Gizy

endometrioza- dieta
fot. Pixabay

W marcu odbyło się pierwsze w Polsce spotkanie dla lekarzy i pacjentek poświęcone endometriozie. Choć na tę chorobę nie odkryto jeszcze leku, dobrze skomponowany jadłospis może przynieść dużą ulgę chorym. O tym podczas kongresu opowiadała dietetyk Joanna Giza. 

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Pokarm jest nieodłącznym elementem życia każdego człowieka. Zapewnia energię i wszelkie składniki odżywcze niezbędne do prawidłowego funkcjonowania. Dieta odgrywa szczególną rolę w przypadku wielu chorób i schorzeń oraz stanowi ważny element wspomagający proces leczenia. Tak jest również w przypadku endometriozy.

O roli diety w leczeniu endometriozy opowiadała podczas I Ogólnopolskiego Kongresu Endometriozy Joanna Giza- dietetyk, specjalista ds. żywienia i autorka licznych publikacji na temat zdrowej diety.

– Wciąż nie znaleziono jednego, idealnego i najzdrowszego rozwiązania, które mogłoby pacjentkom  z endometriozą pomóc – zaznaczyła na wstępie swojego wykładu Joanna Giza.

– Ogólna zasada jest taka, że powinniśmy odżywiać się zdrowo, zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia. Jadłospis powinien być jednak przygotowany zgodnie z indywidualnymi wytycznymi – dodała ekspertka.

Zobacz także: Za nami I Ogólnopolski Kongres Endometriozy. Eksperci: mamy zbyt małą świadomość społeczną

Endometrioza – dieta: mięso i przetwory mięsne

– Jednym z głównych zaleceń jest, aby pacjentki z endometriozą ograniczały spożycie mięsa – zaznaczyła dietetyk. Badania pokazują, że u osób, które codziennie spożywają mięso, istnieje większe ryzyko zachorowania i rozwoju tej choroby – oświadczyła Joanna Giza.

Chodzi głównie o zawartość i rodzaj tłuszczu w mięsie, ponieważ dieta wysokotłuszczowa sprzyja rozwojowi endometriozy. Należy zrezygnować przede wszystkim z wieprzowiny i każdego rodzaju kiełbas, nawet tych suchych, ponieważ odsysana jest z nich woda, a nie tłuszcz. Ponadto niewskazane jest spożywanie smalcu.

Warto zwrócić przy okazji uwagę na zanieczyszczenia środowiska takie jak dioksyny i polichlorowane bifenyle , które magazynują się przede wszystkim w tłuszczu zwierząt. Najwięcej znajduje się ich w mięsie wieprzowym oraz rybach polskich. Najmniej tego rodzaju zanieczyszczeń jest w warzywach, owocach i orzechach.

– Z tego można wyciągnąć jeden wniosek. Skoro w tych produktach jest najmniej zanieczyszczeń, dieta powinna się opierać właśnie na produktach roślinnych– wyjaśniła Joanna Giza.

Czym zatem można zastąpić mięso? Najlepszym zamiennikiem będą rośliny strączkowe, jako cenne źródło białka: groch, cieciorka, fasola, soczewica oraz soja, która w przypadku endometriozy jest tematem wielu dyskusji. Jednak w przypadku niektórych schorzeń jelit, takie zamienniki mogą wywołać dolegliwości i dietę należy ustawić inaczej, skupiając się przede wszystkim na podstawowych dolegliwościach – tłumaczy ekspertka.

Zobacz także: Dr Mikołaj Karmowski o endometriozie. „Będę tak długo walczył z tą chorobą, aż znajdę jej przyczynę”

Endometrioza – dieta: mleko i produkty mleczne

To również temat kontrowersyjny jeżeli chodzi o endometriozę. – Rola produktów mlecznych w diecie kobiet z endometriozą wciąż nie jest jednoznaczna. Produkty mleczne są istotnym źródłem wapnia w tradycyjnej diecie. W razie jego eliminacji lub ograniczenia, do czego udaje mi się przekonać wiele pacjentek – ustalamy zamienniki, które są równie cennym źródłem tego składnika: mak, sezam, natka pietruszki, jarmuż, fasola oraz mleka roślin – wyjaśnia Joanna Giza.
Warto zwrócić też uwagę, że z brukselki wapń wchłania się nawet lepiej niż z mleka.

Mleko jest jednak cennym źródłem wapnia, będącego elementem kośćca. – Gospodarka hormonalna kobiet jest na tyle bezlitosna, że łatwo pozbywa się tego wapnia wraz z upływem lat – tłumaczyła dietetyczka.

– Jeżeli jesteśmy w ciąży, wapń przekazujemy dziecku. Dlatego dieta bez mleka może przynieść wiele szkód dla zdrowia – dodała.

Należy również pamiętać o obecnej w mleku witaminie D. Choć obecna jest w produktach mlecznych, w większej ilości występuje w tłustych rybach (węgorz, śledź), jednak głównym jej źródłem jest produkcja jej w naszym organizmie w wyniku kontaktu z promieniami słonecznymi.

Jest to ważna witamina ogrywająca rolę w zmniejszeniu ryzyka endometriozy. Wskazana jest jej suplementacja zwłaszcza w okresie jesieni, zimy oraz wczesnej wiosny, kiedy ekspozycja na słońce jest niewystarczająca.

 

Zobacz także: I Ogólnopolski Kongres Endometriozy za nami. Zobacz, jak wyglądał drugi dzień kongresu

Endometrioza – dieta: napoje

– Przy eliminacji nabiału, bardzo ważna będzie woda wysoko zmineralizowana – podkreśliła dietetyczka. Warto czytać etykiety i wybierać wodę z wysoką zawartością wapnia i magnezu. Dobrym wyborem będą również soki warzywne i z owoców. Należy jednak pamiętać, że pijąc codziennie soki owocowe, dostarczamy organizmowi dużą dawkę cukrów.

– Zachęcam do wypicia ewentualnie jednej szklanki soku z owoców, zamiennie z owocami. Aczkolwiek owoc świeży będzie lepszy – zauważyła Joanna Giza.

Coz  kawą i herbatą?. Według badań kawa nie ma istotnego wpływu na rozwój endometriozy. Należy jednak pamiętać, że picie kawy i herbaty będzie wpływało na powstanie pewnych ubytków składników mineralnych, działa też moczopędnie. – Spożycie kawy nie powinno przekraczać dwóch filiżanek dziennie – poinformowała eksperta.

Według ostatnich analiz obiecującym polem do badań nad lekiem na endometriozę może być zielona herbata. Dla pań z endometriozą zalecane jest też picie naparów z pokrzywy, melisy i werbeny.

Spożycie płynów dla chorych na endometriozę nie różni się od ogólnych wytycznych, jest to 2,5 l dziennie. Nie musi to być jednak czysta woda- w zalecany przedział wliczają się również spożywane zupy, owoce i warzywa

Zobacz także: „Im lepsza dieta, tym lepiej choroba będzie się rozwijać”. Ginekolog o endometriozie w DDTVN

Endometrioza – dieta: produkty zbożowe

– Zalecenia są podobne, jak dla całej populacji – wyjaśniła ekspertka od żywienia. Ważne, by wybierać produkty pełnoziarniste. Nie wszyscy mogą je jednak jeść, chodzi głównie o osoby cierpiące na dolegliwości ze strony jelit.

Warto sięgać są m.in. po proso, ryż brązowy, owies. Czy w przypadku endometriozy dobrym pomysłem będzie jednak przejście na dietę bezglutenową?

– Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, czy dieta bezglutenowa jest niezbędna – zaznaczyła dietetyczka.

Endometrioza – dieta: warzywa i owoce

Badania pokazują, że spożycie 14 porcji warzyw tygodniowo zmniejsza ryzyko zachorowania na endometriozę. W przypadku owoców wyniki nie są już tak spektakularne.

Po jakie warzywa i owoce należy sięgać? Najlepiej po te sezonowe. – Warzywa i owoce sezonowe mają swoją najwyższą wartość, jedząc je dostarczymy organizmowi cennych składników.

Przy temacie warzyw i owoców należy powiedzieć również o fitoestrogenach, które mogą wpływać na gospodarkę hormonalną. Są to substancje, które mają działanie zbliżone działania żeńskich hormonów płciowych.Wiążą się z receptorami estrogenowymi neuronów podwzgórza wpływając tym samym pośrednio na pracę jajników.

– Można porównać ten mechanizm do obniżenia cholesterolu poprzez spożywanie odpowiednich tłuszczów – zauważyła Joanna Giza. Fitoestrogenową bomba jest np. soja. Bogatym źródłem tego składnika jest również siemię lniane, czy sezam.

Zobacz także: Endometrioza a dieta. Co jeść, a czego unikać?

Endometrioza – dieta: witaminy

W walce z endometriozą trzeba pamiętać o dostarczaniu organizmowi witamin. – Najistotniejszymi składnikami i witaminami, które mają wpływ na odporność i korzystne działanie w procesie leczenia endometriozy, są witaminy antyoksydacyjne, do których zaliczymy witaminę A i jej pochodne, witaminy z grupy B, witaminę C, E oraz kwas foliowy. Wykazują one działanie przeciwzapalne.

Gdzie je znajdziemy?

Karotenoidy (prekursor witaminy A): marchew, natka pietruszki, pomidory, szpinak, wiśnie, pomarańcze

Witamina E: oleje roślinne: oliwa z oliwek, olej rzepakowy, słonecznikowy, z pestek dyni, orzechy, migdały, awokado, natka pietruszki, produkty zbożowe

Witamina C: porzeczki, czereśnie wiśnie, maliny, truskawki, jeżyny, czerwona papryka, kapusta, brokuły, pomidor. Warto pamiętać, że witamina C poprawia wchłanianie żelaza.

Żelazo: fasola, szpinak, jarmuż, soczewica

Talerz kobiety chorującej na endometriozę

Talerz kobiety chorującej na endometriozę powinien zawierać: pełnoziarniste produkty zbożowe, rośliny strączkowe,  przy wskazanym ograniczeniu mięsa, warzywa, owoce, orzechy i nasiona oraz chude produkty mleczne lub ich zamienniki. Dopuszczalne jest spożycie ryb, ze względu na źródło NNKT takich jak DHA i EPA, których organizm nie jest w stanie syntetyzować. Każda suplementacja powinna być rozpatrzona indywidualnie. 

Pamiętajmy jednak, że nieodpowiednio skomponowana dieta może skończyć się nieprzyjemnymi dla zdrowia konsekwencjami. Grożą nam przede wszystkim niedobory białka, żelaza, wapnia i witaminy B12. Dlatego przed podjęciem decyzji o zmianie sposobu żywienia, zawsze warto w pierwszej kolejności udać się do dietetyka.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Jaja na płodność. Jak wpływają na nasze zdrowie?

jaja na płodność
fot. Fotolia

Z czym kojarzy się Wielkanoc? Przede wszystkim z jajkami! Nie bez powodu są one symbolem święta zmartwychwstania Jezusa. A czy wiesz jak wpływają na zdrowie? Jaja na płodność – poznaj najciekawsze fakty. 

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jaja i zajączek to nieodłączne symbole Wielkanocy, które wiążą się z płodnością. Nie każdy o tym wie, ale również starożytni Egipcjanie, Persowie i Rzymianie używali jaj i zajęcy jako symbolu nowego życia i witalności seksualnej.

Również w mitologii celtyckiej znajdziemy odwołania do współcześnie stosowanych symbolów Wielkanocy. Niegdyś w całej Brytanii, z okazji dorocznego przybycia bogini wiosny Eostre, odbywały się huczne zabawy i wystawne uczty. Eostre reprezentowała nowy początek, płodność oraz odrodzenie i była przedstawiana za pomocą postaci królika.

Zobacz także: Wielkanocne tradycje, które symbolizują płodność. Czy też się do nich stosujesz?

W Wielkanoc sięgaj po jajka!

Choć chrześcijańska Wielkanoc nie ma obecnie wiele wspólnego z pogańskimi obrzędami, część tradycji przetrwała. Jedną z nich jest malowanie pisanek i przyrządzanie jajecznych dań. Nie zapomnij więc tym dodatku, ponieważ jajka są źródłem wielu ważnych składników odżywczych i wspomagają płodność.

  • To doskonałe źródło choliny, która według badań pozytywnie wpływa na rozwój płodu i całe późniejsze życie. Ponadto jaja bogate są w jod, selen, molibden, witaminę B12, B2 oraz biotynę
  • Dzięki obecności witaminy D i fosforu jajka pomagają w utrzymaniu mocnych kości i zębów
  • Jedzenie jaj sprzyja zachowaniu dobrego wzroku dzięki przeciwutleniaczom (luteinie i zeaksantynie)  zawartym w żółtkach
  • Spożywanie jaj sprzyja w utrzymaniu zdrowego mózgu i nerwów- cholina poprawia pamięć, natomiast witamina B wspiera układ nerwowy i mózg

Zobacz także: 5 porad, jak w czasie Wielkanocy radzić sobie z niepłodnością – dasz radę!

Jaja na płodność

Jaja pomagają utrzymać zdrowy poziom cukru we krwi, co jest niezwykle ważne przy staraniach o dziecko. Ponadto jedzenie jaj jest wskazane u kobiet z zespołem policystycznych jajników (PCOS). Wiele pań z tym schorzeniem ma bowiem niedobory witaminy D.

Jedzenie jaj może pomóc w podniesieniu jakości nasienia i poprawie męskiej płodności. Jajka są bowiem źródłem witaminy E, która jest m.in. odpowiedzialna za utrzymanie tkanki jąder. Witamina E to również silny przeciwutleniacz, który przeciwdziała wolnym rodnikom.

Zobacz także: Wiosna: czas płodności. Jak go przetrwać?

Ale jaja…! Wiedziałaś o tym?

  • Jaja kurze zawierają mniej cholesterolu niż jaja innych ptaków
  • Jaja przepiórcze zawierają dużo fosforu, kwasu foliowego, witaminy B1
  • Jaja kaczek zawierają więcej kwasu foliowego, żelaza, choliny i kwasów tłuszczowych omega-3 od jaj kurzych, jednak mają więcej cholesterolu
  • Jaja gęsi zawierają dużą ilość kwasów tłuszczowych omega-3, są też źródłem selenu

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: fit-for-fertility.com

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

10 produktów, które poprawią męską płodność na wiosnę

Talerz z estetycznie podanymi produktami śniadaniowymi /Ilustracja do tekstu: Dieta na męską plodność
Fot.: Pixabay.com

Stres, używki i niezbilansowana dieta to częste przyczyny obniżenia parametrów nasienia – jednego z głównych wyznaczników płodności mężczyzny. Początek wiosny to dobry czas, by zerwać ze złymi nawykami i przebudzić plemniki z zimowego snu. Pomogą ci w tym m.in. orzechy, warzywa i owoce, które coraz chętniej pokazują się na sklepowych półkach.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Przygotowując się do wiosennych zmian w diecie, zadbaj o eliminację czynników zagrażających płodności. Jednym z nich są ksenoestrogeny, które zaburzają męską płodność. Chociaż wielu osobom kojarzą się tylko ze smogiem, niemałe ich ilości znajdują się także w tworzywach sztucznych dopuszczonych do kontaktu z żywnością i produktach konserwowanych. Dlatego wiosenny detoks warto zacząć od zastąpienia gotowej, przetworzonej żywności starannie dobranymi, zdrowymi produktami. Po które z nich sięgnąć?

Dieta na męską płodność: awokado, figi i banany

Te trzy owoce są jednymi z najbogatszych źródeł potasu, który pozytywnie oddziałuje na męską płodność. Obfitują również w magnez oraz mangan – pierwiastek wpływający na prawidłowe funkcjonowanie jąder i popęd seksualny.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Oto twój nowy sprzymierzeniec w walce z PCOS: MAGNEZ!

Dieta na męską płodność: boczniaki

Boczniaki są źródłem białka, witamin z grupy B i soli mineralnych, a dodatkowo obniżają poziom złego cholesterolu. Jedna porcja boczniaków aż w 15% pokrywa dzienne zapotrzebowanie na witaminę C, która wspomaga produkcję plemników. Wiosenny przypływ energii zapewni twoim pływakom również L-karnityna.

CZYTAJ TEŻ: Chcesz poprawić jakość nasienia? Pamiętaj o antyoksydantach i witaminach!

Dieta na męską płodność: pomidory

Te aromatyczne warzywa zawierają likopen – silny przeciwutleniacz, który chroni plemniki przed działaniem wolnych rodników. Badania sugerują, że związek ten poprawia też ruchliwość plemników i strukturę nasienia – warto zatem uwzględnić go w wiosennej diecie.

Dieta na męską płodność: oliwa z oliwek, orzechy włoskie i pistacje

Oliwa z oliwek, orzechy włoskie i pistacje to bogate źródła kwasów omega-3 i omega-6. Te nienasycone kwasy tłuszczowe są niezbędne w diecie mężczyzny, który stara się o dziecko – wpływają bowiem na witalność, ruchliwość i budowę plemników.

Za prozdrowotne działanie tych produktów wpływa również witamina E – tzw. witamina płodności. To dzięki niej obniżeniu ulega poziom hormonu gonadotropowego, zwiększającego ryzyko wad budowy plemników.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ: Witamina E na płodność

Dieta na męską płodność: orzechy brazylijskie i owoce cytrusowe

Orzechy o egzotycznej nazwie są bogatym źródłem selenu i cynku – cennych pierwiastków, które regulują proces produkcji plemników i chronią przed zaburzeniami potencji. Czemu zestawiono je z cytrusami? Otóż soczyste pomarańcze i cytryny zawierają kwas foliowy oraz duże ilości witaminy C – ta zaś wspomaga wchłanianie cynku i selenu, a tym samym przyczynia się do poprawy jakości nasienia.

Dieta na męską płodność: pamiętaj o wodzie!

Prostym sposobem, by w nowym sezonie poprawić płodność, jest picie odpowiedniej ilości wody. 8-10 szklanek tego życiodajnego napoju dziennie dostarczy organizmowi niezbędnej energii i pomoże plemnikom pokonać długą drogę do komórki jajowej.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Dieta śródziemnomorska: sposób na długowieczność i większe szanse in vitro

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.