Przejdź do treści

Dieta… Ale po co?

fotolia-84752019-s.jpg

Z czym kojarzy się dieta? Ze zdrowiem, szczęściem a może wręcz przeciwnie – odczuwaniem presji. Generalnie słowo to ma dość negatywne konotacje społeczne.

Mówienie: „Jestem na diecie” wywołuje … współczucie, a nie podziw. I coś w tym chyba jest, wystarczy pomyśleć o modelkach, które marzą o pizzy, ale jedzą po kilka liści sałaty pokropionych sokiem z cytryny. Na diecie zarabiają wielkie koncerny, gdzie się nie obejrzeć, wszędzie złote porady: Strać 10 kilo w 10 dni etc. Ile to ma wspólnego z tym, co rzeczywiście skuteczne i dobre dla naszego zdrowia?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zdaniem psychologów kolejna dieta to zły pomysł, ponieważ:

1. Wcale nie pomaga w długoterminowym zrzucaniu wagi

Brak silnej woli – główny powód, dla którego rezygnuje się z diety… to bzdura! Zdaniem Traci Mann, która wie na jej temat wszystko, o tym, czy komuś uda się lub nie decyduje mnóstwo czynników, a wola nie jest jednym z nich. A co jest? Metabolizm, hormony, neurony – jak tłumaczy. Kiedy zaczynasz dietę, szybciej zauważasz jedzenie, ciągnie cię do niego, a właściwie twój organizm. Poziom hormonów odpowiedzialnych za poczucie wypełnienia spada, do tego zwalnia metabolizm. Ponoć 95 proc. osób właśnie dlatego nie daje rady.

2. Nie jest kluczem do szczęścia
Zakładanie, że będąc szczuplejszą, poczujesz się spełniona, to błąd. Problem zazwyczaj tkwi gdzie indziej niż w większym rozmiarze. Psycholog kliniczny Andrea Bonior uważa, że osiągnięcie celu dodaje skrzydeł. – Myślisz, że kiedy dojdziesz do swojej mety, wszystko się zmieni i nabierze głębszego sensu, ale twoje życie może pozostać takie jakie było do tej pory – przekonuje. Być może warto spróbować pokochać siebie taką jaką się jest, przestając liczyć kalorie?

3. Nie sprawi, że będziesz zdrowsza

Waga wcale nie musi determinować stanu zdrowia – osoba postrzegana jako grubsza bywa bowiem zdrowsza od tej szczupłej. Publicystki The Nutrition Journal, dr Linda Bacon i Lucy Aphramor dowiodły, że ci z mniejszą lub większą nadwagą żyją tak samo długo a nawet przeżywają ludzi nieborykających się z otyłością. Nie tylko one zauważają również, że gwarantem zdrowia jest zmiana nawyków żywieniowych, a nie katowanie się restrykcyjną dietą.
Prawda jest taka, że bez względu na wagę można przeżyć wspaniałe życie – doświadczając miłości i szczęścia.
Karolina Błaszkiewicz

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Waga ma znaczenie. Niedowaga i jej wpływ na płodność

Niedowaga a płodność
Pixabay

Wiadomo, że otyłość powoduje zaburzenia płodności zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Zbyt duża ilość tkanki tłuszczowej wpływa bowiem na zmiany hormonów reprodukcyjnych. Co jednak, jeżeli mamy do czynienia z sytuacją odwrotną? Czy niedowaga może mieć wpływ w staraniach o poczęcie nowego życia? Eksperci przypominają, że w przypadku utraty ok. 30% masy ciała może dojść do wtórnej utraty miesiączki oraz do niepłodności.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Styl życia ma ogromny, jeżeli nie największy wpływ na zdrowie człowieka. To, jak się odżywiamy, ile godzin dziennie przesypiamy i to, czy stosujemy używki odbija się na naszej formie. Jeżeli chodzi o otyłość, czyli nadmierne gromadzenie tkanki tłuszczowej w organizmie, cierpi na nią już co piąty Polak. U mężczyzn może doprowadzić do zmniejszenia poziomu testosteronu i wtórnej niewydolności hormonalnej jąder (hipogonadyzmu hipogonadotropowego). Kobietom grożą natomiast zaburzenia metaboliczne, nadmierne wydzielanie adrogenów (hiperadrogenizm), wczesne poronienia, powstanie wad wrodzonych płodu i komplikacje ciąży.

Niedowaga – wróg płodności

Okazuje się, że nie mniej groźna jest niedowaga. Problemy z płodnością na tym tle występują u ok. 1-5% kobiet. Według ogólnopolskich badań stanu odżywiania ludności przeprowadzonych w roku 2000 wynika, że niedobór masy dotyczy 11% kobiet w wieku 19-29 lat. Zjawisko niedowagi maleje wraz z wiekiem. Gwałtowny spadek masy spowodowany na przykład anoreksją, bulimią, rygorystyczną dietą, czy zbyt intensywnymi ćwiczeniami, może doprowadzić do zaburzeń miesiączkowania. Zjawisko to występuje przy spadku masy ciała o ok. 10-15%.

Utrata miesiączki i niepłodność

Przy utracie 30% masy występuje wtórna utrata miesiączki oraz niepłodność. Zaburzenia cyklu miesiączkowego i całkowita utrata miesiączki dotyczą 30% kobiet chorujących na anoreksję. W badaniach klinicznych obserwuje się obniżenie stężenia LH, czyli lutropiny. Jest to hormon, który doprowadza do pęknięcia pęcherzyka jajnikowego, czyli do owulacji.

Dolna zawartość tłuszczu w ciele człowieka wynosi 22%. Poniżej tej wartości pojawiają się problemy z miesiączkowaniem na skutek aromatyzacji androgenów. Według badań, u kobiet przy BMI poniżej 20 kg/m2 ryzyko niepłodności spowodowane zaburzeniami owulacji było wyższe o 38% niż u kobiet z prawidłową masą ciała.

Zobacz także:

Jak waga wpływa na płodność?

Otyłość – nieprzyjaciel płodności

Otyłość matek zwiększa ryzyko epilepsji u dzieci? Najnowsze badania!

Źródło: Dietetycy.org.pl, Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Witaminy płodności. Zobacz, które pomogą ci zajść w ciążę

witaminy płodności
Pixabay

Witaminy są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu, okazuje się, że są również świetnymi wspomagaczami płodności. Dzięki nim możemy poprawić jakość komórek, mają również wpływ na zaburzenia hormonalne i prawidłowe endometrium (błonę śluzową macicy). Poznaj właściwości poszczególnych witam i ich wpływ na płodność.  

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czym są witaminy? Jest to grupa organicznych związków chemicznych, które mogą być naturalnego pochodzenia, bądź pozyskane syntetycznie. Termin „witamina” pochodzi od słowa vita – oznaczającego życie. Nazwę wprowadził polski biochemik Kazimierz Funk, któremu zawdzięczamy również odkrycie w 1913 roku pierwszej witaminy – B1.

Do najważniejszych witamin należy zaliczyć kwas foliowy, witaminę D, E, C, A oraz witaminy z grupy B. Należy pamiętać, że najważniejszym źródłem witamin powinna być zróżnicowana dieta, a dopiero później suplementy.

Witamina D

Wspomaga tworzenie hormonów płciowych, co wpływa na owulację i równowagę hormonalną w organizmie, wspiera również produkcję progesteronu. Hormon ten wydzielany jest przez jajniki i odpowiada za przygotowanie błony śluzowej macicy do przyjęcia zapłodnionej komórki jajowej. Witamina D3 syntezowana jest przez skórę za pomocą promieni słonecznych, możemy ją również znaleźć w tranie. Witamina D2 jest z kolei produkowana przez rośliny.
Badania przeprowadzone na kobietach niepłodnych dowiodły, że większość z nich cierpiała właśnie na niedobory witaminy D.
Gdzie ją znajdziemy: promienie słoneczne, tłuste ryby, tran.

Witamina A

Zwana inaczej beta- karotenem. Jej rola polega na ochronie komórki jajowej i plemników przed uszkodzeniem wywołanym szkodliwą działalnością wolnych rodników. Odpowiada też za prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego, metabolizm białek i hormonów steroidowych i dobre widzenie.
Gdzie ją znajdziemy: marchew, wątróbka, tłuste ryby, pełne mleko.

Witamina C

Jest przeciwutleniaczem, który pomaga wzmocnić układ odpornościowy. Prawidłowy poziom witaminy C w organizmie kobiety ma dobroczynny wpływ na konsystencję śluzu szyjkowego i budowę endometrium. Wspomaga też osoby, które mają defekt fazy lutealnej. Jest to etap, w którym w w jajniku tworzy się ciałko żółte i macica przygotowuje się do zagnieżdżenia zapłodnionej komórki jajowej. Witamina ta wspomaga w problemach z owulacją i bierze udział w usuwaniu wolnych rodników, które mają wpływ na na jakość komórek jajowych.
Gdzie ją znajdziemy: papryka żółta i czerwona, cytrusy, brokuły, pomidory, jarmuż, żurawina, porzeczki, kapusta.

Witamina E

Jest znana jako „witamina płodności” oraz „witamina młodości”. Jej niski poziom jest związany z zaburzeniami owulacji, a suplementacja ma wpływ na endometrium. Aż 52% badanych kobiet zauważyło po suplementacji tą witaminą poprawę endometrium. Wpływa też na wytwarzanie nasienia u mężczyzn. Jest współodpowiedzialna za utrzymanie ciąży i prawidłowy rozwój płodu. Witamina ta jest też wykorzystywana w kosmetyce, opóźnia bowiem proces starzenia skóry. Obok witaminy A i Ci jet silnym przeciwutleniaczem, pomaga redukować poziom wolnych rodników.
Gdzie ją znajdziemy: orzechy laskowe, migdały, nasiona słonecznika, oliwki, szpinak.

Witamina B6

Wpływa korzystnie na fazę lutealną, pomaga regulować poziom cukru we krwi oraz łagodzi objawy zespołu napięcia przedmiesiączkowego i odpowiada za prawidłowe działanie układu nerwowego. Niedobory witaminy B6 mogą powodować nieregularne miesiączki i niski poziom progesteronu.
Gdzie ją znajdziemy: kasza gryczana, banany, szpinak, kurczak, indyk, wątróbka, łosoś, dorsz.

Witamina B12

Inaczej zwana kobalaminą lub czerwoną witaminą. Bierze udział w wytwarzaniu białych i czerwonych krwinek oraz w syntezie DNA. Wpływa pozytywnie na zdrowie psychiczne, koi nerwy, zapobiega anemii, a także pomaga chronić przed chorobą Alzheimera i nowotworami. Witamina ta wspiera prawidłową implantację i zwiększa szanse na sukces procedury wspomaganego rozrodu. Jej niedobór może być przyczyną poronień.
Gdzie ją znajdziemy: wątróbka, ryby, mleko, jaja, sery.

Cholina (witamina B4)

Ważny składnik diety u osób starających się o dziecko. Zwiększone spożycie choliny podczas ciąży wiąże się z mniejszym ryzykiem wystąpienia wad cewy nerwowej i poronienia. Bierze udział w rozwoju mózgu i układu nerwowego u płodu.
Gdzie ją znajdziemy: wątróbka, jaja, orzechy, ryby, kiełki pszenicy.

Kwas foliowy (witamina B9)

Bierze udział w syntezie kwasów nukleinowych, z których powstaje DNA. U kobiet ciężarnych jego niedobory mogą spowodować poważne wady płodu, zwiększa się również ryzyko poronienia i przedwczesnego porodu. Kobiety w wieku rozrodczym powinny uzupełniać dietę kwasem foliowym w dawce 0,4 mg/dziennie, zwłaszcza miesiąc przed zajściem w ciążę oraz w pierwszym trymestrze ciąży.
Gdzie go znajdziemy: ciemnozielone warzywa, owoce, nasiona roślin strączkowych.

Zobacz także:

Co jeść, aby poprawić swoją płodność?

Witamina C i płodność

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Chcemy Być Rodzicami, Poradnik Zdrowie

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Witamina C i płodność – 5 faktów, które musisz poznać!

witamina C i płodność

Odpowiedni poziom dostarczanych organizmowi witamin jest niezwykle ważny na każdym etapie życia, także podczas starań o dziecko. Postanowiliśmy przyjrzeć się WITAMINIE C – oto jaki ma związek z płodnością.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

1. Witamina C – właściwości antyoksydacyjne

Oznacza to, że pomaga zapobiegać wielu chorobom, osłabieniu organizmu, podatności na infekcje, a nawet nowotwory i choroby serca. Wspiera też neutralizowanie wszelkich chemicznych zanieczyszczeń, które docierają do nas ze środowiska, czy też obecne są w związku z naszym stylem życia (np. palenie papierosów). U mężczyzn wpływa m.in. na ochronę DNA plemników.

2. Witamina C – zapobiega stresowi

Wymieniona wyżej właściwość – witamina C jako przeciwutleniacz – pomaga zapobiegać stresowi oksydacyjnemu. Wiąże się on z nadmierną obecnością wolnych rodników w organizmie. Taki stan wpływa niekorzystnie zarówno na płodność kobiet (negatywnie oddziałuje m.in. na cykl i pojawianie się stanów zapalnych), jak i mężczyzn (np. na uszkodzenia plemników).

Co więcej, ma to duże znaczenie w przypadku niepłodności idiopatycznej (gdy nieznana jest przyczyna niemożności zajścia w ciążę, bowiem wszystkie wyniki badań wydają się być prawidłowe). Stres oksydacyjny uważany jest za jedną z głównych jej przyczyn.

3. Witamina C – wpływa na hormony

Badania wskazują, iż u kobiet, u których występuje defekt w fazie lutealnej, suplementacja witaminy C pomaga wyrównać poziom hormonów, m.in. progesteronu.

Jedną z analiz przeprowadzono na grupie 150 kobiet, które miały problemy właśnie we wspomnianej tu fazie cyklu, o czym czytamy na „Conceiveeasy”. Części z nich nie podawano nic, reszta dostawała zaś 750 mg witaminy C każdego dnia. W ciągu sześciu miesięcy 11 proc. kobiet z grupy kontrolnej zaszło w tym czasie w ciążę. W grupie, która suplementowała witaminę C, było to aż… 25 proc.!

4. Witamina C – pomaga w produkcji plemników

Odnosząc się zaś do męskiej płodności i analiz na ten temat, także możemy wyciągnąć ciekawe wnioski. Badanie przeprowadzone na uniwersytecie w Teksasie pokazało, iż zwiększenie dziennej dawki witaminy C pomogło mężczyznom w produkcji większej ilości plemników. Były one też silniejsze i wykazywały większą ruchliwość.

Podobne wnioski wyciągnięto z badania przeprowadzonego w 2006 roku w Kentucky. Również wskazało ono, iż suplementacja dwa razy dziennie po 1000 mg witaminy C (maksymalnie przez 2 miesiące), zwiększa liczbę i ruchliwość plemników, o czym pisze „Natural Fertility and Wellness”.

5. Witamina C – gdzie ją znajdziemy

Gdzie znajdziemy witaminę C? Jest to zasadne pytanie, bowiem owszem – suplementacja jest jak najbardziej możliwa (na rynku dostępne są liczne produkty, których używanie najlepiej jest jednak skonsultować ze specjalistą). Spokojnie możemy jednak starać się dostarczyć odpowiedni poziom witaminy C dzięki pożywieniu. Dobre jej źródła to cytrusy, papryka, czarna porzeczka, natka pietruszki, brukselka, brokuły, czy też dzika róża, jarmuż lub żurawina.

Co ważne, witamina C wspomaga wchłanianie cynku i selenu, które są niezwykle ważnymi dla płodności mikroelementami.

Zobacz także:

Co jeść, aby poprawić swoją płodność?

Witaminy płodności. Zobacz, które pomogą ci zajść w ciążę

Tutaj znajdziesz najnowszy numer magazyny Chcemy Być Rodzicami

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Dieta wegetariańska w staraniach o dziecko. O tym warto wiedzieć

dieta wegetariańska
Pixabay

Jednym z ważniejszych czynników, na który mamy wpływ podczas starań o dziecko, jest dieta. Według badań przeprowadzonych w 2013 roku przez Instytut Badań Opinii Homo Homini, w Polsce ponad milion dorosłych osób stosuje dietę bezmięsną. Czy dostarcza nam jednak wszystkich niezbędnych składników, które są niezwykle ważne przy staraniach o dziecko?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jak pokazują badania, osoby regularnie pijące mleko sojowe mają niższy poziom insuliny, testosteronu i cholesterolu. Są to wyznaczniki, które mogą wskazywać na ewentualne ryzyko zachorowania na choroby serca i cukrzycę typu 2. Te z kolei wiążą się z zespołem policystycznych jajników (PCOS).

Mleko sojowe bogate w estrogeny roślinne pomaga zrównoważyć hormony i chroni m.in. przed wyżej wymienionymi chorobami układu sercowo-naczyniowego. Jeżeli chodzi o okres starań o dziecko, należy ograniczyć spożycie soi z uwagi na zawarte w niej fitoestrogeny. Są to związki chemiczne o budowie zbliżonej do estradiolu, które łącząc się z odpowiednimi receptorami „wypierają” naturalne estrogeny, co może mieć negatywny wpływ na płodność i przebieg ciąży.

Badania pokazują również, że zbyt duże spożycie produktów sojowych może prowadzić do zaburzeń seksualnych  u mężczyzn i obniżenia jakości spermy. Eksperci wyjaśniają, że dzieje się tak ze względu na fitoestrogeny.

Dieta wegetariańska równa się niedobory?

Mogłoby się wydawać, że w bezmięsnej diecie niedobory białka to poważna sprawa. Jednak bez problemu białko można dostarczyć wraz z tofu, fasolą, soczewicą, komosą ryżową, tempeh (produktu wytwarzanego z ziaren soi), kaszą, czy orzechami.

Jeżeli chodzi o żelazo, możemy je znaleźć w pestkach dyni, soczewicy, brokułach, burakach, natce pietruszki. Należy przy tym pamiętać o dostarczeniu organizmowi witaminy C, która ułatwia przyswajanie żelaza. Starając się o odpowiedni poziom wapnia, sięgnijmy po jarmuż, ziarna sezamu, tempeh, rośliny strączkowe, amarantus i pomarańcze. Nie zapominajmy o witaminie B12, którą znaleźć możemy jedynie w produktach pochodzenia zwierzęcego. Osoby jedzące jajka i sery nie muszą się martwić, jednak weganie powinni przyjmować odpowiednie suplementy po konsultacji z lekarzem.

Zdrowa dieta to zbilansowana dieta

Przede wszystkim trzeba pamiętać, że dieta musi być zbilansowana. Dotyczy to też diety obfitującej w mięso, ponieważ i w takim przypadku można nabawić się niedoborów. The American Dietetic Association and Dietitians of Canada w swoim oświadczeniu podaje:

Diety ściśle wegetariańskie, czyli wegańskie, są zdrowe, spełniają zapotrzebowanie żywieniowe i mogą zapewniać korzyści zdrowotne przy zapobieganiu i leczeniu niektórych chorób. Dobrze zaplanowane diety wegetariańskie są odpowiednie dla osób na wszystkich etapach życia, włącznie z okresem ciąży i laktacji, niemowlęctwa, dzieciństwa, dojrzewania oraz dla sportowców.

Zobacz także:

Zbyt dużo cukru utrudnia zajście w ciążę? Sprawdź, co o diagnozie PCOS mówi dietetyczka

Witaminy płodności. Zobacz, które pomogą ci zajść w ciążę

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.