Przejdź do treści

Dawstwo komórek jajowych: Czy jest się czego bać?

Niepłodność to problem wielu pary, starających się o dziecko. Czasami ostatnią deską ratunku jest wykorzystanie jajeczka anonimowej dawczyni.

Jak mówi prof. dr n. med. Krzysztof Łukaszuk z Kliniki INVICTA w Gdańsku, oddanie komórek jajowych stanowi formę pomocy kobietom, u których stwierdzono nieprawidłowe funkcjonowanie jajników i brak własnych oocytów. Kłopoty mogą występować w związku z przedwczesnym wygaśnięciem czynności jajników, terapią przeciwnowotworową i powikłaniami po operacjach na przydatkach. W wielu przypadkach wykorzystanie jajeczka innej kobiety rozwiązuje problem i pozwala parze na posiadanie własnego dziecka. 

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Nie każda kobieta może podarować jajeczka – aby zakwalifikować się do dawstwa, należy mieć  od 18 do 32 lat. Szczególne znaczenie ma także podjęcie świadomej decyzji. Udział w programie wymaga konsekwencji i kilku wizyt w klinice, może wiązać się z różnymi dylematami i emocjonalnym obciążeniem. Na początku potencjalna honorowa dawczyni przechodzi szereg badań kwalifikacyjnych, na podstawie których lekarze oceniają ogólny stan zdrowia. wykluczają nosicielstwo chorób uwarunkowanych genetycznie, zaburzenia czy choroby neurologiczne i psychologiczne, choroby serca, cukrzycę, nowotwory, a także infekcje. Jednym z najważniejszych elementów jest  ocena rezerwy jajnikowej, czyli potencjału rozrodczego kobiety. Przechodzi ona m.in. badania grupy krwi, morfologii, lipidogramu, ALT, AST, badanie moczu, badania infekcyjne w kierunku wirusów HBV, HCV, HIV, różyczki, cytomegalii, toksoplazmozy, chlamydii trachomatis, rzeżączki, testy genetyczne (kariotyp z limfocytów krwi obwodowej) oraz badania hormonalne (AMH, parametry tarczycowe). Kandydatka spotyka się też lekarzem specjalistą oraz z psychologiem. 

Dawczyni później poddaje się procedurze składającej się dwóch etapów: stymulacji hormonalnej – dzięki podaniu leków, jajniki kobiety pobudzane są do wzmożonej pracy, i zabiegu, który polega na nakłuciu jajnika i pobraniu płynów z poszczególnych pęcherzyków jajnikowych (pęcherzyki Graffa). W płynie pęcherzykowym znajdują się komórki jajowe, których część jest przekazywana potrzebującej parze. Są one zapładniane i przez kilka dni obserwowane w laboratorium. Powstałe w wyniku zapłodnienia zarodki są przenoszone do macicy biorczyni. Następnie pozostaje ona pod opieką lekarzy, którzy weryfikują czy ciąża rozwija się prawidłowo. Pobrane komórki jajowe mogą też zostać zamrożone w Banku Komórek Jajowych w celu ich późniejszego wykorzystania.

Materiały prasowe, redakcja

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Nadzieja – w jakich barwach widzisz swoją przyszłość? [PODCAST]

Patrząc w przyszłość, jakie widzisz barwy? Jest w tobie więcej lęku, który przywołuje nad głowę czarne chmury, czy może jednak nadziei? Nadziei, że nawet jeśli jest trudno, to jutro będzie lepsze i dasz sobie z nim radę. Czym jest nadzieja i czy masz ją w sobie?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

„Nadzieja matką głupich”? Być może. Ktoś inny powiedziałby jednak, że „Głupi ma zawsze szczęście”. Patrząc zatem na oba te przysłowia z wielkim przymrużeniem oka, nadzieja jest jednym z elementów szczęśliwego życia. I jest w tym dużo prawdy, jest ona bowiem ogromnym zasobem, który pozwala lepiej radzić sobie w momentach potknięć, wyzwań, zmagań – także z niepłodnością.

Czy masz w sobie przestrzeń na myślenie o przyszłości z nadzieją? Czy widzisz, jak wielki może mieć ona wpływ na nasze działania? Czy wiesz, że możesz ją w sobie obudzić?

Zastanówmy się wspólnie – posłuchaj PODCASTU

…bo chcę dać ci przestrzeń do namysł i wiarę w to, że jest w tobie miejsce na nadzieję!

 

Zobacz też:

Obezwładniający wstyd vs. wdzięczność – jak stworzyć w sobie przestrzeń na dobre emocje? – PODCAST psychologiczny

„Nigdy nie będę taka jak ona…” – czy porównywanie się naprawdę ma sens?  – PODCAST psychologiczny

Świat pod linijkę – gdy perfekcjonizm zderza się z niepłodnością  – PODCAST psychologiczny

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V. roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.

Naturalne wsparcie dla płodności, czyli kolorowe koktajle propłodnościowe

Koktajle propłodnościowe: fioletowy koktajl z borówek w wysokiej szklance, obok: borówki
Fot.: rawpixel /Unsplash.com

Masz problemy z zajściem w ciążę? Szukasz naturalnego wsparcia dla swojej płodności? Pomocna może okazać się dieta propłodnościowa Ovufriend. Pod tym pojęciem kryje się sposób odżywiania, który dostarcza wszystkich składników odżywczych w odpowiednich proporcjach – z uwzględnieniem produktów, które wykazują pozytywny wpływ na płodność. Można je łatwo włączyć do swojego menu dzięki smacznym i kolorowym koktajlom.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Dieta płodności może być pomocna w przygotowaniu organizmu do ciąży, a także pozytywnie wpływać na układ rozrodczy. Odpowiedni styl życia oraz zdrowa dieta mogą zmniejszać ryzyko zaburzeń owulacji nawet o 80%. Jak wykazano w badaniach Best i współpracowników, opublikowanym w Hormone Molecular Biology and Clinical Investigation, półroczne stosowanie się do zaleceń dietetycznych (związanych z redukcją masy ciała, ale również ze zmianą stylu życia) doprowadziło do przywrócenia owulacji u 60 na 67 kobiet.

Dieta płodności dopasowana do ciebie

Zespół ekspertów OvuFriend opracował spersonalizowaną dietę płodności, która bierze pod uwagę indywidualność każdej kobiety – jej styl życia, wiek, preferencje, a także dolegliwości związane z płodnością, np. problemy z owulacją, nieregularne cykle, brak śluzu płodnego czy endometriozę.

Co zrobić, aby otrzymać zestaw spersonalizowanych zaleceń dietetycznych i przepisy na koktajle propłodnościowe? Wystarczy zarejestrować się w OvuFriend, a następnie wypełnić formularz, dzięki któremu system będzie w stanie dobrać dietę płodności idealnie dla ciebie.

Poniżej znajdziesz kilka propozycji z przepisami na propłodnościowe koktajle (smoothies) oraz wybrane zalecenia dietetyczne, które w naturalny sposób będą wspierać twoje starania o dziecko. Przygotowanie jest bardzo łatwe (wystarczy zmiksować podane składniki) i w kilka minut przygotujesz przekąskę, która dostarczy ci niezbędnych witamin i minerałów.

Propłodnościowy koktajl z borówek, truskawek, mango. Owocowe szaleństwo na regulację hormonalną

Czego potrzebujesz do zrobienia koktajlu?

  • 1/4 szklanki borówek
  • 1/4 szklanki truskawek
  • 1/4 szklanki mango
  • 1 banan
  • 2 łyżki otrąb pszennych
  • 1 łyżeczka korzenia Maca w proszku
  • 1 łyżka siemienia lnianego
  • 0,5 – 1 szklanki wody

Propłodnościowy koktajl z borówek, truskawek

Ten superodżywczy koktajl dostarcza cały szereg witamin i minerałów. Otręby pszenne zawierają naturalny błonnik, a siemię lniane jest bogate w kwasy tłuszczowe omega-3 oraz witaminę E. Może również wykazywać zdolności regulacji poziomu estrogenów w organizmie kobiety. Ten koktajl propłodnościowy jest dość gęsty, więc można się nim najeść. Idealny na drugie śniadanie.

Wszystkie składniki dobrze umyj, banana i mango obierz ze skórki. Wszystko razem umieść w blenderze i zmiksuj dodając trochę wody, aby uzyskać ulubioną konsystencję.

Uwaga na kofeinę!

Nadmiar kofeiny destabilizuje równowagę hormonalną – zaburza przetwarzanie nadmiaru estrogenów przez wątrobę, a z kolei nadmiar estrogenów w twoim organizmie może zakłócać cykl miesiączkowy. Pij nie więcej niż 2 filiżanki kawy dziennie, unikaj napojów typu cola.

CZYTAJ TEŻ: Cykl miesiączkowy – zobacz, jak przebiega krok po kroku

Koktajl z wiśni, winogron i szpinaku. Dawka jodu i żelaza na prawidłowe funkcjonowanie tarczycy

Czego potrzebujesz do zrobienia koktajlu?

  • 0,5 szklanki wiśni bez pestek
  • 1 kiść winogron
  • 1 garść baby szpinaku
  • 0,5 -1 szklanki wody

Propłodnościowy koktajl z wiśni, winogron i szpinakuTen propłodnościowy koktajl jest bogaty w żelazo i przeciwutleniacze. Winogrona i wiśnie są niezwykle wartościowymi owocami, zawierają również sporą dawkę witamin, żelaza oraz należą do nielicznych owoców zawierających jod, który niezbędny jest do prawidłowego funkcjonowania tarczycy.

Szpinaku prawie nie czuć w tym koktajlu, a jest on źródłem witaminy K, A, manganu, kwasu foliowego, żelaza, magnezu, witaminy C, wapnia oraz potasu.

Zmiksuj wszystkie składniki i gotowe.

Uwaga: zadbaj o żelazo!

Żelazo – jest ważnym składnikiem dla osób z niedoczynnością tarczycy. Jego deficyt prowadzi do obniżenia stężenia hormonów tarczycy. Głównym źródłem żelaza w diecie są produkty mięsne, warzywa strączkowe, kasze.

Czerwone i zielone warzywa bogate w witaminę C będą niezbędne do efektywnego wchłaniania żelaza. Selen, podobnie jak żelazo, jest niezbędny do wytwarzania hormonów tarczycy, jego niedobór wpływa na obniżenie stężenia trójjodotyroniny w surowicy krwi. Aby zapobiec niedoborom, spożywaj żywność bogatą w ten składnik mineralny, czyli: orzechy brazylijskie, produkty z mąki pełnoziarnistej, ryby (dorsz, halibut, makrela, łosoś, mintaj).

ZOBACZ TAKŻE:Soczysty ananas na płodność. Sprawdź, jak wspiera organizm w uzyskaniu ciąży!

Koktajl z bananów, borówek, truskawek. Płodnościowa mieszanka na poprawę płodności i regulację cykli miesiączkowych

Czego potrzebujesz do zrobienia koktajlu?

  • 1 banan
  • 0,5 szklanki borówek
  • 0,5 szklanki truskawek
  • 0,5 szklanki jeżyn
  • 1,5 szklanki soku pomarańczowego lub wody
  • 1 łyżeczka korzenia Maca w proszku
  • 0,6 g mleczka pszczelego

Propłodnościowy koktajl z bananów, borówek, truskawekTo smoothie to prawdziwa bomba witaminowa. Borówki, truskawki i jeżyny są jednymi z najzdrowszych owoców. Są silnymi antyoksydantami. Zawierają mnóstwo witaminy C i błonnika.

Dodatkami specjalnymi w tym koktajlu są sproszkowany korzeń Maca oraz mleczko pszczele. Są one zaliczane do tzw. superfoods, czyli produktów z superwłaściwościami odżywczymi. Korzystnie wpływają na płodność i regulacje cykli menstruacyjnych. Sproszkowany korzeń Maca i mleczko pszczele znajdziesz w sklepach ze zdrową żywnością lub w sklepach Internetowych (sprawdzaj jakość – najlepiej żeby były z certyfikatem bio). Porządnie umyj i zmiksuj wszystkie składniki. Smacznego!

Uwaga: unikaj cukru!

Przy cyklach bezowulacyjnych unikaj nadmiaru kcal z cukrów prostych w słodyczach, wyrobach piekarniczych i napojach słodzonych. Ilość i jakość węglowodanów (wysoki IG i ŁG) w diecie mogą być ważnym czynnikiem występowania zaburzeń owulacji i płodności. Ogranicz zatem spożycie węglowodanów prostych (cukier, słodycze), źródłem węglowodanów powinny być pełnoziarniste produkty zbożowe.

Chcesz poznać więcej przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe lub dowiedzieć się, które produkty będą dla ciebie idealne, a z których powinnaś zrezygnować (przynajmniej na czas starań o dziecko)? Zarejestruj się w OvuFriend i odkryj swoją dietę płodności!

POLECAMY RÓWNIEŻ: Przewodnik po dobrej kaszy. Które kasze są bezglutenowe, a które zawierają gluten?

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Amniopunkcja – co to za badanie i w którym tygodniu ciąży się je wykonuje?

Amniopunkcja
fot. Materiały Prasowe

Słowo amniopunkcja często budzi lęk u przyszłych mam. Większości kojarzy się z obawami o wady płodu, bólem i czekaniem na werdykt. Te mity warto obalać. To inwazyjne badanie prenatalne ma przede wszystkim dać rodzicom spokój i poczucie bezpieczeństwa, a także – jeśli trzeba – pomóc im zadbać lepiej o zdrowie dziecka.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Amniopunkcja (amniocenteza) to metoda diagnostyczna, którą proponuje się ciężarnym, aby zweryfikować wynik wcześniejszych badań (z krwi, USG) i ewentualnie wykluczyć wady genetyczne u płodu. Ze względu na najmniejsze ryzyko powikłań, jest to jedno z najczęściej wykonywanych badań prenatalnych o charakterze inwazyjnym.

Korzyści z jego wykonania są ogromne. W przypadku wykrycia nieprawidłowości na wczesnym etapie ciąży, badanie umożliwia postawienie właściwej diagnozy i zaplanowanie leczenia po porodzie, a  w niektórych przypadkach – interwencję jeszcze w łonie matki.

Zobacz także: Badania prenatalne – wczesna diagnoza ma znaczenie dla losów ciąży

Amniopunkcja – dla kogo badanie?

Według statystyk, wskazania do amniopunkcji dotyczą ok. 10 proc kobiet w ciąży. W Polsce, Narodowy Fundusz Zdrowia w ramach badań prenatalnych zaleca jej wykonanie u ciężarnych powyżej 35. roku życia oraz u pań z grupy ryzyka.

Wskazaniami są: choroby genetyczne w rodzinie ciężarnej lub jej męża, wada genetyczna występująca u wcześniejszego potomstwa, nieprawidłowy wynik badań prenatalnych nieinwazyjnych, podejrzenie wystąpienia u płodu chorób lub wiek ojciec dziecka powyżej 55 lat.  Badanie najlepiej wykonać pomiędzy 15-17 tygodniem ciąży. Takie ramy czasowe umożliwiają z jednej strony wczesne, a z drugiej – bezpieczne wykonanie diagnostyki.

Zabieg trwa kilka minut

Jak wyjaśnia dr Joanna Krzemieniewska, ginekolog-położnik z Kliniki INVCITA we Wrocławiu, amniopunkcję wykonuje się w gabinecie ginekologicznym pod kontrolą USG, która umożliwia stałe obserwowanie ułożenia płodu.

– Doświadczony lekarz wykonuje zabieg w ok. 15 minut. W tym czasie cienką igłą nakłuwa się powłoki brzuszne i pobiera ok. 20 ml płynu owodniowego. Warto dodać, że zwykle zabieg wykonuje się dłużej u pacjentek otyłych, ze względu na grubszą tkankę brzuszną – tłumaczy doktor.

Jak dodaje dr Krzemieniewska, zabieg zazwyczaj jest tylko nieco bardziej bolesny niż pobieranie krwi.
– Jeśli pacjentka ma niski próg bólowy lub ze względu na jej komfort psychiczny, można stosować miejscowe żele znieczulające – mówi.

Po zabiegu można normalnie funkcjonować, lekarze zazwyczaj jednak zalecają przez kilka dni prowadzić oszczędny tryb życia, unikać dużego wysiłku i współżycia.

Przeciwwskazaniem do wykonania amniopunkcji jest infekcja ciężarnej czy objawy poronienia zagrażającego np. krwawienie z dróg płciowych. Z ginekologiem należy również skonsultować przyjmowanie niektórych leków np. przeciwkrzepliwych. Zaleca się odstawić lek Acard 5 dni przed zabiegiem.

Zobacz także: Dlaczego diagnostyka prenatalna jest tak ważna? Kiedy powinnaś się jej poddać?

Badanie kariotypu

Żadne inne badanie nie jest w stanie ocenić pełnego kariotypu płodu i tym samym wykryć kilkadziesiąt różnych zespołów genetycznych. Z pobranego materiału możliwe jest wykonanie badań genetycznych, przeprowadzenie hodowli komórkowej, wykonanie preparatów do analizy cytogenetycznej (techniki prążkowe), analizy mikroskopowej chromosomów, analizy FISH, analizy DNA w przypadku chorób monogenowych czy cytogenetycznego badania molekularnego. Wynik jest najczęściej dostępny po ok. 21 dniach.

Amniopunkcja – znikome ryzyko powikłań

– Wbrew krążącym opiniom, amniopunkcja jest obarczona znikomym ryzykiem powikłań. Oczywiście, informujemy, że podobnie jak w przypadku wszystkich zabiegów, zawsze może zdarzyć się jakaś nieprzewidziana sytuacja. W tym przypadku są to np. krwawienie po badaniu, infekcja lub uszkodzenie płodu, czy odejście wód płodowych – wyjaśnia dr Krzemieniewska.

Nie ma jednak powodów do nadmiernego niepokoju. Powikłania zdarzają się wyjątkowo rzadko. Według statystyk, ryzyko wystąpienia skutku ubocznego zabiegu wynosi 0,5%-1%.

Z kolei ryzyko poronienia zdrowej ciąży po amniopunkcji wynosi ok. 0,11%, czyli statystycznie może się przydarzyć w 1 na 1000 ciąż. Aby uniknąć niepotrzebnego stresu najlepiej wybrać się na badanie do doświadczonego lekarza i sprawdzonej kliniki, która zwiększą szansę na sprawny i bezpieczny przebieg zabiegu.

Zobacz także: Czy badania prenatalne są konieczne i czego możemy się z nich dowiedzieć? Odpowiada lekarz

Badanie, które przynosi ulgę

Choć sama myśl o badaniu może być stresująca, to wiedza o stanie dziecka przed jego urodzeniem może być bezcenna. Im więcej informacji rodzice mają przed urodzeniem potomka, tym lepszą opiekę mogą mu zapewnić po porodzie. W ten sposób zyskuje się czas, który pozwoli zaplanować ewentualne leczenie czy oswojenie się z sytuacją.

– Jeśli pacjentka dostanie skierowanie na amniopunkcję, to naprawdę nie powinna denerwować się na zapas. Zawsze powtarzam, że lepiej wiedzieć, niż nie wiedzieć. Ze swojej praktyki, wiem, że noworodki chore przychodzą na świat rzadko i w większości przypadków badanie, choć przysparza przyszłej mamie nieco stresu, potwierdza, że dziecko jest całkowicie zdrowe – tłumaczy doktor.

Według danych Laboratorium INVICTA, które wykonało już kilkadziesiąt tysięcy takich badań, w 91% przypadkach wykonanej amniopunkcji, kariotyp płodu jest prawidłowy lub ze zmianami nie wpływającymi na jego fenotyp. Oznacza to, że badanie przyniosło rodzicom ulgę, a ciężarnej niezbędny w dalszych etapach ciąży spokój.

W Klinice INVICTA we Wrocławiu, Gdańsku i Warszawie możliwe jest wykonanie bezpłatnie wszystkich badań prenatalnych, łącznie z amniopunkcją w ramach programu profilaktycznego NFZ. Warunkiem jest spełnienie kryteriów włączenia do programu i skierowanie od lekarza. Więcej informacji można uzyskać, kontaktując się z konsultantami placówki pod numerem 58 58 58 800.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Lekarz czy lekarka?

lekarz czy lekarka
fot. Fotolia

Kilka lat temu na kongresie ginekologii estetycznej jeden z prelegentów bardzo kwieciście zachwalał zalety implantów piersi, a jednym z argumentów było, że jest to operacja przyjemna dla chirurga, po czym nastąpił lubieżny uśmieszek i lekarz narysował w powietrzu olbrzymi biust.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Spowodowało to wzburzenie żeńskiej części słuchaczek, jednak jedna ze starszych koleżanek próbowała nas uciszyć, tłumacząc, że to tylko facet. Nie! Płeć nie jest przyzwoleniem na przedmiotowe traktowanie kobiet, a szczególnie pacjentek.

Cała ta sytuacja bardzo mnie rozdrażniła, a wszystkie wspomnienia z czasów studiów oraz historie zasłyszane na grupach niepłodnościowych powróciły na nowo. Czy to jest właśnie sedno paternalizmu w ginekologii i klucz do walki z upokarzaniem kobiet w szpitalach i przychodniach? Czy płeć osoby, która nas leczy, faktycznie ma znaczenie?

Zobacz także: Coraz mniej męskich ginekologów. Skąd ta zależność?

Kobiety górą!

Większość pacjentek wybiera i preferuje ginekologa-kobietę. Wcale nie wynika to tylko ze wspólnych biologicznych doświadczeń, ale najczęściej z faktu, że kobiety są lepsze w komunikacji i świadczą opiekę bardziej skoncentrowaną na potrzebach pacjentki.

Nie wiemy jednak, czy płeć ma wpływ na wyniki leczenia w ginekologii, gdyż w przeciwieństwie do np. chirurgii, nie zostało to jeszcze zbadane. W licznych badaniach udowodniono, że lekarki leczą lepiej niż lekarze.

W 2016 roku na łamach JAMA ukazał się artykuł, w którym wykazano, że starsi pacjenci lekarek-internistek rzadziej wymagali ponownej hospitalizacji, zanotowano również mniej zgonów niż pośród osób leczonych przez lekarzy-mężczyzn.

Zobacz także: Czy twój lekarz od niepłodności to Anioł? Kiedy warto zmienić ginekologa?

Płeć ma znaczenie

W warunkach szpitalnych ginekologia jednak bardziej przypomina chirurgię. Kanadyjscy badacze udowodnili w dużym badaniu populacyjnym, że bycie operowanym przez kobietę-chirurga daje istotną statystycznie większą szansę na przeżycie. Badania te jasno pokazują, że płeć ma znaczenie dla powodzenia leczenia.

Różnica ta jest jeszcze bardziej widoczna pośród studentów i studentek medycyny. Amerykańscy naukowcy w dwóch niezależnych od siebie badaniach przeanalizowali wyniki nauczania ginekologii i położnictwa. Dziewczyny uzyskały znacznie lepsze wyniki, szczególnie w zakresie umiejętności klinicznych.

Jeszcze bardziej niepokojący jest trend częstszego korzystania z klauzuli sumienia przez mężczyzn-lekarzy. Tylko co piąta kobieta-ginekolog i co dziesiąty mężczyzna dokonują terminacji ciąży. Jeżeli planujesz skorzystać z usług kliniki leczenia niepłodności, a jesteś singielką, lesbijką bądź w związku nieformalnym, to lepiej wystrzegaj się religijnych facetów-ginekologów, gdyż z dużą dozą prawdopodobieństwa nie będą chcieli cię leczyć (ale upokorzyć już pewnie tak!).

Zobacz także: Czy twój lekarz powołuje się na klauzulę sumienia? Teraz możesz to sprawdzić w aplikacji Medicover

Lekarz czy lekarka?

Wszystkie dostępne badania dotyczą niestety tylko lekarek i lekarzy z USA, nie ma jednak przesłanek, by domniemywać, że w Europie jest inaczej. Z moich osobistych obserwacji wynika, że to właśnie mężczyźni-ginekolodzy częściej odbierają pacjentkom prawo do decydowania o własnym rozrodzie niż ich koleżanki ginekolożki.

Czy warto więc kierować się płcią przy wyborze lekarki bądź lekarza? Tak, ale… Najważniejsze są kompetencje i podmiotowe traktowanie pacjentki, a także trudne do zdefiniowania „to coś”: szacunek, zaufanie i zapewnienie poczucia bezpieczeństwa.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Karina Sasin

Naukowczyni, aktywistka na rzecz praw reprodukcyjnych. Redaktor Naukowa "Chcemy Być Rodzicami". Wielokrotna stypendystka m.in. Organizacji Narodów Zjednoczonych, Rządu USA (NIH) i Krajowego Funduszu Na Rzecz Dzieci. Organizatorka konferencji International Meeting on MRKH Syndrome. Po godzinach miłośniczka cukiernictwa i dalekich podróży ;-)