Przejdź do treści

Czy wiek mężczyzny ma znaczenie?

217.jpg

Uważa się, że głównym ograniczeniem czasu, w którym można zostać rodzicem, jest wiek kobiety. Jednak niedawno naukowcy wzięli pod lupę mężczyzn, próbując wykazać związek pomiędzy wiekiem przyszłego taty, a wpływem na późniejsze potomstwo. Doszli do zaskakujących wniosków.

Badanie przeprowadzono w Szwecji, analizując 90% dzieci urodzonych w tym kraju w latach 1973 – 2001, co objęło około 2,5 mln osób. Wykazano, że u potomstwa mężczyzn zostających tatą po 45 roku życia, dwukrotnie wzrosło ryzyko psychoz (będących jednym z objawów schizofrenii), zauważono trzykrotnie większe ryzyko autyzmu, a także trzynastokrotnie większe ryzyko ADHD. Plemniki są co prawda wytwarzane przez całe życie mężczyzny, ale wraz z wzrastającym wiekiem, wzrasta ilość nagromadzonych mutacji w plemnikach. Stąd, mogą one powodować tego typu zmiany psychiczne. Paradoksalnie, wg badań przeprowadzonych w innym ośrodku, dojrzalszy tata zwykle pełni rolę ochronną dla psychiki dziecka. Zazwyczaj podchodzi on poważniej do rodzicielstwa, ma lepszą sytuację finansową i ma więcej czasu dla dziecka, co powinno pozytywnie wpływać na rozwój dziecka.

Naukowcy radzą wcześniej zdecydować się potomstwo, najlepiej w wieku 20 – 30 lat. Jednak uspokajają, że prawdopodobieństwo wystąpienia chorób spowodowanych nieprawidłowościami w nasieniu jest nadal niewielkie, więc nie należy rezygnować z marzeń o rodzicielstwie, nawet w wieku dojrzałym. 

 

Źródło: www.wyborcza.pl

Katarzyna Wielgus

farmaceutka

Wpływ białka zwierzęcego na funkcjonalność dojrzałych mężczyzn

218.jpg

Najnowsza publikacja Amerykańskiego Stowarzyszenia Społeczeństwa Geriatrycznego sugeruje, że dieta bogata w białko zwierzęce może mieć korzystny wpływ na psychiczne, psychologiczne i społeczne funkcjonowanie mężczyzn w podeszłym wieku.

Spór

Inne niedawno przeprowadzone badania zasugerowały, że spożywanie dużej ilości białka zwierzęcego w wieku średnim jest „równie szkodliwe, jak palenie”, w związku z czym dla długiego i zdrowego życia zalecano spożywanie niewielkiej ilości tych protein.

Wyniki jeszcze innych badań, opublikowane w sprawozdaniu Narodowej Agencji Nauki, wykazywały, że jedzenie grillowanego mięsa zwiększa ryzyko zachorowania na Alzheimera.

Jednakże, autorzy najnowszego badania twierdzą, że starzenie się może zmniejszyć zdolność organizmu do przyswajania białek, co może oznaczać, że nasze na nie zapotrzebowanie rośnie wraz z wiekiem.

Wraz z wydłużającą się średnią długością życia, rośnie ilość osób zmagających się z pogarszającymi się zdolnościami poznawczymi oraz trudnościami w wykonywaniu codziennych czynności. I nie chodzi tu jedynie o czynnik emocjonalny, ale i o potencjalne zagrożenie dla gospodarki krajów,  w których rozwija się ten problem.

W związku z tym, grupa naukowców z Narodowego Instytutu Zdrowia i Żywienia w Japonii, kierowana przez Megumi Tsubota-Utsugi, postanowiła przeprowadzić badania, mające na celu ocenienie wpływu spożywania białka zwierzęcego przez dojrzałe kobiety i mężczyzn, na ich zdolności funkcjonalne.

Badanie

Przebadano 1007 osób, których średnia wieku wynosiła 67,4 lat. Uczestnicy zostali dwukrotnie poproszeni o wypełnienie kwestionariuszy dotyczące nawyków żywieniowych. Różnica czasu między wypełnianiem pierwszego i drugiego formularza wynosiła 7 lat. Następnie przeprowadzono testy wydolności funkcjonalnej, obejmujące czynniki socjalno-intelektualne oraz symulacje codziennych czynności życiowych.

Wyniki

Wykazano, że mężczyźni, których dieta zawierała duże ilości białka zwierzęcego byli o 39% mniej podatni na spadek poziomu funkcjonalności, w porównaniu z tymi, którzy spożywali niewielkie ilości tego białka. Zależność ta nie została potwierdzona u kobiet. Nie wykazano także korelacji pomiędzy spożywaniem białka pochodzenia roślinnego a poziomem funkcjonalności.

Marlena Jaszczak

absolwentka SWPS, kobieta o wielu talentach.

Dłuższy poród?

216.jpg

Każda przyszła mama zastanawia się jak długo będzie przebiegał poród. Nie ma jednej, prawidłowej odpowiedzi na to pytanie. Czas trwania porodu zależy od wielu czynników, z których część nadal pozostaje niewiadomą. Zwykle z każdą kolejną ciążą poród zachodzi krócej, ale nie jest to regułą. Jedno jest pewne – badania dowodzą, że rodzimy dłużej niż kobiety żyjące 50 lat temu.

W Stanach Zjednoczonych przeprowadzono badanie na 39,5 tys. kobiet, które rodziły w latach 1959 – 1966 oraz 98,3 tys. kobiet, których potomstwo przyszło na świat w latach 2002-2008. Porównano czas trwania porodu obu grup, wybierając tylko te kobiety, których ciąża była pojedyncza. Okazało się, że współczesne Amerykanki rodzą o około 2,5 godziny dłużej niż kobiety 50 lat temu. Różnica była największa dla kobiet rodzących po raz pierwszy i dotyczyła przede wszystkim pierwszej fazy porodu, gdy szyjka macicy rozszerza się pod wpływem pierwszych skurczów macicy. W kolejnych stadiach porodu, różnice były mniej znaczące i wynosiły do kilku minut.

Badacze starali się wyjaśnić przyczynę przedłużającego się czasu trwania porodu. Doszli oni do wniosku, że jest to spowodowane większą wagą współczesnych kobiet, mniejszą sprawnością fizyczną, a także późniejszym wiekiem zachodzenia w ciążę. Kolejnym ważnym czynnikiem jest znieczulenie zewnątrzoponowe, które może wydłużać akcję porodową średnio od 40 do 90 minut, a także coraz częstsze użycie oksytocyny w celu wywołania porodu. Paradoksalnie, hormon ten mimo przyspieszania rozpoczęcia porodu, przedłuża czas jego trwania. Statystycznie ze znieczulenia skorzystało 55% badanych kobiet, a z oksytocyny 31%. Dla porównania, u kobiet rodzących 50 lat temu wskaźniki te wynosiły odpowiednio 4% i 12%.

Zdaniem niektórych lekarzy również podejście psychiczne ma wpływ na długość porodu. Kobiety, które się go boją i pielęgnują w sobie strach, mogą podświadomie opóźniać i przedłużać akcję porodową. Gdy kobieta zaś jest bardziej optymistycznie i pozytywnie nastawiona – czas trwania porodu może ulec skróceniu.

 

Źródło: http://nauka.newsweek.pl/

Katarzyna Wielgus

farmaceutka