Przejdź do treści

Czy poród w wodzie jest bezpieczny?

315.jpg

Istnieje wiele sposobów, które mają na celu wspomóc kobietę podczas porodu. Jedną z takich metod jest poród w wodzie. Czy na pewno jest on bezpieczny?

Amerykańscy naukowcy przeprowadzili badania i próbując odpowiedzieć sobie na to pytanie, doszli do zaskakujących wniosków. Zdaniem ekspertów z American College of Obstetricians and Gynecologists i American Academy of Pediatrics poród w wodzie obarczony jest poważnym ryzykiem skutków ubocznych, takich jak większe ryzyko infekcji, zarówno matki jak i dziecka, oraz wypadnięcie pępowiny. Według naukowców dodatkowym problemem jest tzw. odruch nurkowania u noworodków – jest to fizjologiczna reakcja polegająca na spowolnieniu akcji serca dziecka w celu optymalizacji oddychania pod wodą. Ponadto badacze twierdzą, że u zestresowanych lub osłabionych noworodków istnieje istotne ryzyko zachłyśnięcia się podczas porodu. Amerykanie nie są przekonani do przebywania matki w wodzie jedynie podczas fazy porodu, w której dziecko wydostaje się na świat. Nie mają oni zastrzeżeń do przebywania kobiety w wodzie podczas pierwszej fazy porodu – wykazano, że woda wpływa w tej fazie kojąco na bóle porodowe, powodując podawanie mniejszych dawek środków przeciwbólowych, ponadto skracając poród o około pół godziny. 

Katarzyna Wielgus

farmaceutka

Karmienie piersią a infekcje w dorosłym życiu

313.jpg

„Od dawna istniały podstawy, aby postawić hipotezę, że karmienie piersią wpływa na ilość infekcji w dorosłym życiu”, mówi Thomas McDade (Northwestern University) , reprezentant CIFAR ( Canadian Institute for Advanced Research) w programie Child & Brain Development.

„Karmienie piersią wspomaga rozwój układu odpornościowego. Dzieci, które są karmione piersią rzadziej chorują na infekcję i są mniej skłonne do nadwagi”.

Wcześniej odkryto już związek między niską wagą urodzeniową oraz krótkim okresem karmienia piersią a problemami zdrowotnymi w późniejszym życiu. Nowe badanie sugeruje istnienie jednego mechanizmu prowadzącego do złych wyników zdrowotnych. Okazuje się, że oba czynniki prowadzą do podwyższonych poziomów białka C-reaktywnego (CRP), które jest wskaźnikiem stanu zapalnego.

Choć stany zapalne są pożyteczne, gdy stanowią odpowiedź na infekcję, chroniczne ich występowanie jest związane z ryzykiem takich chorób, jak: zawał serca, cukrzyca i inne.

McDade i jego współpracownicy przeanalizowali badania, które zawierały informacje na temat zdrowia 10 500 dorosłych Amerykanów. Dane zawierały ich stężenie CRP, masę urodzeniową oraz informację na temat tego, czy i jeśli tak, to jak długo byli karmieni piersią jako dzieci. Dane były szczególnie przydatne, ponieważ zawierały zapisy na temat wielu rodzeństw.

Próby poznania roli masy urodzeniowej i karmienia piersią w perspektywie dalszych skutków zdrowotnych jest skomplikowane, ponieważ potomstwo rodziców z mniejszymi dochodami i niższym poziomem wykształcenia częsciej ma niską wagę urodzeniową i rzadziej jest karmione piersią. To oznacza, że nigdy nie ma pewności, czy na wynik badania nie wpływają także inne czynniki.

Ale ze względu na liczbę rodzeństw w badaniu, naukowcy byli w stanie pokazać, że nawet w obrębie tej samej rodziny, masy urodzeniowe i kwestia karmienia piersią mają znaczenie dla pojawiania się infekcji w dorosłym życiu.

 

Źródło: http://www.medicalnewstoday.com/

Marlena Jaszczak

absolwentka SWPS, kobieta o wielu talentach.

Czy pijesz wystarczającą ilość wody?

314.jpg

Wiele mówi się o kluczowej roli wody w prawidłowym funkcjonowaniu organizmu. Mimo to, niewiele osób pamięta o piciu 2 litrów wody dziennie, co w skrajnych przypadkach może prowadzić do odwodnienia organizmu.

Woda wpływa na większość procesów przebiegających w organizmie. Powoduje ona dotlenienie komórek, poprawia funkcjonowanie nerek, wątroby oraz serca, a także reguluje temperaturę naszego ciała. Picie dużej ilości wody powstrzymuje apetyt, pobudza trawienie i metabolizm, wypłukuje toksyny z organizmu. Niektórzy naukowcy twierdzą, że picie zalecanej ilości wody zmniejsza ryzyko zachorowania na raka okrężnicy i jelit, redukuje poziom cholesterolu, a nawet zmniejsza ból głowy. Woda ponadto poprawia elastyczność skóry, chroniąc ją przed powstawanie cellulitu. Jedno jest pewne – dostarczanie organizmowi odpowiedniej ilości wody uchroni nas przed niekorzystnymi skutkami odwodnienia, takimi jak spierzchnięcie ust, suchość gardła, zawroty głowy, utrata siły i uczucie zmęczenia, a nawet omdlenia.

Badania nawyków Polaków dotyczące picia wody nie są optymistyczne. Tylko co piąty respondent wie, ile wynosi dzienne zapotrzebowanie na wodę, czyli 2 litry (8 szklanek). Tylko 6% Polaków faktycznie spożywa zalecaną ilość wody, a aż 11% badanych w ogóle nie pije wody. Większość respondentów pije dziennie 3-4 szklanek wody dziennie, co odpowiada jedynie połowie dziennego zapotrzebowania na wodę.

Pamiętajmy więc o prawidłowym nawodnieniu organizmu, szczególnie w perspektywie zbliżającego się lata. Jeżeli nie lubisz pić samej wody, warto dodać do niej cytrynę, ogórek, miętę lub miód –  stwórz swoją ulubioną kompozycję smakową, która będzie Ci towarzyszyć cały dzień.

Katarzyna Wielgus

farmaceutka