Przejdź do treści

Czy poród da się opóźnić?

czy poród da się opóźnić?

Wyliczony termin porodu nie zawsze pokrywa się z rzeczywistą datą przyjścia na świat naszego maleństwa. Czy jest to spowodowane naszą wolą czy biologicznym zegarem? Czy możemy opóźnić poród?

Termin porodu wyliczany jest zwykle wg tzw. reguły Naegelego. Polega ona na obliczeniu terminu porodu według wzoru: pierwszy dzień ostatniej miesiączki + 7 dni – 3 miesiące + 1 rok.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zobacz także: Inteligentne narzędzia, które pomogą ci zajść w ciążę

Reguła Naegelego

Metoda może być zastosowana tylko u osób z regularnymi miesiączkami, ponieważ opiera się na założeniu, że owulacja nastąpiła 14 dnia, a cały cykl trwa 28 dni. U osób z nieregularnymi cyklami można wprowadzić inne przeliczenia, ale nie zawsze są wiarygodne.

Ponadto metoda nie uwzględnia niejednakowej długości miesięcy oraz różnego czasu trwania ciąży ze względu na indywidualnie uwarunkowany okres biologicznego życia łożyska.

Zobacz także: Testy, które pozwolą wykryć ryzyko poronień i przedwczesnych porodów

Czy poród da się opóźnić? Poznaj siłę psychiki

Na Węgrzech przeprowadzono badania, które miały na celu sprawdzenie wpływu naszego nastawienia na termin porodu. Połowie pacjentek przedstawiono datę wyliczoną za pomocą reguły Naegelego, połowie termin zasugerowany przez lekarza.

Data wyznaczona poprzez regułę Naegelego sprawdziła się jedynie w przypadku 5 proc. porodów, zaś u 87 proc. pacjentek sprawdził się termin przedstawiony przez lekarza. Prowadzi to do wniosków, że możemy wpływać naszą psychiką na biologiczny termin porodu.

Ponadto istnieje tzw. „efekt izby przyjęć”. Polega on na tym, że kobieta, która ma skurcze w domu, po przyjeździe do szpitala już ich nie ma, co opóźnia poród. Może być to spowodowane stresem związanym z porodem.

Specjaliści są jednak sceptyczni w tej kwestii twierdząc, że psychika nie wywiera znaczącego i zauważalnego wpływu na tą wyjątkową datę.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Bakterie w jądrach wyznacznikiem płodności? Zobacz najnowsze odkrycie włoskich naukowców

Bakterie w jądrach wyznacznikiem płodności? Do takich wniosków doszli włoscy naukowcy. Wyniki ich badań mogą być przełomem w leczeniu męskiej niepłodności. 
fot. Pixabay

Bakterie w jądrach wyznacznikiem płodności? Do takich wniosków doszli włoscy naukowcy. Wyniki ich badań mogą być przełomem w leczeniu męskiej niepłodności. 

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Naukowcy odkryli właśnie, że w męskich jądrach bytują bakterie, których typ różni się w zależności od stopnia płodności mężczyzny.

Do tej pory naukowcy uważali, że środowisko panujące w jądrach jest sterylne. Testy włoskich badaczy obalają jednak tę teorię.

Eksperci uważają, że w jądrach obecne są mikroorganizmy, które mogą dawać wskazówki dotyczące płodności człowieka. Okazuje się, że mężczyźni z większą liczbą baterii są bardziej płodni. Im mniej mikroorganizmów, tym mniejsza liczba plemników.

To zaskakujące odkrycie, ponieważ niemal wszystkie podręczniki medyczne wspominają, że ludzkie jądra są mikrobiologicznie sterylnym mikrośrodowiskiem – powiedział autor badań Massimo Alfano.

Zobacz także: Mała liczba plemników to nie jedyny problem. Zobacz, na co jeszcze narażeni są niepłodni mężczyźni

Bakterie w jądrach wyznacznikiem płodności

W testach naukowcy porównali nasienie zdrowych, płodnych panów z nasieniem mężczyzn z azoospermią. Jest o stan, który charakteryzuje się brakiem plemników w ejakulacie.

Problem azoospermii dotyczy 1 proc. mężczyzn, jednak odpowiada za 10-15 proc. przypadków męskiej niepłodności.

Naukowcy ze szpitala San Raffaele w Mediolanie wyróżnili cztery typy bakterii występujących w męskich jądrach. Mężczyźni z bardzo małą ilością plemników mają tylko jeden typ bakterii– uważają naukowcy.

U panów z azoospermią bakterie są najmniej zróżnicowane. Badanie ukazało, że w ich jądrach dominuje jedna forma organizmów.

Zobacz także: Polski wynalazek, który może pomóc tysiącom mężczyzn. Co potrafi CoolMen?

Dzięki odkryciu powstaną nowe metody leczenia

To odkrycie przyczyni się do opracowania nowych terapii dla niepłodnych mężczyzn. Naukowcy są zdania, że badania nad bakteriami mogą pomóc w doprecyzowaniu, dla których panów chirurgiczna ekstrakcja plemników da największe korzyści.

– Niektórzy z tych mężczyzn nie mają szans, aby zostać ojcami. To właśnie im chcemy w szczególności pomóc – mówi dr Sarah Vij, urolog z Cleveland Clinic. Jak zaznacza, badania bakterii mogą się stać alternatywą dla inwazyjnej biopsji.

Testy przeprowadzono tylko na 15 mężczyznach, odkrycie wymaga jeszcze dalszych badań. Jeżeli zostanie potwierdzone, może być wstępem do pionierskich badań w tym temacie.

O wynikach badań można przeczytać w majowym wydaniu czasopisma naukowego „Human Reproduction”.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Nowy test krwi ciężarnej oceni ryzyko przedwczesnego porodu?

Naukowcy z Uniwersytetu Stanforda pracują nad innowacyjnym badaniem krwi, które pozwoli ustalić, czy kobiecie ciężarnej grozi przedwczesny poród. Na razie test sprawdził się w 80 proc. przypadków. Czy nowe badanie będzie przełomem dla wcześniaków i ich mam?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Przed 37. tygodniem ciąży na całym świecie, co roku rodzi się około 15 mln wcześniaków. Przedterminowe narodziny prowadzą do około miliona zgonów noworodków rocznie. To główna przyczyna śmierci dzieci poniżej 5. roku życia.

Skalę tego problemu może ograniczyć nowa metoda opracowana przez naukowców z Uniwersytetu Stanforda w Stanach Zjednoczonych. Nowy test mierzy aktywność materiału genetycznego (RNA) trafiającego do krwiobiegu i pozwala na ocenę ryzyka przedwczesnego porodu.

Test krwi ciężarnej oceni ryzyko przedwczesnego porodu?

Badacze zaczęli pobierać próbki krwi od ciężarnych kobiet w każdym kolejnym tygodniu ciąży i sprawdzali, jaki wpływ mają zmiany poziomu RNA na wiek ciąży i szacowany termin porodu. Wyniki testów krwi były zbliżone do danych, które potwierdzono za pomocą badań ultrasonograficznych. Za ich pomocą z około 80 proc. skutecznością dało się przewidzieć, że dana kobieta może urodzić nawet do 2 miesięcy przed wyznaczonym terminem porodu.
Naukowcy zaznaczają, że na razie prowadzone są jedynie badania pilotażowe innowacyjnej metody i zanim test krwi wejdzie do powszechnego użytku wśród ciężarnych minie jeszcze pewnie sporo czasu (niezbędne są dalsze badania kliniczne). Wierzą jednak, że wkrótce ich odkrycie może zacząć być wykorzystywane na szerszą skalę.

Czytaj też: Wcześniak mniejszy od iPada – zobacz niesamowitą historię walecznej dziewczynki

Wiedza z innowacyjnych badań przyczyni się do pomocy wcześniakom

Mira Moufarrej, jedna z autorek badania, zdradziła w rozmowie z BBC, że jest bardzo podekscytowana potencjałem, jaki mają nowe testy i ma nadzieję, że wykorzystywanie krwi matki do przewidywania ryzyka przedwczesnego porodu będzie zwiększało szansę na to, by jeszcze skuteczniej pomagać zarówno ciężarnym, jak i wcześniakom.

Z kolei prof. Basky Thilaganathan, członek Królewskiego Stowarzyszenia Położników i Ginekologów (RCOG), podkreśla, że powikłania związane z przedwczesnymi narodzinami są główną przyczyną śmiertelności wśród niemowląt i dotykają około 7-8 proc. wszystkich urodzeń (w Wielkiej Brytanii). Jego zdaniem nowy test krwi pozwalający ocenić ryzyko urodzenia wcześniaków ma spory potencjał, jednak „potrzebne są dalsze badania, aby potwierdzić ich skuteczność – jeszcze zanim będzie można rozważyć wykorzystanie ich w warunkach klinicznych”

Źródło: BBC – Science

POLECAMY: Wcześniak w domu – jak się o niego zatroszczyć

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Chcesz zostać tatą? Zadbaj o męską płodność i zdobądź zniżkę na badania!

Mężczyzna u androloga. /Ilustracja do tekstu: Klinika InviMed zaprasza na warsztat o poprawie męskiej płodności

Niepłodność to już nie tylko problem medyczny, ale także społeczny. Statystycznie dotyka on 12-15% populacji w wieku reprodukcyjnym. U 40% niepłodnych par przyczyna niepłodności leży po jednej ze stron, a w 20% przypadków problem z płodnością mają oboje partnerzy. Własnie dlatego tak istotne jest, by podczas starań o dziecko zadbać także o parametry męskiego nasienia. Jak to zrobić? Już za kilka dni podpowiedzą eksperci InviMed.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

8 czerwca 2018 r. (piątek) o godz. 17.00 klinika InviMed w Katowicach zorganizuje bezpłatny warsztat dla mężczyzn „Tata – moje przyszłe imię”. Jego uczestnicy będą mieli oni okazję porozmawiać z ekspertem z dziedziny embriologii na tematy związane z utrzymaniem i poprawą męskiej płodności oraz czynnikami, które mają na nią wpływ.

– Badania przeprowadzone już 20 lat temu pokazały, że jakość nasienia produkowanego przez mężczyznę zmniejszyła się od lat 40. o połowę. I – niestety – stan ten wciąż się pogarsza. Wpływ na jakość nasienia ma wiele czynników, także tych środowiskowych. Ważne, by mężczyźni nie tylko zdawali sobie z tego sprawę, ale podejmowali kroki w celu poprawienia i utrzymania swojej płodności – zachęca do udziału w warsztacie Robert Szachoń, kierownik Laboratorium Embriologicznego w klinice InviMed w Katowicach, który poprowadzi czerwcowe spotkanie.

ZOBACZ TEŻ: Mała liczba plemników może być symptomem poważnych chorób. Zobacz jakich!

Porozmawiaj o męskiej płodności i zdobądź zniżki na badania!

Warsztat odbędzie się w siedzibie kliniki InviMed w Katowicach, przy ul. Piotrowickiej 83. Wszyscy uczestnicy – poza wiedzą ekspercką – otrzymają próbki suplementów wspomagających męską płodność, a także vouchery uprawniające do 50% zniżki na badanie nasienia oraz bezpłatnej pierwszej konsultacji medycznej w zakresie leczenia niepłodności dla pary.

InviMed to sieć polskich klinik leczenia niepłodności, obecna na rynku od 17 lat. Pierwsza klinika InviMed została otwarta w 2001 r. w Warszawie. Dziś InviMed ma 5 specjalistycznych placówek w: Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu, Gdyni i Katowicach.

POLECAMY TEŻ: Klinika InviMed nagrodzona w plebiscycie IVF Clinic AWARD 2017

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Cytologia i HPV przed ciążą – czemu służą te badania?

Cytologia to badanie, które powinno być wykonywane regularnie u każdej współżyjącej kobiety. Dzięki niemu możliwe jest wykrycie raka szyjki macicy jeszcze w stadium przedklinicznym, czyli nie dającym żadnych objawów.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czy wiesz, na czym polega to badanie, jak się do niego przygotować i o czym może świadczyć wynik?

Zobacz także: Rak jajnika – jakie badania laboratoryjne należy wykonać?

Cytologia i HPV przed ciążą

Badanie cytologiczne, czyli inaczej rozmaz szyjkowy, to technika diagnostyczna w ginekologii polegająca na pobraniu rozmazów z pochwowej części szyjki macicy.

– Badanie cytologiczne uważane jest za badanie przesiewowe w kierunku zmian nowotworowych w obrębie narządów rodnych – wyjaśnia dr n. med. Iwona Kozak-Michałowska, dyrektor ds. Nauki i Rozwoju Synevo.

Badanie wykonuje ginekolog, który za pomocą specjalnej szczoteczki pobiera wymaz i następnie umieszcza na szkiełko mikroskopowe. Następnie specjalista cytolog dokonuje oceny pobranego materiału.

– Cytolog ocenia komórki zarówno pod względem ewentualnych zmian nowotworowych, jak również pod względem obecności patogenów, które mogłyby prowadzić do stanów zapalnych – tłumaczy dr Kozak-Michałowska.

Na trzy dni przed planowanym badaniem należy unikać stosunków seksualnych. Nie powinno się również stosować globulek dopochwowych oraz płynów irygacyjnych.

Zobacz także: Raka szyjki macicy da się pokonać! Ta wiedza może uratować ci życie

Badanie oceny czystości pochwy

Do badania oceniającego czystość pochwy wykorzystywany jest wymaz z tylnego sklepienia pochwy.

– W warunkach fizjologicznych w dolnym odcinku dróg rodnych powinna znajdować się tak zwana flora fizjologiczna. Dominującymi bakteriami są tam pałeczki kwasu mlekowego – mówi ekspertka.

Pałeczki kwasu mlekowego powodują zakwaszenie środowiska, dzięki czemu w dużym stopniu uniemożliwiają  rozwój patogenów, które mogłyby wywołać stany zapalne w drogach rodnych i dolnym odcinku układu moczowego.

Wynik badania podawany jest w stopniach czystości. – Stopień pierwszy i drugi można uważać za prawidłowy, natomiast kolejne stopnie wskazują na obecność różnego rodzaju patogenów – tłumaczy pani doktor.

Zobacz także: Śniadanie prasowe „Nowe trendy w diagnostyce laboratoryjnej”

Badanie na obecność wirusa HPV – dlaczego to takie ważne?

Wirus brodawczaka ludzkiego, czyli inaczej HPV, przenoszony jest drogą płciową. Większość ludzi przechodzi zakażenie HPV, jednak u części zakażenie utrzymuje się, co sprzyja rozwojowi raka szyjki macicy, sromu, pochwy oraz ustnej części gardła.

– Wirusa HPV uważa się za podstawowy czynnik etiologiczny rozwoju raka szyjki macicy – wyjaśnia dr Kozak-Michałowska.

Wykonywanie testu HPV jest szczególnie zalecane, gdy wyniki badania cytologicznego są nieprawidłowe.

– Dotyczy to w szczególności kobiet po trzydziestym roku życia, ale także kobiet, u których już wcześniej wykryto, a być może leczono jakiekolwiek nieprawidłowe zmiany w obrębie komórek ocenianych podczas badania cytologicznego – tłumaczy pani doktor.

Badanie na obecność wirusa HPV powinny wykonać również kobiety, które miały kiedykolwiek w wywiadzie dodatnie wyniki cytologii. Dotyczy to również sytuacji, w której pacjentki były leczone i obecne wyniki badania są prawidłowe.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.