Przejdź do treści

Czekoladoterapia

329.jpg

Niepowtarzalny smak, konsystencja i zapach czekolady przenoszą do krainy przyjemności. Jest ona nie tylko źródłem endorfin, zwanych „hormonami szczęścia”, ale także afrodyzjakiem. Obecnie czekolada coraz częściej przechodzi ze stołów do gabinetów kosmetycznych.

Czekolada, znana już od czasów Azteków, została sprowadzona do Europy przez Krzysztofa Kolumba i cieszy się popularnością do dziś. Deserowa, mleczna, biała, klasyczna, z bakaliami lub nadzieniem, do picia lub w postaci tabliczki. Pomimo, że poprawia nastrój, jej nadmierne spożycie może prowadzić do zbędnych kilogramów z powodu wysokiej kaloryczności. Na szczęście, w celach kosmetycznych można stosować bez ograniczeń. Na rynku istnieje wiele produktów na bazie czekolady: balsamy, kremy, peelingi, żele pod prysznic, pomadki czy maseczki. Produkty te stają się coraz bardziej popularne z powodu swojego działania: czekolada zmniejsza cellulit, pobudza krążenie krwi, niweluje nadmiar tkanki tłuszczowej, wygładza i odżywia skórę. Czekolada często znajduje zastosowanie w produktach skierowanych do cery dojrzałej lub przesuszonej ze względu na rewelacyjne właściwości odżywcze.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Coraz częściej sięgamy również po bardziej zaawansowaną pielęgnację dostępną w salonach kosmetycznych. Czekoladoterapia jest przeznaczona do kompleksowej pielęgnacji całego ciała. Zaczyna się od peelingu w celu złuszczenia naskórka, następnie na całe ciało zostaje nałożona uprzednio podgrzana masa czekoladowa. Aby zwiększyć odżywcze działanie czekolady, ciało zostaje zawinięte w folię na 30 minut. Następnie zmywamy preparat i dopełniamy zabieg masażem relaksacyjnym z użyciem kremu czekoladowego.

Za odżywcze działanie czekolady odpowiada głównie teobromina i kofeina. Jakie efekty osiągamy po zabiegu?

  • Stan relaksacji całego ciała
  • Gładszą i bardziej miękką skórę
  • Odprężenie, odżywienie i zwiększenie napięcia skóry
  • Złagodzenie zmian na skórze i poprawę kolorytu
  • Redukcję cellulitu i tkanki tłuszczowej
  • Modelowanie ciała
  • Dobre samopoczucie i uczucie odprężenia

Genialnymi MEMAMI w niepłodność – ta kobieta śmiechem rozbraja ból, jak ona to robi?!

"Jeśli praktyka prowadzi do perfekcji, to nasze dzieci będą doskonałe." / Fot. hilariously_infertile  Instagram
"Jeśli praktyka prowadzi do perfekcji, to nasze dzieci będą doskonałe." / Fot. hilariously_infertile Instagram

Bez poczucia humoru i dystansu nieraz trudno byłoby wytrzymać. Przykład? Oto seria komicznych Instagramowych postów, którą stworzyła jedna ze staraczek. Nie sposób się przy nich nie uśmiechnąć. Nawet jeśli początkowo ma to być śmiech przez łzy!

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Sarah (internetowy pseudonim, który powstał by kobieta mogła zachować prywatność) ma 35 lat i jest nauczycielką pochodzącą z Nowego Jorku. hilariously_infertile [red. zabawnie_niepłodna] – bo tak nazywa się jej konto, to sposób nie tylko na wyrażenie własnych emocji, ale też wsparcie i danie nadziei innym zmagającym się z niepłodnością parom.

Sarah wykorzystuje konwencję memów i video do otwartego mówienia o wszelkich aspektach jej niepłodności. Począwszy od niewygodnych momentów, w których członkowie rodziny wciąż pytają, kiedy będzie miała kolejne dziecko, kończąc na tym, ile wkładek higienicznych powinna kupić kobieta stosująca progesteron w czopkach” – czytamy na „Daily Mail”.

Otwartość z jaką Sarah dzieli się swoim doświadczeniem jest rzeczywiście dla wielu osób nie do przeskoczenia. Stąd też postanowiła ona używać w sieci pseudonimu. Nie sądzi bowiem, że „szkolne środowisko doceniłoby [jej] otwarte mówienie o pochwie na łamach całego internetu”. Nie zaprzestaje jednak swoim działaniom i ma nadzieję, że wniesie tym choćby odrobinę światła do i tak ciężkiego świata niepłodnych. Dzięki własnym doświadczeniom zdaje sobie sprawę, jak wiele niezrozumienia i poczucia osamotnienia może się z tym wiązać. Memami pokazuje, że nikt nie musi być z problemem sam. „Reprezentuję każdą kobietę, która przeszła lub jest w trakcie przechodzenia przez leczenie niepłodności” – mówi Sarah.

Kobieta ma obecnie dwoje dzieci. Jedno ma 4 lata i na świecie pojawiło się dzięki inseminacji. Drugie – roczne – urodziło się dzięki metodzie in vitro. Jednymi z przyczyn jej trudności są zmagania z PCOS i niedoczynnością tarczycy. Starania o dziecko nie były więc w jej przypadku łatwe. W prawdziwie kryzysowym momencie mąż zaproponował by napisała książkę o tym, co przeżywa w trakcie leczenia. Postanowiła zacząć właśnie od internetu – dziś wydaje się, że była to słuszna decyzja!

Jest to kolejny przykład na to, jakie wsparcie można znaleźć w sieci: „Poronienie i strata dziecka – fotografie, które rzucają na te trudne doświadczenia światło szczerości–  widziałaś już te fotografie?

 

Jeśli jesteś w ciąży, przez chwilę nie będę z tobą rozmawiać. To nic osobistego, po prostu nienawidzę twojej macicy!

 

Powinnam znaleźć jakieś hobby? Czy hobby kiedykolwiek wyleczyło raka lub cukrzycę? Nie? Zgadnij co… niepłodności też to nie wyleczy!

 

Wciąż czekam na pozytywny wynik testu ciążowego.

 

Jaki mamy dziś dzień? 15 dzień cyklu… tzn. dziś jest wtorek.

 

Ktokolwiek powiedział: „Za pieniądze szczęścia nie kupisz”, nie musiał nigdy płacić za in vitro.

Źródło: „Daily Mail”hilariously_infertile Instagram

 

Zobacz też:

Poród okiem matki – perspektywa, która chwyta za serce!

Ciało po porodzie – szczere zdjęcia! Kobiecość, piękno, macierzyństwo niejedno ma imię

Piękno nie zawsze jest perfekcyjne – zdjęcia, które każda kobieta powinna zobaczyć!

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.