Przejdź do treści

Czasem lepiej wcale niż źle – kontrowersyjny spot w kampanii „Nie odkładaj macierzyństwa na później”

Fundacja Mamy i Taty, zapewne w dobrej wierze, wyprodukowała spot w ramach kampanii „Nie odkładaj macierzyństwa na później” – przekaz spotu wywołał jednak wiele wątpliwości i dużo negatywnych odczuć. Warto się zastanowić, dlaczego tak się stało.

W spocie (link pod tekstem) pojawia się kobieta, zadbana, która – przechadzając się po pieknym mieszkaniu – mówi: Zdążyłam zrobić specjalizację i karierę. Zdążyłam być w Tokio i w Paryżu. Zdążyłam kupić mieszkanie i wyremontować dom, ale nie zdążyłam zostać mamą… żałuję. 

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Widzimy więc kobietę, która odnosząć sukcesy zawodowe i zwiedzając świat zaniedbała swoje macierzyństwo. Temat odkładania rodzicielstwa na później jest bardzo ważny i na pewno warty poruszenia. Niestety w tej kampanii został on niezwykle mocno spłycony. Został spłycony zarówno pod względem społecznym jak i medycznym.

Po pierwsze, sama nazwa kampanii sugeruje, że kwestia dziecka, jest tylko i wyłącznie kwestią kobiety. Gdyż żałującego równie mocno, bezdzietnego partnera, nie widać.

Po drugie, widzimy tutaj tylko samotną kobietę, żałującą, że nie została matką. Nie widać partnera tej pani, nie widać pary. Może więc powinna zacząć żałowanie od tego, że nie ma nikogo z kim to dziecko mogłaby mieć.

Po trzecie, zrobienie kariery i kupno domu, nie przekreśla macierzyństwa oraz nie przekreśla bycia w związku. Postawienie tych spraw jako przeciwstawnych sobie, jest krzywdzące dla wielu kobiet, które świetnie ułożyły sobie życie zawodowe (specjalnie nie piszę kariery, bo bycie naukowcem nie zawsze jest równoważne z karierą popartą wielkimi pieniędzmi) i mają dzieci. Jest również krzywdzące dla tych, które stawiając na zajmowanie się dziećmi, nie pracowały, ale to nie znaczy, że żyje im się gorzej, czy nie znaczy, że nie poznały świata. Godzenie pracy zawodowej i rodzicielstwa nie jest łatwe, ale jest możliwe.

Po czwarte, naprawdę ludzie nie tylko dlatego nie mają dzieci, że jeżdżą do Tokio i Paryża robiąc wielki biznes. Wiele par okłada decyzję o rodzicielstwie z zupełnie innych względów. Pracują na śmieciówkach, nie zawsze stać ich na samodzielne mieszkanie, nie zawsze mogą wziąć kredyt, bo nie mają umowy o pracę, państwo nie gwarantuje odpowiedniego zaplecza żłobkowego czy przedszkolnego, państwo nie widzi (ten spot tylko to ugruntowuje), że dziecko ma nie tylko mamę ale i tatę a urlopy ojcowskie dopiero raczkują (i to jeszcze do niedawna udzielane pod warunkiem, że mama była zatrudniona na umowę o pracę przed urodzeniem dziecka). 

Po piąte, pary często nie mogą mieć dzieci, gdyż są chore. Niepłodność to choroba a nie widzimisię. Dlatego nieposiadanie dziecka nie zawsze jest świadomym wyborem, a w tym spocie jest to przedstawione jako konsekwencja skupienia się na karierze. Otóż endometrioza, PCOS, azoospermia i inne choroby nie są karą za dobre wyniki w pracy. Te choroby po prostu są i można je leczyć. Dlatego powtórzę jeden z komentarzy odnoszących się do tego filmiku: „A poza tym ona taka młoda, mam ochotę krzyknąć na koniec ZDĄŻYSZ JESZCZE!”.

Niepłodność można leczyć. I jak o kazdej chorobie, warto rozmawiać, by zwiększać świadomość jej istnienia.

Na koniec dodam jeszcze, że być może te niezręczności spotu, które widzi wiele osób, nie są przypadkowe. Na stronie fundacji czytamy bowiem, że zachęcała do niepopierania konwencji anytprzemocowej, zachęcali do pisania listów do autorki darmowego elementarza słowami: „Chcemy by podczas prac nad podręcznikiem pamiętała, że równość kobiet i mężczyzn to nie jest jedyna perspektywa, którą powinien on uwzględniać.” (Rozumiem, że tą inną perspektywą jest nierówność kobiety i mężczyzny?). Jeśli spojrzymy na te i inne ich działania, to może ten spot nie wyszedł im źle tylko dobrze, bo naprawdę tak myślą. Naprawdę myślą, że to zaniedbania kobiety, że nie ma dzieci. I to jest naprawdę straszne.

 

Jolanta Drzewakowska

redaktor naczelna Chcemy Być Rodzicami, jedynego pisma poradnikowego dla osób starających się o dziecko. Z wykształcenia prawnik i coach. Matka dwójki dzieci.

Wiek matki a płodność córki

wiek matki a płodność córki
fot. Pixabay

Wiek matki może wpływać na płodność jej córki. Około 20 proc. kobiet urodzonych przez matki po 30. roku życia jest bezdzietnych – wskazują kanadyjscy naukowcy.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zespół badaczy kierowany przez dr Olgę Basso z McGill University przeprowadził badania na grupie ponad 43 tys. kobiet. Zgodnie z wyliczeniami naukowców, 15 proc. pań, których matki rodziły w wieku 20-24 lat, było bezdzietnych. Z kolei 13 proc. córek nastoletnich matek nie miało przyszłości dzieci.

Zobacz także: 10 sposobów na zwiększenie płodności

Przyczyny późnego macierzyństwa

Najczęstszą przyczyną ciąż po 30. roku życia była chęć rozwoju kariery zawodowej. Naukowcy z McGill University doszli do wniosku, że najczęściej na bezdzietność decydują się panie po studiach podyplomowych.

Szanse na posiadanie dziecka u takich kobiet są niższe niż u lesbijek i niezamężnych – donosi magazyn New Scientist.

Zobacz także: Mam 35 lat i chcę być mamą…

Wiek matki a płodność córki

Dlaczego wiek matki ma wpływ na płodność córki? Kanadyjscy naukowcy nie byli w stanie wykazać  połączenia pomiędzy tymi zjawiskami.

Jednak badania na ten temat przeprowadzono już w 2006 roku. Wyniki zaprezentowane na konferencji American Society of Reproductive Medicine sugerowały, że poród w późnym wieku może powodować genetyczne uszkodzenia.

Bezdzietność staje się społecznym i politycznym problemem – twierdzi dr Allen Wilcox z National Institute of Environmental Health Sciences.

W Wielkiej Brytanii i Walii w ostatnich 30 latach liczba kobiet, które urodziły po 40. roku życia zwiększyła się  4,9 proc. do 14,7 proc. Obecnie średni wiek, w którym kobiety w Anglii rodzą dzieci to 30 lat. Jeden na 25 porodów dotyczy obecnie kobiety około 40. roku życia.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Ciąża pozamaciczna – co to jest i jaki ma wpływ na płodność

co to jest ciąża pozamaciczna
fot. Pixabay

Czym jest ciążą pozamaciczna i jaki jest jej wpływ na płodność? Rozmawiamy z dr. n. med. Ewą Kurowską-Mroczek

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czym jest ciąża pozamaciczna?

Ciąża pozamaciczna to taki stan, w którym zarodek rozwija się poza miejscem prawidłowym, czyli poza jamą macicy. Najczęściej, w 95% przypadków, rozwija się w jajowodzie, w pozostałych – w jajniku, otrzewnej. W takiej sytuacji zapłodniona komórka jajowa nie dostaje się do macicy, tylko zatrzymuje się gdzieś po drodze.

Dlaczego ciąża pozamaciczna jest groźna?

Ciąża pozamaciczna to bezpośredni stan zagrożenia zdrowia i życia pacjentki. Wynika to z faktu, że jeśli taka ciąża nie zostanie w porę usunięta, może doprowadzić do bardzo niebezpiecznego wewnętrznego krwotoku.

Jakie są czynniki ryzyka ciąży pozamacicznej?

Czynników ryzyka ciąży pozamacicznej jest kilka, jeden z nich to wiek pacjentki – im pacjentka jest starsza, tym większe ryzyko, że taka ciąża wystąpi. Zagrożenie mogą stanowić także wszelkie zabiegi w obrębie jamy brzusznej, w szczególności miednicy mniejszej. Bywa, że prowadzą one do upośledzenia drożności jajowodów lub ich całkowitego zamknięcia. Podobnie skutki wywołują stany zapalne.

CZYTAJ TAKŻE: Diagnostyka prenatalna 

W jaki sposób ciąża pozamaciczna wpływa na płodność?

Zależy to od faktu, czy zarodek umiejscowił się w jedynym drożnym jajowodzie pacjentki, czy nie. Uważa się, że jeżeli już raz doszło do ciąży pozamacicznej, to ryzyko powstania kolejnej wzrasta. Zdarza się jednak, że w danym momencie zapłodniona komórka może utknąć w jajowodzie, ale następna ciąża jest już prawidłowa.

Jeżeli ciąża umiejscowi się w jajowodzie, to w większości przypadków leczeniem jest niestety usunięcie ciąży z jajowodu, co może spowodować uszkodzenie jego drożności lub jego zamknięcie. To z kolei wpływa na ryzyko wystąpienia kolejnej ciąży pozamacicznej lub nieznaczne upośledzenie możliwości zajścia w prawidłową ciążę.

dr. n. med. Ewa Kurowska-Mroczek

Ginekolog położnik, doktor nauk medycznych. Odbyła kursy z zakresu kolposkopii, ultrasonografii i endoskopii. W 1999 r. ukończyła Akademię Medyczną w Białymstoku. Posiada specjalizację II stopnia z zakresu ginekologii i położnictwa.

Jolanta Drzewakowska

redaktor naczelna Chcemy Być Rodzicami, jedynego pisma poradnikowego dla osób starających się o dziecko. Z wykształcenia prawnik i coach. Matka dwójki dzieci.

Jak wygląda cesarskie cięcie? Zobacz film!

Jak wygląda cesarskie cięcie?
fot. Pixabay

Cesarskie cięcie staje się coraz powszechniejszą metodą rozwiązania ciąży. W niektórych krajach aż 40 proc. porodów kończy się cesarskim cięciem. Jak to wygląda?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Cesarskie cięcie to operacja chirurgiczna, polegająca na rozcięciu powłok brzusznych oraz macicy i wyjęciu dziecka. Tego typu operację wykonuje się, gdy poród siłami natury nie jest możliwy.

Jakie są wskazania do przeprowadzenia cesarskiego cięcia?

Wskazaniami do przeprowadzenia cesarskiego cięcia jest między innymi nieprawidłowe ułożenie dziecka w drogach rodnych, brak postępu porodu naturalnego czy zaburzenia tętna płodu w trakcie porodu, choroby neurologiczne, okulistyczne lub kardiologiczne u matki.

Pomimo braku wskazań medycznych coraz więcej kobiet decyduje się na rozwiązanie ciąży tą drogą. Należy jednak pamiętać, że nie jest to obojętny dla zdrowia zabieg, a obarczona dużym ryzykiem operacja chirurgiczna i powinna być wykonywana tylko w przypadku zagrożenia zdrowia lub życia matki i dziecka. WHO wskazuje, że odsetek ciąż rozwiązywanych przez cięcie cesarskie w żadnym kraju nie powinien przekraczać 15 proc.

Zobacz także: Sesja porodowa – czy warto to rozważyć, jak się do niej przygotować i jak wygląda na zdjęciach

Jak wygląda cesarskie cięcie?

  • Przygotowanie do cesarskiego cięcia polega na powstrzymaniu się od jedzenia na minimum sześć godzin przed planowaną operacją.
  • Pacjentkę podłącza się pod KTG, mierzy się ciśnienie, temperaturę, goli owłosienie łonowe i zakłada wenflon.
  • Kolejnym etapem jest znieczulenie. Może to być znieczulenie zewnątrzoponowe lub podpajęczynówkowe. Jeżeli cesarskie cięcie wykonuje się w trybie ostrym, najczęściej stosuje się znieczulenie ogólne, czyli narkozę. Znieczulenie przewodowe podaje się przez cewnik do przestrzeni między oponami pokrywającymi rdzeń kręgowy.
  • Następnie pacjentce zakłada się cewnik odprowadzający mocz w czasie operacji.
  • Lekarz wykonuje chirurgiczne otwarcie powłok i macicy poprzez 10-centymetrowe poziome nacięcie i wydobywa płód.
  • Po porodzie nacięcie zostaje zszyte. Operacja trwa ok. 45 minut.

Zobacz krótki filmik ukazujący, jak wygląda cesarskie cięcie.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Chcemy Być Rodzicami, Poradnik Zdrowie, Instagram – @fertilugo

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Tyłozgięcie macicy a zajście w ciążę

Czy tyłozgięcie macicy utrudnia zajście w ciążę? Czy wada anatomiczna budowy macicy może być powodem niepłodności? Wątpliwości wyjaśnia lekarz.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Tyłozgięcie macicy to wygięcie trzonu macicy ku kręgosłupowi, do tyłu. W prawidłowym położeniu trzon macicy powinien wyginać się lekko do przodu. Szacuje się, że przypadłość z tym związana występuje u 25 procent kobiet.

Tyłozgięcie macicy – objawy

Większość kobiet może być nieświadoma innego – niż standardowe –  ułożenia ich macicy. Wszystko dlatego, że po objawach bardzo trudno to rozpoznać. Czasem tyłozgięcie macicy może w ogóle nie dawać żadnych wyraźnych symptomów. Objawy, które się czasami pojawiają przy tyłozgięciu macicy to:

  • bolesne i obfite miesiączki
  • ból w krzyżu
  • ból przy stosunku w wybranych pozycjach.

Tyłozgięcie macicy może być rozpoznane podczas badania ginekologicznego USG narządów rodnych.

Tyłozgięcie macicy a zajście w ciążę

Kilkadziesiąt lat temu, kiedy wiedza o przyczynach niepłodności była w powijakach, jako jeden z powodów problemów z zajściem w ciążę uważano tyłozgięcie macicy.

– W tamtych czasach wiele kobiet poddano operacji zmiany położenia macicy do przodozgięcia – mówi dr n. med. Beata Makowska, specjalista ginekolog – położnik z kliniki InviMed w Gdyni. – Współcześnie nauka poznała wiele powodów niepłodności, a tyłozgięcie macicy nie jest jednym z nich. Macica musi być jakoś zgięta, ale czy jest do tyłu, czy do przodu nie ma to żadnego znaczenia dla płodności kobiety.

Czytaj też: Tyłozgięcie macicy a ciąża

Choć tyłozgięcie macicy nie jest uznawane za przeszkodę w zajściu w ciążę, może je utrudniać. Przypadłość nie ma wpływu na płodność kobiety, utrudnieniem mogą być schorzenia, które wywołały tyłozgięcie, np. zapalenie przydatków lub endometrioza. Specyficzna anatomia macicy może wpływać również na zapłodnienie. Jest ono nieco utrudnione, bo pozycje związane z głęboką penetracją członka wywołuje u kobiety ból. Ponadto, w niektórych pozycjach, plemniki mają mniejszą szansę na dotarcie do komórki jajowej.

Najbardziej skuteczne pozycje seksualne do zapłodnienia w przypadku kobiet z wadą macicy tyłozgiętej to:

  • kolankowo-łokciowa,
  • od tyłu
  • boczna.

Konsultacja: dr n. med. Beata Makowska, specjalista ginekolog – położnik z kliniki InviMed w Gdyni

POLECAMY: Kobieta po przeszczepie macicy urodziła dziecko. To pierwszy przypadek w USA

Jak uważasz?

Czy tyłozgięcie macicy może utrudniać zajście w ciążę?

Tak, moim zdaniem może przyczyniać się do kłopotów z zapłodnieniem.
Nie, uważam, że to nie jest przeszkoda.

 

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.