Przejdź do treści

Cukierkowy obraz ciąży? O nie – te komiksy pokazują, jak jest naprawdę!

komiksy o ciąży

O ciąży i macierzyństwie można opowiadać słodko, można gorzko i przerażająco, ale da się też z realistycznym dystansem. Fantastycznie robi to Line Severinsen, której komiksy podbijają internet.

Tak bardzo w ciąży!

Severinsen od dzieciństwa miała słabość do komiksów. Rysowała ich całe mnóstwo. Kiedy więc w 2012 roku zaszła w pierwszą ciążę, postanowiła właśnie w obrazkowy sposób dokumentować swoje przeżycia. Dzięki temu, na początku marca, ukaże się jej książka „I’m So Pregnant”, która jest zbiorem przezabawnych obrazków Norweżki. Chociaż pewnie nie każdej kobiecie będzie do śmiechu…

–  Kiedy odkryłam, że jestem w pierwszej ciąży, spędziłam wiele czasu czytając, czego przez kilka kolejnych miesięcy mogę oczekiwać. Większość opowieści była słoneczna i pozytywna – powiedziała w rozmowie z „The Huffington Post”. – Jednak z upływem tygodni bardziej doświadczałam negatywnych skutków ubocznych ciąży, o których nigdy nie widziałam, by ktoś pisał – dodała.

Stąd wzięła się jej potrzeba wzięcia ołówka w garść i w komiczny sposób opowiedzenia własnych ciążowych przeżyć. Początkowo publikowała obrazki na blogu i Instagramie. Teraz, gdy Severinsen jest mamą 4-letniej dziewczynki i niemal 2-letniego chłopca, ukaże się jej książka.

55

Sama autorka podkreśla, że jej oczekiwania wobec perfekcyjnej i bezproblemowej ciąży, okazały się być mocno nad wyraz. Ważne jednak, by umieć podejść do tego z humorem i pamiętać tylko radosne momenty. Zaznacza też, że przez odbiorczynie z całego świata, najbardziej ceniona jest właśnie za urealnienie ciąży i szczerość.

Baśnie, bajki, bajeczki

Nie sposób dziwić się karierze komiksów. Po pierwsze, ich artystyczna strona sprawia ogromną frajdę. Po drugie, dają kobietom poczucie, że nie są same w swoich rozterkach. A rzeczywiście, mało kto chętnie dzieli się doświadczeniami związanymi chociażby z problematyczną kwestią depilacji.

Cóż, pora pogodzić się z tym, że ciąża nie jest tylko bajką. Chociaż patrząc na ostatnio przedstawiane na naszym portalu obrazki Disney’owskich księżniczek, które wystąpiły w roli młodych mam, można dać się ponieść wyobraźni.

1

3

2

Źródło: „The Huffington Post”

Fot: Instagram kosogkaos

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Prof. Chazan ekspertem ministerstwa ds. okołoporodowych – czy będzie kolejny czarny protest?

Fot. Adrian Grycuk, CC BY-SA 4.0 / Twitter Ministerstwo Zdrowia
Fot. Adrian Grycuk, CC BY-SA 4.0 / Twitter Ministerstwo Zdrowia

Zmiany wprowadzane przez obecny rząd dotyczą wielu płaszczyzn, co możemy obserwować na co dzień. Nie omija to także resortu zdrowia. Planowane są zmiany w standardach opieki okołoporodowej. Nie obędzie się bez kontrowersji – w skład specjalnego zespołu ma wejść między innymi prof. Bogdan Chazan.

Dyskusja trwa

Standardy mają być wytycznymi dla oddziałów położniczych. Rozporządzenie mówić będzie o standardach organizacyjnych opieki w okresie fizjologicznej ciąży, porodu, połogu oraz opieki nad noworodkiem. Prace zespołu muszą być domknięte do końca 2018 roku.

Obecne standardy opieki okołoporodowej mówiły między innymi o poszanowaniu prywatności i intymności kobiety. Odnosiły się także do omówienia z nią sposobów radzenia sobie z bólem. Przyjęto je już niemal 5 lat temu, pod koniec 2012 roku. W połowie 2016 roku pojawiły się także standardy dotyczące ciąży z powikłaniami oraz łagodzenia bólu porodowego.

O ile same prace zespołu i dyskusja nad tak ważnymi kwestiami wydaje się być niezbędna, o tyle dobór ekspertów wprawia społeczeństwo w osłupienie. Nazwisko prof. Chazana po raz kolejny pojawiło się we wszystkich mediach i nie bez przyczyny padają pytania: „Czy będzie kolejny czarny protest?”. Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że prace zespołu mają być merytoryczne i opierać się na naukowych przesłankach, to czy zasadne jest uczestnictwo w nich lekarza, który powołuje się w swojej działalności na klauzulę sumienia?

W 2014 roku, będąc dyrektorem Szpitala im. Świętej Rodziny w Warszawie, prof. Chazan odmówił aborcji nieodwracalnie uszkodzonego płodu. Sprawa odbiła się szerokim echem. Nazwisko lekarza od tego czasu nie schodzi z pierwszych stron gazet. Przed kilkoma miesiącami pisaliśmy o słynnym wykładzie, na którym profesor mówił między innymi o tym, że to osoby o poglądach lewicowych częściej mają problemy z niepłodnością.Pan profesor na początku zapowiedział, że będzie to wykład kompletnie apolityczny, że chce przedstawić meritum sprawy. Powiedziałabym jednak, że było to wystąpienie socjologiczno-humanistyczne. Profesor opowiadał między innymi o swoim programie, który dla nas medyków, w ogóle o profilaktyce niepłodności nie był – mówiła w rozmowie z nami jedna z uczestniczek wystąpienia [więcej: TUTAJ].

Będzie spokój?

Nic więc dziwnego, że pojawia się wiele wątpliwości, co do doboru ekspertów. Ministerstwo stara się jednak uspokoić i pisze na swoim Twitterze, że „standardy opieki okołoporodowej nie są zagrożone”. Pytanie tylko, czy na uspokajanie nie jest już za późno?

W skład zespołu powołanego przez ministra zdrowia, Konstantego Radziwiłła, oprócz prof. Chazana, wiceminister zdrowia Józefy Szczurek – Żelazko i zaproszonej strony społecznej, wejdą między innymi:

– prof. dr hab. n. med. Ewa Helwich – Konsultant krajowy w dziedzinie neonatologii,

– prof. dr hab. med. Mirosław Wielgoś – Konsultant krajowy w dziedzinie perinatologii,

– prof. dr hab. n. med. Stanisław Radowicki – Konsultant krajowy w dziedzinie położnictwa i ginekologii,

– prof. dr hab. n. med. Radosław Owczuk – Konsultant krajowy w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii,

– Leokadia Jędrzejewska – Konsultant krajowy w dziedzinie pielęgniarstwa ginekologicznego i położniczego,

– prof. dr hab. n. med. Marta Szymankiewicz – Bręborowicz – członek Towarzystwa Medycyny Perinatalnej,

– prof. dr hab. n. med. Maria Katarzyna Borszewska-Kornacka – Prezes Polskiego Towarzystwa Neonatologicznego,

– prof. nadzw. dr hab. n. med. Barbara Królak-Olejnik – Prezes Polskiego Towarzystwa Konsultantów i Doradców Laktacyjnych,

– dr hab. n. med. Beata Pięta – Prezes Polskiego Towarzystwa Położnych,

– prof. zw. dr hab. n. med. Michał Troszyński – Kierownik Pracowni Analiz Zdrowia Prokreacyjnego Instytutu Matki i Dziecka

– dr n. med. Wojciech Puzyna – Prezes Zarządu Centrum Medycznego „Żelazna” sp. z o.o., Dyrektor Szpitala Specjalistycznego św. Zofii

Źródło: „Newsweek” / „Polityka zdrowotna”

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Naukowcy odkryli nowy sposób, jak sprawdzić płeć dziecka – czy to dziewczynka?

jak sprawdzić płeć dziecka

Każdy przyszły rodzic oczekujący potomka zastanawia się: chłopiec, czy dziewczynka? Istnieje cała masa przesądów mówiących na przykład o tym, że przyszła mała dama zabiera mamie urodę. Lepiej jest chyba jednak opierać się na nieco bardziej naukowych dowodach – oto jak sprawdzić płeć dziecka!

Sekrety ciała

Eksperci, w każdym z trymestrów, badali około 80 kobiet w ciąży. Odkryli w tym czasie reakcję chemiczną, która jest najbardziej wyraźną oznaką przyszłej płci dziecka. Kobiety, które spodziewały się dziewczynki, wytwarzały więcej cytokin prozapalnych. Są to białka inicjujące reakcje zapalne. Okazuje się, że może być to powód, dla którego niektóre z przyszłych mam doświadczają bólów, astmy, czy też nudności w czasie ciąży, o czym czytamy w „Daily Mail”. Co ciekawe, jednej z kobiet uczestniczących w badaniu, gdy była w ciąży z córką, odnowiła się alergia. Nie miało to jednak miejsca wtedy, gdy spodziewała się syna.

Wyniki, które analizie poddała dr Amanda Mitchell, pokazują, że kobiecy organizm faktycznie podlega innym reakcjom nosząc płód żeński, a innym męski. Równie interesującym przykładem jest ciśnienie krwi matki, o czym pisaliśmy niedawno w naszym portalu [TUTAJ]. „Kanadyjscy badacze sprawdzili ciśnienie krwi u 1411 kobiet. Okazało się, że u tych, które miały wyższe ciśnienie skurczowe, bardziej prawdopodobne było posiadanie syna” – pisaliśmy. To niesamowite jaką mądrość ma ciało ludzkie i iloma ciekawostkami może nas jeszcze zaskoczyć!

Źródło: „Daily Mail”

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.