Przejdź do treści

Co do czego pasuje. Jak brać leki, żeby działały i żeby sobie nie szkodzić [EKSPERT]

jak brać leki

Każdy z nas brał, bierze bądź będzie brał leki. Dla niektórych to codzienna konieczność, bez której nie mogliby funkcjonować, dla części jedynie sporadyczne sytuacje podyktowane wyjątkowym okresem w życiu.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Żeby każda farmakoterapia – czyli przyjmowanie leków – była skuteczna oraz bezpieczna, powinniśmy wiedzieć jakie interakcje mogą zachodzić pomiędzy przyjmowanym lekiem oraz żywnością, którą spożywamy w tym czasie.

Wielu z nas nie zdaje sobie sprawy z tego, że to co jemy może w dużym stopniu wpływać na przyswajanie różnych substancji. Przeważająca część leków jaką przyjmujemy to preparaty podawane drogą doustną, stąd też duży wpływ na ich działanie, wchłanianie, metabolizm, biodostępność mają posiłki oraz ich pory.

 

Wpływ żywności na wchłanianie leków

Aby lek zaczął działać musi zostać wchłonięty. Leki przyjęte na czczo przemieszczają się z żołądka do jelita cienkiego dość szybko i szybko też rośnie ich stężenie we krwi. Jelito cienkie jest ważnym organem w procesie wchłaniania ze względu na dużą powierzchnię.

Istnieją substancje odżywcze, które zarówno zwiększają wchłanianie leków jak i je zmniejszają. Jakich leków i jakie substancje? Już spieszę z odpowiedzią!

Wpływ składników żywności na zmniejszenie wchłaniania leków

Znacznie ograniczająco na wchłanianie leków antydepresyjnych (trójpierścieniowe np.: amitryptylina) wpływa błonnik pokarmowy, który w dużych ilościach znajduje się np. w otrębach czy płatkach owsianych. Powoduje on adsorpcję leku i poprzez zmniejszenie jego wchłaniania prowadzi do obniżenia działania terapeutycznego.

Błonnik może też ograniczająco wpłynąć na wchłanianie preparatów naparstnicy, stosowanych w leczeniu niewydolności krążenia oraz zaburzeń rytmu serca.

Z kolei duża ilość węglowodanów zmniejsza wchłanianie paracetamolu, który jest często stosowanym lekiem przeciwbólowym, przeciwzapalnym i przeciwgorączkowym.

Jeśli jesteśmy w trakcie antybiotykoterapii (tetracyklina, fluorochinolony) nie powinniśmy spożywać mleka i produktów jego pochodzenia, ponieważ zawierają one wapń, który wraz z lekiem tworzy sole wapnia. Sole te ograniczają wchłanianie antybiotyków i powodują spadek ich stężenia  we krwi nawet o 50%. W konsekwencji chorujemy dłużej, bo leczenie często okazuje się nieskuteczne.

Picie herbaty może okazać się zgubne kiedy leczymy się na niedokrwistość i przyjmujemy preparaty żelaza (Hemofer, Ascofer, Tardyferon). Zasada działania jest właściwie zbliżona do tej, którą opisałam przed chwilą: w herbacie występują taniny, które tworzą z żelazem trudno wchłaniające się związki. Żelazo jest przyswajane w mniejszym stopniu, jego stężenie we krwi jest niskie i nie obserwujemy poprawy parametrów klinicznych.

Produkty zawierające skrobię kukurydzianą powinny też ograniczyć osoby przyjmujące leki przeciwdrgawkowe oraz przeciwarytmiczne takie jak fenytoina. Zawarte w skrobi  związki wielocząsteczkowe tworzą z lekiem trudno wchłaniające się kompleksy.

Wpływ składników żywności na zwiększenie wchłaniania leków

Tłuszcze, które przyjmujemy wraz z pożywieniem zwiększają wchłanianie leków o dużej lipofilności. Jak to się dzieje? Po emulgacji tłuszczów powstaje emulsja tłuszczowa będąca idealnym nośnikiem dla leku, co powoduje istotne zwiększenie jego wchłaniania.

Do leków, które wchłaniają się szybciej poprzez opisaną wyżej metodę należą leki przeciwgrzybicze (np. gryzeofulwina) oraz leki przeciwpasożytnicze (albendazol, mebendazol). Wzrost ich stężenia we krwi spowodowany obecnością tłuszczu w pożywieniu może skutkować bólem głowy, zmianami skórnymi, suchością śluzówek czy bezsennością.

Jeśli stosujemy któryś ze wspomnianych leków nie powinnyśmy spożywać do 2h przed i po ich przyjęciu smażonych potraw, dużej ilości masła, smalcu, śmietany czy pełnotłustego mleka.

A kiedy boli głowa? Sięgamy najczęściej po niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ), do których  należą popularne aspiryna, codipar czy ketonal. W tym przypadku żywność pełni rolę protekcyjną dla błony śluzowej przewodu pokarmowego i chroni ją przed szkodliwym działaniem leków, nie wpływając znacząco na ich wchłanianie.

Każdy medal ma dwie strony

Nie zapominajmy też o tym, że interakcje te zachodzą w dwie strony: to co jemy może wpływać znacząco na działanie leku ale również leki mogą zaburzać przyswajanie niektórych składników pokarmowych.

Osoby leczące się na dyslipidemię, które przyjmują kolestipol czy osoby zażywające enzym trzustkowy- pankreatynę są narażone na niedobory kwasu foliowego.

Leki obniżające poziom cholesterolu we krwi mogą powodować również zmniejszone wchłanianie witamin A, D, B12, K oraz wapnia, żelaza i cynku.

Na niedobory witaminy B12 narażone są osoby, które stosują inhibitory pompy protonowej (omeprazol) oraz leki hamujące wydzielanie soków żołądkowych (cymetydyna, ranitydyna), ponieważ ograniczają jej wchłanianie.

Koniec artykułu i nie było nic o soku grejpfrutowym?! W kolejnym artykule poruszę  jego temat, dowiecie się też czym najlepiej popijać leki.  W kolejnych częściach omówione zostaną również: wpływ składników żywności na metabolizm leków oraz interakcje pomiędzy składnikami żywności – synergistyczne i antagonistyczne.

Zosia Mazurek-Dudek

Dyplomowana dietetyczka, absolwentka Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. W temacie niepłodności i walki z nią jest nie tylko teoretykiem – wszystko przerobiła na sobie. Propagatorka zdrowego podejścia do żywienia, przeciwniczka nieuzasadnionych diet eliminacyjnych. Pomaga osobom niepłodnym w osiągnięciu celu wpierając je od strony dietetycznej. Przyjmuje w Radzyniu Podlaskim, Lublinie i Radomiu. (a na Skype – w całej Polsce)

5 przepisów na dania i napoje z pokrzywy

5 przepisów na dania i napoje z pokrzywy
fot. Pixabay

Sezon na pokrzywę w pełni. Warto zatem skorzystać z tego cennego daru natury, który jest nie tylko smaczny, ale też niezwykle zdrowy! Oto 5 przepisów na dania i napoje z pokrzywy.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Pokrzywa jest źródłem wielu minerałów i witamin, w tym witaminy A, C, E, K, B1 i B2. Znajdziemy w niej żelazo, fosfor, mangan, krzem, wapń i siarkę. Roślina ta zawiera również alkaloidy, antocyjany, chlorofil, cholinę, histaminę, flawonoidy, serotoninę, sterole, taniny, kwas masłowy, kawowy, kumarowy, mrówkowy, bursztynowy, pantotenowy, octowy, szczawiowy, fosforowy, glikolowy, linolowy i linolenowy oraz garbniki.

Warto wiedzieć, że pokrzywa wykazuje działanie przeciwzapalne, antybakteryjne, przeciwbólowe oraz moczopędne.

Ceni się ją również za właściwości oczyszczające i odtruwające organizm. Roślina wzmacnia i odbudowuje krew oraz usprawnia trawienie i wchłanianie w układzie pokarmowym. Hamuje krwawienia i zapobiega powstawaniu skrzepów.

Co można z niej przyrządzić?

Zobacz także: 4 przepisy na dania zawierające afrodyzjaki od dietetyka

Herbata

Liście pokrzywy gotowe do zaparzania znajdziemy w aptece, jednak można je również samemu zebrać z ogródka. Pokrzywę możemy zaparzać świeżą oraz suszyć na zapas do następnej wiosny.

Taki napar wzmacnia odporność, pomaga zwalczać objawy alergii, oddziałuje korzystnie na układ krwionośny, trawienny, moczowy oraz poprawia stan skóry, włosów i paznokci.

Koktajle i soki

Pokrzywę można używać do koktajli tak samo, jak szpinak czy jarmuż. Wspaniale komponuje się z bananem, jabłkiem i pomarańczą. Do takiego napoju warto dodać też kurkumę i pieprz.

Jeżeli chodzi o sok z pokrzywy, najprościej zrobimy go za pomocą wyciskarki. Pamiętajmy o tym, aby pokrzywę posiekać i wyciskać naprzemiennie z jabłkami, a następnie zakonserwować sokiem z cytryny.

Do koktajli i soku dodajmy też trochę wody. Sok będzie miał bardzo intensywny smak więc można go pić mieszając np. ze 100% sokiem z pomarańczy. Jeśli robimy sok, to nie wyrzucajmy pozostałych wytłoczyn z pokrzywy i jabłek. Zrobimy z nich…

Zobacz także: 4 przepisy: śniadania na płodność od dietetyka

Placki

Do wytłoczyn z wyciśniętego soku wystarczy dodać jajko, mąkę np. ryżową lub orkiszową, sól, pieprz, sodę oczyszczoną i wodę – wszystko blendujemy.

Konsystencja ma być lekko gęsta. Smażymy na dobrym tłuszczu. Tak przyrządzone placki są fantastyczne!

Pesto

Bierzmy świeżą pokrzywę i natkę pietruszki, przekładamy do wysokiego naczynia i dodajemy prażone pestki słonecznika, ząbek czosnku, oliwę z oliwek, sól, pieprz oraz sok z cytryny.

Wszystko blendujemy na gładką masę i doprawiamy do smaku.

Zobacz także: Sprawdź, czy dieta owocowo-warzywna dr Ewy Dąbrowskiej lekarstwem na niepłodność

Zupa

Przygotuj:

  • 1-2 litry bulionu,
  • 2 cebule,
  • 2-3 ząbki czosnku,
  • Przyprawy: kozieradkę, kurkumę, sól, pieprz,
  • Tłuszcz,
  • Sok z cytryny,
  • Pokrzywę – 5-6 garści

Zeszklij cebulę na roztopionym w garnku tłuszczu, następnie dodaj ząbek czosnku, kozieradkę, kurkumę i smaż przez chwilę. Wlej bulion, dodaj posiekaną pokrzywę, zagotuj i gotuj ok. 15 minut. Dodaj resztę czosnku. Ostudź lekko, zblenduj i dopraw do smaku solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Smacznego!

Źródło: zonazadhd.blogspot.com, slowmindfulbeauty.blogspot.com, www.wikirose.pl

Anna Bajkowska - Suchecka

autorka strony i bloga Żona z ADHD, pedagożka, nauczycielka, propaguje zdrowy styl i tryb życia, zwolenniczka holistycznego podejścia do zdrowia.

Chcesz zostać ojcem? Jedz orzechy!

orzechy poprawiają jakość nasienia
fot. Pixabay

Dieta bogata w orzechy może poprawiać parametry nasienia – to najnowsze wyniki badań opublikowane podczas tegorocznego spotkania Europejskiego Towarzystwa Rozrodu Człowieka i Embriologii.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Doniesienia naukowców komentuje dr Janusz Pałaszewski, specjalista w dziedzinie leczenia niepłodności, ordynator w Klinice INVICTA.

Ostatnie prace hiszpańskich badaczy potwierdzają wcześniejsze doniesienia naukowe o pozytywnym wpływie diety bogatej w orzechy na męską płodność, w tym liczbę, ruchliwość i jakość materiału genetycznego plemników.

Zobacz także: Orzechy brazylijskie na męską i damską płodność

Recepta na poprawę płodności jest prosta

Randomizowane badania przeprowadzone zostały na grupie blisko 120 mężczyzn w wieku 18-35 lat. Obserwacja i analizy obejmowały okres 14 tygodni, w którym badani zmodyfikowali swój jadłospis.

Większość lekarzy analizując przyczyny zaburzeń płodności u mężczyzn koncentruje się na niehigienicznym trybie życia, nadużywaniu papierosów, alkoholu czy leków, wpływie zanieczyszczonego środowiska etc. Na tej podstawie formułuje się też zalecenia dla panów starających się o potomstwo.

Zobacz także: Męska niepłodność a suplementacja. O jakie składniki zadbać?

 Orzechy poprawiają jakość nasienia

Tymczasem, jak się okazuje, recepta na poprawę jakości spermy może być bardzo prosta- włączenie do diety orzechów, zdaniem hiszpańskich naukowców, może przynieść zbawienne efekty.

Orzechy są bogate w substancje o potwierdzonym wpływie na parametry nasienia, takie jak kwasy omega3, antyoksydanty np. witaminę C i E czy selen, a także kwas foliowy.

Uczestnicy badania włączyli porcję 60 g mieszanki migdałów, orzechów włoskich i laskowych do swojej codziennej diety (opisywanej jako zachodnioeuropejska).

Zobacz także: Zbyt częsty seks utrudnia zajście w ciążę. Zobacz, dlaczego

Lepsza żywotność i ruchliwość plemników

Przedtem przeprowadzono szczegółowe badania nasienia zarówno w grupie badanej, jak i kontrolnej. Po 14 tygodniach spożywania orzechów powtórzono testy. Wyniki były zaskakujące. U panów spożywających codziennie orzechową mieszankę zaobserwowano wzrost liczby plemników o 16%, ich żywotności – o 4% i ich ruchliwości – o 6%.

Po regularnym spożywaniu orzechów o 1% poprawiła się morfologia plemników (większy odsetek miał prawidłowy wygląd pod mikroskopem). Co więcej, znacznie obniżył się też poziom tzw. fragmentacji DNA plemników, co oznacza, że więcej z nich miało odpowiedniej jakości materiał genetyczny.

Z pewnością kolejne badania są potrzebne, by potwierdzić wyniki i dowiedzieć się więcej o mechanizmach wpływających na poprawę nasienia. Już teraz zachęcam wszystkich panów, którzy chcą zostać ojcami, do zadbania o odpowiednio zbilansowaną dietę. I do jedzenia porcji orzechów – codziennie.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Chcesz szybko zajść w ciążę? Owoce morza poprawią twoją płodność!

owoce morza zwiększają szansę na ciążę
fot. Unsplash - Dana DeVolk

To nie tylko smaczny posiłek, ale również bogate źródło białka i innych ważnych składników odżywczych dla osób, które planują dziecko. Owoce morza zwiększają szansę na ciążę – donoszą naukowcy. Zobacz najnowsze wyniki badań. 

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Pary, które często jedzą owoce mają większe libido i szybciej udaje im się zostać rodzicami – wynika z badań przedstawionych w magazynie „Journal of Clinical Endocrinology & Metabolism”.

Trudno się dziwić, bowiem żyjątka wodne zawierają mnóstwo białka, witamin z grupy B, jodu, wapnia, selenu, fluoru, magnezu, cynku i wapnia. Morskie ryby są z kolei bogatym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych z rodziny omega-3, witamin A i D, potasu i innych.

Zobacz także: Witaminy płodności. Zobacz, które pomogą ci zajść w ciążę

Owoce morza zwiększają szansę na ciążę

– Nasze badania sugerują, że owoce morza bardzo korzystnie wpływają na zdolności reprodukcyjne, takie jak np. krótszy czas potrzebny na zajście w ciążę i częstszą aktywność seksualną – wyjaśnia jedna z autorek badań, Audrey Gaskins.

– Odkryliśmy, że pary, które jedzą więcej niż dwie porcje owoców morza tygodniowo, mogą pochwalić się większą aktywnością seksualną i krótszym czasem potrzebnym do zapłodnienia – dodaje ekspertka.

Naukowcy z Uniwersytetu Harvarda obserwowali przez rok 500 par z Michigan i Teksasu, aby określić związek pomiędzy spożywaniem owoców morza a czasem potrzebnym do zajścia w ciążę oraz aktywnością seksualną.

Zobacz także: Jak pobudzić libido, by zwiększyć ochotę na seks?

Wspomaga owulację i poprawia jakość nasienia

Badacze doszli do wniosku, że u 92 proc. par, które jadły owoce morza co najmniej dwa razy w tygodniu, doszło do zapłodnienia pod koniec rocznego badania.

Dla porównania, ciąża pojawiła się u 79 proc. par, które jadły mniej darów morza. Jak wyjaśnia Gaskins, regularne spożywanie małż, skorupiaków i mięczaków poprawia jakość nasienia, owulację oraz jakość embrionu.

– Jeżeli chodzi o czas zapłodnienia, wyniki naszych badań mówią jasno, że ważna jest rola diety zarówno u kobiet, jak i mężczyzn – zaznacza Audrey Gaskins.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: www.eurekalert.org

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Odtruwa organizm i wspomaga odchudzanie. Ostropest plamisty na insulinooporność i nie tylko

ostropest plamisty na insulinooporność
fot. Pixabay

Wspiera naturalną detoksykację organizmu i wspomaga odchudzanie. Szczególną uwagę na tę roślinę powinny również zwrócić osoby mające problem z gospodarką insulinową. Ostropest plamisty na insulinooporność i nie tylko.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Ostropest plamisty to gatunek roślin należący do rodziny astrowatych. Ostropest można spotkać w ogrodach oraz na nieużytkach. Inne nazwy tej rośliny to dziki karczoch oraz oset Najświętszej Marii Panny.

Według legendy, kiedy Matka Boska karmiła dzieciątko w betlejemskiej szopie, krople jej mleka spadły na liście ostropestu. Od tego momentu na roślinie zauważalne mają być białe plamy.

Zobacz także: Przywrotnik na płodność. „Ziele Matki Boskiej”, które pomoże ci zajść w ciążę

Od starożytności po współczesność

Historia leczenia ostropestem sięga starożytności. Pierwsze doniesienia pochodzą od Teofrasta– greckiego filozofa żyjącego ok. 370 – 287 r. p. n. e . Następnie wspominał o nim grecki lekarz, farmakolog i botanik, który żył w czasach cesarza Nerona- Pedanius Dioskurydes.

O korzystnym wpływie rośliny na wątrobę mówił na przełomie XVI i XVII wieku angielski zielarz John Gerard i botanik Nicholas Culpeper. Do tej pory ostropest plamisty uprawiany jest jako roślina lecznicza.

Zobacz także: To zioło zadba o twoje zdrowie! Wiesiołek na płodność

Niesamowite właściwości

Do celów leczniczych wykorzystuje się owoce. Zawierają one m.in. sylimarynę, flawonoidy, histaminę, tyraminę, witaminę C i K, garbniki, białka, olej z dużą ilości kwasu linolowego i sole mineralne.

Najważniejszym składnikiem jest sylimaryna – silny przeciwutleniacz. Z nasion ostropestu plamistego produkuje się lek Sylimarol.

Lek zalecany jest osobom pracującym w oparach substancji chemicznych i napromieniowaniu oraz pacjentom z marskością wątroby, alkoholowym stłuszczeniem wątroby, nieżytami dróg żółciowych, kamicy żółciowej, po żółtaczce i w trakcie leczenia nowotworów.

Ostropest plamisty ma zbawienny wpływ na wątrobę. Ma działanie odtruwające, stymulujące regenerację i wytwarzanie nowych komórek wątroby.

Poprawia trawienie, a u kobiet karmiących piersią pobudza laktację.  To silny środek chroniący przed zatruciami alkoholem, pestycydami, czy nawet truciznami muchomora sromotnikowego.

Zobacz także: Popularny chwast na kobiece problemy. Koniczyna czerwona na płodność

Ostropest plamisty na insulinooporność i nie tylko

Działanie ostropestu docenią również wszystkie osoby, które chcą schudnąć lub zmienić dietę. Roślina ta usprawnia bowiem trawienie i ułatwia oczyszczanie organizmu.

Reguluje apetyt, pomaga przy wzdęciach i odbijaniu. Co ważniejsze, reguluje poziom cukru we krwi. Przy regularnym stosowaniu gospodarka insulinowa powraca do normy. Dlatego też ostropest plamisty wskazany dla osób z insulinoopornością.

Dziennie należy stosować dwie lub trzy łyżeczek nasion ostropestu przez co najmniej trzy miesiące. Na rynku dostępny jest również olej z ostropestu plamistego, który można dodać do jogurtów, sałatek, czy zup. Zwolennicy gorących napojów mogą też sięgnąć po herbatki z tej rośliny.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Wikipedia, najnaturalniej.pl, polki.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.