Przejdź do treści

Redakcja „Chcemy Być Rodzicami” odebrała nominację do „Okularów Równości!”

Gala Okulary Równości na scenie nominowani w kategorii "Prawa kobiet i przeciwdziałanie dyskryminacji"
Fot.: Aneta Grinberg-Iwańska

Podczas uroczystej gali, która odbyła się 12 kwietnia br. w Domu Artysty Plastyka, otrzymaliśmy nominację do nagrody „Okulary Równości” w kategorii „Prawa kobiet i przeciwdziałanie dyskryminacji z powodu płci”. To dla nas wyróżnienie o szczególnej wartości – wierzymy, że przyczyni się ono do zwiększenia świadomości praw osób zmagających się z niepłodnością. Dziś, gdy dostęp do procedury in vitro nie odbywa się na równych zasadach, a obawa o kolejne ograniczenia jest wciąż realna, jest to kwestia szczególnej wagi.  

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Nominację do nagrody „Okulary Równości” przyznano nam za „stworzenie portalu przyjaznego dla starających się o dziecko, nowoczesną edukację na temat leczenia niepłodności, zwalczanie mitów i stereotypów na temat in vitro, niesienie otuchy w cierpieniu i umacnianie radości z pokonywania przeszkód na drodze do zostania rodzicami”.

Cieszę się, że prawa reprodukcyjne zostały wreszcie potraktowane jako całość (…). Prawo do leczenia niepłodności jest takim samym prawem reprodukcyjnym, jak prawo do aborcji, do antykoncepcji i do edukacji seksualnej. Bardzo chciałabym podziękować zespołowi redakcyjnemu, który umożliwił nam ten wspólny sukces – mówiła Karina Sasin, naukowczyni, aktywistka i redaktorka naukowa „Chcemy Być Rodzicami”, odbierając wyróżnienie.

Silny głos Kariny Sasin, którym przemawia w imieniu osób zmagających się z niepłodnością, został szczególnie doceniony przez Kapitułę „Okularów Równości”.

Karina Sasin z nominacją do "Okularów Równości"

Karina Sasin z nominacją do „Okularów Równości”

– Pragnienie dziecka jest jak głód. Tego nie da się niczym zastąpić, nie da się znaleźć innego rozwiązania. Wydaje się, że wiele tych pragnień można zrealizować dzięki leczeniu. Niestety, to leczenie zostało podporządkowane ideologii. My staramy się pisać z równym szacunkiem dla każdego wyboru,  ale chcemy też, by w końcu zatriumfowała medycyna – również w dziedzinie refundacji” – podkreśliła Jolanta Drzewakowska, redaktor naczelna portalu i magazynu „Chcemy Być Rodzicami”.

Nominacja do Okularów Równości dla Chcemy Być Rodzicami

Nominacja do „Okularów Równości” dla Kariny Sasin i redakcji portalu „Chcemy Być Rodzicami”

„Okulary równości” dla ruchu „Lekarze Kobietom”

W zaszczytnym gronie nominowanych w kategorii „Prawa kobiet i przeciwdziałanie dyskryminacji ze względu na płeć” znalazły się również Łódzkie Dziewuchy Dziewuchom, Toruńskie Dziewuchy Dziewuchom, Trójmiejskie Dziewuchy Dziewuchom, Chór Czarownic i Chór Kobiet. Nagrodę „Okulary równości” otrzymał ruch społeczny „Lekarze Kobietom”.

Bardzo cieszę się z nagrody. Myślę jednak, że nasza praca skończy się dopiero wtedy, gdy żadna kobieta w Polsce nie będzie musiała do nas pisać, bojąc się, że spotka się ze złym traktowaniem ze strony lekarzy. (…) Musimy pamiętać, że nikt, a tym bardziej lekarz czy lekarka (…), nie mają prawa mówić wam, jak macie żyć – mówiła w imieniu inicjatywy ”Lekarze kobietom” lek. Natalia Jakacka, odbierając nagrodę.

W kategorii „Prawa mniejszości i przeciwdziałanie dyskryminacji z przyczyn innych niż płeć” nagrody otrzymali: JCC Centrum Społeczności Żydowskiej, Dom Ukraiński oraz Parada Równości. Zwycięzcą w kategorii „Sprawiedliwość społeczna i zwalczanie ubóstwa” zostali zaś „Obrońcy Puszczy Białowieskiej”.

Podczas wydarzenia przyznano także „Superokulary równości”. Otrzymała je prof. Magdalena Środa, feministka, naukowczyni, działaczka społeczna i współtwórczyni Kongresu Kobiet.

Pełnomocnik ds. równego traktowania „ślepy na łamanie praw człowieka”

Ostatnim punktem czwartkowej gali „Okulary równości” było przyznanie antywyróżnienia – „Skierowania do okulisty”. „Zwycięzcą” w tej kategorii został minister Adam Lipiński, pełnomocnik ds. społeczeństwa obywatelskiego i równego traktowania. Antywyróżnienie otrzymał za „całkowitą ślepotę na problemy związane z łamaniem podstawowych praw człowieka w Polsce i doprowadzenie do obumarcia organu odpowiedzialnego za równe traktowanie”.  Na gali nie zjawił się żaden przedstawiciel rządu. ”Skierowanie do okulisty” zostanie dostarczone ministrowi drogą pocztową.

„Okulary równości” to nagroda przyznawana corocznie przez Fundację im. Izabeli Jarugi-Nowackiej – cenionej działaczki politycznej, która nie bała się głośno mówić o sprawach kobiet, aktywnie przeciwdziałać dyskryminacji i walczyć o równouprawnienie. Fundacja powstała w 2011 roku i stawia sobie za cel kontynuację działalności Izabeli Jarugi-Nowackiej. Uroczystą galę wręczenia nagród i nominacji poprowadzili w tym roku Dorota Warakomska i Piotr Pacewicz.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Jesteśmy nominowani do „Okularów Równości”. Bo nasz głos ma moc i nie zawahamy się go użyć!

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Naukowcy i lekarze z całego świata debatowali o nowinkach w medycynie rozrodu w Ożarowie Mazowieckim

W miniony weekend odbyła się V międzynarodowa sesja naukowa pod nazwą: „Development of Scientific Cooperation in Reproductive Medicine Research”  zorganizowana przez Polskie Towarzystwo Medycyny Rozrodu i Embriologii.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

„Rozwój współpracy naukowej w badaniach nad reprodukcją” – pod takim hasłem odbyła się jedna z największych i najbardziej prestiżowych konferencji poświęconych medycynie rozrodu na świecie. PTMRiE wspólnie stworzyło platformę wymiany profesjonalnej wiedzy z zakresu szeroko pojętej medycyny reprodukcyjnej. To tutaj lekarze spotkali się z naukowcami.

Naukowcy i lekarze razem o medycynie rozrodu

Jak powiedział podczas otwarcia sympozjum naukowego prof. Waldemar Kuczyński podczas tej konferencji chodzi o  integrację środowisk naukowych, które działają głównie w naukach podstawowych  ze światem medycyny.

– Z tego względu wśród uczestników konferencji znalazły się dwie grypy: naukowcy, którzy pracują na modelach zwierzęcych i w laboratoriach biologii molekularnej z lekarzami, którzy potem te  nowe informacje ze świata nauki aplikują do klinik – mówi prof. dr hab. n. med. Waldemar Kuczyński, dyrektor Centrum Leczenia Niepłodności Ginekologia i Położnictwo w Białymstoku. – Pod tym względem, uważam, że takie konferencje są bardzo istotne. Jednak podczas tej dwudniowej konferencji znalazły się również sesje, gdzie jest czysto medyczna wymiana informacji, warsztaty oraz szkolenie lekarzy z nowych technik i technologii oraz nowych sposobów leczenia.

Z kolei profesor Wołczyński tak wypowiedział się zapytany o cel konferencji:

– W Polsce z określonych uwarunkowań  działamy mocno usługowo, natomiast nie ma zbyt wielu badań, nawet takich podstawowych, jak również nie ma wsparcia organizacyjnego, jakim dla innych lekarzy w innym kraju  jest chociażby ESHRE – mówi prof. dr hab. Sławomir Wołczyński, z Kliniki Rozrodczości i Endokrynologii Ginekologicznej na Uniwersytecie Medycznym w Białymstoku. – Więc jest to istotne, żebyśmy mogli mieć kontakt z tymi,  którzy narzucają ton w naszych działaniach. Chociażby przed chwilą mieliśmy okazję wysłuchać wykładu na temat badań nad sztucznym jajnikiem. 

Podczas sympozjum naukowego poruszano tematy m.in. takie jak: przyczyny niepowodzeń in vitro w technice ICSI, jak stymulacja jajników wpływa na jakość oocytów, czy sposobach zachowania męskiej płodności, zdrowiu dzieci poczętych za pomocą wspomaganego rozrodu, czy o możliwości zajścia w ciążę pacjentek z endometriozą.

POLECAMY: Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Umysł kontra ciało. Kiedy do diagnozy potrzeba szerszego spojrzenia

Kobieta z zegarem w rękach /Ilustracja do tekstu: Kongres Psychiatrii Nieoczywistej: kiedy umysł walczy z ciałem
Fot.: Seth Macey /Unsplash.com

Potężna dawka praktycznej wiedzy opartej na przypadkach klinicznych (także z dziedziny niepłodności), dziesiątki wykładów, sesje plenarne i dyskusje eksperckie tak wyglądał zakończony w sobotę 26 maja Kongres Psychiatrii Nieoczywistej, który zgromadził wybitnych specjalistów z wielu dziedzin.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Psyche i soma to równoważne sfery, które przenikając się wzajemnie, wpływają na proces leczenia wielu jednostek chorobowych i zaburzeń – także niepłodności. Z tymi trudnymi tematami zmierzyli się prelegenci i goście Kongresu Psychiatrii Nieoczywistej, który w dniach 25-26 maja odbył się w eleganckich wnętrzach Hotelu Polonia w Warszawie.

Wydarzenie zostało poświęcone zaburzeniom psychicznym współistniejącym z chorobami somatycznymi. Wśród poruszonych zagadnień medycznych znalazły się m.in. niepłodność, ryzyko sercowo-naczyniowe, ból przewlekły i psychogenny, choroba dwubiegunowa i schizofrenia. Eksperci przyjrzeli się także problemom pacjentów onkologicznych.

ZOBACZ TEŻ: „Nadal potrzebuję silnych leków”. Justyna Kowalczyk boi się nawrotu depresji

Trudna droga do diagnozy

Jak zwrócono uwagę podczas Kongresu, terminy zdrowie i choroba są w dużej mierze nieprecyzyjne, a ich rozumienie zależy od kultury, subiektywnych odczuć i rywalizujących ze sobą teorii naukowych.

Zdrowie psychiczne i zaburzenia psychiczne nie są przeciwstawne, co oznacza, że brak rozpoznania choroby nie musi oznaczać zdrowia – zaznaczyła prof. dr hab. n. med. Dominika Dudek, kierownik Kliniki Psychiatrii Dorosłych Katedry Psychiatrii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego i wiceprezes Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.

Z tego powodu diagnoza istnienia lub braku wielu zaburzeń i chorób wymaga wnikliwej analizy nie tylko objawów prezentowanych przez pacjenta, ale również kontekstu biologicznego, somatycznego i społecznego.

POLECAMY TAKŻE: „Uderz w samą siebie, ukarz się za niepłodność!”. Jakże smutne rzeczy potrafimy robić same sobie

Oddziaływania psychiczne: pomijany czynnik w niepłodności

Tak szerokie podejście umożliwia medycyna interdyscyplinarna, oparta na współpracy specjalistów reprezentujących różne dziedziny nauki, w tym psychologię i psychiatrię.

Eksperci podkreślili, że uwzględnienie oddziaływań psychologicznych pozwala lekarzowi lepiej zrozumieć mechanizmy stojące za wieloma przypadkami medycznymi, a tym samym skuteczniej pomóc pacjentowi i podejść do niego z większą empatią. Takie podejście sprawdza się również w terapii niepłodności.

Prof. Tomasz Paszkowski, ginekolog z III Katedry i Kliniki Ginekologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie oraz prezes Polskiego Towarzystwa Ginekologii Estetycznej i Rekonstrukcyjnej, zwrócił uwagę, że stworzenie procedur, które umożliwiłyby ścisłą współpracę ginekologa, położnika oraz psychoterapeuty lub psychologa, znacznie poprawiłoby jakość leczenia wielu pacjentek zmagających się z niepłodnością.

– Nie zdawałem sobie sprawy, ile problemów myśmy zostawiali tym pacjentkom, nie mając do dyspozycji takiego profesjonalisty na co dzień. Po badaniu fizykalnym one zostawały same z potężnym problemem – zaznaczył prof. Paszkowski.

Więcej informacji o Kongresie Psychiatrii Nieoczywistej można znaleźć pod adresem: kpn.edu.pl.

Portal i magazyn „Chcemy Być Rodzicami” były patronami medialnymi wydarzenia.

WIĘCEJ NA TEN TEMAT: Niepłodność i depresja często idą w parze. Ale ten związek może być inny, niż podejrzewasz

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Hiperlaktacja: co to jest i jak jej przeciwdziałać? Radzi „Położna na medal”

Kobieta karmiąca piersią /Ilustracja do tekstu: hiperlaktacja: czym jest i jak jej przeciwdziałać
Fot.: Fotolia

Karmienie wyłącznie piersią do minimum 6 miesiąca życia dziecka to złoty standard żywienia niemowląt, uznany przez autorytety ze świata nauki. Uważa się, że w Polsce ok. 97% mam rozpoczyna karmienie piersią w szpitalu. Niestety, zaledwie miesiąc później procent dzieci karmionych wyłącznie piersią jest około połowę mniejszy. W wielu przypadkach odpowiada za to brak wiedzy na temat problemów związanych z laktacją oraz sposobów radzenia sobie z nimi. Jednym z takich problemów jest hiperlaktacja. Co trzeba o niej wiedzieć i jak sobie z nią radzić?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wiele mam tuż po porodzie skarży się, że mają zbyt mało pokarmu. Niejednokrotnie w późniejszym czasie okazuje się jednak, że objętość wytwarzanego mleka stanowczo przekracza potrzeby dziecka. Zgodnie z opinią ekspertów, laktacja powinna się ustabilizować i dopasować do potrzeb dziecka w okresie około 6 tygodni od porodu. Czasami jednak tak się nie dzieje.

Zbyt mocno rozwinięta laktacja może wiązać się z niedostatecznym opróżnianiem piersi, ale także z hiperaktywnym wypływem mleka i przekarmieniem dziecka. Używa się wtedy określenia „matczyny i dziecięcy zespół nadprodukcji pokarmu”. Monika Wójcik, położna i ambasadorka kampanii społeczno-edukacyjnej „Położna na medal”, przedstawia porady, dzięki którym wiele mam rozwieje swoje wątpliwości związane z laktacją.

ZOBACZ TEŻ: Wybrano najlepsze położne w ramach kampanii społecznej „Położna na medal”

Hiperlaktacja: jakie są jej przyczyny?

Do hiperlaktacji może dojść z powodu wystymulowania piersi do nadmiernej produkcji pokarmu. Najczęściej dzieje się tak w momencie, kiedy odciągasz pokarm nadmiernie, np. chcesz podczas nawału po karmieniu „dokładniej” opróżnić pierś. Pamiętaj, że im więcej będziesz odciągać, tym więcej będziesz produkować.

Hiperlatacja może także wystąpić samoistnie. Charakteryzuje się wówczas nadmiernym wypełnianiem piersi i wyciekiem mleka pomiędzy karmieniami, a jego odciąganie nie poprawia sytuacji. Wyciek pokarmu może pojawić się już w okresie ciąży (laktacja tak naprawdę zaczyna się już od 16. tygodnia ciąży!).
Kolejną przyczyną może być mlekotok, czyli spontaniczny wypływ mleka z obu piersi, występujący bez związku z urodzeniem dziecka i karmieniem piersią.

Hiperlaktacja: po czyjej stronie leży problem?

Z racji tego, że hiperlaktacja to zespół matczyny i dziecięcy, objawy i przyczyny dotyczą zarówno dziecka, jak i matki.

Przyczyny hiperlaktacji po stronie dziecka

Twoje maleństwo przybiera na wadze bardzo dobrze, a nawet nadmiernie. W czasie karmienia (szczególnie na początku tego procesu) możesz słyszeć głośne i szybkie przełykanie. Czasami zdarza się, że dziecko zaczyna się krztusić i spłyca uchwyt na piersi. Jest też niespokojne, odpycha się od piersi, a nawet może odmówić jej ssania. Co się dzieje?

Otóż twoje dziecko wypija dość duże objętości mleka I fazy, czyli mleka bardzo bogatego w laktozę. Dochodzi do dysproporcji pomiędzy ilością spożywanej laktozy, a wytwarzaniem w jelitach dziecka enzymu, który ją rozkłada (laktazy). Często pojawiają się wzdęcia, kolki, strzelające, wodniste czy pieniące się stolce. Dziecko upomina się o pierś, ponieważ ssanie łagodzi objawy brzuszne (dziecko czuje się bezpiecznie w objęciach mamy). Niestety to prowadzi do przekarmienia i nasilenia objawów. Czasem u takich maluszków zdarzają się problemy oddechowe z powodu aspiracji pokarmu do dróg oddechowych (przy płaczu).

Przyczyny hiperlaktacji po stronie matki

Twoje piersi szybko się przepełniają między karmieniami, a mleko bardzo szybko wypływa? Z powodu zalegania mleka zwiększa się ryzyko obrzęku, zatkania przewodu mlecznego, zapalenia piersi czy – w skrajnej sytuacji – ropnia.

Próbując do tego nie dopuścić, zaczynasz odciągać mleko między karmieniami, co, niestety, powoduje jeszcze większą stymulację laktacji. Niepokój swojego maleństwa możesz interpretować jako głód i przystawiać go do piersi częściej, niż tego potrzebuje, co znów powoduje nakręcenie się spirali objawów.

Hiperlaktacja: jak sobie z nią radzić?

Zgłoś swoje obawy położnej środowiskowej lub pediatrze. Z doświadczenia wiem, że często w tej sytuacji możesz usłyszeć, że należy przestać karmić piersią i przejść na podawanie sztucznej mieszanki o obniżonej zawartości laktozy – co jest błędem!

Jeśli otrzymasz taką poradę, zwróć się do Certyfikowanego Doradcy Laktacyjnego. On dokładnie przeanalizuje twój przypadek i dobierze takie postępowanie, które będzie najlepsze dla ciebie i twojego maleństwa. Czasami szczera, intymna i spokojna rozmowa może wnieść o wiele więcej w rozwiązanie problemów laktacyjnych niż szukanie złotych rad w internecie.

PRZECZYTAJ TAKŻE: 6 zaskakujących faktów na temat karmienia piersią

Jeśli z jakichś przyczyn nie możesz skorzystać z porad doradcy, zastosuj się do poniższych 8 porad:

  • Naucz się rozpoznawania objawów głodu i sytości u swojego maluszka.
  • Postaraj się uspokoić dziecko poprzez noszenie, przytulanie i zawijanie go w chustę, zamiast podawania piersi za każdym razem, kiedy zapłacze. Dziecko często wyczuwa niepokój u mamy i nie potrafi się wyciszyć, dlatego zdarza się, że lepsi w uspokajaniu dzieci są tatusiowie.
  • Możesz przed karmieniem odciągnąć niewielką ilość pokarmu (10-20 ml). Zmniejszysz w ten sposób ilość mleka I fazy wypijanego przez dziecko, spowodujesz, że mleko II fazy, które ma mniejszą ilość laktozy, popłynie wcześniej.
  • Jeśli twoje maleństwo zgłasza się na karmienia w większych odstępach czasu (co 2-3 godz.), może być karmione na zmianę raz z jednej, raz z drugiej piersi.
  • Spróbuj karmić dziecko w pozycji na plecach lub w pozycji siedzącej – tak, aby dzieciątko leżało wzdłuż twojego ciała: brzuchem do brzucha.
  • Możesz stosować zimne okłady na pierś po karmieniu.
  • Jeśli twoje dziecko często zgłasza się do karmienia, zmień schemat, np. gdy dziecko przez określoną liczbę godzin (zazwyczaj 3 do 6) ssie tylko jedną pierś, drugą tylko rozluźniaj niewielkim odciąganiem i zimnymi okładami. Potem zmień pierś.

Pamiętaj jednak, że ten system ogranicza laktację, dlatego stosuje się go tylko wtedy, gdy dziecko rzeczywiście ma zbyt duże przyrosty masy ciała. Nie należy jej stosować dłużej niż 1-2 tygodnie ani w okresie nawału mlecznego. Warto, żeby ten punkt był wprowadzony pod kontrolą doradcy laktacyjnego bądź położnej, która bardzo dobrze zna się na laktacji – źle zastosowany może bardziej zaszkodzić, niż pomóc.

  • Możesz spróbować zastosować zioła. Domowy przepis na herbatkę hamującą laktację: 25 g szałwii lekarskiej, liść orzecha włoskiego i liść mięty zalewamy wrzątkiem. Po 10 min odcedzamy i pijemy 3 razy dziennie, po jednej szklance. Ten punkt także warto wprowadzić po wcześniejszej konsultacji z profesjonalistą.

Zagłosuj na swoją położną

Położna na Medal to prowadzona od 2014 roku kampania społeczno-edukacyjna zwracająca uwagę na kwestie związane z koniecznością podnoszenia standardów i jakości opieki okołoporodowej w Polsce poprzez edukację i promocję dobrych praktyk. Istotną kwestią kampanii jest również podnoszenie świadomości społecznej na temat roli położnych w opiece okołoporodowej.

Jednym z kluczowych elementów kampanii jest konkurs na najlepszą położną w Polsce. Zgłoszenia do tegorocznej, piątej edycji konkursu przyjmowane są od 1 kwietnia do 31 lipca 2018 r. Głosy na nominowane położne można oddawać od 1 kwietnia do 31 grudnia 2018 roku. Oddawanie głosów odbywa się na stronie www.poloznanamedal2018.pl.

POLECAMY TEŻ: Wybierz swoją położną na medal! Ruszyła piąta edycja kampanii

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Irytacja, smutek i brak motywacji? Sprawdź, czy to nie wyczerpanie emocjonalne

wyczerpanie emocjonalne
fot. Piabay

Stresujący dzień w pracy, masa obowiązków w domu i inne codzienne problemy mogą poważnie nadwyrężyć zdrowie psychiczne. Wyczerpanie emocjonalne – jak rozpoznać jego symptomy?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wyczerpanie emocjonalne to stan, w którym człowiek nie jest może poradzić sobie z emocjami i nie potrafi ich kontrolować w zdrowy sposób.

Jak twierdzi dr Zul Merali z Uniwersytety Ottawy, ryzyko wystąpienia wyczerpania emocjonalnego i depresji zależy zarówno do naszych wrodzonych predyspozycji, jak i doświadczenia traumy.

Zobacz także: Czy stres utrudnia ci zajście w ciążę? Rozwiąż test i przekonaj się sama

Wyczerpanie emocjonalne a hormony

W naszych organizmach obecna jest serotonina, która wiąże się z receptorami w mózgu. Możliwe są jednak mutacje, przez które poziom serotoniny może się podwyższać lub zmniejszać.

Osoby, które mają niski poziom serotoniny są w stanie funkcjonować prawidłowo, jednak wystarczy kilka stresujących lub traumatycznych wydarzeń, aby wywołać depresję lub wyczerpanie emocjonalne i psychiczne.

Dlatego niezwykle ważne jest rozpoznanie niepokojących sygnałów, które mogą wskazywać na problemy ze zdrowiem psychicznym. Zobacz najpopularniejsze z nich.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: www.providr.com

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami