Przejdź do treści

Chcę i umiem żyć z partnerem z HIV

Każdej osobie pragnącej zostać rodzicem zależy przede wszystkim na zdrowiu swojego dziecka. Co zrobić w sytuacji, gdy pragnienie urodzenia zdrowego potomka ma para plus/minus, czyli taka, w której jedno z partnerów jest zarażone HIV? Na to pytanie odpowiada program stworzony z inicjatywy Stowarzyszenia Wolontariuszy Wobec AIDS „Bądź z Nami”.

W ramach ogólnopolskiego programu „Razem być i wytrwać” 5 i 6 kwietnia w Warszawie odbędzie się pierwszy w tym roku cykl zajęć edukacyjno-warsztatowych dla par plus/minus. Został on sfinansowany z ufundowanego przez Gilead Sciences grantu przyznanego w 2013 roku Stowarzyszeniu „Bądź z Nami” przez kapitułę konkursu Pozytywnie Otwarci. Celem Programu Pozytywnie Otwarci jest promocja profilaktyki HIV oraz wiedzy o możliwościach normalnego życia z wirusem. W ramach dwudniowego szkolenia przewidziane są wykłady z lekarzem specjalistą ds. HIV, który opowie o medycznych aspektach życia z wirusem, w tym o bezpieczniejszych zachowaniach seksualnych, znaczeniu regularnego przyjmowania leków oraz o profilaktyce przed i poekspozycyjnej. Pierwsze niezarażone dziecko pary plus/minus urodziło się w 2003 r. Od tego czasu, przy udziale specjalistów, urodziło się dwadzieścioro zdrowych maluchów. Dla uczestników programów stworzono również warsztaty „Żyć w rodzinie i przetrwać”, na których zostanie omówiona psychologiczna strona związku, w tym poprawa jakości relacji, budowanie trwałych relacji oraz radzenie sobie z kryzysem. Ponadto zostanie stworzona grupa wsparcia dla osób potrzebujących specjalistycznego poradnictwa, będzie również możliwość skorzystania z krótkoterminowej terapii pomagającej samodzielnie rozwiązywać problemy.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Podczas zajęć nie zabraknie również specjalistycznych konsultacji prowadzonych równolegle przez psychologa i lekarza, na które można umawiać się osobiście lub poprzez Wirtualny Punkt Przyjęć (rozmowę telefoniczną lub Skype). Udział w warsztatach jest bezpłatny. Zainteresowani proszeni są o kontakt telefoniczny: 22 826 42 47 – w poniedziałki od godz. 10.00 do godz. 15.00, w środy od godz. 15.00 do godz. 18.00 bądź kontakt mailowy: badzznami@swwaids.org. Parom spoza Warszawy organizator zapewnia zwrot kosztów podróży i nocleg. Liczba miejsc jest ograniczona.

 

Źródło: Informacje prasowe Pozytywnie Otwarci

Poronienia i zmiana płci córki. Cher o swoich doświadczeniach

Cher o zmianie płci córki
fot. Instagram - @cher

Życie popularnej wokalistki Cher nie było łatwe. Oprócz sławy, pieniędzy i blasku fleszy spotkało ją też wiele cierpienia. Zanim urodziła długo wyczekiwaną córeczkę Chastity Sun Bono, kilka razy straciła ciążę. Dziewczynka nigdy jednak nie poczuła się w pełni kobietą i w dorosłym życiu postanowiła zmienić płeć. Co w takiej sytuacji czuje matka? – Wpadłam w histerię, kiedy utraciłam córkę – mówi po latach Cher.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Cherilyn Sarkisian La Pierre, bo tak w rzeczywistości nazywa się Cher, już kilka lat temu na łamach portalu Parade opowiadała o trudnych doświadczeniach ze swojego życia.

Cher swojego ojca poznała dopiero w wieku 11 lat, ponieważ odsiadywał on wyrok za handel narkotykami. Potem w wieku 16 lat przyszła gwiazda rzuciła szkołę i opuściła rodzinny dom, utrzymując się samodzielnie. Za nowe miejsce zamieszkania obrała Hollywood, gdzie poznała swojego późniejszego męża Sonny’ego Bono – kompozytora i producenta nagrań.

Muzyczna para osiągnęła ogromny sukces, a hit „I Got You Babe” szturmem podbił amerykańskie listy przebojów. W ich związku nie działo się jednak dobrze. Sonny chorobliwe kontrolował żonę, w efekcie po 11 latach małżeństwa, podjęli decyzję o rozstaniu.

Zobacz także: Strata po stracie – poronienie nawracające jako doświadczenie traumy

„Straciłam czworo dzieci”

W czasie małżeństwa z Sonnym, Cher długo starała się zajść w ciążę. Niestety kilka razy poroniła.

– Straciłam czworo dzieci przed Chaz. To były samoistne poronienia – powiedziała w 2010 roku.

Po trzecim poronieniu sytuacja ta stała się dla mnie koszmarem. Ludzie gratulowali mi kiedy byłam w ciąży, a kiedy traciłam dziecko mówili: „oh, bardzo nam przykro”. Boże, już nigdy więcej nie chcę tego słuchać – myślałam sobie.

W roku 1969 na świat przyszła córka Cher i Bono. Chastity Sun Bono nie czuła się jednak kobietą. Cierpiała na depresję, lęki zajadała słodyczami, czego efektem była znaczna nadwaga. Jak dziś wspomina, punktem zwrotnym w jej życiu były 13. urodziny – to wtedy zrozumiała, że urodziła się kimś innym, niż w rzeczywistości powinna być.

W 1995 roku Chastity publicznie opowiedziała o swoim homoseksualizmie. Dla Cher, która walczyła przecież o prawa lesbijek, gejów i brała udział w paradach równości, był to szok. Nie potrafiąc zrozumieć i zaakceptować inności swego dziecka, wyrzuciła Chastity z apartamentu na Manhattanie.

– Przestraszyłam się wtedy. Zawsze wyobrażałam sobie, że wyjdzie za mąż i założy rodzinę – zdradziła Cher. Jak napisała w swoim pamiętniku, dopiero po zetknięciu się z problemem była w stanie zweryfikować swoje całe dotychczasowe przekonania. Miała wielu przyjaciół homoseksualistów, jednak nie chciała, żeby jej córka znalazła się w tym gronie.

Chaz Bono fot. Instagram - @therealchazbono

Chaz Bono // fot. Instagram – @therealchazbono

Zobacz także: Malarka i niedoszła matka. Twórczość Fridy Kahlo

Cher o zmianie płci córki

Na przełomie 2008 i 2010 roku Bono przeszedł operację zmiany płci. Po dwóch latach terapii hormonalnej, w wieku 42 lat Chastity stała się mężczyzną, przybierając imię Chaz Salvatore Bono. O swojej przemianie napisał książkę „Jak stałem się Chazem”. Powstała również seria filmów ukazujących etapy transformacji Chaza.

Na początku Cher nie komentowała decyzji swojego dziecka o zmianie płci. Dopiero jakiś czas później, z pomocą psychologa, gwieździe udało się odbudować relacje z Chazem. – To było dla mnie trudne, ale teraz już o tym nie myślę – mówi Cher. Zrozumiała, że musi w końcu zaakceptować decyzję Chaza, ponieważ inaczej nigdy nie byłaby w stanie funkcjonować normalnie.

Stanęła w obronie syna

W roku 2010 Chaz wziął udział w amerykańskiej wersji Tańca z Gwiazdami. W mediach społecznościowych od razu posypały się krytyczne komentarze. W obronie Chaza stanęła wtedy Cher.

Chaz został zaatakowany na blogach i w komentarzach internetowych, z powodu udziału w „Tańcu z gwiazdami”! Żyjemy w Ameryce, czyż nie? Trzeba być naprawdę bezczelnym, żeby pisać takie komentarze. Wspieram go we wszystkim, co robi. Trzeba nie lada odwagi, żeby zdecydować się na udział w tym programie. Bogu dzięki, akurat odwagi na pewno mu nie brakuje! – napisała wówczas na jednym z portali społecznościowych.

Obecnie Chaz zajmuje się karierą filmową, zagrał m.in. w popularnym serialu American Horror Story. Jest również aktywnym działaczem na rzecz LGBT.

Cher i Chaz Bono fot. Instagram - @therealchazbono

Cher i Chaz Bono podczas rodzinnego spotkania // fot. Instagram – @therealchazbono

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail, Parade, Onet

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

3 podstawowe pytania o PCOS – kto, dlaczego, jak?! Znasz odpowiedzi?

jak rozpoznać PCOS
fot. fotolia

PCOS czyli zespół policystycznych jajników w samych tylko Stanach Zjednoczonych dotyka nawet 7 milionów kobiet. Dlatego warto wiedzieć jak rozpoznać PCOS. Brak lub nieregularne miesiączki, owłosienie w nietypowych miejscach, trądzik, przybieranie na wadze i w końcu problemy z zajściem w ciążę – to tylko niektóre z symptomów PCOS. 

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Określenie zespół policystycznych jajników jest mylące” – mówi dr Amy Schutt, endokrynolog zajmująca się spawami reprodukcyjnymi w Family Fertility Center w Texas Children’s Pavilion for Women w Houston.

Skupia się ono bowiem na tym, jak wygląda jajnik – rzeczywistość jest jednak taka, że PCOS to o wiele więcej niż tylko jajniki. Może bowiem wpływać praktycznie na wszystkie aspekty zdrowia kobiety, w tym na reprodukcję, hormony i metabolizm” – słowa ekspertki cytuje „Bustle”.

1. Kto choruje na PCOS?

PCOS jest zaburzeniem hormonalnym dotykającym kobiety w wieku rozrodczym. Szacuje się, że w USA choroba może dotykać 1 na 10-20 kobiet. Dokładna przyczyna PCOS nie jest znana. Rolę mogą odgrywać jednak kwestie genetyczne, ponieważ większość dotkniętych nim kobiet ma bliskie krewne – takie jak siostrę, matkę lub ciotkę – z tą samą chorobą” – mówi dr Kecia Gaither.

Co ważne, PCOS ma duży związek nie tylko ze zdrowiem fizycznym, ale i psychicznym. Badania wskazują, że minimum „60 proc. kobiet z PCOS boryka się z co najmniej jednym rodzajem zaburzeń psychicznych, takim jak depresja, stany lękowe, czy zaburzenia odżywiania” – pisaliśmy w naszym portalu >>KLIK<<.

2. Dlaczego PCOS powinno być zdiagnozowane?

„Zdiagnozowanie PCOS konieczne jest z kilku powodów. Przede wszystkim, bardzo wysoki jest przy tym wskaźnik niepłodności. Po drugie, posiadanie PCOS może powodować takie problemy jak cukrzyca typu 2, wysokie ciśnienie krwi, zaburzenia cholesterolu i lipidów lub zespół metaboliczny (który wskazuje na zwiększone ryzyko choroby sercowo-naczyniowej). Powszechna jest także otyłość u kobiet z PCOS” – dodaje Jeanette Tomasino.

Bardzo ważne jest poprawne zdiagnozowanie PCOS, aby można było odkryć i leczyć podstawowe problemy metaboliczne oraz reprodukcyjne. Nazywam PCOS „kanarkiem w kopalni„, co jest starym powiedzeniem oznaczającym „ostrzeżenie.” Dzieje się tak, ponieważ kobiety często szukają wyjaśnienia medycznego stricte dla samych objawów PCOS. Wstępna wizyta pozwala nam więc odkryć i leczyć inne poważne stany, takie jak oporność na insulinę, stan przedcukrzycowy, otyłość, czy też nieprawidłowości w macicy – problemy, które mogą być pozornie niezwiązane z prezentowanymi objawami.

Kobiety, które nie przyjmują tabletek antykoncepcyjnych i mają okresy występujące rzadziej, niż co cztery miesiące, muszą zostać poddane ocenie. (…) Bardzo ważne jest, abyśmy rozpoznali PCOS, gdy kobiety są młode, bowiem możemy wtedy podjąć najlepsze interwencje.

dr Amy Schutt

3. Jak rozpoznać PCOS?

Poziom hormonów, głownie estrogenów i testosteronu, jest przy zespole policystycznych jajników zaburzony. Jest to przyczyną pojawiania się irytujących nieraz objawów. „Rozpoznanie PCOS odbywa się głównie na podstawie wywiadu i badania lekarskiego. Badanie krwi i USG narządów rodnych pomogą w postawieniu diagnozy” – mówi dr Sherry Ross z Providence Saint John’s Health Center w Santa Monica.

Warto przy tym wiedzieć, że nie ma jednego testu, który ostatecznie zdiagnozowałby PCOS. Przy obserwacji właśnie pod kątem tego zaburzenia, oprócz wspomnianych badań, liczy się także ocena ciśnienia krwi, masy ciała, czy też wzorca owłosienia na ciele.

Co ważne, nadmierny wzrost włosów m.in. na twarzy spowodowany jest wysokim poziomem testosteronu w organizmie. Jedną kwestią jest więc reakcja na już występujące objawy, w tym wypadku zabiegi kosmetyczne, takie jak depilacja. Drugą jest zaś działanie zapobiegawcze przed pojawieniem się dalszego wzrostu włosów. Tutaj konieczna jest konsultacja lekarska i odpowiednio dobrana farmakoterapia, do której potrzebna jest opisana wyżej szersza diagnostyka.

Źródło: „Bustle”

 

Zobacz też:

Czy zmiana diety pomoże mi radzić sobie z PCOS?

4 typy PCOS – który przypadek jest twój?

PCOS – przyczyna nie leży w jajnikach? Eksperci znaleźli inny powód!

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Cristiano Ronaldo został ojcem po raz czwarty

Cristiano Ronaldo został ojcem po raz czwarty
fot. Twitter - @cristiano

Gwiazda klubu Real Madryt Cristiano Ronaldo ogłosił w niedzielę, że po raz czwarty został tatą. Piłkarz pochwalił się w sieci zdjęciem dziecka w objęciach świeżo upieczonej mamy.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Partnerka Ronaldo Georgina Rodriguez urodziła dziewczynkę, którą para nazwała Alana Martina.

„Alana Martina właśnie przyszła na świat! Geo i Alana mają się świetnie. Wszyscy jesteśmy bardzo szczęśliwi” – ogłosił na Twitterze portugalski piłkarz.

Zobacz także: Księżna Kate spodziewa się bliźniąt?

Cristiano Ronaldo został ojcem po raz czwarty

Portugalczyk zamieścił również w sieci zdjęcie, na którym pozuje z Georginą, 7-letnim synkiem Cristiano Juniorem oraz nowo narodzoną córeczką.

Pod koniec października Cristiano opublikował w mediach społecznościowych nagranie, na którym zdradził imię dziecka oraz przewidywaną datę porodu (21. listopada).

Ronaldo jest również ojcem bliźniaków – Evy i Mateo, którzy przyszli na świat w czerwcu tego roku.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: The Local

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Jak pokochać i zaakceptować siebie… niepłodną – felieton

Jak akceptować, lubić, kochać siebie, gdy pada diagnoza: niepłodność! – szczery do bólu i łez felieton. Ważne słowa o samoakceptacji przy niepłodności. Poznaj historię Ewy.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Długo zbierałam się, by napisać te kilka słów. Jak akceptować, lubić, kochać siebie, życie, gdy pada diagnoza: NIEPŁODNOŚĆ. Ale wiem, że to ważne słowa, że chcę się tym z Wami podzielić.

Diagnoza: niepłodność =  śmierć upragnionych marzeń

Pamiętam, jak usłyszałam: diagnoza niepłodność. Poryczałam się przy pani doktor jak dziecko…. W głowie miałam tysiące myśli. Ja kobieta niepłodna? Przecież tak bardzo chce mieć dziecko!!!! Moje ciało i moja głowa tak bardzo się na to nie zgadzało. Jak to, ja żona nie dam mężowi upragnionego dziecka. Dręczyłam się pytaniami: Dlaczego ja? Co ja takiego zrobiłam? Wtedy miałam mnóstwo myśli i pytań. Najgorsze było to, że czułam się niewartościowa. Czułam, się wybrakowaną kobietą. Z uszczerbkiem. Wadliwa. Winna.

Wszystko się w moim życiu zaczęło zmieniać…

Początki były ciężkie: wizyty badania leczenie i zero wiedzy na temat niepłodności. Z miesiąc na miesiąc czekałam czy mi się spóźni okres.
Spóźnił się to robiłam test. Potem beta i nic. Przyszedł okres i od nowa…
Seks… eh zauważyłam że się zmieniło z mojej strony wiele. Inicjowałam współżycie z mężem zazwyczaj tylko dni płodne. Moje libido spadało do zera. Traktowałam seks jak zadanie a może uda się zajść w ciążę. Widziałam jak zmienia się moje ciało: waga górę lub stoi w miejscu, trądzik, hirsutyzm, rozstępy, cellulit, brzuch….jedyny plus cycki większe 🙂 I te cykle nieregularne i długie…
Z czasem zdobywałam wiedzę. Pomocny był internet, magazyn dla niepłodnych, rozmowy z osobami co mają ten sam problem.

W końcu powiedziałam sobie: dość!

Przyszedł czas gdy powiedziałam dość! Ja sama siebie „niszczę”.
Muszę się ogarnąć, bo inaczej popadnę w paranoję lub depresję.
Wzięłam się w garść. Wzięłam się za siebie. Robiłam i robię to, co mnie interesuje i to, co lubię. Otaczam się tylko prawdziwymi i pozytywnymi ludźmi. Odcięłam się od toksycznych i fałszywych tzw. znajomych. Przede wszystkim zaczęłam mówić głośno o niepłodności szanując przy tym czyjeś zdanie. Nigdy nie pozwoliłam na to, by ktoś coś mi narzucał.
Moje życie, moje sprawy, moje kredki i to ja koloruję tak jak ja chcę.
Z seksu z powrotem zaczęłam czerpać radość, kiedy przyjdzie nam ochota, a nie wtedy, gdy „trzeba”.
Nic na siłę, bo nie o to chodzi.
Zaczęłam cieszyć się życiem i małymi rzeczami. I wiecie co? Poczułam wreszcie że jestem w 100% wartościową kobietą, pomimo tego, że nie ma dziecka. Zauważyłam też jak ten czas niepłodności zmienił mnie, moje spostrzeżenia i poglądy. Zmienił mnie… już nie jestem tą samą Ewą.

Samoakceptacja niepłodności

Dekalog staraczki Ewy:

  • Wiem jedno, że warto robić coś dla siebie, by być szczęśliwą.
  • Warto pomyśleć o sobie trochę w walce z niepłodnością.
  • Warto mieć nadzieję.
  • Nie warto się obwiniać. To nie ja, to natura zaszwankowała.
  • Warto rano spojrzeć w lustro i powiedzieć: dam radę, jestem silna.
  • Warto wstać po upadku i iść do przodu.
  • Warto uwierzyć w siebie.
  • Warto wierzyć w swoje marzenia.
  • Najważniejsze dla mnie to jest zrozumienie i wsparcie.
  • Żyje się raz. Życie jest zbyt piękne i trzeba się cieszyć każdym dniem i łapać garściami ile się da.

POLECAMY:

Felieton – Dziewczyna w windzie

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.