Przejdź do treści

By dalej iść

155.jpg

Trudno wyobrazić sobie co czuje dziecko po śmierci ukochanej osoby. Ciężko jest wyobrazić co czują rodzice po śmierci swego dziecka. Niejednokrotnie dorośli pragnęliby zaoszczędzić swoim dzieciom doświadczeń związanych ze śmiercią i umieraniem. Nie jest to jednak możliwe.

Żałoba to długotrwały proces, bolesny i nieodłączny element życia, spójna część rzeczywistości, do której dziecko również ma prawo. Jednocześnie jest to temat tabu, budzący grozę, szczególnie jeśli chodzi o dzieci, śmierć i żałobę.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wsparcie państwa to zbyt mało

Pomoc kierowana przez państwo do rodziców, którzy utracili swoje dziecko jest dalece niewystarczająca i niestety często niefachowa. Słyszymy od naszych podopiecznych, że nie są traktowani podmiotowo, że nie są traktowani jako osoby, które utraciły wszystko co miały najcenniejsze, tylko jako kolejny przypadek, niechlubny punkt w statystykach. Nie ma programu społecznego, który byłby ukierunkowany na niesienie pomocy rodzicom po stracie. Skala problemu jest ogromna. Tylko w samym woj. śląskim w 2010 r. pomocy potrzebowało 12 160 tys. rodziców, którzy doświadczyli straty dziecka (dane za GUS i Wydział Analiz Statystyki Medycznej ŚUW). W opublikowanym w 2012 roku przez WHO i UNICEF raporcie „Lewel & Trends in Child Morality” (Poziomy i trendy umieralności dzieci) odnotowano, że każdego dnia na świecie umiera 21 tys. dzieci z przyczyn, którym współcześnie można całkowicie zapobiec. Każdego dnia zostaje osieroconych 41 tys. rodziców na całym świecie. W naszym społeczeństwie funkcjonują pojęcia wdowy, wdowca, sieroty. Każde z tych pojęć wskazuje określoną grupę osób, konkretne osoby. Nie ma jednak określenia dla rodziców, których dotknęła strata dziecka. Anonimowi są wśród nas, kryjąc w sobie niewyobrażalny ból i cierpienie.

Jak pomóc rodzicom?

Aby rodziców po stracie w pełni przywrócić społeczeństwu potrzebne jest przepracowanie z nimi procesu żałoby. Oprócz dyżuru telefonicznego psychologa Fundacji „By dalej iść” pomagamy poprzez przejście procesu żałoby w programie grupy wsparcia, który  trwa ok. 8 miesięcy. Bezpłatne spotkania w grupie osób, które doświadczyły takiej samej tragedii, prowadzone przez psychologa, moderatora lub psychoterapeutę – specjalistę w dziedzinie przeprowadzania procesów żałoby dają trwały efekt terapeutyczny pozwalając na odnalezienie się w nowej rzeczywistości. Obecnie Fundacja prowadzi grupy wsparcia w wielu miastach. Rodzice, którzy znaleźli oparcie w Fundacji „By dalej iść: często wracają do niej, jako wolontariusze lub moderatorzy grup wsparcia.

Gdzie szukać pomocy?

Fundacja „By dalej iść” powstała, aby wspierać rodziny po stracie dziecka. Działa non-profit. Pomagam rodzicom zrozumieć stan emocjonalny, którego doświadczają po śmierci dziecka oraz wyjaśniamy i przygotowujemy do tego, aby rodzice mogli przejść okres żałoby a w konsekwencji pogodzić się z nieodwracalnością straty i wrócić do funkcjonowania w społeczeństwie. Jako prekursorzy powołaliśmy grupę wsparcia dla dzieci po stracie rodziców lub rodzeństwa. Poprzez uczestnictwo w grupach wsparcia, psychoterapii grupowej czy indywidualnej pragniemy otoczyć profesjonalną pomocą zarówno rodziców jak i osierocone dzieci. Ponadto proponujemy specjalistyczne szkolenia z zakresu pomocy i wsparcia w temacie szeroko rozumianej straty m.in. dla służb medycznych, nauczycieli, oddziałów interwencji kryzysowej, osób duchownych, psychologów, studentów itp.

Fundacja „By dalej iść” jest inicjatorem w wielu miastach obchodów Światowego Dnia Dziecka Utraconego, które przypadają 15 października oraz Światowego Dnia Palenia Świec, które przypadają w grudniu.

Zostało założone forum dla wszystkich osób związanych z tematyką szeroko rozumianej straty: www.grupywsparcia.eu

Szczegółowe informacje o proponowanych formach pomocy i szkoleniach znajdują się na stronie internetowej Fundacji „By dalej iść”: www.bydalejisc.pl

Kamil Bomber, Fundacja By dalej iść

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

5 powodów, dla których mężczyzna unika badania nasienia

580.jpg

Powody, dla których mężczyzna unika badania nasienia, są kwestią indywidualną. Jednak można z całą pewnością stwierdzić, że niektóre z nich są powszechne i niejednokrotnie bywają powodem rezygnacji z badania. 

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Powód 1: Wizyta w laboratorium i wstyd przed rozmową z personelem

Mężczyzna traktuje badanie nasienia bardzo osobiście, dlatego często już sama wizyta w placówce medycznej jest stresująca. Zaczyna się rozpisywanie w głowie scenariusza: „Na pewno spotkam kogoś znajomego i będzie niezręcznie. Nie wiem, gdzie oddać kubek z nasieniem. Kogo zapytać, gdzie mam pobrać próbkę? Co wypełnić podczas rejestracji? I jeszcze na dodatek ta miła pani w rejestracji…”.Wielu mężczyzn dodatkowo odczuwa skrępowanie w kontakcie z personelem laboratorium, którym w przeważającej części są kobiety.

Powód 2: Problemy logistyczne 

Nie w każdym laboratorium wykonuje się badanie nasienia. Najczęściej na wizytę trzeba się umówić wcześniej i dostarczyć próbkę w wyznaczonym terminie. Wiąże się to więc z dotarciem do odległego ośrodka – co generuje dodatkowe koszty i niejako wymusza pobranie próbki nasienia w tym konkretnym dniu.

Powód 3: Chciałem pobrać nasienie w domu, ale transport próbki przekracza 30 minut

Według rekomendacji WHO próbkę nasienia należy dostarczyć najpóźniej 30 minut po pobraniu. Jest to podyktowane koniecznością oznaczenia m.in. parametrów przyżyciowych plemników w czasie nie dłuższym niż 60 minut od ejakulacji. A co, jeśli dotarcie z próbką na czas jest niemożliwe?

Czytaj też: 7 sposobów na zwiększenia płodności u mężczyzn

Powód 4: Kiedy zachodzi konieczność pobrania próbki nasienia w laboratorium

Niestety, mimo zapewnienia odpowiednich zacisznych warunków większość mężczyzn nadal uznaje to za mało komfortowe. Zdarza się, że skrępowanie jest tak duże, że niemal uniemożliwia pozyskanie próbki nasienia.

Powód 5: „Mnie problem nie dotyczy”, a na wykonanie badania naciska partnerka…

 Zdarza się, że słychać głosy: „U mnie w rodzinie wszyscy są zdrowi, to ja pewnie też. Nie mam żadnych zaburzeń seksualnych, więc problem na pewno nie leży po mojej stronie!”. Oba argumenty są mocno chybione. To, że najbliżsi krewni nie są niepłodni, nie oznacza, że ten problem nie może dotyczyć ciebie. Również zachowanie prawidłowych funkcji seksualnych (erekcja, ejakulacja) nie jest równoznaczne z płodnością.

 

Badanie ruchliwości plemników – to, co do niedawna było możliwe tylko w laboratorium, można dziś wykonać w domu. Po wielu latach prac badawczych grupa naukowców z Kopenhagi opracowała pierwszy na świecie, innowacyjny test, który ocenia prawidłową ruchliwość plemników. Wynik testu jest niemal w 100% zgodny z wynikiem podstawowego badania nasienia w laboratorium, a pacjent zyskuje komfort wykonania go w domowym zaciszu.

 

Autor: Monika Byrska, Absolwentka Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, diagnosta laboratoryjny i biotechnolog. Pracując w laboratorium medycznym, poznała praktyczny aspekt diagnostyki niepłodności, specjalizuje się głównie w badaniach z zakresu immunologii oraz autoimmunologii. Promuje wiedzę o profilaktycznych badaniach diagnostycznych, współtworząc dział Diagnostyka w „Leku w Polsce”. Blog labhome.pl.

POLECAMY:

Jakie badania ma wykonać mężczyzna przez rok bezskutecznie starający się o dziecko?

Jak przebiega wizyta u androloga

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Dzieci z in vitro tyją szybciej niż rówieśnicy – twierdzą naukowcy z ESHRE

Fot. fotolia
Fot. fotolia

Dzieci poczęte metodą zapłodnienia pozaustrojowego więcej przybierają na wadze – wynika z badań European Society of Human Reproduction and Embryology.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

 Pierwsze dziecko z in vitro przyszło na świat 39 lat temu. Od tego czasu dzięki tej metodzie i innym technikom wspomaganej reprodukcji (ART) urodziło się około 6,5 miliona dzieci na świecie.
– Dopiero teraz mamy pierwsze dane dotyczące długoterminowego wpływu wspomaganej reprodukcji na zdrowie poczętych w ten sposób ludzi – twierdzą badacze z European Society of Human Reproduction and Embryology (ESHRE).

BMI dzieci z in vitro

Heleen Zandstra z Centrum Medycznego w Maastricht (Holandia) i jej zespół prowadzili badania nad 136 niemowlętami, rejestrując w wieku 9 lat ich wzrost, wagę i zawartość tkanki tłuszczowej, a także tętno i ciśnienie krwi. Badaczy zaskoczyło, że poczęte in vitro dzieci niezależnie od rodzaju stosowanego pokarmu były niemal tej samej długości ciała.  Natomiast różniły się współczynnikiem BMI, czyli współczynnikiem masy ciała do wzrostu.  Grupa, która urodziła się lżejsza miała BMI niższe średnio o 0,9 od urodzonych, jako cięższe. Oznaczało to różnicę wagi wynoszącą przeciętnie 2 kilogramy.

Jednak obie grupy dzieci poczętych metodą in vitro były cięższe od przeciętnych 9-latków żyjących w podobnych warunkach i miały więcej tkanki tłuszczowej w jamie brzusznej.

Czy dzieciom z in vitro grozi otyłość?

Biorąc pod uwagę, że cięższe dzieci najprawdopodobniej stają się otyłe w późniejszym okresie życia, wyniki są niepokojące”- uważa Zandstra, która w lipcu w Szwajcarii przedstawiła swoje odkrycia podczas corocznego zjazdu European Society of Human Reproduction and Embryology.

Podczas tej samej konferencji Tomoya Hasegawa z Tokio Medical University przedstawił swoją analizę dotyczącą 1830 japońskich dzieci. W Japonii obecnie jedno na 30 dzieci poczętych jest za pomocą metody wspomaganej reprodukcji.
Jego zespół stwierdził, że niemowlęta poczęte przy użyciu ART były cięższe, niż naturalnie urodzone niemowlęta, gdy się urodziły, ale po 18 miesiącach nie było żadnej różnicy. Jednakże dzieci z in vitro były cięższe w wieku 6 lat, co Hasegawa uznał za zaskakujące.

Według jednej z teorii wspomaganie płodności może wpływać na przyszłe zdrowie człowieka, zmieniając aktywność genów w rozwijającym się embrionie.

Jednak możliwe jest również, że różnice zdrowotne u osób poczętych in vitro nie wynikają z zastosowanych technik, ale mają związek z niepłodnością rodziców.

Spora grupa naukowców uważa, że na razie zbyt wcześnie jest, by mówić o wpływie in vitro na zdrowie dorosłych. Louise Brown, pierwsza osoba urodzona dzięki zapłodnieniu pozaustrojowemu, ma zaledwie 39 lat.
Specjaliści uważają, że wspomaganie płodności jest bezpieczne – w końcu rodzą się dzięki niemu miliony dzieci. Trzeba natomiast monitorować te osoby, aby wychwycić ewentualne problemy w późniejszym życiu.

Źródło: PAP Nauka w Polsce

POLECAMY:

Naznaczone dzieci z in vitro

Rzecznik Praw Dziecka: przestańcie dyskryminować dzieci z in vitro

Najnowszy Magazyn Chcemy Być Rodzicami

 

 

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Dawstwo komórek jajowych – czy potrzebne są regulacje?

Fot.Fotolia
Fot.Fotolia – komórka jajowa

Przez Stany Zjednoczone przetacza się właśnie dyskusja związana z tym, czy dawstwo komórek jajowych powinno być regulowane prawnie. Rzecz dotyczy tego, czy należy w jakiś sposób przechowywać dane osób, które decydują się oddać swoje komórki jajowe.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wiadomo, że wiele kobiet nie zostałoby matkami, gdyby nie komórka innej kobiety. Nie ma wątpliwości, że jest to niezwykły dar. Jednak bardzo niewiele wiadomo, jakie (i czy w ogóle) konsekwencje ponoszą kobiety, które przechodzą intensywną stymulację hormonalną.

Dyskusja zaczęła się od Jessiki, dawczyni komórki jajowej, która zmarła na raka

Amerykańska debata została zapoczątkowana 14 lat temu przez dr Jennifer Schneider, której córka (Jessica Grace Wing) trzykrotnie oddawała swoje komórki jajowe. Jednak krótko po ostatniej procedurze, w wieku zaledwie 31 lat zmarła na raka okrężnicy Jej matka zaczęła się wówczas zastanawiać się, czy stymulacje hormonalne, którym została poddana jej córka miały wpływ na pojawienie się choroby. Oczywiście, takiego związku nie musi istnieć, jednak Jessica była wcześniej zdrową osobą, dbającą o siebie, nieobciążoną rodzinnie ryzykiem nowotworu. Kiedy jej matka zaczęła drążyć temat ewentualnego związku pomiędzy stymulacją hormonalną a rozwojem nowotworów okazało się, że nie ma żadnych badań. Wiadomo, że bezpośrednio i krótkoterminowo nic się nie dzieje. Nikt natomiast nie prowadzi statystyk, nie śledzi losów kobiet. Niewiele wiadomo więc na temat ich zdrowia fizycznego oraz psychicznego .

Rejestr kobiet oddających komórki jajowe – czy potrzebny?

Wątpliwości pogrążonej w żałobie matki oraz jej postulaty, żeby stworzyć rejestr kobiet oddających komórki jajowe spotkały się z różnym przyjęciem. Przede wszystkim zarzucano jej, że jej argumentacja jest przede wszystkim emocjonalna, a nie merytoryczna. Podkreślano, że zasadnicza większość kobiet chce pozostać anonimowa i nie chce mieć kontaktu ani z potencjalnymi rodzicami, ani też z dziećmi. Co więcej, mają do tego prawo. Zmuszanie ich do rejestrowania się mogłoby znacznie zmniejszyć ilość kobiet chętnych do podzielenia się czymś niezwykle cennym.

Sytuacja kobiet decydujących się oddać swoje komórki jajowe jest szczególna. Pokazuje, w jaki sposób prawo spotyka się z psychologią. Z jednej strony dotyczy to wpływu dobrowolnej procedury na zdrowie fizyczne kobiety. Z drugiej jednak wiąże się z konsekwencjami emocjonalnymi, jak również świadomością oraz rzeczywistą dobrowolnością przystąpienia do procedury.

Anonimowość i jej możliwe konsekwencje – ciekawe badania

W gruncie rzeczy nie wiadomo, na ile kobiety rzeczywiście chcą pozostać anonimowe, a na ile nie mają wyboru, ponieważ prawo w wielu krajach nie reguluje kwestii dawstwa. Jedne z nielicznych w tym obszarze badań przeprowadziła dr Diane Tober. Przeprowadziła ona 90 bezpośrednich wywiadów oraz przepytała przy pomocy platformy internetowej 180 kobiet, które zdecydowały się ofiarować swoje komórki jajowe. Okazało się, że bardzo niewiele z nich rzeczywiście nie chciało mieć żadnej wiedzy na temat losów swoich komórek. Zdecydowana większość chciała wiedzieć, że z ich komórek urodziły się dzieci, które są kochane i wychowują się w szczęśliwych rodzinach. Chciały zobaczyć zdjęcia dzieci, a nawet otrzymywać co jakiś czas informacje od ich rodziców. Wydaje się więc, że nawet jeśli dawstwo komórek jest procedurą silnie zbiologizowaną, a komórka jest tylko komórką, nawet jeśli uważamy, że życie zaczyna się od pierwszego uderzenia serca czy nawet narodzin, to jednak psychika jest znacznie bardziej złożona. Być może fantazje o przyszłym dziecku pojawiają się w umysłach kobiet i mężczyzn na długo przed ciążą. Komórka jajowa biologicznie jest tylko komórką, ale jednocześnie reprezentuje różnorodne pragnienia, nadzieje i obawy.

Motywacja i dobrowolność

Do leczenie niepłodności oraz do procedury dawstwa komórek jajowych przystępują osoby dorosłe i świadome swoich działań, potrzeb i ograniczeń. Osoby leczące się lub kobiety oddające komórki jajowe często zżymają się na pomysł konsultacji psychologicznych przed przystąpieniem do procedury czy w jej trakcie uważając, że jest to naruszenie ich fundamentalnych praw do rodzicielstwa oraz decydowania o swoim ciele. To prawda, nikt nie ma prawa wkraczać, oceniać czy zabraniać. Ale o konsultacji psychologicznej można myśleć jak o rozmowie, szansie na zobaczenie innej perspektywy . Zasada rozmowy terapeutycznej jest bezstronność i nieoceniająca atmosfera. Wszystko to, co związane z płodnością jest w jakiś sposób „emocjonalne”, nawet jeśli jesteśmy pewni, że wiąże się jedynie z racjonalnością i nauką. Okazuje się jednak, że nawet w tak ważnej sprawie, jaką się dawstwo komórek jajowych wiedza nie może wystarczyć, bo zwyczajnie jej nie ma. Są jakieś obserwacje, jakieś hipotezy, prawdopodobieństwa. Warto motywację do dawstwa zbadać jak najgłębiej, pomoże to uniknąć późniejszych wątpliwości i niemożliwych do cofnięcia decyzji. Trudno to zrobić samemu.

Nie ma nic złego w wątpliwościach, podobnie jak nie ma nic złego w złożonej motywacji stojącej za chęcią podzielenia się swoimi komórkami jajowymi. Kobiety mają prawo do wiedzy na temat możliwych skutków ich uczestnictwa z procedurze medycznej. Nie ma powodu bać się pytań i odpowiedzi. Tylko w ten sposób możemy być uczciwi wobec siebie i innych.

POLECAMY:

Niepłodność idiopatyczna

Jest wyrok sądu w sprawie pomyłki in vitro w Policach

 

Katarzyna Mirecka

psycholożka i psychoterapeutka, absolwentka Uniwersytetu Nottingham. Ukończyła 4-letnie całościowe szkolenie psychoterapeutyczne w Instytucie Analizy Rasztów. Pracuje z osobami dorosłymi, dziećmi i młodzieżą, indywidualnie oraz grupowo. Od 2015 roku związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Przyczyny i objawy niepłodności

przyczyny i objawy niepłodności

Niepłodność to problem około 15 – 20 proc. par starających się o dziecko. Została ona uznana przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) za chorobę społeczną, ze względu na rosnącą skalę zjawiska. Dlatego tak ważne w walce z niepłodnością jest poznanie jej genezy, przyczyn oraz objawów.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czym jest niepłodność?

Niepłodność to stan, w którym pomimo regularnego współżycia (od sześciu miesięcy do roku) bez zastosowania środków antykoncepcyjnych, kobiecie nie udaje się zajść w ciążę. Przyczyna problemu może leżeć zarówno po stronie kobiety, jak i mężczyzny. W przypadku, gdy nie można określić przyczyny niepłodności, mówimy o niepłodności idiopatycznej.

Objawy niepłodności

U kobiet problemy z cyklami menstruacyjnymi i owulacją mogą być symptomami wskazującymi na niepłodność. Wśród nich można wyróżnić: bardzo obfite lub zbyt skąpe miesięczne krwawienia, nieregularne, bolesne miesiączki, lub ich całkowity zanik.

Czasami problemy z kobiecą płodnością związane są z gospodarką hormonalną i w tym przypadku do objawów można zaliczyć: zmiany skórne, w tym trądzik, zmniejszenie popędu seksualnego, owłosienie pojawiające się w okolicach ust, klatki piersiowej i twarzy, wypadanie włosów, przyrost wagi. Inne symptomy, które powinny niepokoić kobiety to ból podczas stosunku płciowego.

Objawy niepłodności u mężczyzn nie są jednoznaczne i czasami nie zauważa się ich aż do momentu, w którym para stara się o dziecko. W zależności od przyczyn, do objawów męskiej niepłodności można zaliczyć: zmiany w owłosieniu, zmniejszenie popędu seksualnego, ból lub obrzęk jąder, problemy z erekcją i wytryskiem.

Przyczyny niepłodności

Najczęstsze przyczyny niepłodności u kobiet to:

  • brak owulacji, czyli procesu niezbędnego do zajścia w ciążę. Właśnie w trakcie owulacji pęka pęcherzyk Graafa i uwolniona jest komórka jajowa gotowa do zapłodnienia
  • PCOS, czyli inaczej zespół policystycznych jajników. Zaburza równowagę hormonalną, przez co jajniki nie są w stanie wytworzyć w pełni dojrzałej komórki jajowej
  • endometrioza to przewlekła choroba, na którą choruje ok. 10 proc kobiet na całym świecie. Przy tym schorzeniu błona śluzowa macicy występuje poza ojej obszarem
  • niedrożność jajowodów – jajowody stają się niedrożne najczęściej na skutek zapalenia przydatków jajników i jajowodów. Niedrożność może być spowodowana chorobami przenoszonymi drogą płciową lub w wyniku zabiegów wykonywanych w macicy. Czasami niedrożność jest wrodzona.

Zanieczyszczenia środowiska, tryb życia, dieta i używki mają wpływ na płodność mężczyzn. Najczęstsze przyczyny niepłodności u mężczyzn to:

  • azoospermia, czyli zaburzenie, w którym stwierdza się zupełny brak plemników w ejakulacie
  • oligoasthenoteratozoospermia jest pojęciem bardziej złożonym i obejmuje zespół zaburzeń parametrów nasienia, w którym stwierdza się zarówno nieprawidłową ilość plemników , jak i ograniczoną ruchliwość oraz nieprawidłową budowę.
  • kryptozoospermia to obecność pojedynczych plemników w ejakulacie. Widoczne są dopiero po odwirowaniu nasienia
  • nekrozoospermia, czyli bardzo niski odsetek lub całkowity brak żywych plemników w ejakulacie
  • oligozoospermia oznacza liczbę plemników w ejakulacie poniżej normy

Niepłodność to nie wyrok, ponieważ istnieją skuteczne metody jej leczenia. W zależności od przyczyny lekarz specjalista zleca odpowiednią terapię.

Zobacz także:

Jakie badania ma wykonać mężczyzna od roku bezskutecznie starający się o dziecko?

Jakie badania musi wykonać kobieta, która rok bezskutecznie stara się zajść w ciążę?

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: webmd.com, InviMed

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.