Przejdź do treści

Bóle głowy w ciąży

389.jpg

Lekarz z Southampton ostrzegają, że bóle głowy w czasie ciąży mogą zamaskować poważne przewlekłe schorzenia.

Kirsty Revell, lekarz przygotowujący się do specjalizacji w położnictwie i ginekologii w szpitalu Księżnej Anny, jest zdania, że 90% bólów głowy doświadczanych przez ciężarne kobiety było wynikiem migreny lub napięcia i zazwyczaj nasilało się lub ustępowało w ciągu ostatnich sześciu miesięcy ciąży.

Nie mnie jednak niewielki ich procent był spowodowany potencjalnie zagrażającymi życiu schorzeniami neurologicznymi – trzecią co do częstości przyczyną zgonów wśród kobiet w ciąży.

W przeglądzie opublikowanym w czasopiśmie The Obstetrician and Gynaecologist (TOG), dr Revell skupiła się na wspólnych przyczyn bólów głowy w czasie ciąży i okresu poporodowego, a także czynnikach z nimi związanym oraz na tym, w jaki sposób lekarze, położne i ginekolodzy powinni sprawować opiekę nad ciężarną.

Dr Revell twierdzi, że częste bóle głowy w czasie ciąży mogą maskować dolegliwości, takie jak zakrzepica żył mózgu lub wzrost ciśnienia w czaszce, znany jako idiopatyczne nadciśnienie wewnątrzczaszkowe, co częściej występuje u kobiet otyłych. Zauważa także, iż kobiety, które doświadczają migreny, mają dwukrotne większe ryzyko rozwoju stanu przedrzucawkowego, popularnej dolegliwości, która powoduje podwyższenie ciśnienia i zmniejszenie się ilości białka w moczu, co może prowadzić do powikłań porodowych.

 

Źródło: www.medicalnewstoday.com

Marlena Jaszczak

absolwentka SWPS, kobieta o wielu talentach.

Plusy i minusy lata – czy przed i po transferze można się opalać?

czy można się opalać po transferze zarodka

Sezon wakacyjny trwa – nawet jeżeli póki co pogoda nie dopisuje, warto zastanowić się nad bezpieczeństwem korzystania z uroków lata. Cóż wtedy jest najbardziej kuszące? Opalanie. Czy można się opalać przed i po transferze zarodka? Jak powinny podejść do niego panie już będące w ciąży? Sprawdź, co mówi specjalistka.

Czy można się opalać przed i po transferze zarodka? Czy jest to bezpieczne?

„Nie powinno się opalać” – mówi w rozmowie z nami dr n.med. Patrycja Sodowska, ginekolog-położnik z kliniki leczenia niepłodności InviMed w Katowicach.

Z czym wiąże się nadmierne wystawianie się na promienie słoneczne?

Wystawianie się na największe słońce, bycie narażonym przez wiele godzin na jego promienie i brak odpowiednich środków zabezpieczających – takich jak kremy z filtrem, kapelusz, czy okulary przeciwsłoneczne – nigdy nie jest najlepszym pomysłem. Promieniowanie UV może powodować nie tylko doraźne szkody, takie jak oparzenia, ale także zwiększa ryzyko nowotworów skóry.

Dane wskazują, że promieniowanie UV obniża także poziom kwasu foliowego, który jest niezbędny dla zdrowia przyszłej mamy i jej dziecka. Ważne jest to także w kontekście kobiet dopiero planujących ciążę. Pytanie więc, czy można się opalać przed i po transferze zarodka jest zasadne. Jak pokazują wnioski z badań: „Częsta ekspozycja na słońce spowodowała obniżenie stężenia kwasu foliowego w organizmie nawet o 20 proc. Szczególnie dotyczyło to kobiet, które zażywały kąpieli słonecznych w godzinach 10–15” – pisaliśmy w naszym portalu >>KLIK<<

W czasie ciąży kobieta jest dodatkowo obciążona, a jej ciało ma podwyższoną temperaturę. Co za tym idzie, ma mniejszą odporność na upały. Szybciej się męczy, rozszerzające się naczynia krwionośne mogą powodować opuchliznę, a zwiększona wrażliwość skóry może prowadzić do przebarwień i pojawiających się „pajączków”. Może pojawić się też niebezpieczne krwawienie. Co więcej, przegrzanie organizmu może prowadzić nawet do zaburzeń w prawidłowym rozwoju dziecka, a także poronienia. Jak pokazują badania, przebywanie w wysokich temperaturach zwiększa też ryzyko wystąpienia cukrzycy ciążowej [więcej: TUTAJ].

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Co warto jeść, a co nie powinno znaleźć się w diecie przed i po transferze?

co jeść przed i po transferze

Transfer zarodków jest jednym z ostatnich elementów leczenia in vitro. Najczęściej odbywa się 3 dni po pobraniu komórek jajowych. Wokół tego szczególnego etapu pojawia się wiele pytań, które mają na celu zwiększenie skuteczności terapii. W końcu jeśli można lepiej o siebie zadbać, dlaczego tego nie zrobić? Jednym z komponentów wsparcia leczenia jest żywienie.

Zadaliśmy pytanie specjalistce:

Co warto jeść, a co nie powinno znaleźć się w diecie przed i po transferze?

„Należy ograniczyć kofeinę, laktozę, gluten, ostre przyprawy, cukry proste. Zaleca się spożywanie dużej ilości płynów (ok. 2 litry dziennie) oraz wysokobiałkową, dobrze zbilansowaną dietę” – odpowiedziała nam dr n.med. Patrycja Sodowska, ginekolog-położnik z kliniki leczenia niepłodności InviMed w Katowicach.

Żywienie – warto o nie dbać

Przede wszystkim należy podkreślić, że zbilansowana dieta ważna jest nie tylko w czasie około transferowym, ale podczas całego okresu starań o ciążę. Nawiązując do wypowiedzi ekspertki postanowiliśmy przybliżyć konkretne zagadnienia:

Dieta bez glutenu

Brak tolerancji glutenu, czyli białka znajdującego się np. w pszenicy, jest cechą charakterystyczną choroby zwanej celiakią. Jest to choroba immunologiczna, która może wiązać się także z innymi objawami, związanymi m.in. z układem rozrodczym. „Związek pomiędzy płodnością i celiakią nadal zastanawia lekarzy, tak samo jak unikanie glutenu w staraniach. Stephanie M. Moleski z Thomas Jefferson University Hospitals w Filadelfii odkryła jednak, że chore na celiakię częściej borykają się z niepłodnością, komplikacjami w ciąży i rodzą mniej dzieci niż kobiety zdrowe. Schorzenie zwiększa też ryzyko poronień, przedwczesnego porodu i wymusza cesarskie cięcie. Portal Furtherfood.com pisze jeszcze o innych, równie niepokojących wynikach badań. Te wskazują, że nadwrażliwość na gluten wiąże się z brakiem miesiączki, endometriozą czy niską wagą noworodków” – pisaliśmy w naszym portalu >>KLIK<<

Kofeina

Badania wskazują, że zbyt duże spożycie kofeiny utrudnia nie tylko zajście w ciążę, ale i jej utrzymanie. Co więcej, okazuje się, że nie jest to tylko kwestia spożyci kofeiny przez przyszłą mamę, ale też jej partnera.

W jednym z badań analizie poddano 344 pary, które były w ciąży. „Wnioski były zatrważające – 98 zakończyło się przerwaniem, a to połączono z sięganiem po kofeinę przynajmniej trzy razy dziennie. Ryzyko utraty płodu rosło aż do ponad 70 proc.” – pisaliśmy >>KLIK<<. Jeśli zaś chodzi o zmniejszenie prawdopodobieństwa zajścia w ciążę, inny eksperci wskazują, iż kofeina: „obniża aktywność mięśni w jajowodach, których zadaniem jest przemieszczenie jajeczek z jajników do macicy„. Stąd też pojawiają się wnioski mówiące o dłuższym czasie, jakiego kobiety spożywające duże ilości kofeiny, potrzebują na zajście w ciążę. Pamiętajmy przy tym, że kofeina to nie tylko kawa, ale też herbata, kakao, cola.

Dietetyczne wskazówki

Wspomniana już wyżej dieta wysokobiałkowa (istotne jest spożywanie co najmniej 60-70 g białka dziennie) pomoże organizmowi produkować zdrowsze komórki jajowe, ale wpłynie także na większą ich ilość. Skąd czerpać białko? Chude mięso i ryby, fasola, soczewica, tofu, jajka.

Warto też pamiętać o żywności, która bogata jest w wapń. Znajdziemy go m.in. w jogurtach, migdałach, serach, czy warzywach takich jak rzepa, czy szpinak.

Podstawą jest również odpowiednie nawodnienie: „Zaleca się picie 2 litrów płynów dziennie, co pozwoli utrzymać odpowiednie nawodnienie organizmu, dzięki czemu szanse na udany zabieg wzrosną” – pisaliśmy w naszym portalu >>KLIK<<

Zobacz też:

Urodowe znaki zapytania – czy przed i po transferze można farbować włosy?

Plusy i minusy lata – czy przed i po transferze można się opalać?

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Po diagnozie, czyli najtrudniejsze decyzje i jak do nich dojść

diagnoza niepłodność

Diagnoza niepłodność, zwłaszcza formalna, wypowiedziana w gabinecie, na podstawie badań, może być przytłaczającą. Dla jest szokiem, dla innych wyzwaniem. Zawsze jest jednak początkiem dłuższej historii. Rzeczywistość jest taka, że rzadko kiedy opieramy się wyłącznie na opinii lekarza; zbieramy informacje sami, przeszukujemy Google, rozmawiamy online z innymi osobami będącymi w podobnej sytuacji.

Informacji jest wiele, wydaje się, że już prawie wszystko wiadomo, w razie wątpliwości wystarczy sięgnąć po telefon z dostępem do Internetu i w ciągu kilku minut osiągalna jest każda informacja. A jednak określenie planu działania, który będzie optymalny dla naszej rodziny z pewnością nie jest łatwe. Warto w tym celu rozważyć kilka elementów.

Research

Ilość niekoniecznie przekłada się na jakość. Dzięki powszechnej dostępności do Internetu możemy uzyskać informacje w takich ilościach, jak nigdy dotąd. Ale też często trudno mówić o dzieleniu się w Internecie rzetelną wiedzą; często są to czyjeś opinie wyrażone w pseudonaukowy sposób. Jeśli ktoś uzyskał ciąże dzięki inseminacji, a wcześniej zawiodła go stymulacja lekami, najpewniej będzie przekonany że IUI jest szczególnie skuteczna. Ktoś inny będzie przekonywał, że zdrowe żywienie i akupunktura są co najmniej tak skuteczne jak in vitro.

Osoba, która właśnie stała się pacjentem, może czuć się bardzo zagubiona. Diagnoza niepłodność sprawi, że być może będzie chwytała się każdego sposobu, żeby sobie pomóc. Na poziomie fizycznym, ale działanie ma też pomóc na cierpienie psychiczne. Dlatego warto szukać, ale w miejscach wiarygodnych. Dobra relacja z lekarzem prowadzącym jest bezcenna, może on też stać się nieocenionym źródłem informacji. Zwykle kliniki leczenia niepłodności dostarczają cennej i rzetelnej wiedzy.

Dostępne są publikacje w czasopismach naukowych. Można rozważyć konsultacje u innych specjalistów. Warto też zobaczyć, co leczeniu niepłodności mówi się w świecie. Jednym z ciekawszych i nieustannie udoskonalanych źródeł tak wiedzy, jak i wsparcia w postaci grup online jest RESOLVE. The national infertility association. Większość europejskich krajów ma własne organizacje i stowarzyszenia, te z kolei ogólnodostępne strony internetowe. Można korzystać też na co dzień z zasobów naszego portalu i magazynu Chcemy Być Rodzicami

Finanse

Większość z  nas ma jakieś ograniczenia finansowe. W związku z tym sposoby i metody leczenia niepłodności również będą uzależnione od tego czynnika. Pieniądze (lub ich brak) mogą dodatkowo pogłębiać trudności i poczucie bezsilności. Z jednej strony wiadomo, że dostępnych jest wiele skutecznych metod leczenia, z drugiej nie z każdej można skorzystać lub można po nie sięgnąć jedynie kilka razy. Właśnie ze względu na ograniczenia finansowe.

Warto więc rzetelnie przyjrzeć się swoim dochodom, zastanowić się, jakie obciążenia możemy ponieść, gdzie da się obciąć koszty, ale też jakie koszty można ponieść, tak finansowe, jak i emocjonalne.

Dla niektórych osób wzięcie kredytu na leczenie nie jest problemem. Uważają, że jeśli chodzi o ich zdrowie oraz szanse na powiększenie rodziny nie warto się ograniczać, nawet jeśli upragniony efekt nie zostanie osiągnięty. Inni będą się długo zmagali ze skutkami spłacania długów zaciągniętych na nieudane leczenie.

W przypadku finansów nie ma dobrych ani złych rozwiązań. Jest tylko to, co wpisuje się w naszą rzeczywistość. Diagnoza niepłodność może także uruchamiać naszą kreatywność w zakresie zebrania funduszy na leczenie.

Diagnoza: niepłodność

Niepłodność jest konsekwencją trudności zdrowotnych, ale też ich źródłem. Dlatego też trzeba być szczególnie uważnym i brać pod uwagę zarówno istniejący wcześniej stan zdrowia, jak i mogące się pojawić choroby i zaburzenia. Bo choć leki stosowane w leczeniu niepłodności są coraz doskonalsze i bezpieczniejsze, to jednak ciągle są źródłem obciążeń. Skutki uboczne opisane w ulotkach nie mają na celu wystraszyć pacjenta i zniechęcić go do leku, ale pomóc mu podjąć świadomą decyzję.

Warto więc uczciwie odpowiedzieć sobie na kilka przykładowych pytania:

  • W jakiej się jest kondycji psycho-fizycznej i czy można ją jakoś poprawić, jeśli jest taka potrzeba?
  • Jakie skutki mogą mieć kolejne procedury, operacje czy nawet ciąża dla naszego zdrowia?
  • Gdzie są moje granice?
  • Czy skutki leczenia mogą być długotrwałe, a jeśli tak, czy jestem na nie gotowa?
Wsparcie

Chyba nigdy dość mówienia o wadze wsparcia. I rozmowy, dobrej, prawdziwej, dającej poczucie, że zostało się wysłuchanym. Najpierw w parze, ponieważ leczenie przechodzi się wspólnie, nawet jeśli tylko jedna osoba bierze leki i jest poddawana kolejnym procedurom. W sytuacji, kiedy widzi się przyszłość jako niemal całkiem zależną od leczenia, kiedy żyje się w ciągłej niepewności, od jednego wyniku do drugiego, samotność jest wyjątkowo dotkliwa. I niepotrzebna.

Jeśli diagnoza niepłodność skłoniła nas do podjęcia decyzji o leczeniu niepłodności, to znaczy że jakoś uznało się jej istnienie w naszym życiu. Stała się faktem. Nie ma powodu jej ukrywać. Milczenie nikogo nie chroni.  Szukajmy i korzystajmy z tych możliwości, które są wokół.

Katarzyna Mirecka

psycholożka i psychoterapeutka, absolwentka Uniwersytetu Nottingham. Ukończyła 4-letnie całościowe szkolenie psychoterapeutyczne w Instytucie Analizy Rasztów. Pracuje z osobami dorosłymi, dziećmi i młodzieżą, indywidualnie oraz grupowo. Od 2015 roku związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Bezpłatne inseminacje w InviMed dla 120 par

Young man kissing his pregnant wife's belly

12 czerwca 2017 r. klinika leczenia niepłodności InviMed w Warszawie rozpoczyna kwalifikacje do inseminacji w ramach badań klinicznych nad nowym lekiem zwiększającym skuteczność zabiegu. Do kliniki mogą zgłaszać się pary, którym z nieznanych przyczyn przez rok nie udało się zajść w ciążę. Wszystkie analizy oraz zabiegi będą wykonane bezpłatnie.

O udział w badaniach klinicznych mogą ubiegać się pary z niewyjaśnioną niepłodnością trwającą co najmniej rok. Kobieta musi mieć co najmniej 20 lat i nie więcej niż 38. W ramach kwalifikacji do programu oboje partnerzy przejdą bezpłatną diagnostykę niepłodności. Nawet jeśli mają aktualne badania lub historię leczenia zlecony im zostanie komplet wszystkich badań, zgodnych z Ustawą o leczeniu niepłodności, w tym badanie dróg rodnych oraz drożności jajowodów Sono-HSG, a także analiza nasienia. Program wyklucza możliwość skorzystania z nasienia dawcy.

U kobiet, które spełnią wymagane kryteria zostanie wykonana inseminacja wewnątrzmaciczna z nasieniem partnera.

Podczas badań klinicznych będziemy stosować eksperymentalną metodę inseminacji, polegającą na przepłukiwaniu jajowodów specjalnym roztworem z lekiem, który może poprawić szanse na zajście w ciążę. Jest to substancja, która korzystnie wypływa żywotność plemników – mówi dr n. med. Tomasz Rokicki, dyrektor medyczny klinik leczenia niepłodności InviMed.

Klinika InviMed w Warszawie jest jedynym ośrodkiem klinicznym w Polsce, który przeprowadzi badanie. Zostało to zatwierdzone przez Komisję Bioetyczną przy Okręgowej Izbie Lekarskiej w Warszawie oraz Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych.

Aby uzyskać więcej informacji i umówić się na wizytę kwalifikacyjną, należy zadzwonić pod numer 500 900 888 lub wysłać e-mail na adres invimed@invimed.pl

Więcej informacji o klinikach leczenia niepłodności InviMed można znaleźć na www.invimed.pl.

Zabiegi będą realizowane w ramach badań klinicznych

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.