Przejdź do treści

Blokowanie in vitro i kampania „sprzyjająca płodności” – prokreacja na celowniku polityków!

blokowanie in vitro

Polityka dotyka płodności Polaków na bardzo różnych płaszczyznach. Najnowsze doniesienia podkreślają, że rządząca partia blokuje lokalne programy dofinansowujące in vitro. Przy tym wszystkim stawia na kampanię „sprzyjającą płodności” i „działania na rzecz zwiększenia prokreacji”. Rządzący zdają się w dość ograniczony sposób opierać na „naturalnych metodach”. Czy słusznie?

Gdańsk z problemami i „naturalna” Warszawa

W ostatnich dniach zablokowana została kolejna uchwała dotycząca finansowania in vitro, tym razem w Gdańsku. Wojewoda pomorski z Prawa i Sprawiedliwości „wykorzystał fakt, że miejski projekt nie miał opinii z Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji”, o czym donosi „dziennik.pl”. Okazuje się jednak, że nie powinno być to wystarczającym powodem do zablokowania lokalnego projektu, o którym więcej pisaliśmy już na naszym portalu.

Z drugiej strony, wojewoda mazowiecki (PiS) postanowił wesprzeć walczących z niepłodnością programem naprotechnologicznym. Metoda ta nie ma medycznego uzasadnienia, a co za tym idzie, jej finansowanie ze środków publicznych wzbudza wątpliwości. Znalazło się jednak 300 tys. złotych, które wspomogą 120 par chcących skorzystać z programu.

Wiedza dla wszystkich

Pomysł wojewody mazowieckiego znakomicie wpisuje się w planowane działania Ministerstwa Zdrowia. Resort przeznaczy 2,7 mln zł na stworzenie kampanii edukacyjno-społecznej, która ma za zadanie „sprzyjać płodności”. Oprócz radia i telewizji władze stawiają w tym przypadku także na media internetowe.

Czego dowiemy się z kampanii? Nauczymy się, czego powinno się unikać, jeśli nie chcemy doznać niepłodności. Pojawią się wskazówki, jak zajść w ciążę. Będzie to między innymi opis cyklu, czy też porady dietetyczne. Dowiemy się więcej także na temat chorób przenoszonych drogą płciową. W ramach kampanii odbywać się będą również szkolenia i konferencje dla specjalistów, co opisuje „gazetaprawna.pl”.

O ile pomysł samej kampanii wydaje się być naprawdę słuszny, bowiem nasza wiedza o zdrowiu reprodukcyjnym pozostawia wiele do życzenia, o tyle sposoby na zmagania z niepłodnością, które popierają obecne władze, zdają się zmierzać w dość jednostronnym kierunku. Nie milkną jednak głosy starających się o wsparcie dla in vitro. Jedną z walczących o finansowanie tej metody jest krakowska radna, Małgorzata Jantos. Czy dzięki niej uda się wprowadzić w Krakowie dofinansowanie? Inicjatywę możesz wesprzeć swoim głosem >>KLIK<<

Źródła: „gazeta prawna.pl” / „dziennik.pl”

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Krakowskie drogi do in vitro – jak radna Jantos chce doprowadzić do finansowania in vitro z kasy miasta

Kraków in vitro

Nazywam się Małgorzata Jantos, jestem radną krakowską, ale przy tym, co jest ważne, jestem bioetykiem. Pracuję w Collegium Medicum, nie jestem lekarzem, jestem tym człowiekiem, który przygotowuje studentów do rozmów dotyczących in vitro, eutanazji, aborcji itd. W związku z tym ten temat jest mi bliski. Poprzedni rząd wprowadził dofinansowanie zabiegów in vitro – bo są to zabiegi drogie i skomplikowane. Rząd obecny, ja nie stosuję tu żadnej ideologii, polityki, ja tutaj mówię o faktach – tego nie robi.  Zostało dofinansowanie wycofane, za to rząd zadeklarował, że za 80 mln będzie wspomagał naprotechnologię. Wszyscy wiemy doskonale, że taka decyzja to jest to sprawa raczej kwestii ideologicznych niż kwestii medycznych. Wiele dużych miast w Polsce usiłowało pomóc tym parom, które wcześniej rozpoczęły procedurę. Wyobraźcie sobie, że niektóre procedury zostały przerwane . Pary, które przeszły przez jakiś etap wstępny lub posunęły się dalej, nagle dostały od władz informację: no niestety, nie będzie dalszego ciągu.
I wiele miast chciało dokończyć to co poprzedni rząd zaczął a ten przerwał.

Interpelacja

Napisałam więc interpelację, tzw. uchwałę kierunkową, prosząc aby Kraków również wszedł w tę akcję. Jestem nauczycielem akademickim, więc zapytam: jak myślicie jaki jest budżet Krakowa? Ile mamy pieniędzy do dyspozycji?  Otóż: 4,5 mld zł. Ponieważ pan prezydent Majchrowski zapowiedział, że nie będzie to budżet proinwestycyjny, ale prospołeczny to aplikowałam, aby w tym budżecie przeznaczył milion złotych na działania prospołeczne. Jesteśmy drugim po Warszawie budżetem w Polsce. W lipcu zeszłego roku Łódź zadeklarowała milion złotych na wsparcie dla par, które potrzebują leczenia in vitro. Rozmawiałam z panią prezydent Łodzi – Zdanowska, która powiedziała, że łódzka akcja bardzo pięknie się rozwija. Zauważcie też, że w momencie, kiedy daje się na to pieniądze, to mówi się o problemie – więc korzyści jest więcej niż tylko dla zainteresowanych osób .

W Krakowie to nie wyszło. To znaczy był taki moment , w którym dzięki moim kolegom o in vitro w Krakowie mówiło się w całej Polsce. [TUTAJ] Weszłam wtedy i przedstawiłam sprawę, i później poprosiłam pana doktora Chrostowskiego, żeby zrobił bardzo krótki wykład czego sprawa dotyczy, żeby poruszył najważniejsze kwestie. Pan doktor czekał 8 godzin jak potępieniec, ciagle przesuwano nasz moment wystapienia na konferencji. Ponieważ sprawa dotyczyła budżetu, musiała zagłosować rada. I zagłosowała ..no cóż.. [zabrakło dwóch głosów – przyp. Redakcji]. Każdy ma swoje zdanie, niektórzy mają nakazy moralne, niektórzy mają wolność wyznania.

Co teraz

I teraz jest sytuacja taka: zabrakło mi dwóch głosów, żeby w mieście królewskim sprawa in vitro przeszła. Chodzi przede wszystkim o dofinansowanie procedur chociaż w znikomym stopniu. Pani prezydent Zdanowska chwaliła się, jak to wygląda w Łodzi, była bardzo zadowolona, nam się niestety nie udało. W międzyczasie zaczął finansować zabiegi in vitro m.in. Sosnowiec. [TUTAJ].

Sytuacja wygląda w tej chwili tak, że już nie będę po raz kolejny ja jako radna przekazywała tej sprawy na radę miasta bo wymyśliliśmy inny sposób. Potrzebne jest 4 tys. podpisów z całego Krakowa i spróbujemy pokazać że to społeczeństwo sie domaga… I ta sprawa jeszcze raz wejdzie na radę miasta, mam nadzieję, że z lepszym skutkiem. 

Dla tych którzy chcą poprzeć projekt -możecie pobrać listę o tutaj —> Krakow-lista poparcia dla refundacji in vitro

Lista wygląda tak (jesli jest jakikolwiek problem z wydrukowaniem – piszcie na FB – wyślemy druk. Można też skorzystać i pobrać listę, która czeka TUTAJ  radna lista2Trzeba ją wydrukować, uzupełnić ją, podpisać i dostarczyć do radnej: Malgorzata.Jantos@rmk.krakow.pl

Można też je składać w biurze Nowoczesnej w Krakowie przy ul. św Marka 7-9/1. Od poniedziałku do piątku w godz 10:00-13:00 i 15:00 – 18:00

Początek zbierania podpisów – jutro.

Wszystkie informacje o działaniach w Krakowie –> wchodźcie na FP na facebooku – In Vitro dla Krakowian  

 

Małgorzata Krystyna Jantos-Birczyńska – radna miasta Krakowa nieprzerwanie od 2002, bioetyczka.

Dr Małgorzaty Jantos w dniu 18 marca 2017 roku w Krakowie wysłuchała Magdalena Modlibowska.
Dr Jantos była gościem warsztatów „Niepłodność i co dalej” organizowanego przez klinikę Artvimed i Chcemy Być Rodzicami.

Magdalena Modlibowska

Szefowa działu Adopcja w magazynie „Chcemy Być Rodzicami” i zastępczyni redaktor naczelnej, aktywistka w środowisku adopcyjnym, autorka książek „Odczarować adopcję” i „Księga Adoptowanego Dziecka”, współautorka książki „Jak tu począć”, autorka wielu artykułów dot. adopcji, menadżer, coach zdrowia, prezes Fundacji „Po adopcji”, wiceprezes Stowarzyszenia „Dobrze Urodzeni”. Prywatnie mama trójki dzieci.

Chcemy Być Rodzicami – marzec 2017

Chcemy Być Rodzicami 32017 okładka

Początek marca to już oczekiwanie na wiosnę. Odliczamy dni do jej rozpoczęcia i wyglądamy dłuższych dni, które sprawią, że będziemy wychodzić z pracy, gdy jest jeszcze jasno. To wszystko napawa optymizmem i budzi nadzieje na nowe życie. Bo do życia budzi się wszystko, całe nasze otoczenie. W nas też wstępują nowe siły, podejmujemy działania i decyzje, których nie chcieliśmy rozważać w mrokach zimy.

Dużo miejsca w tym numerze poświęciliśmy kwestii in vitro. Dla tych, którzy chcieliby poznać przebieg tej medycznej procedury, przygotowałam tekst wyjaśniający wszystko w możliwie najprostszy sposób (str. 22). Choć opis jest prosty, inaczej jest z decyzją o zabiegu i samym zabiegiem. Przy jej podejmowaniu decydująca może być wartość AMH (ekspercki tekst na ten temat na str.). Warto też wiedzieć, że in vitro swoja nazwą obejmuje wiele zabiegów (klasyczne in vitro, ICSI, IMSI), a także że cały czas się rozwija i sprawdzane są nowe metody, których celem jest zwiększenie skuteczności dla różnych grup pacjentek (o pionierskim in vitro activation czytajcie na str. 33).

W numerze też ważny raport – świadoma bezdzietność. Można nie mieć dzieci i żyć szczęśliwie. W niektórych momentach drogi po dziecko takie rozwiązanie wydaje się niemożliwe do udźwignięcia. Można jednak poczytać, dlaczego są ludzie, którzy decydują się na życie bez dzieci.

Wierzymy, że swoje decyzje życiowe warto podejmować świadomie, dlatego oprócz bezdzietności piszemy również o świadomej adopcji. Na co zwrócić uwagę, żeby faktycznie wybrać adopcję, która nie powinna być lekiem na niepłodność (str. 42)

W numerze także zupełnie nowy dział – Insulinooporność (str. 50). To choroba, która nie zawsze jest prawidłowo diagnozowana przez lekarzy i często bywa mylona z cukrzycą, a może być sporą przeszkodą w zajściu w ciążę. Dział ten prowadzi dla Was Dominika Musiałowska, od lat zwiększająca świadomość tej choroby. Po raz kolejny spotkacie się z Anną Mazur-Gajo, która nie tylko wprowadza nas w tajniki diety odżywiającej płodność, lecz także podaje przepisy do zastosowania od razu. Tym razem rozpracuje dla Was avocado (str. 20).

Życzę Wam, by wiosna i nadzieja na nowe życie przyszła do Was szybciej niż w kalendarzu.

 

Wstępniak do nr 3/2017 magazynu Chcemy Być Rodzicami

Jolanta Drzewakowska

redaktor naczelna Chcemy Być Rodzicami, jedynego pisma poradnikowego dla osób starających się o dziecko. Z wykształcenia prawnik i coach. Matka dwójki dzieci.

10 komentarzy, których kobiety z endometriozą mają już serdecznie dość!

endometrioza

Wiele razy zdarza nam się odpowiadać na te same pytania, słuchać tych samych komentarzy, poruszać te same tematy. Można mieć jednak tego szczerze dość. Jeśli cierpisz na endometriozę, zapewne znasz to – oto 10 rzeczy, których wyjaśnianiem możesz już być zmęczona.

1. „Endometrioza – co to w ogóle jest?”

Jest to nierzadka przewlekła kobieca choroba (dotyka około 10 proc. kobiet na całym świecie). Endometrioza „polega na obecności błony śluzowej macicy – endometrium –  poza jamą macicy”.

Choroba wiąże się przede wszystkim z olbrzymim bólem podczas miesiączek, bólem pleców, zmęczeniem, napięciem, nudnościami, problemami z trawieniem, wzdęciami. Może też wiązać się z niepłodnością. Silnie oddziałuje na życie seksualne kobiet i ich stan psychiczny.

ZOBACZ: 10 objawów endometriozy >> KLIK

2. „Nie wyglądasz na chorą!”

Endometrioza to choroba, która dzieje się wewnątrz ciała. To, że jej nie widać wcale nie oznacza, że nie istnieje. Czy naprawdę trzeba to potwierdzać i „udowadniać”?

3. „Nieustannie źle się czujesz…”

Choroba przewlekła wiąże się z tym, że nie kończy się z dnia na dzień. Nie ma na nią złotego środka i magicznego pstryczka, który wyłączy COMIESIĘCZNE objawy. Nic więc chyba dziwnego w tym, że kobiety chorujące na endometriozę mogą często (chociaż to pojęcie względne) skarżyć się na swoje samopoczucie. Warto to rozumieć!

4. „Weź proszki przeciwbólowe – dasz radę!”

Ból endometriozy często nie reaguje na tabletki przeciwbólowe. Jest o wiele silniejszy, a co ważne – każda kobieta przeżywa go inaczej.

5. „Dlaczego nie masz ochoty na seks?”

Endometrioza może być przyczyną bolesnych stosunków. Coś, co powinno być przyjemnością i zbliżać do siebie ludzi, staje się nieraz prawdziwym koszmarem. Nie dość, że boli fizycznie, to równie mocno dotyka emocjonalnie.

6. „Nie jesz glutenu i czerwonego mięsa – czyżbyś przeszła na dietę?”

Dieta momentalnie kojarzy się z chęcią zrzucenia wagi. Warto jednak wziąć pod uwagę szerszy kontekst – przede wszystkim to, jak jemy, wpływa na nasze samopoczucie. Odstawienie niektórych produktów może sprawić, że kobiety z endometriozą czują się po prostu lepiej. Czy od razu trzeba to roztrząsać?

7. „Kolejny wymysł lekarzy!”

Endometrioza dotyka wiele kobiet, a wciąż zdaje się nie być brana na poważnie. Tak, to jest choroba! Tak, wymaga medycznego podejścia! Nie, to nie jest wymysł!

8. „Myśl pozytywnie, wszystko jest w twojej głowie”

Zdecydowanie pozytywne myślenie pomaga. Szkoda tylko, że fizyczny ból jest na tyle prawdziwy, że nie udaje się przenieść go do sfery wyobrażeń…

9. „Nie ma lekarstwa na endometriozę? Niemożliwe!”

Na razie niestety nic nie znaleziono. Co nie oznacza, że nie można walczyć z jej objawami. Ciągłe poszukiwania nowych środków nie jest więc fanaberią, ale szukaniem sposobów na radzenie sobie z chorobą.

ZOBACZ: 4 metody, jak pokonać ból endometriozy >> KLIK

10. „Mogło być gorzej”

Nigdy, nie mów tego chorującej osobie! Owszem, mogło być gorzej, ale sielanką też nie da się tego nazwać. Powtarzający się ból i niewielkie perspektywy na jego zniknięcie nie pomagają stworzyć różowej wizji przyszłości. Z endometriozą jest szalenie ciężko – trochę empatii nikomu nie zaszkodzi!

Inspiracja: „Buzzfeed”

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Niepłodności nie widać – odbyło się jubileuszowe spotkanie!

wspolne3 (Kopiowanie)

Już po raz 10 zorganizowaliśmy spotkanie w ramach kampanii społecznej – Niepłodności nie widać. Było baaaardzo męsko, merytorycznie i jak zwykle energetycznie.

O męskości spotkania zdecydowali: dr Jan Karol Wolski, androlog i partner merytoryczny spotkania – Profertil, bo skład osobowy był jednak bardziej kobiecy. Kobiety jednak lubią wiedzieć więcej o mężczyznach więc rozmowa była bardzo dynamiczna.

Bardzo dużo miejsca poświęciliśmy na rozmowę o edukacji. Edukatorki z IFMSA opowiadały jak rozmawiają o płodności z młodzieżą. Edukacyjny był też inny wątek rozmowy – czyli jak skłonić mężczyznę do badań. Często nakłonienie partnera na wizytę u androloga jest trudniejsze niż samo leczenie i wymaga dyplomatycznych zabiegów.

Najwięcej o męskiej stronie niepłodności powiedział dr Jan Karol Wolski, androlog, który przyjmuje m.in. w warszawskiej klinice Novum. Merytorycznie, ale z wielkim wyczuciem. Wspólnie zastanawialiśmy się, jak zbudować w panach większą chęć zaangażowania się we własne zdrowie, a co za tym idzie – w zdrowie związku i ewentualnego dziecka. Przede wszystkim warto postawić na profilaktykę i odpowiednie badania – to nie jest wstyd, czy porażka męskości. Wręcz przeciwnie! Jak dbać o siebie w kontekście płodności, jak wzmacniać nasienie, opowiedziała też Magdalena Kloch. Powiedziała jakimi właściwościami charakteryzuje się Profertil i w jaki sposób już ciągu 3 miesięcy może pomóc męskiej płodności. Magdalena opowiadała jak powstał ten suplement, czemu nie zawsze wielka dawka jakiegoś składnika jest skuteczna i dlaczego czasem mniej znaczy skuteczniej. #profertil

To kolejne spotkanie o kolejnym aspekcie starań o dziecko. Tym razem więcej było o mężczyznach, ale kłopoty z obniżoną płodnością w takim samym procencie dotyczą i mężczyzn i kobiet. Pamiętaj #nieplodnosciniewidac ! Ale warto wiedzieć więcej. Dlatego szczególnie dziękujemy za uczestnictwo przedstawicielom i przedstawicielkom blogów, vlogów i organizacji: BabaYagaPatrzy, Tak dla In Vitro, Współczesna Rodzina, IFMSA, Dzieci z natury, SWPS.
A kolejne spotkania przed nami.

 

Jolanta Drzewakowska

redaktor naczelna Chcemy Być Rodzicami, jedynego pisma poradnikowego dla osób starających się o dziecko. Z wykształcenia prawnik i coach. Matka dwójki dzieci.