Przejdź do treści

Błędy utrudniające zajście w ciążę

248.jpg

Nawet, jeśli od kilku miesięcy staracie się o dziecko, a wynik testu ciążowego wciąż wychodzi negatywny, nie musi to oznaczać, że któreś z Was jest bezpłodne. Zanim zdecydujecie się na kosztowne leczenie, sprawdźcie czy przypadkiem nie popełniacie któregoś z poniższych błędów.

1. Stosowanie lubrykantów – badania wykazały, że lubrykanty stosowane dopochwowo są toksyczne dla plemników. Na czas starania się o dziecko warto z nich zrezygnować i podkręcać atmosferę poprzez np. dłuższą grę wstępną.

2. Spożywanie dużej ilości kofeiny – nie ma jednoznacznych badań, które by potwierdziły, że nadmiar kofeiny utrudnia kobiecie zajście w ciążę. Jednakże, badania przeprowadzone na zwierzętach wykazały, że ten związek chemiczny może być przyczyną nieprawidłowego rozwoju jajeczka. Dopóki kolejne eksperymenty nie wykluczą, że u ludzi występuje podobna zależność, zaleca się ostrożność w spożywaniu produktów bogatych w kofeinę.

3. Przegapianie dni płodnych – aż 20% par ma trudności z poczęciem dziecka, gdyż nie zdają sobie sprawy z tego, kiedy najlepiej się o nie starać. W zależności od cyklu, owulacja może przypadać na różne dni. Warto także pamiętać, że kobieta jest płodna w okresie od 3 dni poprzedzających owulację do maksymalnie 2 dni po jajeczkowaniu.

4. Stres – stres może być głównym czynnikiem uniemożliwiającym poczęcie dziecka przez parę. Przewlekły stres zaburza prawidłowe funkcjonowanie organizmu, a jego działanie na podwzgórze może zdestabilizować równowagę hormonalną. Jednocześnie, wysoki poziom stresu podnosi poziom prolaktyny, hormonu, którego nadmierna ilość może prowadzić do bezpłodności.

5. Gorące kąpiele i sauna – ta pozycja odnosi się głównie do panów, gdyż produkcja plemników zostaje wstrzymana, gdy podnosi się temperatura w jądrach.

Ponadto należy pamiętać, że jeśli już zdecydujecie się skorzystać z pomocy lekarza, powinniście zwrócić uwagę na jego kwalifikacje medyczne. Osoba specjalizująca się w leczeniu pewnych przyczyn trudności z zajściem w ciążę, może być mniej kompetentna w przypadku innych czynników sprawczych.

 

Źródło: http://dzieci.pl

Marlena Jaszczak

absolwentka SWPS, kobieta o wielu talentach.

Ganbanyoku, czyli sauna po japońsku

250.jpg

Zabieg ganbanyoku nazywany jest inaczej skalną kąpielą, skalną łaźnią lub skalną sauną. W Japonii jest to niezwykle ceniony i popularny rodzaj sauny, od niedawna dostępny również w Polsce.

Ganbanyoku polega na 30 – 60 minutowej sesji leżenia na skalnych płytach podgrzewanych do temperatury 40 – 44 stopni Celsjusza. Oryginalne płyty są wytwarzane z czarnej krzemionki wulkanicznej w nielicznych kamieniołomach w górach Hiyama na wyspie Hokkaido w Japonii. Podstawą działania są promienie elektromagnetyczne z zakresu podczerwieni, które są naturalnie emitowane przez płyty. Wnikają one do wnętrza skóry i powodują otwarcie porów, uwolnienie toksyn oraz rozluźnienie mięśni. Ponieważ ciało podgrzewane jest od dołu, czujemy przyjemne ciepło, w przeciwieństwie do uczucia gorąca w tradycyjnej saunie fińskiej. Dlatego też zabieg stymuluje krążenie i przyspiesza metabolizm, ale nie przyspiesza rytmu serca. Ciało wydziela inny rodzaj potu, zwany przez Japończyków „potem perłowym”, bez charakterystycznego nieprzyjemnego zapachu, posiadającym właściwości bakteriobójcze. W Japonii po zabiegu ganbanyoku nie jest konieczny prysznic – wystarczy wytarcie się ręcznikiem do sucha.

Ganbanyoku jest uważana przez Japończyków również za metodę relaksacji, wywierającą pozytywny wpływ na psychikę. Redukuje napięcie psychiczne, obniża uczucie niepokoju oraz poprawia nastrój. Zabieg cieszy się coraz większą popularnością w całej Europie.

Katarzyna Wielgus

farmaceutka

Chcę i umiem żyć z partnerem z HIV

246.jpg

Każdej osobie pragnącej zostać rodzicem zależy przede wszystkim na zdrowiu swojego dziecka. Co zrobić w sytuacji, gdy pragnienie urodzenia zdrowego potomka ma para plus/minus, czyli taka, w której jedno z partnerów jest zarażone HIV? Na to pytanie odpowiada program stworzony z inicjatywy Stowarzyszenia Wolontariuszy Wobec AIDS „Bądź z Nami”.

W ramach ogólnopolskiego programu „Razem być i wytrwać” 5 i 6 kwietnia w Warszawie odbędzie się pierwszy w tym roku cykl zajęć edukacyjno-warsztatowych dla par plus/minus. Został on sfinansowany z ufundowanego przez Gilead Sciences grantu przyznanego w 2013 roku Stowarzyszeniu „Bądź z Nami” przez kapitułę konkursu Pozytywnie Otwarci. Celem Programu Pozytywnie Otwarci jest promocja profilaktyki HIV oraz wiedzy o możliwościach normalnego życia z wirusem. W ramach dwudniowego szkolenia przewidziane są wykłady z lekarzem specjalistą ds. HIV, który opowie o medycznych aspektach życia z wirusem, w tym o bezpieczniejszych zachowaniach seksualnych, znaczeniu regularnego przyjmowania leków oraz o profilaktyce przed i poekspozycyjnej. Pierwsze niezarażone dziecko pary plus/minus urodziło się w 2003 r. Od tego czasu, przy udziale specjalistów, urodziło się dwadzieścioro zdrowych maluchów. Dla uczestników programów stworzono również warsztaty „Żyć w rodzinie i przetrwać”, na których zostanie omówiona psychologiczna strona związku, w tym poprawa jakości relacji, budowanie trwałych relacji oraz radzenie sobie z kryzysem. Ponadto zostanie stworzona grupa wsparcia dla osób potrzebujących specjalistycznego poradnictwa, będzie również możliwość skorzystania z krótkoterminowej terapii pomagającej samodzielnie rozwiązywać problemy.

Podczas zajęć nie zabraknie również specjalistycznych konsultacji prowadzonych równolegle przez psychologa i lekarza, na które można umawiać się osobiście lub poprzez Wirtualny Punkt Przyjęć (rozmowę telefoniczną lub Skype). Udział w warsztatach jest bezpłatny. Zainteresowani proszeni są o kontakt telefoniczny: 22 826 42 47 – w poniedziałki od godz. 10.00 do godz. 15.00, w środy od godz. 15.00 do godz. 18.00 bądź kontakt mailowy: badzznami@swwaids.org. Parom spoza Warszawy organizator zapewnia zwrot kosztów podróży i nocleg. Liczba miejsc jest ograniczona.

 

Źródło: Informacje prasowe Pozytywnie Otwarci

Katarzyna Wielgus

farmaceutka