Przejdź do treści

Bezpłatne konsultacje w Kriobanku

Bezpłatne konsultacje w Kriobanku
fot. Facebook - Kriobank Centrum Leczenia Niepłodności Ginekologia i Położnictwo

Niepłodność dotyka wielu młodych ludzi, nawet co 5 parę w Polsce. Sprawdź swoją płodność i dowiedz się, czy ten problem nie dotyczy także Ciebie!

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W listopadzie w Białymstoku, od poniedziałku do piątku, Kriobank Centrum Leczenia Niepłodności Ginekologia i Położnictwo serdecznie zaprasza na bezpłatną wizytę konsultacyjną pary, które bezskutecznie starają się o dziecko lub są po nieudanym leczeniu.

Bezpłatna wizyta obejmuje wywiad i podstawowe badanie.

Na wizytę do specjalistów umówisz się  pod numerem telefonu: 85 744 13 78

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Ministerstwo Zdrowia nie zna wyników programu prokreacyjnego. Znają za to dziennikarze

wyniki programu prokreacyjnego
fot. Pixabay

Ministerstwo Zdrowia nie umiało odpowiedzieć na pytanie reporterów, jakie są efekty rządowego programu prokreacyjnego. Problemu z tym zadaniem nie mieli natomiast dziennikarze, którzy sami dotarli do tych informacji.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W marcu Radio TOK FM zapytało Ministerstwo Zdrowia o efekty programu prokreacyjnego. 19 marca dziennikarze otrzymali odpowiedź, z której dowiedzieli się, że „pół roku po przyjęciu pierwszych pacjentów nie jest możliwa ocena liczby ciąż”.

Zobacz także: Program prokreacyjny nie dla wszystkich. Kto nie skorzysta z leczenia niepłodności?

Wyniki programu prokreacyjnego

Reporter Radio TOK FM postanowił zatem sam policzyć to, czego nie potrafił oszacować resort. Z jego analizy wynika, że przynajmniej 45 kobiet zaszło w ciążę dzięki rządowemu programowi.

Wiadomo również, że w siedmiu placówkach- w  Łodzi, Krakowie, Opolu, Poznaniu, Szczecinie oraz dwóch w Warszawie, diagnostykę rozpoczęło niemal 100 par.

Rządowy program prokreacyjny ruszył oficjalnie 1 września 2016 roku. Tylko w roku 2017 wydano na ten cel 20 mln zł.

Zobacz także: Miał być alternatywą dla in vitro, w kilku województwach nawet nie wystartował

Alternatywa dla in vitro?

Jak podkreślał ówczesny minister zdrowia Konstanty Radziwiłł, „in vitro to procedura, która budzi ogromne kontrowersje i sprzeciw w dużej części polskiego społeczeństwa”.

Rządowa inicjatywa miała z kolei być oparta na „aktualnej wiedzy medycznej”. Program kompleksowej ochrony zdrowia prokreacyjnego ma funkcjonować do 2020 r.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Radio TOK FM

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Niepłodność wtórna. Czy komplikacje podczas porodu mogą uniemożliwić zajście w kolejną w ciążę?

niepłodność wtórna
fot. Pixabay

Czy niepłodność wtórna może być skutkiem ciężkiego porodu? Jak ją skutecznie leczyć? Na te i inne pytania odpowiada dr  Andrzej Hajdusianek, ginekolog-położnik z Kliniki Leczenia Niepłodności INVICTA.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

– Poród naturalny, choć zaplanowany przez matkę naturę, może niekiedy prowadzić do nieprzyjemnych komplikacji, ale rzadko jest przyczyną późniejszej niepłodności – mówi dr Andrzej Hajdusianek z Kliniki Leczenia Niepłodności INVICTA.

Zobacz także: Czego nie mówić i co warto powiedzieć kobiecie, która stara się o kolejne dziecko?

Niepłodność wtórna i jej przyczyny

– Warto jednak pamiętać, że ryzyko powikłań rośnie, jeśli poród kończy się cesarskim cięciem. Wówczas rzeczywiście mogą pojawić się trudności z poczęciem kolejnego dziecka – dodaje ekspert.

Najczęściej problem wiąże się ze zmianami w narządach rodnych (przede wszystkim w macicy), które powstały po zabiegu. W wyniku gojenia ran mogą powstać zrosty, które z kolei mogą prowadzić do niedrożności jajowodów, a tym samym – stają się mechaniczną przyczyną niepłodności wtórnej.

Jak zaznacza ginekolog, przyczyną niepłodności wtórnej mogą być również stany zapalne macicy oraz przydatków po urodzeniu dziecka. Są to jednak bardzo rzadkie przypadki.

Nie bez znaczenia są tu również skutki emocjonalne trudnego porodu. Bywa, że po traumatycznych przeżyciach kobieta może przez długie lata bać się ponownie zajść w ciążę.

– W psychologii znane są przypadki, że ciężki poród oddziaływał na całe życie matki, a nawet na okres wychowania dziecka. Kobietom, których stan emocjonalny jest rozregulowany przez doświadczenia z przeszłości, może być trudniej okazać potomstwu ciepło, cierpliwość i zainteresowanie – tłumaczy dr Hajdusianek.

Zobacz także: Stan zapalny w czasie ciąży może mieć konsekwencje dla rozwoju dziecka

Niepłodność wtórna i sposoby jej leczenia

Jak wyjaśnia ekspert, przyczyny niepłodności wtórnej są takie same jak pierwotnej. – Plan leczenia zależy od diagnozy. Czasem wystarczy zwykła zmiana trybu życia i diety, niekiedy rozwiązaniem jest dobranie odpowiednich leków, wykonanie drobnych zabiegów chirurgicznych, a gdy jest to uzasadnione, zastosowanie inseminacji domacicznej – mówi dr Hajdusianek.

W przypadku, gdy kobieta ma obniżoną rezerwę jajnikową czy niedrożne jajowody, można rozważyć przeprowadzenie procedury in vitro.

– W ramach profilaktyki niepłodności wtórnej, na pewno nie warto zbyt długo czekać z decyzją o kolejnym dziecku. Czas, niestety, działa na niekorzyść potencjalnych rodziców. Jeśli para zdecydowała się na dziecko w wieku np. 25 lat to starania o kolejne dziecko np. 10 lat później mogą okazać się trudniejsze – wyjaśnia ekspert.

Zobacz także: Rezerwa jajnikowa – czyli po co robić test płodności AMH i FSH?

Czemu nie mogę ponownie zajść w ciążę?

Przyczyną może być, wspomniana wcześniej, obniżona rezerwa jajnikowa, co wiąże się z przedwczesnym wygasaniem funkcji jajników. Z kolei u mężczyzn wraz z wiekiem może pogarszać się jakość nasienia. Para, która planuje powiększenie rodziny, powinna też stale dbać o kondycję, zbilansowaną dietę i higieniczny tryb życia.

Należy zachowywać zdrową równowagę między życiem zawodowym i osobistym, znaleźć na co dzień czas na odpoczynek i pełnowartościowy sen.

– Warto dodać, że, zwłaszcza w przypadku kobiet po 35 roku życia, już pół roku bezowocnych starań o  koleje dziecko warto udać się do kliniki w celu wykonania odpowiednich badań diagnostycznych i sprawdzenia płodności – zaznacza lekarz.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Mała liczba plemników może być symptomem poważnych chorób. Zobacz jakich!

Mężczyzna z rozpiętą koszulą /Ilustracja do tekstu: Mała liczba plemników do symptom chorób
Fot.: Pixabay.com

Problem niepłodności dotyczy dziś nawet co czwartej pary. W wielu przypadkach przyczyną trudności z zajściem w ciążę są nieprawidłowe parametry nasienia. Naukowcy z Włoch postanowili sprawdzić, czy mała liczba plemników może być też wyznacznikiem ogólnego stanu zdrowia mężczyzny. Wyniki tych analiz są alarmujące.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Badaniem przeprowadzonym przez zespół włoskich naukowców objęto 5177 mężczyzn, którzy wraz ze swoimi partnerkami bezskutecznie starali się o dziecko. Każdy z nich został poddany kompleksowej ocenie stanu zdrowia, która uwzględniła m.in. testy nasienia, oznaczenie parametrów metabolicznych i poziomu hormonów płciowych. To jak dotąd największa analiza poświęcona związkowi pomiędzy niepłodnością mężczyzn a ich ogólnym stanem zdrowia.

Złe parametry nasienia to ryzyko nadciśnienia, cukrzycy i osteoporozy

Okazało się, że połowa mężczyzn, u których zdiagnozowano złe parametry nasienia, była o 20% bardziej narażona na nadwagę i nadciśnienie tętnicze (skurczowe i rozkurczowe). Występował u nich także wyższy poziom złego cholesterolu (LDL) i trójglicerydów przy jednoczesnym obniżeniu poziomu dobrego cholesterolu (HDL).

W grupie tej odnotowano też częstsze występowanie zespołu metabolicznego (to czynnik ryzyka cukrzycy typu II, miażdżycy i zawału serca) oraz większą insulinooporność. Ponadto u mężczyzn, u których wykryto małą liczbę plemników, zaobserwowano dwunastokrotnie wyższe ryzyko hipogonadyzmu i obniżenia poziomu testosteronu. To zaś może wpływać na zmniejszenie masy kostnej i rozwój osteoporozy.

– Nasze badania jasno wskazują, że mała liczba plemników w nasieniu jest silnie powiązana z zaburzeniami metabolicznymi i sercowo-naczyniowymi oraz obniżeniem masy kostnej (…). Istnieje duże prawdopodobieństwo, że u niepłodnych mężczyzn współwystępują problemy zdrowotne lub czynniki ryzyka, które obniżają jakość ich życia i narażają ich na przedwczesną śmierć – mówi endokrynolog dr Alberto Ferlin, który swoje badania prowadził na włoskim Uniwersytecie Padova we współpracy z prof. Carlo Forestą.

Badacz doprecyzowuje, że o małej liczbie plemników mówimy wtedy, gdy w ejakulacie jest ich mniej niż 39 mln.

Leczenie przyczyn, nie skutków

Ferlin podkreśla, że wyniki nie wskazują na to, by mała liczba plemników sama w sobie była powodem zaburzeń zdrowotnych. Jest ona jednak lustrem ukazującym ogólny stan zdrowia mężczyzny.

Przeczytaj też: Pestycydy z owoców i warzyw utrudniają leczenie niepłodności

Odnosząc się do wyników badań, ekspert podkreśla, że w leczeniu męskiej niepłodności nie należy skupiać się wyłącznie na tym, by uzyskać ciążę. Bardzo istotne jest również wskazanie przyczyn obniżenia płodności i wyeliminowanie takich czynników ryzyka zdrowotnego, jak nadwaga, wysoki cholesterol czy wysokie ciśnienie. Jak zaznacza Ferlin, leczenie powinno być prowadzone zarówno przez specjalistów z klinik leczenia niepłodności, jak i przez lekarzy pierwszego kontaktu.

– Ocena płodności daje mężczyźnie szansę oceny ogólnej kondycji, a także prewencji chorób – dodaje badacz, który stoi na czele Włoskiego Towarzystwa Andrologii i Medycyny Seksualnej.

Szczegółowe wyniki włoskiego badania zostaną zaprezentowane na tegorocznym kongresie endokrynologicznyum w Chicago (USA).

Źródło: sciencedaily.com

POLECAMY RÓWNIEŻ: Coraz mniej męskich ginekologów. Skąd ta zależność?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

5 produktów dla niepłodnych. Próbowaliście już?

5 produktów dla niepłodnych
fot. Fotolia

Przyczyn niepłodności może być wiele, dlatego walka z niewidzialnym wrogiem często okazuje się być bardzo trudna. Oprócz standardowego leczenia warto więc zaopatrzyć się w produkty, które wspomogą nas w tej walce.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Dla naszych czytelników opracowaliśmy listę pięciu produktów, które mogą się przydać w walce z niepłodnością.

Zobacz także: Polski wynalazek pomoże mężczyznom przywrócić prawidłowe parametry nasienia

Lubrykanty

Zdarza się, że podczas długich starań o dziecko często zapominamy o przyjemności płynącej ze zbliżenia. Aby urozmaicić życie seksualne warto sięgać po różne gadżety: świece do masażu, wibratory, czy lubrykanty.

Te ostatnie należy jednak wybierać ostrożnie. Zwykłe żele nawilżające mogą negatywnie wpływać na ruchliwość i żywotność plemników, albo wręcz wykazywać działanie plemnikobójcze. Na rynku istnieją jednak lubrykanty, które nie tworzą bariery dla nasienia. Takim produktem jest np. żel Conceive Plus.

Mleczko pszczele

Mleczko pszczele to wydzielina gruczołów gardzielowych pszczół robotnic. Stosowanie mleczka zwiększa poziom testosteronu we krwi, co ma znaczny wpływ na układ hormonalny mężczyzn cierpiących na niepłodność, czy impotencję. Z  kolei u pań wspomaga owulację.

Jak zaznaczają producenci, po mleczko pszczele warto również sięgać w ciąży, ponieważ reguluje ono skurcze macicy, zapewnia dobre samopoczucie, zwiększa wytwarzanie się pokarmu u mam oraz pomaga przywrócić równowagę hormonalną po porodzie.

Zobacz także: Mleczko pszczele na płodność

Lakiery do paznokci

Zgodnie z badaniami naukowymi, szczególnie niebezpieczne dla par starających się o dziecko i kobiet w ciąży są lakiery do paznokci i zmywacze.

Zawierają one m.in. formaldehyd, aceton, kwas etylowy, metakrylan metylu i toluen, które łączy się z ryzykiem wystąpienia niepłodności, poronień oraz wad rozwojowych płodu.

Istnieją jednak produkty, które nie zawierają w swoim składzie toksycznych substancji. Takie lakiery oferuje m.in. Jenna Hipp, ZOYA, Scotch, Mollon, czy RGB.

Zioła na niepłodność

Najbardziej znanymi ziołami na niepłodność są zioła ojca Sroki i ojca Klimuszko.

Stosowanie zawartych w mieszkankach roślin zalecane jest przy niedoborach witamin, bolesnych i obfitych miesiączkach, stanach zapalnych i zakażeniach bakteryjnych, jak również  pomocniczo przy leczeniu nerwic i stanów lękowych.

Zobacz także: Zioła na niepłodność. Czy mają prawo działać?! Zapytaliśmy dietetyczkę!

Magazyny i poradniki

Nikt tak dobrze nie zrozumie niepłodności niż osoby, które na co dzień zderzają się z problemem. Tu na pomoc spieszymy my. Magazyn Chcemy Być Rodzicami to jedyny w Polsce miesięcznik dla osób walczących z niepłodnością.

Czytelniczki i czytelnicy mogą również na bieżąco śledzić najnowsze doniesienia medyczne i historie innych „staraczek” na naszej stronie internetowej www.chbr.pl

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.